Skocz do zawartości

reiden

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    103
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez reiden

  1. reiden

    ślady eksploatacji maszyn.

    Skoro foty się podobają to tu jest tego więcej: http://jetzone.pl/1/3/2132/Fotoreporta%C5%BCe-MiGi-jesieni%C4%85 Są tam też zdjęcia zasobników npr po strzelaniu. Upaprane, ale nie aż tak jak działko. PS. Jakby ktoś chciał posłuchać jak wyją puste zasobniki npr w locie to tu jest kilka zacnych filmików: http://jetzone.pl/1/170/Relacje-Filmowe
  2. Oglądając ostatnio kilka modeli z wykonanymi okopceniami przy działku skonfrontowałem to ze zdjęciami MiGa-29 po poligonie, na którym tego działka używał. http://jetzone.pl/admin/podstrony/1/3/2132/2157.jpg I to chyba wystarczy za komentarz co do wykonywania tego typu śladów jako okopcenia za działkiem.... Ps. Gdyby ktoś się zastanawiał dlaczego ta maszyna tak wygląda to to jest odpowiedź: http://jetzone.pl/admin/podstrony/1/3/2132/2151.jpg
  3. Tą sufę holowano jakieś 500km zimą po naszych drogach, że ona tak usyfiona? Brakuje tylko napisu brudas wysmarowanego palcem na jakimś elemencie kadłuba. NIGDY nie widziałem tak brudnego samolotu w rzeczywistości. Rozumiem, że kolega ma jakieś zdjęcia, na podstawie których brudził tego tira.... eee, samolot?
  4. Koledze się fellatio z epopeja pomyliło chyba?
  5. Gdyby była taka możliwość, to ja również reflektowałbym na kopytko
  6. Nitowanie? W 1/72? Te "nity" w tej skali bardziej przypominają efekt ostrzału z 30mm działka niż to co mają naśladować ;) Bierz Bilka.
  7. Kolego, to coś Hellera obok MiGa-19 dowolnej wersji nawet nie leżało. Jest to kompletna abstrakcja i radosna twórczość autorów zestawu nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością. MiG-19 nie był projektowany zgodnie z regułą pól, nie miał takiego kształtu kabiny i wiele, wiele innych. Z tych dwóch zestawów do 19tki najbardziej podobny jest zestaw KP.
  8. Ekhm, a od którego poniedziałku? Dzisiaj jest wtorek a obiecanego nowego odcinka mojej ulubionej relacji jeszcze nie ma. Co jest? Ja wiem, że abonamentu nie płacę, ale to nie telewizja pseudo publiczna przecież
  9. SAAB, gratuluję umiejętności. Sam dłubię od podstaw, i gdy patrzę na Twoje dzieło jakoś lżej mi się na sercu robi gdy widzę, że nie tylko ja jestem takim czubkiem aby samemu sobie wystrugać samolocik ;) Co do know-how. SAAB ma 100% racji. Sam zajmuję się odlewaniem i wybaczcie Koledzy, ale gdy zgłasza się z pytaniami ktoś, kto oczekuje podania na talerzu gotowego przepisu na prawidłowo wykonaną formę czy odlew to witki mi opadają. Zrozumcie to, że nabycie takiej wiedzy i umiejętności to mnóstwo czasu, materiału, pracy, eksperymentów i prób. Nikt, kto tyle tego wszystkiego poświęcił na opanowanie nowej technologii nie jest skłonny to ujawniania detali decydujących o sukcesie. W końcu każdy, kto opanował dajmy na to technologię odlewania czy trawienia bazował na ogólnie dostępnej wiedzy. Jeśli chcecie więc dowiedzieć się czegoś nowego na ten temat, to tak jak pisał SAAB, czytajcie i eksperymentujcie. Jest tylko kwestią czasu kiedy osiągnięcie zadowalające rezultaty.
  10. - a ktory mechanik Ci powie ze jego samolot moze byc brudny, ze ma to gdzies i generalnie zwis? Tylko, że nie jest to kwestia zwisu. Tak jak pisałem, na brudnym można nie zauważyć wycieku, świadczącego o nieszczelności, która może zagrażać BEZPIECZEŃSTWU. Osobiście nie znam technika, który ma bezpieczeństwo lotów gdzieś i generalnie zwis jak ładnie to ująłeś i jest aktywny zawodowo. Podstawa jednak, to jak już to zostało napisane brudzenie z głową. Doskonałym przykładem jest tornado ze swoim odwracaczem ciągu. Po lądowaniu z użyciem tegoż ustrojstwa ta maszyna musi być w części ogonowej usyfiona. Zasada jest jednak taka, że płatowce utrzymywane są w czystości (wszelkie ślady po oleju/paliwie, okopcenia przy działkach są w miarę możliwości szybko usuwane).
  11. No proszę. A gdy rozmawiam z mechanikami/technikami współczesnych maszyn wszyscy podkreślają jak ważne jest utrzymanie w czystości płatowca. Na pytanie dlaczego odpowiedź jest bardzo prosta: na brudnym płatowcu można przeoczyć wycieki płynów eksploatacyjnych. Wycieki natomiast świadczą o nieszczelnościach, a te z kolei mogą zagrażać bezpieczeństwu lotów. Podmalówki, różnice w odcieniach farby, uszkodzenia farby to co innego. Płatowiec natomiast powinien być czysty.
  12. Wszystko fajnie, ale na zdjęciu jest Su-20 a model to su-17m4 czyli nasz su-22m4.... "Troszkę" się te maszyny różnią....
  13. reiden

    Czy smiglowce rdzewieja

    Oj zdaje się, że zbyt wiele rzeczy na raz robię i trochę się zagalopowałem ;) Spojrzałem na to z pkt. widzenia procesów chemicznych (i to i to jest utlenianiem) i fakt, trochę z tą bzdurą przesadziłem. Wszak rdzewienie w powszechnym rozumieniu tego słowa to pokrywanie się powierzchni metalu rdzą. Zwracam honor
  14. reiden

    Czy smiglowce rdzewieja

    Wiem, że mam rację. Po przeczytaniu jednak takich dyrdymałów, że aluminium nie rdzewieje, może tylko się utleniać zastanawiam się czego teraz w tych szkołach uczą? Bo niby racja (rdza na aluminium się nie pojawi - w sensie nalotu o charakterystycznym rdzawym kolorze) ale przecież, w gruncie rzeczy jest to kompletna BZDURA. Rdza jest efektem korozji żelaza lub jego stopów (stal wszakże stopem żelaza jest). Korozja to wszak nic innego jak właśnie utlenianie się metali. W końcu rdza jest tlenkiem żelaza nieprawdaż? Ps. Pociesza mnie fakt, że przynajmniej ktoś się zreflektował z pozytywnym skutkiem.... Reszta jednak... Do książek! ;>
  15. reiden

    Czy smiglowce rdzewieja

    Witam, w kwestii mitów jakoby aluminium i jego stopy nie korodowało (nie mylić z rdzą), polecam zastanowienie się i ewentualne dokształcenie się w następującym temacie "co dzieje się w miejscu połączenia dwóch różnych metali". Niedowiarkom natomiast polecam wizytę np. w MLP (Muzeum Lotnictwa Polskiego) w Krakowie i przespacerowanie się do stojącego tam MiGa-23. Na jego przykładzie, a konkretnie ruchomych części skrzydeł widać jak to działa. Wracając do kwestii Apache i pytania co by było, gdyby wpakować go do jeziorka. Otóż śmigłowiec, samolot i inne rzeczy podlegają zawsze takim samym prawom fizyki i takim samym procesom chemicznym jak np. samochody. Oczywiście kompozyt (na bazie żywic lub ceramiki) nie będzie korodował. Cała reszta natomiast z racji tego, że jest to stal i stopy aluminium będzie korodowała w mniejszym lub większym stopniu. Jest to tylko i wyłącznie kwestia czasu. Zjawiska tego raczej na maszynach będących w służbie się nie zaobserwuje, natomiast na maszynach porzuconych i owszem.
  16. reiden

    Mig-29 (Academy 1/48)

    Wujo, no szkoda, że nie wiedziałem, że masz taki zestaw Kazana. Sklonowałbym toto gdybyś był tak uprzejmy i udostępnił całość
  17. reiden

    Mig-29 raz jeszcze

    Wujo, żaluzje tak jak wyczytałeś działają dzięki różnicy ciśnień. W zasadzie działają same w zależności od tego jakie jest ciśnienie powietrza w tunelu dolotowym powietrza do silnika i na zewnątrz niego. Są oczywiście wyjątki (o tym dokładnie musiałbyś poczytać w manualu, lub idąc na łatwiznę wypytać takich co to MiGowi w różne otwory na codzień zaglądają i grzebią wnich ;>). W dużym uproszczeniu, z tego co pamiętam przy prędkościach < 200km/h zamykają się główne wloty powietrza (z definicji, żeby chronić silnik przed zassaniem ciał obcych np. podczas kołowania i rozbiegu). W zasadzie, to co jest aktualnie otwarte a co zamknięte wynika z zapotrzebowania silnika na powietrze i ew tego czy samolot jest na ziemi. Tak jak pisałem, jest to w zasadzie i w duuużym uproszczeniu. Wyjątki opisywał np. saj przy okazji przejść, na skutek których szparka 29 znalazła się w Krakowie. Ps. Tego typu rozwiązania ma sporo samolotów (mowa tu o dodatkowych wlotach powietrza). Rzuć okiem np. na MiGa 21,23 czy su22. Wszystkie one mają w kanale zasilającym silnik w powietrza dodatkowe klapki pracujące dzięki różnicy ciśnień. Ps2. Saj4, czy Wy razem z germańskimi MiGami dostaliście także helgę zamiast nataszy? ;) Jeśli tak, to czy ona szepcze na uszko różne sprośności jak natasza, czy też przypomina raczej germańską dominę wydającą rozkazy? ;>
  18. reiden

    Mig-29 raz jeszcze

    Toyo, a od kiedy manuale do 29 są po angielsku? Myślałem, że u nas krążą oryginalne i spolszczone
  19. reiden

    F-15C - zdjęcia, rysunki

    Mistrzu, a masz może tego więcej? Np. druga burta?
  20. reiden

    Muzea

    W kontekście tego co zostało napisane, oraz tego co usłyszałem w muzeum podczas mojej ostatniej tam wizyty zastanawiam się.... Po kiego oni ściągają nowe eksponaty (nomen omen unikaty na skalę polską)?? Po to aby niszczały pod chmurką? Może zamiast wydawać kasę na tego typu akcje lepiej byłoby wydać ją na zabezpieczenie tego co jest i stworzenie odpowiednich warunków do przyjęcia kolejnych maszyn? Wszak w tej chwili ekspozycja plenerowa niewiele różni się od złomowiska
  21. reiden

    MiG-19PM

    Cieszę się, że przynajmniej część rzeczy została wyjaśniona. To teraz celem podsumowania.... Cieszę się, że kolega sięgnął po sjp. Dziwi mnie jednocześnie fakt, że z kilku znaczeń jakie słowo ludkowie posiada, kolega wybrał to negatywne. Przypomina to niestety manierę niektórych polityków, co dziwi mnie tym bardziej. Dlaczego? Otóż język polski posiada na szczęście szeroki wybór różnej maści zwrotów pozwalających dać do zrozumienia rozmówcy w sposób nie pozostawiający wątpliwości, że jest obrażany. Jestem też święcie przekonany, że gdyby intencją Marka było obrażenie kogokolwiek takich właśnie zwrotów by użył. Po drugie, forum to jak zakładam, jest zbieraniną ludzi, których łączy jedna pasja. Myślę też, że to co nas na to forum przygnało to chęć wymiany doświadczeń oraz zamiłowanie do tych naszych pasji. Dlatego też, oddanie tej pasji (jakkolwiek może i perwersyjne momentami ;) ) w żaden sposób nie jest nacechowane negatywnymi emocjami. Stąd też zakładam, że nie jest intencją żadnego z Użytkowników forum obrażanie kogokolwiek. Stąd też, parafrazując naszych przodków mejk models not łor ;)
  22. reiden

    MiG-19PM

    To ja proponuję koledze pilex7 sięgnięcie po słownik języka polskiego, ewentualnie skontaktowanie się z językoznawcą. Propozycja ta wynika z nieodpartego wrażenia, że kolega nie zna (lub mylnie interpretuje) znaczenia zwrotu "ludkowie". Zupełnie nie pojmuję tego, jakim cudem, i od kiedy zwrot "ludkowie" posiada znaczenie pejoratywne. Problem polega na tym, że kolega zadał kilka pytań w swoim poście (zabrakło w nim zdaje się precyzji), a ja (być może również nie precyzyjnie, lecz w myśl zasady "jakie pytanie, taka odpowiedź") odpowiedziałem na pierwsze zastrzeżenia. Tak jak Marek słusznie stwierdził, że robienie modeli obrazujących samolot z okresu służby i brudzenie go wzorując się li tylko i wyłącznie na zdjęciach z muzeum jest błędem (wydaje mi się, że kto jak kto, ale technik samolotu wie o tym najlepiej). Ta myśl też była przewodnią w postach Marka (jak zdaje się większość z nas za wyjątkiem kolegi pileksa zauważyła). Oczywiście, że nie musi. Model może przedstawiać cokolwiek. Problemem, na który jak już pisałem Marek chciał zwrócić uwagę jest nadmierne brudzenie (i nie mające pokrycia w rzeczywistości) modeli przez niektórych modelarzy. Pozwolisz kolego, że dla lepszego zrozumienia sprawy posłużę się przykładem. Otóż,wszystko to co robimy po pomalowaniu modelu ma na celu jego urealnienie. Nanoszące te wszystkie łosze oprócz odwzorowywania w pewnym sensie zabrudzeń uplastyczniamy również model maskując niejako niedoskonałości których nie jesteśmy w stanie uniknąć przy budowie. Model po łoszu i polerce wygląda lepiej, analogicznie jak umalowana kobieta (zresztą techniki makijażu i uplastyczniania modeli mają wiele wspólnego). Wszystko jest OK, dopóty zachowamy umiar. Posługując się kobiecym przykładem (obrazowym bardzo)... Gdy widzimy delikatnie umalowaną kobietę na ulicy zapewne zwrócimy na nią uwagę (zakładając, że makijaż przyniósł efekt) i będzie ona nam się podobać... Gorzej, gdy trafimy na dziewczę po tzw. wypadku w drogerii... Wtedy również zwrócimy na nią uwagę, ale efekt takiego przesadzonego makijażu jest zgoła inny. Nieprawdaż? Ps. Autor, pisząc tego posta zakłada, umiejętność czytania ze zrozumieniem oraz heteroseksualną orientację czytających dla lepszego zrozumienia przykładu
  23. reiden

    Muzea

    Będzie chronił... dyrekcję ;> A co do 23 - siadł bo stoi na miękkim terenie i ma ubytki powietrza w pneumatykach. 23 z definicji ma nisko zadek, a te parę centymetrów wystarczyło żeby oparł się płetwą o glebę.
  24. reiden

    Muzea

    Okonek, na tym zdjęciu 23 nie widać najgorszego. Ruchome części skrzydeł są koszmarnie skorodowane. Dural niedługo odpadnie (już widać bąble, które bez problemu można paluszkiem wydłubać). Jeszcze tak ze 3-4 lata i nie będzie czego ratować :/ Ps. Z dobrych wiadomości jest to, że jak dowiedziałem się w Krakowie samoloty na powietrzu mają otrzymać super ekstra luksusowe.... wiaty. Indywidualne dla każdej maszyny.
  25. reiden

    MiG-19PM

    Łomatko.... witki mi opadły.... Pilex trochę mnie osłabiasz, ale po kolei: 1. Zdjęcia stanowią najlepszy materiał do budowy/malowania modelu. 2. Zdjęcie winno przedstawiać konkretny egzemplarz w konkretnym momencie eksploatacji. Ideałem jest, gdy model który robimy to ten sam egzemplarz w tym samym momencie eksploatacji jaki widać na zdjęciach. 3. Jeżeli ktoś robi dajmy na to MiGa-19PM z okresu, w którym samolot służył w konkretnej jednostce, maluje go i robi łosz na podstawie zdjęć egzemplarza z muzeum... No na litość boską, czy trzeba to tłumaczyć?... Sam sobie odpowiedz na pytanie, czy samolot w trakcie eksploatacji wyglądał tak jak po iluś latach postoju w muzeum.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.