-
Liczba zawartości
1 244 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Woit
-
Aerograf Ultra czy chińszczyzna? Prośba o poradę.
Woit odpowiedział serek.m → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Ja "serfuję" na 1200 z dyszą 0.2 bez żadnych problemów. -
Ależ nie ma za co, to mi głupio, że taki namolny jestem Dziękuję za odpowiedź. Pokrywy i wnęki pryśnięte
-
Aerograf Ultra czy chińszczyzna? Prośba o poradę.
Woit odpowiedział serek.m → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Faktycznie, w prostocie siła Będzie trzeba szufladę dziadka przejrzeć i odpowiedni gwintownik namierzyć, dziekuję! -
Aerograf Ultra czy chińszczyzna? Prośba o poradę.
Woit odpowiedział serek.m → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Ja mam ULTRE z dysza 0,2. Niech Robert podrzuci jeszcze patent na regulacje skoku iglicy i bede w pelni szczesliwy. -
Jest jakaś szansa na odpowiedź? Bo chyba w natłoku postów dotyczących schodkowania moje pytanie umknęło jakoś
-
Aerograf Ultra czy chińszczyzna? Prośba o poradę.
Woit odpowiedział serek.m → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Słucham jak bom ciekaw strasznie. Na kartce cieniasy wychodzą mi ale na modelu jakoś już gorzej. -
Aerograf Ultra czy chińszczyzna? Prośba o poradę.
Woit odpowiedział serek.m → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Masz jeszcze ULTRĘ z dysza 0,4: http://www.fine-art.com.pl/aerograf-ultra-x.html. Mam Ultrę (mój pierwszy aerograf) i jestem zadowolony. Regulowany skok iglicy ma Evolution http://www.fine-art.com.pl/aerograf-evolution-silverline-solo.html. Ale trzeba jeszcze trochę kasy dorzucić. -
Jakiego koloru użyłeś do malowania wewnętrznych powierzchni osłon podwozia? Domyślam, się że jest to jakaś standardowo stosowana barwa przez producenta, czyż nie? Chciałbym użyć jej również do swojego Spitfire'a, jest to czechosłowacki LF Mk.IXE.
-
A jakie malowanie przewidujesz?
-
Spitfire, to jeden z najładniejszych samolotów w historii lotnictwa. Jak się człowiek wychował na "tygryskach" to nie ma się co dziwić Wracając do zestawu , wersja eday nie ma masek do kół i oszklenia więc posiłkowałem się maskolem przy malowaniu kół, do osłony kabiny podejdę później ale pewnie skończy się na lupie i cienkim pędzelku. Po testach na Tornado i mając w pamięci uwagi kol. LimaOscar'a prysnąłem Spita Sidoluxem. Jedna warstwa, nierozcieńczany, na większym ciśnieniu, 2.0 atm., z większej odległości. Po ok. godzinie zacząłem maskować, prysnąłem czarnym matem Revella i proszę: Brzegi poszarpane, ale to nic, pędzelkiem się poprawi. Zmartwiło mnie co innego: Pomimo osłabienia taśmy poprzez 4-5krotne naklejenie na rękę, część Sidoluxu odeszła wraz z taśmą. Czy to normalne? Za krótko czekałem i sido nie wyschło zupełnie? A może po prostu nie łapie porządnie tego alluminium? Wiem, że w zasadzie to powinienem najpierw pomalować czarnym, zamaskować a potem dopiero alluminium walnąć, ale skoro zrobiłem odwrotnie i coś takiego mi się przydarzyło to warto się podzielić doświadczeniem. Tak z innej beczki, lekko skrobiąc to sido fajnie się odpryskuje / rysuje. Gdyby tak położyć na to jakiś kamuflaż to może fajnie by się odpryski robiły... tylko jak wcześniej maskować tan kamuflaż Mam nadzieję, że jak na to położę kolejne warstwy sido to odpryski znikną. Oj, taki prosty model ale wciąż się człowiek czegoś nowego dowiaduje. Maskując maskę silnika sugerowałem się tym zdjęciem: Widać tu, że pas przeciwodblaskowy miał łukowate przejścia a nie proste linie jak w instrukcji edka i próbowałem to powtórzyć w moim spicie, wyszło jak wyszło, może po korekcji szarpań będzie lepiej.
-
Jeżeli będziesz malował pędzlem to podkład jest niepotrzebny. Należy pamiętać jedynie o higienie osobistej i modelu. Ja myłem części ciepłą wodą z mydłem a ręce zawsze przed rozpoczęciem prac i w ich trakcie. Teraz malując aero, jako podkład stosuję Mr Surfacer 1200. Do dużych powierzchni, np.B737, w sprayu a do małych, np. Spitfire z aerografu, rozcieńczany dedykowanym Mr Color Leveling Thinner.
-
Temat budowy Spifire postanowiłem kontynuować w nowym wątku, zapraszam: Spitfire LF Mk.IXE - EDUARD 1:144.
-
Wiem, że pod post pod postem ale tak chyba będzie klarowniej. Próba z nałożeniem sido wyszła tak: Poniżej cienkiej czerwonej przerywanej linii mamy fragment pokryty jedną warstwą sidoluxu, powyżej tejże linii jest część zakrytą taśmą maskującą na czas lakierowania. Jak widać sido zmieniło nieznacznie odcień i a powierzchnia stała się trochę bardziej błyszczącą. Po odklejeniu taśmy maskującej, szczęśliwie, nie zaobserwowałem jakichś szkód. Na kolejnym ujęciu widać, że efekt polerki też nie uległ zatraceniu po nałożeniu tegoż lakieru. . Sidolux natryskiwałem aerografem bez żadnego rozcieńczania, prosto z butli, przy możliwie niskim ciśnieniu jakie mogę/umiem nastawić - 0.8/1.0 atm. Jego zachowanie było dziwne, nie przylegał do powierzchni od razu, ale zdawał się że spływa jak po przysłowiowej kaczce, zwłaszcza kiedy dawałem większa ilość specyfiku. Teraz przejdźmy do Spita bo wszak o niego tu chodzi. Starałem się wyprowadzić jakoś widoczne łączenia części jakie pojawiły się na wlocie pod silnikiem, za skrzydłami i na profilach spływu łączących kadłub ze skrzydłami. Idealnie nie jest ale źle też nie. Wedle instrukcji wnęki podwozia powinny być pomalowane kolorem zielonym (Gunze 309 / Humbrol 116). Niektórzy Czesi pozostawiają je jednak srebrne, ja bym się jednak skłaniał do sugestii instrukcji, tylko czy Humbrol 116 jest odpowiednim kolorem? Może jakiś fan tegoż cuda już to kiedyś przerabiał?
-
Witam, oto mały warsztacik małego samolotu. Z zawartością opakowania tego zestawu można zapoznać się tutaj: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=66&t=34957. Model będę wykonywał w pudełkowym malowaniu, ot taka ciekawostka - czechosłowacki Spitfire. Poniżej zamieszczam wyciąg z dyskusji jaka się wywiązała pod galeria mojego Bf 109. To tyle ze spraw porządkowych skoro już jesteśmy przy Spicie to Was pomęczę chwilkę. Spit będzie powojenny w barwach czechoslowackich' date=' czyli srebrniutki - prosto z "pudełka". Na tzw. złomie przeprowadziłem próbę [img']http://imageshack.us/a/img542/7285/20121021tornado02.jpg[/img] Lewa strona Tornado została pomalowana kolorem aluminium nr 218 z Mr Hobby, prawą stronę starałem się pokryć Humbrolem nr 56. Humbrol ma grubsze, większe "ziarno" a jego nakładanie to porażka (albo brak wprawy). Aerograf pluł, kaszlał farbą jak gruźlik. Mr Hobby, kładł się pięknie. Więc wiadomo chyba z czym będę jechał dalej . I teraz pytanko - położenie na przepolerowany lakier warstwy Sidoluxu zniekształci / zatraci jego "blask", efekt? Czy położenie taśmy maskującej na "goły" lakier może spowodować jej odejście lub oderwanie? Niestety tak, absolutnie. Nie będzie to klasyczne 'oderwanie' farby, ale odejdzie jej wierzchnia warstwa i pojawią się 'liszaje'. A liszaje jak to liszaje - zazwyczaj są wysoce nieestetyczne. Tak, ta fotka udała mi się w tym "projekcie" najbardziej Co do sido to wolałem się zapytać, a nuż ktoś się podzieli swymi doświadczeniami w tym zakresie. Ja na modelowanie mam tak mało czasu, że wolę go poświęcać na konkretną robotę a nie na eksperymentowanie. No ale jak cisza to wieczorem sobie prysknę i zobaczę jakiego efektu można się spodziewać. Dziękuję za poradę ale Chrome Silver to chyba coś innego niż Allumininum a poza tym: za Gunze.pl a ja mam 0,2 Dziękuję za uwagę, próbowałem się wczytać w czeskie fora (niby język podobny do naszego ), ale sam już nie wiem bo tam dominują zdaje się dwa nurty: jeden o pomalowanym kamuflażu na srebrno a drugi o zdartym kamuflażu - może zrobili to dopiero Izraelczycy? Ale pewnie zrobię tak jak sugerujesz, lekko przepoleruje i to wsio.
-
Dziękuję za uwagę, próbowałem się wczytać w czeskie fora (niby język podobny do naszego ), ale sam już nie wiem bo tam dominują zdaje się dwa nurty: jeden o pomalowanym kamuflażu na srebrno a drugi o zdartym kamuflażu - może zrobili to dopiero Izraelczycy? Ale pewnie zrobię tak jak sugerujesz, lekko przepoleruje i to wsio.
-
Dzięki. Na razie chyba jednak pozostanę przy tym co mam. Zobaczymy co wyjdzie.
-
Dziękuję za poradę ale Chrome Silver to chyba coś innego niż Allumininum a poza tym: za Gunze.pl a ja mam 0,2
-
Tak, ta fotka udała mi się w tym "projekcie" najbardziej Co do sido to wolałem się zapytać, a nuż ktoś się podzieli swymi doświadczeniami w tym zakresie. Ja na modelowanie mam tak mało czasu, że wolę go poświęcać na konkretną robotę a nie na eksperymentowanie. No ale jak cisza to wieczorem sobie prysknę i zobaczę jakiego efektu można się spodziewać.
-
Dziękuję. To faktycznie już lekkie przegięcie skoro już jesteśmy przy Spicie to Was pomęczę chwilkę. Spit będzie powojenny w barwach czechoslowackich, czyli srebrniutki - prosto z "pudełka". Na tzw. złomie przeprowadziłem próbę Lewa strona Tornado została pomalowana kolorem aluminium nr 218 z Mr Hobby, prawą stronę starałem się pokryć Humbrolem nr 56. Humbrol ma grubsze, większe "ziarno" a jego nakładanie to porażka (albo brak wprawy). Aerograf pluł, kaszlał farbą jak gruźlik. Mr Hobby, kładł się pięknie. Więc wiadomo chyba z czym będę jechał dalej . I teraz pytanko - położenie na przepolerowany lakier warstwy Sidoluxu zniekształci / zatraci jego "blask", efekt? Czy położenie taśmy maskującej na "goły" lakier może spowodować jej odejście lub oderwanie?
-
Witam, zacznę od końca Tak, ten Skyhawk za mną chodzi. Widziałem takiego jednego (A-4F Skyhawk / Platz), może kiedyś... W tej skali jest to coś, czego opisać nie umiem, po prostu frajdę mi przynosi grzebanie się w tej skali już. Próbowałem po moim powrocie do hobby sił w 1:72 ale jakoś mniej mnie to kręci. Tak Jarku, masz rację, chciałbym taki efekt kiedyś osiągnąć i próbuję Ten Messer jest pewnym krokiem w tył w porównaniu do Tornado ale i tak sporo się przy nim nauczyłem. No i Banny na koniec Oto model Spitfire w 1:144 nad którym sie pastwię ostatnio, takie uproszczenia i detale w zupełności mnie zadowalają. Nie to nie tak, to tak jak Ty lubisz modele w stylu vintage, tak mi się podoba 1:144. Ja jakoś bardziej cenię "czwóreczki" bo "klasyki" może mi się przejadły, takie maluchy bardziej mnie ekscytują Dziękuję za wszystkie opinie i życzę Wszystkim satysfakcjonującego modelowania
-
Moze taki jak kolory kamuflazu ale przyciemniony czarna? Troche zabawy by było ale moze warto się pobawic.
-
Jakiś pomysł to jest, ale prędzej bym urżnął te kręgi, dobrał jakieś o-ringi, w środek wstawił kawałki z ramki i efekt byłby lepszy. Zresztą jak zobaczyłem model Sweeta i to co oferuje w standardzie, to tu już nic nie chce mi się poprawiać. Na koniec prac spotkała mnie przykra niespodzianka. Po położeniu ostatniej warstwy lakieru bezbarwnego, matowego, kalkomanie zaczęły się świecić. Niby wszystko robiłem zgodnie z zasadami sztuki, sido po kalki, sido na kalki a tu taki zonk... Zresztą niweażne, teraz zapraszam do galerii: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=35129
-
Tak, z daleka wygląda ciekawie, powiększenia sprawiają, że czar pryska. 1:48 - nie, dziękuję, mam za małe palce , jeśli miałbym robić jeszcze jakiegoś Messera to bym tego Sweeta gdzieś dorwał.
-
Z mieszanymi uczuciami (o tym na samym końcu) zapraszam do galerii mojego ostatnio ukończonego modelu. Jest to model Messerschmitta Bf 109 F2 stylizowany na wersje G2 Trop. W zasadzie jest to zabawka do gier strategicznych, ale ja postanowiłem sklecić coś na szybko (jak na moje warunki) między innymi po to aby nabrać trochę doświadczenia w pracy ze świeżo zakupionym, pierwszym, aerografem. Krótki warsztat można przejrzeć tu: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=86&t=34757. Oprócz dorobienia masztu antenowego, przeryciu kilku linii i dorobienia filtra charakterystycznego dla wersji pustynnych w model specjalnie nie ingerowałem. Do oznakowania użyłem zestawowych kalkomanii, swastyk z zesawu f-y Kopro oraz własnoręcznie malowanych godeł (he, he, chyba zbyt dumnie to brzmi) na osłonach silnika. Podsumowując, cieszę się że skończyłem ten model, że go skończyłem stosunkowo szybko jak na mnie, że pomalowałem go przy pomocy aerografu no i że mi się nawet trochę podoba. Kilka ujęć z tzw. odnośnikami wielkości. Na wstępie wspomniałem coś o mieszanych uczuciach. Dlaczego? Ano dlatego, że mimo umiarkowanego zadowolenia z wykonanej roboty czuję pewien żal iż na moim stole nie pojawił się świetny w porównaniu do Zvezdy model Sweet'a. Już sam materiał wyjściowy sprawia, że rosyjską zabawkę ciężko nazwać modelem. Ażeby zobaczyć co z modelem Sweeta można nawyczyniać zapraszam do kliknięcia tu: MADE BY WOODSTOCK.
-
Oby tylko okienka w kadłubie pasowały do tych na kalkach.
