Używałem z H&S Hansa 281.... 13 lat.... zużułem w nim 2 dysze....., 1 kpl uszczelek na iglicę i uszczelkę za zwór powietrza. Tyle. Co miesiąc było malowanie, testowanie itp.
Sprzęt malował Pactrami, Tamiyą, Vallejo, Gunze, zmywane zmywaczem Wamodu i Tool Cleaner.
Od 2 lat zakupiłem Procony 266 i 270........ , ale jakość plamki, rozpylenie, jakość powierzchni po malowaniu perfekt. Dyszą 0,5 malujesz kamuflarz w modelu 1/72 całkiem ostro, lepsze w utrzymaniu sprawności, nie demontujesz do czyszczenia dyszy itd.
Iwatę , odpowiednik Procona 266 kupisz już za 500-600 zł
Wyleczyłem się z hińczyków już daaaawno..... nie ta precyzja i nie ta jakość, co kto woli kupić jeden dobry (na miarę możliwości) czy 5 tanich pseudoIwat