Marak
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 137 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marak
-
Pech !!pekla tylna szybka do mojego ferrari modena 360
Marak odpowiedział anarki85 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Słusznie zauważyłeś, że Revell tu nie pomoże, a z Tamką jest gorzej. Plexi takiej cieńkiej raczej nie dostaniesz. Jeśli masz gdzieś w pobliżu punkt laminowania dokumentów, poproś, żeby zlaminowali Ci ze sobą dwie folie. Dobre są też folie z opakowań zabawek - tylko problem, że one już na starcie są często porysowane. Jeśli szybka jest gięta w dwóch kierunkach, to będziesz musiał zrobić kopyto i giąć na gorąco. -
Pech !!pekla tylna szybka do mojego ferrari modena 360
Marak odpowiedział anarki85 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Tzerba droboic nowa syzkba. -
Chętnym na Sambara mogę przekazać, że korzystając z kolegi Jakub476 model otrzymałem w ciągu 3 tygodni. Z tym, że na wersję pożarniczą jest już embargo i bardzo groźne sankcje (a moze jeszcze groźniejsze). Natomiast fajnie byłoby zobaczyć kilka wersji tego autka obok siebie. Pierwsze zapoznanie i spostrzeżenia. Na razie wyciąłem i przeszlifowałem kilakadziesiąt elementów (z 225-ciu) co było robotą lekką, łatwą i przyjemną. Plastik jest super jakości. Pręciki o średnicy znacznie poniżej 1 mm można śmiało opiłowywać bez obawy o złamanie. Elementy bardzo dobrze do siebie pasują. Szczegółowość elementów też według mnie na 5. Tyle, że dla mnie, przyzwyczajonego do dużych ciężarówek wszystko jest malusieńkie. Czeka mnie zegarmistrzowska robota - za czym wcale nie przepadam. Na dowód zdjęcia kilku wyciętych elementów: A teraz powiekszenia: silnik wiązka przewodów biegnących pod autem - pewnie hydraulika sterująca autopompą kompletny mechanizm różnicowy z półośkami napędowymi i na koniec perełka - piasta z tarczą hamulcową i zaciskiem hamulcowym - pierwotnie myślałem, żeby dorobić nowe tarcze, ale przy tych wymiarach to chyba tylko kolega Marudek mógłby je wykonać.
-
Ja robię tylko 1:24. Mam jednego w 1:32 ale jest jak dla mnie zbyt uproszczony. Pożarnicze sklejone na zdjęciu. Przedtem robiłem cywilne i motocykle, a jeszcze wcześniej lotnictwo. Z tej ósemki na uwagę "(nie) chwaląc się" zasługują dwa: Unimog - kopia auta będącego na stanie OSP Strykowo - z zestawu zostału ok. 20% Iveco drabina - kopia auta PSP Kędzierzyn-Koźle - prawie każda część z zestawu była przerabiana
-
Na szczęście mam je wszystkie bo znów bym chory chodził. Na tego 1:32 trzeba uważać bo bardzo często wstawiają go na Allegro i na Ebayu jako skala 1:19 - 1:25 A w ogóle, to bardzo dziękuje wszystkim za zainteresowanie. Nawet nie myślałem, że takie wzbudzi mały Sambarek.
-
Tyle wypowiedzi, a jeszcze nikt nie odpowiedział autorowi pytania. Tak, możesz naprzemiennie malować emaliami Revella i akrylami wodorozcieńczalnymi. Nic się nie stanie. Ale pamiętaj, to mają być akryle wodorozcieńczalne. Bo np. Gunze typu "C" to też farba akrylowa - ale tzw. celulozowa i jej nie można dawać na olejną. A jeśli już byś musiał to między nie trzeba dać przekładkę z sidoluxu. Do akryli wodorozcieńczalnych (tych co ja znam) należą m.in.: Vallejo, Pactra, Italeri, Revell, ModelMaster, Humbrol, Bilmodel. Przy czym każda z tych firm poza Pactrą i Vallejo robi również farby olejne lub celulozowe (Bilmodel), więc musisz patrzeć co kupujesz. Kolega Solo radził Ci kupić aero, więc ja proponuję na początek kupować Pactry - szybciej odłożysz na aero, a Pactry przydadzą Ci się potem do drobiazgów malowanych pędzlem.
-
To ja miałem pecha, bo miałem 2 modele z Fujimi i oba nie miały w ogóle silników, dlatego po krótkiej wizycie w szafie poszły na sprzedaż.
-
W uzupełnieniu. Jeśli gdzieś przetrzesz do plastiku, tryśnij to miejsce podkładem i po wyschnięciu znów przetrzyj papierem. Powierzchnia przed malowaniem musi być jednolicie pokryta.
-
Bardzo ładnie to wygląda. Nie widzę żadnego błędu. Tzn. mówiąc konkretnie, nic nie widzę, poza jednym małym zdjęciem pudełka. Edit: Nagle zdjęcia (miniaturki) się pojawiły.
-
Nie, nie. Jest OK. Tylko to auto jest w rzeczywistości takie maleńkie. Zupełnie jakby było chińskie, a nie japońskie. Choć na ich standardy to może potężna maszyna. Od Daewoo Tico jest dłuższe o 5 cm, szersze o 7 cm, a wyższe aż o 51 cm (ze światłamai na dachu)
-
Ale to już nie moja działka, bo nie pożarniczy. Moim zdaniem Aoshima ma coraz ciekawszą ofertę zarówno w samochodach jak i motocyklach. Zacząłem wycinać i szlifować części mojego Sambara. Na razie idzie bezproblemowo. Plastik podobny jak Tamiya, nie ma skurczów, ani nadlewek. Ślady po wypychaczach małe i w przemyślanych miejscach. Tylko wszystko takie malutkie. Ciągle się czuję jakby mi ktoś wcisnął model w 1:32 (np. średnica półosiek to 0,75 mm). Ale pisze drobnym drukiem 1/24 (potem 8 krzaczków).
-
Coraz bardziej nie rozumiem, skąd te bardzo wysokie ceny zestawów Fujimi?
-
Całkiem nieźle, choć tym razem zdjęcia pozostawiają dużo do życzenia. Postaraj się zrobić galerię w lepszym oświetleniu.
-
Ten czerwony jest jakiś dziwny. Właściwie czerwony jest tylko na niepomalowanych ramkach. Czy to wina złych zdjęć, czy taki dziwny kolor Ci wyszedł. Czym to w ogóle malowałeś, pędzlem? Ponadto koledzy piszą, że bardzo ładnie sklejony, a ja widze kilka miejsc które wymagają szpachli oraz kilka nieusuniętych szwów do poprawki. Ale ogólna staranność niezła.
-
Przypadkowo znalazłem na dysku ok. 50 zdjęć Subaru Colina z 1997 r, publikowane przez jakieś muzeum. Zdjęcia są stosunkowo małe, ale prezentują wiele szczegółów wnętrza, silnika itp. Jeśli jesteś zainteresowany prześlij mi adres mailowy na PW.
-
Inne Subaru już były powielane w dziesiątkach egzemplarzy, ponadto ja póki co, skupiam się na autach pożarniczych. To mój drugi model Aoshimy i na razie rozgryzam instrukcję. W odróżnieniu od Tamiyi modele Aoshimy mają trochę zagmatwaną instrukcję, mocno utrudniającą montaż. Przykładowo wg instrukcji jednym z pierwszych kroków jest wklejenie szyb co mi się wybitnie nie podoba. Wygląda na to, że trzeba będzie najpierw wszystkie elementy pomalować, a dopiero potem sklejać, więc prawdziwa relacja będzie z opóźnieniem.
-
Czy warto używać Pactr jak się chce zaoszczędzić?
Marak odpowiedział daffy → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Brawo. Myślę, że taka akcja znacznie bardziej pomoże koledze Daffy niż złote, ale nierealne rady. Revelle są moim zdaniem trochę lepsze od Pactr. Ale do aero lepiej rozcieńczać je dedykowanym rozcieńczalnikiem. Może spróbować alkoholu IPA, bo woda i wódka kiepsko sobie z nimi radzi. Do pędzla woda jest OK. -
Teraz mnie zasmuciłeś. I znów jest powód, żeby wypić. Dzięki, wszystko się przyda. Nie wiem tylko czy ten pojazd można nazwać ciężarówką. może raczej miniciężarówką
-
Od dłuższego czasu mój syn (fan WRC) marudzi, że ja tylko pożarnicze samochody kleję, "a mógłbyś zrobić jakieś porządne Subaru z napędem na 4 koła". Cały czas mu tłumaczyłem, że ja nie po to kupiłem 8 słoików czerwonej farby by teraz niebieski samochód kleić. A poza tym mam 3 rozgrzebane strażaki, więc nie będę zaczynał jakiegoś Subaru robić. W pewnym momencie dostałem list od kolegi Jakub476, że jest czerwone subaru. I to takie, którego chyba nikt w Polsce nie ma. Nie minął miesiąc i z wydatną pomocą Jakuba stałem się posiadaczem takiego auta. Auto, moim zdaniem, należy do grupy aut tak brzydkich, że aż pięknych. Jest bardzo mały 3,39 m długości daje 14 cm w modelu. (Dla porównania nowy Mini Cooper jest o 24 cm dłuższy). Sambar (w Europie Domingo) ma napęd na 4 koła i niezbyt mocny bo 35 kW silnik. Na razie delektuję się zawartością pudełka w którym znajduje się: instrukcja oraz 6 ramek + kabina z czerwonego plastiku, 3 ramki czarne, 2 chromowane, 2 przeźroczyste (biała i czerwona) oraz koła, kalki i mała maska na przednią szybę. Tak to sie prezentuje: Jakość wyprasek wydaje się być niezła co widać na zbliżeniach. Przykladowo, blacha ryflowana produkowana jest w odmianach jednoryflowej, dwu- i pięcioryflowej. W autach spotyka sie praktycznie tylko tę ostatnią. W modelach Revell robi imitację w postaci pojedyńczego ryfla. Aoshima poszła dalej i w modelu są imitacje podwójnych ryfli. Do minusów zaliczam na razie to, że węże pożarnicze są z plastiku, co nie gwarantuje efektu prawdziwego wyglądu. Auto zamierzam zrobić "prosto z pudła" bo nie mam żadnych dodatków, ani dokumentacji by coś poprawiać.
-
Model fantastyczny. Co to będzie jak zrobisz całą serię . Dobrze byłoby do Bytomia zrobić chociaż jeszcze jeden. Nie przeceniaj mojej roli bo to był drobiazg. W zakresie grafiki każdemu modelarzowi w miarę możliwości chętnie pomogę.
-
Fotografowanie modeli
Marak odpowiedział Solo → na temat → Fotografowanie modeli i wstawianie zdjęć na forum
Nie chodziło mi o ograniczenie czasu. 30 min to raczej uważam, za zaletę. Chodziło mi o to, że zwykłym tanim pstrykaczem mogłem w czasie filmowania robić najazd (zoom) i film był cały czas ostry, a tym Nikonem powiedzmy filmuję startujący samolot i jak robię zoom to obraz staje się nieostry. Muszę przerwać film, ustawić ostrość i na nowo zacząć filmować. Tak chyba żaden aparat nie ma schrzanionej opcji kręcenia filmów. Tak jak piszesz, trzeba go wystawić na allegro i kupić coś innego. -
Fotografowanie modeli
Marak odpowiedział Solo → na temat → Fotografowanie modeli i wstawianie zdjęć na forum
Właśnie o to chodzi, że w tym aparacie nie ma żadnych manualnych ustawień. Biję się w piersi, że kupując nawet nie pomyślałem o tym, że aparat za 900 zł może być tylko pstrykaczem dla panienek i tego nie sprawdziłem. W menu mam tylko ustawienie wielkości zdjęcia i nic więcej. Oprócz tego jest korekta jasności oddzielnym przyciskiem od -2 do +2 ale to jest przydatne tylko wtedy gdy np. portretuję osobę stojącą w cieniu. Resztę ustawia się w trybach auto: krajobraz, portret, makro, pod słońce itd. Można nawet wybrać sepię, albo zdjęcie w jednym np. zielonym kolorze (tylko po co). Cały aparat to jedno wielkie dno, przed którym przestrzegam innych przed kupnem. Do Atlis Niestety, kupiłem na wiosnę, gdy miałem w pracy taki natłok, że nie miałem czasu dokładnie mu się przyjrzeć. Jeszcze uzupełniając jego wady. Można nim kręcić filmy do 30 min. W czasie nagrywania można robić najazdy zoomem. Tylko.. aparat nie koryguje ostrości przy najazdach. Fajne, co:D -
Czy warto używać Pactr jak się chce zaoszczędzić?
Marak odpowiedział daffy → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Do Solo. Rzeczywiście w tym wątku, nie pisałeś że Pactry to syf i choć wewnętrznie jestem przekonany, że w którymś wątku użyłeś takiego zwrotu, to muszę Cię przeprosić za to co napisałem. Nie chciałbym też by ktoś odniósł wrażenie, że ja jestem jakimś miłośnikiem Pactr. Do aero leję raczej tylko Gunze, ale zdarzało mi się, że z braku odpowiedniego koloru użyłem Pactry i wbrew temu co wiele osób pisze nie było wielkiej tragedii. Trzeba pamiętać by pierwszą warstwę położyć tylko mgiełkę a potem już poleciało. Aerograf się nie zatkał, farba dobrze pokryła itd. Jak dla mnie znacznie gorsze farby to Vallejo i Lifecolor. I choć tyle osób je chwali, ja pozbyłem sie wszystkich co miałem. Odnośnie kalkulacji ekonomicznej. Używam bardzo dużo czerwonej farby, kupuję ją w podwójnych pojemnikach i Twoja Solo kalkulacja jest wtedy jak najbardziej prawdziwa. Ale 5 lat temu malowałem mały motocykl na jasno zielony połysk. W sklepie była tylko podwójna Gunze C. Wymalowałem ok. 5 ml. Reszta stoi i pewnie za jakiś czas ją wyrzucę. I co mi z tego, że za 1 ml wychodzi tańsza cena, jak takich zaczętych puszek mam ok. 40. No i jeszcze jedna zaleta Pactr. Są dostępne praktycznie wszędzie. Dla mieszkańca Warszawy czy Łodzi to bez znaczenia, ale jak ktoś tak jak ja mieszka w "Pcimiu Dolnym" to dostępność też robi różnicę. -
Fotografowanie modeli
Marak odpowiedział Solo → na temat → Fotografowanie modeli i wstawianie zdjęć na forum
Mam pytanie do speców od fotografii. Zupełnie nie rozumiem mojego aparatu. Ale od początku, miałem pstrykacza Samsunga, miał wszyskie potrzebne mi funkcje jak ręczne ustawianie czułości, przysłony itd, lecz miał bardzo kiepskie makro. Kupiłem więc coś droższego (dla mnie droższego). Wybierając aparat wziąłem pod uwagę tylko 2 rzeczy by wyglądał bardziej profesjonalnie i by miał dobre makro. Wybrałem Nikona Coolpix L340. Całkowita porażka. Nie dość, że kiepska optyka, to aparat w ogóle nie ma trybów ręcznych tylko różne wybory typu: makro, krajobraz itd. Dzisiaj robiłem zdjęcia nowego nabytku (modelu), na dworze. Było ostre słońce, więc każde zdjęcie powtórzyłem 2 razy. W słońcu i robiąc sztuczny cień. Aparatu, ani obiektu nie ruszałem. I teraz moje pytanie: w słońcu aparat pokazywał mi parametry czas 1/200, przysłona F 11,9. Gdy zrobiłem cień parametry zmieniły się czas 1/1000 F 3,1. Po jakiego diabła w cieniu aparat tak diametralnie skrócił czas, otwierając przesłonę. Przy zdjęciach z bliska tylko środek jest ostry. Czy jest jakieś logiczne uzasadnienie takiego doboru parametrów? Dla logicznym by było gdyby w cieniu przesłona zmniejszyła się np do 8, nie ruszając czasu. -
Czy warto używać Pactr jak się chce zaoszczędzić?
Marak odpowiedział daffy → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Kolego Daffy nie daj się więc zwariować przez tych dla których 1000 zł w tą czy w tamtą jest bez różnicy. Jak czytam taką złotą radę, że jak nie masz pieniędzy to nie zajmuj się modelarstwem, to nie wiem, czy temu koledze słoma w butach za bardzo nie uwiera. Czy inny radzący (kolega Solo, żeby nie było domysłów" który pisze, że nigdy Pactrami nie malował, ale wie, że Pactry to syf. No tak, ja nigdy nie jeździłem Lamborghini, bo Lamborghini to syf więc wolę starą renówkę. Też jestem rencistą i wiem co to znaczy oszczędzanie. Posłuchaj tego co Ci napisał kolega kjp_a_man. Ja się z tym zgadzam w 100 %. Pactry to nie jest żadna rewelacja, ale też nie jest to żaden syf. Niezbyt dobre do aero, można napisać, że zdecydowanie gorsze od np. Gunze, ale jak się dojdzie do wprawy to też można nimi model pomalować. Niestety, rozcieńczać do aero trzeba np. błękitnym rozcieńczalnikiem Gunze co znacznie podnosi koszty, ale możesz wypróbować domowy rozcieńczalnik zaproponowany przez Atlisa. Do pędzla moim zdaniem są dobre i różnica pomiędzy nimi, a farbami najlepszymi jest stosunkowo niewielka. Dlatego mam coraz wiekszą kolekcję Pactr, bo jak w modelu mam pomalować jedną dźwignię to wolę wydać 3,90 niż 8.00 zł. Tym bardziej, że po każdym modelu kilka farb w kolekcji przybywa, z małymi szansami na ponowne wykorzystanie. Do Pactr, jak do wszystkich farb wodorozcieńczalnych musisz stosować podkład (najtaniej samochodowy). Wadą Pactr są na pewno papierowe uszczelki. Moi znajomi zbierają mi zakrętki po wódce. Zakrętki używam do mieszania farb, a pozyskane z nich uszczelki daję do Pactr i problem z głowy.
