Jestem Maniakiem ASG, przyznaję się bez bicia. Od najmłodszych lat interesowałem się bronią. Miałem to i owo... Ale w kręgu moich zainteresowań były produkty ze stajni Kałaszknikowa. Odrobinę upustu moim ciągotom dałem w wojsku, gdzie mogłem wreszcie postrzelać z ulubionej broni.
Dorosłem, założyłem rodzinę, ale w głębi zawsze pozostawał chłopiec lubiący gry wojenne nie na ekranie, ale w realnym świecie. I tu w moim życiu pojawiło się ASG - repliki broni ostrej strzelające kulkami 6 mm. Stałem się posiadaczem AK74 którego w tej chwili przerabiam na tzw. wersję "afgańską". Później doszlusował Krinkow z JG, który obecnie przybrał postać AKS Goblia (mój wymysł) - zdjęcia w temacie "Kto ma karabin ASG".
Ale, że zawsze człowiekowi jest wszystkiego mało, zamażył mi się Rucznoj Pulomiet Kałasznikowa czyli RPK. Materiałem wyjściowym do wykonania repliki były pozostałości i części z innych replik, które pozostały mi po przeróbkach ww. Część elementów kupuję na Allegro za przysłowiowe grosze. Sporo będę sam dorabiał. A wygląda to tak:
Jako, że RPK, którego robię będzie miał mniej - więcej tak wyglądać:
miałem dylemat z chwytem. Bo ten od 74 ni w ząb nie pasuje, a od 47 jest krótki. No to, co zrobiłem? Odciąłem obsadę chwytu od korpusu z 47 i dokleiłem do tegoż chwytu. Po dokręceniu do GB trzyma się wzorowo.
No i trzyma geometrię.
To kiepskie kolejne zdjęcia:
to z Humbrolem 11 pryskanie czarnym matem
Tu pasowanie nakładek i klejenie
Jakość zdjęć podła, bo robione komórką (firmy nie podam, bo nie dadzą nowej )
Z 15.01.2008 ciąg dalszy kiepskich zdjęć. Poprawiona pokrywa komory zamkowej w porównianiu z pokrywą z AK47 i dorobione nity.
Tu macie kolbę. Dla tych, którzy pójdą w moje ślady: radzę użyć wydruku jako szablonu. Pominąłem szczegóły mocowania, bo każdy sam to sobie potrafi zrobić. W opracowaniu mam poprawiony montaż kolby do RPK, który będzie można używać też do AK.
Poza tym opracowałem rysunek dla sklejki 7 mm, stąd taki przekrój poprzeczny. Ale każdy dostosuje sobie do posiadanych materiałów.
Macie jeszcze rysunki wykonawcze lufy dostosowanej do Cymy.
No to ciąg dalszy. Obróbka korpusu do stanu przypominającego oryginał.
Otwory - przygotowanie do gwintowania a'la "pinów"
piny. piny na miejscu
pryśnięte metalem i black matem
porównanie z AK74 CM Tu pokrywa
i komplecik na RPKa
Tak się prezentuje po zmontowaniu i przetarciu pinów.
Jak Wam się podoba? Ciąg dalszy niebawem.
Aleksander Fiedotow - chwilowo, ze względu na stan wzroku, oddelegowany do większych modeli.