Skocz do zawartości

Lipstein

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 935
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Lipstein

  1. No to będzie BULLET, czyli zużyję aż 4 "L"-ki ; na szczęście rzadko się zdarza aż tak odległa bateria czy kompania
  2. Jak w opisie, czyli wersja wczesna, dodatkowe inne kalki, metalowa lufa, fototrawione siatki nad silnikiem; dodam blaszki z pozostałości po M4 i M7, lufy Browningów i linę Eureka, podstawę anteny z Abera i uchwyt anteny SRC 610 z wydruku 3D Przemka P., chyba że zestawowa będzie jako taka. podstawa Browninga z boku wieży też z odzysku.
  3. W modelu są 2 typy wieży, ale żadna z nich nie jest taką jak ta w tym egzemplarzu:
  4. No, do tego dochodzi jeszcze pytanie, czy tych nazw nie malowano czasem od szablonu, bo wtedy jestem w domu z Bulletem, mam chyba wszystkie konieczne literki
  5. chętnie kupię ten większy kartonik z kalkami, mam dość strugania samemu z pozostałości po innych modelach, a te AFV nawet stare dobrze się układają
  6. Zobaczę, co w zestawie, mam też z innego modelu; wiem, mają łączniki "gdzie indziej"
  7. W ramach odstresowania przy pracach nad M7 Priest, otwieram kolejne, ostatnie już pudełko z szafy z nowym modelem, co powoduje, że mam znowu 4 rozpoczęte modele... Mam zamiar znowu wydłubać pojazd używany w D-Day lub krótko po tym; nie mam pewności, czy wieża jest z tego okresu czy nie. Nie mam do niego blaszek ani też żadnych amerykańskich kalek (kupiłem model z kalkami do pojazdów używanych przez R.O.K., bo akurat trafiła się okazja i metalowa lufa). Blaszki pozbieram z pozostałości po innych modelach, uchwyty do mocowania narzędzi zrobię z drutu miedzianego w nawierconych otworach.
  8. Zamierzam za jakiś czas wystartować ze swoim M5 z AFV - zostały Ci jakieś kalki z Twojego modelu? Bo ja kupiłem model z kalkami z Korei...
  9. Więcej tych przecierek, jak Patryk pisał, np. na włazie w wieży, pomiędzy peryskopami/wizjerami
  10. Modele robię do gabloty, na wystawy za niski poziom, to mi się nie spieszy... Potrzebuję 2 białych kalek z numerem "15" na wysokość 15mm, na bok kadłuba; mam dwie "piątki", brak jedynek, a dłubanie tego z innych kalek średnio mi wychodzi - poratuje ktoś?
  11. Na zdjęciu pojazdu który staram się odtworzyć pod numerem SN jest namalowana nazwa własna pojazdu, na bank zaczynająca się od "B" (od oznaczenia baterii, dzięki Adams za podpowiedź) - co ma być, na co głosujecie? Boomer? Muszę to chyba wymalować z ręki, jak w realu, mam też napis "Bugs" od jakiegos innego modelu, ale krój czcionki mało pasuje...
  12. ... :
  13. Zacznij coś nowego albo dokończ coś starego...
  14. Nie mogę się powstrzymać, jeszcze jeden cytat, chyba na miejscu: No, prymus, napieraj! Mi jak do tej pory najbardziej siadł Sherman E8 z Twoich modeli, ale jak założysz slate, to będzie sztosiwo, jak młodsi teraz mówią
  15. Nie krępuj się, Albercik. Wrzucaj, wrzucaj.
  16. I znowu diabeł podkusił - nakleiłem gwiazdki na bokach kadłuba za nisko... Skończyło się koniecznością zdarcia ich wraz z farbą do samego plastiku
  17. Da się to jeszcze nałożyć po tylu latach? Zgaszony to po ichniemu subdued, zdaje się
  18. Ten skrócony numer nie daje mi spokoju, ze wszystkich kalek wyszperałem takie coś: te na niebieskim papierze to od spychacza Caterpillar i tam numer 48554 to faktycznie był numer rejestracyjny
  19. ja polecam ich nie kupować... Poważnie, ocet? Te wszystkie płyny walą octem, ale naprawdę? A teraz ciekawostka: oto co wypluło AI po wpisaniu w Google frazy: "jak rozpoznać numer rejestracyjny amerykańskich pojazdów wojskowych z czasu 2 wojny światowej po pięciocyfrowym numerze umieszczonym na osłonie transmisji z przodu pojazdu": "...Pięciocyfrowy numer umieszczony z przodu amerykańskiego pojazdu wojskowego z czasów II wojny światowej (często na osłonie dyferencjału/transmisji lub na zderzaku) to zazwyczaj część numeru rejestracyjnego USA (USA Registration Number), a nie oznaczenie jednostki. Oto jak rozpoznać i zinterpretować taki numer: Format 5-cyfrowy: Wczesne modele (do około 1942 r.) posiadały 5-cyfrowe numery seryjne, po których nastąpiła zmiana na format 6-cyfrowy. Prefix (USA/US ARMY): Numerowi towarzyszył napis "U.S.A." lub "US ARMY", malowany białą (po 1943 r.) lub niebiesko-szarą (przed 1943 r.) farbą. Typ pojazdu (Pierwsze cyfry): Numer często zaczynał się od cyfr wskazujących kategorię pojazdu: 20##### – Jeepy (reconnaissance) lub lekkie ciężarówki. 30##### – Czołgi (Tanks). 40##### – Pojazdy półgąsienicowe (half-tracks) lub traktory artyleryjskie. 70##### – Ambulanse. Litera "S" (Radio Suppression): Jeśli przed numerem znajduje się litera „S” (np. S-20456), oznacza to, że pojazd posiadał ekranowanie przeciwzakłóceniowe dla radia (obowiązywało od października 1943). Numery na zderzakach (Bumper Numbers): Jeśli numer jest umieszczony na zderzaku (a nie na masce), jest to tzw. "bumper number" identyfikujący jednostkę (np. 1AD 13AR A1 - 1. Dywizja Pancerna, 13. Pułk Pancerny, Kompania A, pojazd 1), a nie numer rejestracyjny pojazdu. Kluczowe zasady dla 5-cyfrowych numerów: Wczesna produkcja: Jeepy z pierwszymi 99,999 numerami miały 5 cyfr. Lokalizacja: Oprócz przodu, numer seryjny (USA W-#####) był zazwyczaj malowany po obu stronach maski. Podsumowując, pięć cyfr na osłonie transmisji to najczęściej tylko część seryjnego numeru identyfikacyjnego, który był przypisany do pojazdu przez Departament Wojny, a nie kod konkretnego batalionu.: dość dużo, co nie?
  20. Ostatniej kalki wolałem nie ciąć i teraz żałuję, bo nie chce mi wyjść efekt wtórnego zamalowania dolnej części tego oznaczenia celem nanieść ten magiczny znaczek z trzema poziomymi paskami i tym 5-cyfrowym numerem (nijak mi nie wychodzi na logikę, co te cyfry oznaczały...) Płyn od Tamiya w wersji Super Strong nie pomógł, ale po M4 liczyłem się z tym, dlatego nie chciałem kupować już kalek tej firmy, tylko sam rzeźbię z pozostałości po innych modelach. Pozostaje jeszcze numer rejestracyjny, cyferka po cyferce...
  21. Domaluję z łapki, jak porządnie wyschnie na kaloryferze
  22. Kalka (ostatnia) ze Star Decals - była gruba jak siateczka na chleb z Biedronki, "nie było szans żeby to siadło na tych śrubach" - nie było...
  23. A tymczasem po 4 zepsutych kalkach...
  24. piłem tylko herbatę, zero alko. No i żona wyjechała w delegację nad ranem, to miałem czas się skupić
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.