Skocz do zawartości

blacman

Moderatorzy
  • Liczba zawartości

    1 952
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez blacman

  1. choć komentarz nie będzie najwyższych lotów to muszę to zorbić... i śledzę sobie dalej Twoje poczynania...
  2. blacman

    Musashi 1:350 TAMIYA

    przetoczyć się musiał jakiś front i ostre walki.... wielka szkoda ale nie poddawaj się !
  3. ho ho... jeśli to jest model relaksacyjny to czekam niecierpliwie na ten nierelaksacyjny Świetny maluszek. ale za braki warsztatów Gratulacje!!
  4. Piękny... Bardzo dobrze wyszła woda. trzecia fota świetnie pokazuje misterne olinowanie. Gratulacje!!
  5. I to jest super wiadomosc!
  6. wycinać ostrym nożykiem. na pytanie które wycinać, a które nie musisz odpowiedzieć sobie sam... to zależy jaką waloryzację planujesz i co zostawisz na pokładzie z wypraski a co wymienisz. Przeanalizuj dobrze plastikowy pokład i będziesz wiedział co chcesz zastąpić .... powodzenia!
  7. właściwie to właśnie to jest fajne dziękuję za komentarze
  8. blacman

    Uboot ViiC 1/72 revell

    Zerknij na warsztaty Szyderczej Gały... Obrabia niemieckie cygara wodne perfekcyjnie
  9. blacman

    Uboot ViiC 1/72 revell

    Witaj... Sklejony bardzo fajnie Malowanie też OK. Ale brudzenie to wyszło tak sobie. Zacieki powinny być jednak bardziej rozmyte. I też miejsca ich lokalizacji trochę nie bardzo. Jeśli możesz to obróć zdjęcia tak aby wszystkie były poziome... tableta obrócę ale monitor na biurku to może już być kłopot...
  10. raczej wszystkie komercyjnie dostępne na rynku pkłady drewniane mają podłoże z klejem. Jeśli jednak potrzebujesz posadzić pokład drewniany, który nie ma kleju proponowałbym przykleić go wstępnie na dużych powierzchniach na klej PVA (wikol) i po wyschnięciu obrzeża oraz otwory podlać rzadkim CA. Klejąc tak masz szansę korekty zanim PVA zwiąże.
  11. wyszło całkiem całkiem... dzięki
  12. Dziękuję za komentarze.... Odleciały na rozpoznanie przed nocną bitwą z zespołem admirała Lee.. Mam gdzieś ciągle w planie zrobienie wody - tak aby postawić obok USS Washington.... Pewnie przeniosę Kirishimę na nową podstawkę.
  13. a można wiedzieć gdzie drukujesz i w jakiej rozdzielczości?
  14. aż się prosi coby go w jakimś doku posadzić. Tak pięknie glonami obrósł...
  15. dzięki za miłe komentarze tak oczywiście... już poprawiłem. Dziękuję za zwrócenie uwagi!
  16. bardzo dziękuję za komentarze i zapraszam do galerii: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=77&t=48915
  17. Witam... IJN Kirishima to trzeci zbudowany szybki pancernik typu Kongo. Seria czterech jednostek, który nazywany był końmi roboczymi w marynarce japońskiej. Niezwykle udana konstrukcja, która w latach trzydziestych oraz na początku wojny na Pacyfiku doskonale się sprawdzała. Misterne i zawiłe pagody budowane podczas kolejnych modernizacji jednostki nadały mu niepowtarzalny charakter. W czasie walk wokół archipelagu Salomona Kirishima należała do 3 Dywizjony Pancerników. Intensyfikacja działań wokół Guadalcanalu miała swój charakterystyczny przebieg. Dzień należał do strony panującej w powietrzu – Amerykanie mając do dyspozycji lotnisko Hendersona na wyspie niepodzielnie królowali za dnia. Noc należała do silniejszej floty…. Japończycy bezlitośnie bombardowali w czasie nocnych rajdów pozycje amerykańskie dostarczając jednocześnie zaopatrzenie jednostką japońskim na wyspie. W nocy z 14 na 15 listopada w czasie jednego z nocnym wypadów floty japońskiej doszło do najbardziej spektakularnego nocnego pojedynku ciężkich okrętów zwanego 2 bitwą pod Guadalcanalem. Japończycy, dowodzeni przez Admirała Kondo w sile 1 pancernika Kirishima oraz 2 ciężkich krążowników Atago oraz Takao starli się z zespołem kontradmirała Lee na pancerniku Washington oraz South Dakotą. Nocna walka była tragiczna dla Kirishimy. USS Washington w ciągu sześciu minut trafia 19 pociskami kalibru 406mm oraz 16 kalibru 127mm. Kirishima zamienia się w płonącą pochodnie i z powodu zablokowania steru zaczyna kreślić wielki okrąg. Kumulacja trafień spowodowała zatopienie przedziałów prawo burtowych i w efekcie przewrócenie się okrętu przez stępkę. Strata Kirishimy oraz kilka dni wcześniej Hiei były przełomem w morskich walkach na morzu Salomona… Model zbudowany z zestawu Fujimi wzbogacony elementami fototrawionymi. Warsztat: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=89&t=40846 Zapraszam do galerii…: [edit] poprawki merytoryczne... dzięki taltos
  18. to rzeczywiście duży błąd. W tej skali szerokość jest łatwo odwzorować... fornir ... czy inne drewienko naklejamy... ?
  19. blacman

    Yamato Revell 1:1200

    tak do bodajże roku '42 zdarzały się malowania na biało najwyższych części głównej pagody - głównie to dalmierzy. I Yamato też miał taki malunek - dwa główne dalmierze przedni i rufowy były białe. Radar na dalmierz doszedł po 42 i raczej nie był pomalowany na biało.
  20. ha. Będzie interesująco ! Zasiadam do rzędu milczących obserwatorów.
  21. blacman

    Yamato Revell 1:1200

    swietny! zdjecie z gory szczegolnie mi sie podoba. przemaluj tylko radar. On nie byl bialy...
  22. blacman

    Musashi 1:350 TAMIYA

    Lepiej pomalować przed montażem. Po montażu można spróbować zgasić miękkim pędzelkiem rozcienczoną farbą.
  23. blacman

    Musashi 1:350 TAMIYA

    Ładnie zrobione olinowanie niepomalowanie wygląda bardzo nienaturalnie. Będzie świecić na każdym zdjęciu i zepsuje na pewno efekt końcowy....
  24. blacman

    Yamato 1/700

    Może pokaż zdjęcie zanim nałożysz drugą warstwę. Druga warstwa raczej nie pomoże a bardziej może zaszkodzić. Z opisu niewiele wynika i ciężko cokolwiek napisać. Generalnie farba musi rzadka jak mleko. I dobrze wymieszana, po malowaniu aerografii raczej nie zostawia ziarna.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.