Skocz do zawartości

sotter

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    821
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez sotter

  1. Hmm... Mam takie niedyskretna pytanie. Orientuje sie ktoś może ile torped w salwie może wystrzelić takie cuś? Bo ma sześć dziobowych wyrzutni, ale chyba wypluć z siebie na raz taki ładunek byłoby trudno. Dla moich celów im wiécej tym lepiej, bo cały okręt musi przed zalaniem żywicą trzymać sie na czymś, a torpedy i ich ślady "wodzie" mogłyby stanowić przedni "stelaż". Bryła sklejona i poszpachlowana:
  2. No wiesz.... oni są naprawdę dziwni. Chociaż może dziwni to zbyt delikatnie powiedziane
  3. Kolejny "weekendowy" projekt. O takie cuś: Zestaw jak to Pit-Road wielkiego wyrafinowania nie ma, ale taż zważywszy na oryginał cudów spodziewać się nie można. Żeby nie było za łatwo. Okręt będzie "szczelający". Konkretnie "szczelający" torpedami i całkowicie zanurzony w żywicznej otchłani. Czyli dynamicznie i z przytupem. Stay tuned!
  4. Dzięki za dobre słowo Kolegom. Banderka rzeczywiście załopotała troszkę nie w tym kierunku, ale przyjmijmy że dżonki płyną półwiatrem a nagły podmuch zakręcił Zależy które ozdóbki na burcie były złote, a czarne blaszki bawiłem specyfikiem model mastera i efekt nie jest zadawalający bo poczernienie schodzi odsłaniając fragmenciki blaszek.
  5. Żywica epoksydowa rodzaju translux lana warstwami łatwizna Zapraszam do galerii mojej małej dioramki:
  6. No i udało mi się zamknąć taki weekendowy temacik. To znaczy powinien być weekendowy ale niestety biorąc pod uwagę permanentny brak czasu i moje ślimacze tempo pracy troszkę się przeciągnął. Okręcik bardzo zabawny, niezgrabny tak jak wszystkie preddrednoty. ciekawostką jest, że zbudowano go w szczecińskiej stoczni na zamówienie Chin. Po wojnie chińsko japońskiej (1895) wcielony do floty imperialnej, służył aż do 1914 r. Teoretycznie wersja, którą chciałem zaprezentować to ta z roku 1986, czyli jeszcze przed większymi modyfikacjami, ale z nowym malowaniem. Niestety materiał referencyjny jest opłakany, przynajmniej ja dotarłem jedynie kilku zdjęć. Model w sali 1:700 niewymagający, zważywszy na ubogie wyposażenie. Troszkę starałem się pokombinować, żeby nieco go uatrakcyjnić. Podstawowym założeniem dioramki było wciśnięcie japońskiego zameczku. Niestety oryginalność pomysłu szlag trafił jako, że kilka tygodni temu Kostats pokazał fajnego Fusiaka na podobnej dioramce, no ale ja myślałem o tym już dawno Generalnie dioramka bardziej treningowa, wiem co nie wypaliło ale jedyną metodą nauki są próby. Oto mała galeria z prośbą o krytyczne wskazówki i uwagi. No i na deser, coś z epoki:
  7. Tak się męczę z tymi drewnianymi pokładami, bo do większości modeli jakie mam na składzie zakupiłem też drewniane pokłady ale nie mogę się do nich przekonać. W Chin'en który właśnie skończyłem pokład ewidentnie jest za gruby i przeskalowany, ale to 700 i tam cokolwiek się wymyśli będzie przeskalowane. W 350 chyba jednak będę malował. Minus jest oczywiście taki, że trzeba sporo się pobawić przy maskowaniu ale efekt malowania mnie subiektywnie bardziej odpowiada.
  8. Wypadałoby chyba Dredzia skończyć, choć po malowaniu domu i zdemolowaniu gabinetu nie wiem czy odnajdę wszystkie szczątki modelu. Dla przypomnienia Dreadnoughtowi towarzyszyć będzie bocznokołowy holownik klasy Dromedary o wdzięcznej nazwie Volatile. Ten tworzony jest od podstaw. Przymierzyłem gotowe elementy: Jednak stwierdzam, że malowane pokłady są lepszym rozwiązaniem niż naklejane drewniaki.
  9. sotter

    IJN Kako 1942 1/700

    Blacman --------> niby wszystko jest proste ale Ty projektujesz skomplikowane blaszki ekspresowo. Jak myślę że muszę się zabrać za swoje to robi mi się słabo. A jak nie masz planów, jedynie wypraski i zdęcia oryginału jak sobie radzisz?
  10. Proponuje żywicę translux. Pędzlem. Nie jest to jednak właściwe rozwiązane jeśli chcemy osiągnąć łagodne fale, ponieważ tworzą się takie "ostre" grzbiety jakby wiała 6. Still water nieco to łagodzi. Myślę, że spokojnie dasz radę. Niestety te jednostki są zdetalowane średnio bardzo ale z założenia nie chciałem się w tym zagrzebać. Zresztą te predrednoty szczególnie bogato nie były wyposażone, a ja w 700 dopiero raczkuję.
  11. sotter

    USS Arizona 1:700 Dragon

    a że tak zapytam w wersji nietkniętej czy po wizycie Japończyków w Pearl Harbor?
  12. Żywica, powiadasz.... A wiesz, jaka? - nie chodzi mi o markę lecz typ... Tego nie wiem ale pewnie jakaś ekpoksydowa, pewnie transparentna z krótkim czasem "zastygania". Zdaje się, że po wylaniu cienkiej warstwy kiedy zachowuje jeszcze jakąś plastyczność suszarką tworzy niewielkie, naturalne "fale". Ale to wymagałoby wielu prób z żywicą, żeby wyczuć co i jak. Jakoś nie mam serca.
  13. Hehehe, potencjał może i mam Problem jest tylko taki, że fajnie jest próbować czegoś nowego, więc szansa że jeszcze popełnię dioramkę ze skałami, lasami i zameczkiem jest minimalna. Chociaż.... w magazynku czeka japoński zameczek w 350. Woda to nierozwiązywalny problem w miarę realistycznego ukazania w modelu czegoś co nigdy nie jest statyczne. A nałożenie tego faktu i konieczności jakiegoś zachowania skali powoduje, że zadawalający efekt jest baaardzo trudny do osiągnięcia. Właśnie Kostas robi to najlepiej, choć też nie zawsze. Inna sprawa, że nie mam serca żeby babrać się z żywicą za każdym razem, a właśnie w taki sposób on robi spokojne morze.
  14. Hehe, model klopa w skali 1:9 Stwierdziłem ze takie porcelanowe podstawki pod jajca to dobry zbiorniczek do rozcieńczania farb przed malowaniem
  15. Eeee.... Kostasa oglądam, ale to inna liga, wiesz on to robi zawodowo. Jego zameczek w dioramce z Fuso jest w 350, co nie zmienia faktu, że gość jest mistrzem. Moja dioramka to miał być taki lajtowy temacik.
  16. No więc tak jak myślałem, wysokość fal nie jest problemem. Problemem jest za to nienaturalny ich kształt powinny być łagodne "pagórki" a nie takie wyostrzone. Nie będę jednak rwał włosów z głowy. Oglądając na zywca nie razi. Zresztą oceńcie sami:
  17. sotter

    IJN Kako 1942 1/700

    A ja byłbym bardzo ciekaw jak przygotowujesz tak szybko projekt blaszek? Skan planów? Ze zdjęć. Może zapodałbyś jakiś mały tutorial?
  18. no mam nazieję, że still water, który zaaplikuje jak wyschnie zmniejszy wysokość fal
  19. To złudzenie jak żel stanie się transparentny fale "znikną"
  20. Dzioramka zapełniona. Zostało wykończenie wody, rozpięcie dźwigów okrętowych, bandery, retusz i finito Olinowanie zrobiłem z najcieńszej, czarnej żyłki. Pewnie trzyma skalę ale doprawdy trudno ją dostrzec gołym okiem. Tak więc olinowanie jest ale tak jakby go nie było Stan na dziś:
  21. No chyba raczej nie, bo ten wątek już w innym miejscu prowadzisz: viewtopic.php?f=89&t=40304&start=15 Moze jednak lepiej zacząć coś kleić? Sucha teoria nie bardzo sie ma do rzeczywistości.
  22. sotter

    Diorama 1/700

    Chyba jednego z tych:
  23. sotter

    Olinowanie okretow

    Witamy Kolegę, No temat był już wielokrotnie wałkowany tak więc może wpisz w wyszukiwarkę Poważnie odpowiadając ja stosuję "włosy" z jakiejś zabawkowej peruki i żyłkę 0,1 w skali 1:350, w skali 1:700 kombinuję z najcieńszą, czarną żyłką uni ceanis zdaje się o jakiejś abstrakcyjnej cienkości 20 den. W tym drugim przypadku olinowanie jest widoczne jedynie w dużym zbliżeniu. Klejenie cyjanoaryl, linki mocowane do wcześniej wklejonych oczek, haczyków etc.
  24. sotter

    IJN Akagi 1/700 Fujimi

    Niestety wywal koniecznie. Spójrz na proporcje w odniesieniu do szerokości szalupy. Szkoda modelu.
  25. Kosztują po 25 $ za zestaw. Są Niemce, Amerykanie i Japończycy ale tylko do dioramy orkiestrowej, chociaż dziubią zwykłych japońskich załogantów. Jeśli idzie o figurynki w 350, w kolejności od najgorszego najgorszy eduard z tymi swoimi naleśnikami, Tamiya, Fujimi, L'Arsenal no i to cudo. Pit Road zrobił swego czasu współczesnych japońskich załogantów ale bardzo średniej jakości - takie ludki pomalowane z łbami jak dyńki. Zestawy NSM najlepiej kupić na ich stronach http://northstarmodels.com ajjj...nie pomyślałem o najprostszym rozwiązaniu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.