Przepraszam, za ten mój wcześniejszy wpis ale chodziło mi o to że jest to kiepskie porównanie. T-34 działający na froncie. Załoga nie dbała o jego wygląd. On miał jeździć i strzelać. Co innego podjazdy po wojnie. Ja służyłem w latach osiemdziesiątych w Kołobrzegu. Najpierw mieliśmy Skoty a potem bwp. Z poligonu pojazdy te wracały brudne . W jednostce było mycie, suszenie i malowanie. Tak po każdym powrocie z poligonu pojadu były malowane. I tak dwa razy do roku a czasami trzy, jak wypadł jeszcze poligon letni. Do jednego z kolegów wozy były myte wężem ew. szczotką. Szczoteczki do zębów świetnie nadawały się do mycia rowków w terakocie na podłodze na kompanii.
Empit zdecydowanie to jest nasze hobby i nie dajmy się zwariować. Choć ja też miałem taki ostatnio przypadek. Zrobiłem prototypowego KRABA w tym najnowszym kamo. Przy budowle tego modelu opierałem sieq na zdjęciach z MSPO w Kielcach. Pokazałem ten model na portalu społecznościowym. Większość wypowiedzi była na tak, ale był jeden głos zew nie brudzeń i łeweringu. Wytłumaczyłem gościowi dlaczego tak wygląda a ten dalej swoje. Wniosek jest taki, żeby się tobie podobało.