Ciekawy temat. Pierwsze zdjęcie nie wygląda źle, patrząc na drugie zastanawiam się co kombinujesz z oknami - zakleiłeś je? Jeśli tak to czemu tak niedokładnie? Więcej szpachlówki było trzeba położyć, tak aby powierzchnia była równa. Na trzecim zdjęciu już wyraźnie widać, że szpachli, papieru ściernego to powinieneś używać zanim położysz podkład.
Co do samego podkładu, to wydaje mi się, że chyba trochę za dużo go położyłeś / psiknąłeś, większość linii jest zalana tak, że praktycznie ich nie widać.
Do tego jeszcze jakieś paprochy Ci się poprzyklejały. Możesz odpuścić sobie linie, przeszlifować całość, poszpachlować, poszlifować znowu podkład ale cieniutko i na biało.
Możesz też zmyć podkład jak sam sugerowałeś i zrobić wszystko jak wyżej ale tak aby nie zatracić linii. Powodzenia.