Skocz do zawartości

Woit

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 244
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Woit

  1. "Dobre bo polskie" Oi, oi, oi
  2. Woit

    AN-2 PLL LOT

    Oooo, piornik w tle też z epoki
  3. Dzięki Robert. Niby jestem skłonny kupić już markowe bezbarwne lakiery ale może jeszcze popróbuję na złomie. Czy Sidolux lejesz prosto z butli czy też rozcieńczasz go? W tzw. międzyczasie przysiadłem i skleiłem 5 (PIĘĆ) części. Czemu to tak podkreślam? Bo zajęło mi to jedynie 5 godzin... Po przyłożeniu dysz, elementy składowe części ogonowej rozdzielała 1 mm szczelina... Szlifowanie wewnętrznych powierzchni ogona i dysz, ciągłe przymiarki zeżarły mi ponad 2 godziny. Resztę czasu "miło" spędziłem nad łączeniem centralnej części kadłuba z partią ogonową. Efekt mych nocnych zmagań prezentuję na poniższych zdjęciach. Najbardziej zależało mi na idealnym połączeniu spodu, ze względu na dużą ilość detali tam występujących. Ich odtworzenie w przypadku szlifowania byłoby baaardzo utrudnione. Z górą nie powinno być większych problemów: szpachla, szpachla i jazda Boczne powierzchnie są już firmowo zjechane (patrz zdjęcia), więc gdybym je zeszlifował na zero to i tak byłoby tylko lepiej. Spróbuje tam wyryć choć te najprostsze, proste, linie podziałowe.
  4. Mikołaju, w Twoim aparacie, Sony DSC-T77, nie ma takiej możliwości, jesteś zdany na maszynę
  5. Tak też pewnie uczynię, zwłaszcza, że i skrzydła i stateczniki mogę sobie jeszcze podmienić bądź z IDS bądź z Revella choć te drugie są chyba trochę bardziej toporne..
  6. Ale co poprawić? Smużenie czy "granulki"? Smużenie chyba zlikwiduję jak położę kalki i na to ostatnią warstwę lakieru. I chyba wykosztuję się jednak na jakiegoś semi-Gunziaka... "Granulki" są widoczne okiem uzbrojonym jedynie więc tylko sygnalizuję "problem" i sam nie wiem czy nie robię przysłowiowych wideł z igły. Publika - tak, pomińmy ten "delikatny" temat póki co
  7. Woit

    Aerograf

    Gdybym miał kasę tobym kupił a tak to kupiłem ULTRĘ i tez jestem zadowolony - zwłaszcza, że to mój pierwszy aero.
  8. Woit

    RWD-23 ARDPOL 1/72

    Łojejku, ależ piękna sylwetka A ten kolorek tylko podkreśla piękno tej awionetki.
  9. Malutka aktualizacja. Kokpit pomalowany, porównując ze zdjęciem jakie posiadam najbardziej podchodził mi X301 / BAC 1109 Boeing Grey z oferty Xtracolor. Chyba przeciągnę to jeszcze suchym pędzlem... czarnym, ciemno-szarym? Skrzydła i stateczniki poziome prysnąłem Gunze'ami H331 (Dark Seagray BS381C/638) i H332 (Light Aircraft Gray BS381C/627) na to poszedł Sidolux zgodnie z instrukcją karambolis8'a. Po Sidoluxie zostały jednak lekkie smugi a powierzchnia jest lekko "grudkowana". Widać to co prawda na powiększeniu więc nie wiem czy nie przesadzam. Co sądzicie o washu w tym przypadku? Samolot na zdjęciu tytułowym jest czyściutki. Wash uatrakcyjni wygląd tego maleństwa ale chyba będzie odbiegał od pierwowzoru? Idę powalczyć z fotelami i będe chciał pomału "zamykać" sekcję dziobową.
  10. No to powinien ucieszyć Cię numer 5/6 '12 Aeroplanu (z płytą CD) który właśnie ukazał się w sprzedaży
  11. Dziękuję, spróbuję.
  12. Taa, ale Twój miecznik jest w 1/48 a moje Tornado w 1/144, przy tylu warstwach linie zanikają
  13. W tak zwanym między czasie maluję sobie niektóre elementy. Surfacer, na to Gunze H i ... no właśnie? Co? Do tej pory używałem Sidoluxu i matowego Humbrola (taki w puszeczce, kilkunastoletni). Dopóki pędzlowałem było w porządku ale jak spróbowałem Sido kłaść z aero to poległem. Spływało to, krople się robiły, koniec końców strasznie gruba warstwa mi wychodziła... Malowałem na możliwie mi najmniejszym ciśnieniu (ok 0,7-0,9). Teraz chciałbym uniknąć takich problemów. Czy zainwestować w nowe lakiery bezbarwne? Jeśli tak to jakie? Myślałem o Gunze jak już poszedłem w tę markę to może do końca z nimi się bawić. A może coś w moim "procesie technologicznym" jest nie tak? Z góry dziękuję za rady. Acha, forum, to i inne, trochę przejrzałem ale nie mam jasnego obrazu sytuacji... Jeszcze jak zobaczyłem komentarze, że ten lakier jest "bardziej" agresywny a "tamten" mniej gryzie się z kalkami to już zupełnie zgłupiałem...
  14. Woit

    B-17G Revell 1/72

    Nie wiem co znaczy wg. wlasnego pomyslu ale mi się podoba... oprocz spodu a dokladniej tych "pasow" za silnikami. Merytorycznie pewnie legniesz ale przynajmniej efektownie
  15. Po takim warsztacie, gościa z takim doświadczeniem i umiejętnościami zaprezentowanymi w tym i innych wątkach oczekiwałem czegoś znacznie więcej Mnie rażą głównie te czarne ślady za rurami i kaemami. Reszty się nie czepiam bo jak to ktoś mądry napisał, każdy robi model sobie jak chce i potrafi i z tego co ma. Na pewno nie jest to zły model i na żywo pewnie robi o wiele lepsze wrażenie niż na zdjęciach. No i na pewno jest to model fajnego Spitfire'a, co do tego nie ma żadnych wątpliwości Mam taką propozycję do wszystkich abyśmy wymusili na Towarzyszu Fiedotowie budowę kolejnego Spita ale prosto z pudła, bez ŻADNYCH poprawek, no, ewentualnie dopuśćmy zakup kalek aby zrobił coś fajnego / innego. Żadnego otwierania kabiny, toczonych luf, nic co by przeciągało budowę, a pozwoliło przystąpić mu do malowania i przećwiczenia malowania i naniesienia śladów eksploatacji. Wszystko to ku chwale zaczętych już i dopieszczanych aktualnie Spitów.
  16. Oprócz tego co greatgonzo napisał ja dodam parę słów od siebie. ISO ustaw na 100 Kompensację ekspozycji ustaw na +1/3 lub +2/3 (najlepiej zrób zdjęcia na każdym z tych ustawień i porównaj) Rozdzielczość ustaw na maksymalną, u Ciebie będzie to 3648x2736 (10.0 Mpix) Włącz funkcję makro (powinno być coś takiego) albo ustaw program krajobraz Robiąc zdjęcia oprzyj sobie aparat na czymś aby się nie chwiał / drżał, np. książka, pudełko itp. Staraj się robić zdjęcia bez lampy ale wcześniej postaraj się aby element fotografowany był dobrze oświetlony od strony obiektywu. W moim konkursowym wątku masz przykład zdjęć robionych lustrzanką z pełną zabawą (plik RAW + wywoływanie + obróbka) jak i taki małpiątkiem gdzie mogę jedynie wyłączyć lampę i włączyć makro - to te żółtawe. Barwa to kwestia oświetlenia, gdybym miał lampkę z odpowiednią żarówką to by były bielusieńkie. Zdjęcia te obrabiałem fajnym darmowym programem GIMP. Można tam sobie zdjęcia rozjaśniać, ściemniać, wyostrzać, zmniejszać do odpowiedniego rozmiaru i jeszcze dużo, dużo innych rzeczy robić ale mi to co wymieniłem wystarcza. Co do Jak-a, to ja już czuję potęgę jego filigranowości
  17. No tak, ale z czymś takim to Mikołaj może sobie foto-studio urządzać... wg. mnie jeśli już inwestować to w namiot bezcieniowy + lampka biurkowa x2 (są na pewno prostsze i tańsze niż te z linku + żarówki o odpowiedniej barwie cieplnej (tu Robert może pomoże jaka jest najlepsza). No i dobrze byłoby mieć aparat w którym możesz sobie ustawić przysłonę (czyli powinien mieć ustawienia manualne lub tzw. preselekcję przysłony).
  18. Dotarł do mnie zestaw żywiczny RetrokiT'a i wygląda całkiem, całkiem: Zacząłem również cięcie zestawów Dragona. Z zestawu z wersji F3 musiałem wywalić tylną część kadłuba a w jej miejsce wstawić element z wersji uderzeniowej. Dzięki temu mamy już ogólny zarys sylwetki naszego prototypu. Tutaj przezentuje taki ogólny schemat co gdzie się wcisnęło a co wyleciało. Walczę również pomału z kalkami, wstępny projekt wydrukowałem sobie testowo na papierze i przymierzyłem, powinno być OK. Teraz to wszystko próbuję spasować, doszlifować aby wyglądało sensownie.
  19. Bo?
  20. Woit

    Aerograf

    No proszę, i przypadkiem człowiek dowiaduje się ciekawych rzeczy
  21. Dlatego planuję zmywać panelami... zobaczymy... Tak się cieszyłem, że to taki prosty, szybki model ale jak widać brak wprawy czy też doświadczenia jak kto woli, pokutuje.
  22. Dziękuję, jutro powinienem być w sklepie gdzie zakupy portfela nie bolą to dobiorę.
  23. Im dalej brnę tym więcej rzeczy psuje Przy wklejaniu wydechów porysowałem powierzchnię skrzydła i kalkę. Zmywać farby mi się nie chcę i boję się, że przy okazji cały wysiłek poszedłby na marne. Chyba, że znacie jakies mało inwazyjne metody na zmycie Sidoluxu i farby Gunze'a? Może wacikiem nasączonym w Cleanluxie? Inne wyjście to zamaskowanie tego pasztetu, Brengun ma w swojej ofercie zestaw z osprzętem naziemnym: Mata-drabinka pasowałaby akurat na zadrapanie lakieru a na kalkę może jakąś szmatę bym rzucił? Zwłaszcza, że Spita chcę umieścić na podstawce. Będzie dwóch figurantów, jeden z nich to mechanik i obecność akcesorii byłaby w miarę uzasadniona. Acha, nigdy więcej zdjęć w słońcu na czarnym tle...
  24. Do pasterki bedzie gotowy?
  25. Woit

    Tornado GR.1 od podstaw

    Eduard wymiękł, ale Grycan podjął rozmowy i jakieś dodatki ma wypuścić, ale to dopiero latem...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.