Marak
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 137 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marak
-
Jaka jest różnica między białym a czystym papierem do kalek?
Marak odpowiedział Misiek123 → na temat → Kalkomania, szablony
Na pewno kalki trzeba wzmocnić. Tych środków nie używalem więc nie wiem. Zależy to niewątpliwie od tego, na jakim papierze i czym zamierzasz drukować. Dostępne są podkłady jak zauważyłeś a) białe i bezbarwne, b) do drukarek atramentowych i laserowych, c) wzmocnione już lakierem lub też bez lakieru. Na atramentówkach nie drukowałem, ale wszyscy piszą, że kiepsko wychodzi. Na laserówkach toner się kruszy i raczej można robić tylko proste kalki. Aby uzyskać dobry efekt trzeba drukować na tzw. niskonakładowych drukarkach CTP, które maja wyższe temperatury wygrzewania, tylko jak będziesz miał pecha (tak jak ja) to papier przyklei się do bębna i go zniszczy. -
Jaka jest różnica między białym a czystym papierem do kalek?
Marak odpowiedział Misiek123 → na temat → Kalkomania, szablony
Kalki są dość skomplikowane. Lepiej je zamówić w profesjonalnej firmie. Niewiele drożej a efekt znacznie lepszy. -
Pierwsza sprawa, to jeśli model ma dobrze wyglądać, trzeba kupić różnego rodzaju pilniki i przed malowaniem doprowadzić części do porządku, spiłowując np. widoczne na zdjeciach szwy czyli miejsca gdzie łączą się dwie połówki formy odlewniczej. W modelu Revella na pewno też jest sporo jam skurczowych które trzeba uzupełnić szpachlówką i wyszlifować. Druga sprawa to rodzaj farb. Mistrzowie twierdzą, że tamiyami dobrze maluje się pędzlem. Ja nie potrafię. Teraz, jestem w sytuacji gdy musiałem zrezygnowac z aerografu więc czym prędzej odstawiłem farby tamki na półkę i dokupiłem brakujące kolery ModelMasterów. A już obojętnie czy będziesz malował Tamiy'ą, Gunze, czy Pactrami to kup sobie dwie puszki sprayu: czerwona i bezbarwną - bo pędzlami nie osiągniesz odpowiedniej jakości powierzchni nadwozia. PS. Na poważnie, jaka jest różnica między farbkami a farbami?
-
Folie przyciemniające są o różnej przepuszczalności światła. Wystarczy wziąć o przyciemnieniu 15% lub 30%. Koledzy pewnie brali folię 70% przyciemnienia, skoro nie było nic przez nią widać. Ja wolę okleić folią, jakoś mi to lepiej wychodzi niż malowanie "smoke". Choć na powierzchniach wykrzywionych w dwóch kierunkach nie jest to proste. Aby nie było pęcherzy są 2 metody. Trudniejsza: naklejamy folię od brzegu, z dużym naciągiem, podgrzewając ją suszarką. Łatwiejsza: kładziemy folię na mokro i wyciskamy wodę z powietrzem tak jak przy kalkomaniach. Wodę należy zmiękczyć mydłem lub octem. Teoretycznie dobry powinien być płyn pod kalki, ale nie próbowałem. Nakłuwanie pęcherzy (jak pisał kolega) można robić na foliach nieprzeźroczystych i niepodświetlanych. Na szybach i plafonach świetlnych trzeba folię odkleić i kłaść od nowa. Poniżej: citroen - na bocznych szybach od wewnątrz folia.
-
Dzisiaj miałem okazję zobaczyć go na żywo. Ciemna sala + kiepski aparat + moje kiepskie umiejętności = słabe zdjęcie. Ale model BOMBA. Dopieszczony w każdym calu. Największe wrażenie zrobił na mnie silnik + oprawa szyb + piękny lakier. WIELKIE GRATULACJE.
-
Wiem, ale regulamin tworzyli ludzie i ludzie mogą go zmienić. Według mnie to jest bezsensowne, żeby rozwalać wątki forum bo ktoś się na nas obraził i zabiera zabawki.
-
Tylko pytanie do administracji: dlaczego? Moim zdaniem każdy uczestnik forum powinien przyjąć do wiadomości, że jego posty zostają nawet jak odchodzi z forum. Atlis był bardzo aktywny i teraz pozostawały "dziurawe" wątki których sens się całkowicie stracił. To tak jakby np. Revell sprzedawał modele bez jednej wypraski, bo pracownik który je wykonywał zwolnił się i zażądał ich usunięcia z pudełek.
-
Pomysły fantastyczne, zwłaszcza ten rower. Myślę jednak, że poprzestanę na tym:
-
Wcale Ci się nie dziwię. Mnie też się nie podoba, że Ty tak ładnie robisz, a ja tak nie potrafię
-
1) Najpierw zeszlifować wszystkie szwy, poszukać czy nie ma skurczy odlewniczych, zaszpachlować, lekkie zmatowienie całości nie zaszkodzi (papier 3000-5000 na mokro), potem podkład. Na pewno wyjdą kolejne skazy, więc poprawki i ponowny podkład do wyrównania powierzchni. 2) Czemu fotele mat, a nie półmat? Na mat nie możesz kłaść kalek chyba, że obetniesz je idealnie po brzegach nadruku. Lepiej pomalować fotele na czarny połysk, na to kalki i na to odpowiedni matowy lub półmatowy lakier. 3) Toyotę kleiłem dosyć dawno, ale nie przypominam sobie, by kalki sprawiały jakąś trudność. Oczywiście, płyn zmiękczający nieodzowny bo wszystkie powierzchnie są wypukłe.
-
Dzięki, będę próbował. Zacznę od tego mazaka. Zawsze łatwiej.
-
Dłubię powoli kolejne elementy i mam taki dylemat. Niewątpliwą ozdobą tego auta jest "potężny" wąż ssawny przymocowany z boku. Aoshima calkiem porządnie odwzorowała ten element Gorzej z malowaniem. Oznaczyli element jako czarny mat i koniec. O żółtym pasku nie ma ani słowa. Jak go zrobić? Pasek w modelu ma ok 1,5 mm szerokości. a) Malować - jak zamaskuję taśmą to farba zaleje mi we wrębach. b) Wyciąć paski z kalki i nakleić - obawiam się, że podobnie jak z maskowaniem, gdy docisnę kalkę w jednym wrębie to mi się w drugim naciągnie. c) Wyciąć paski z folii samoprzylepnej - chyba najbezpieczniej, ale obawiam się czy grubość folii nie będzie razić. Ma ktoś jakiś lepszy pomysł?
-
Rzecz gustu. Ja chciałem mieć polski akcent. Masz rację. Coś mnie zaćmiło. Zasugerowałem się błędnie, że skoro Sambar ma szyby na uszczelkach a nie klejone, to trzeba z zewnątrz.Teraz, niestety, już nie do poprawy.
-
Kontynuacja. Etap 9. Wklejanie gotowych podzespołów: deska rozdzielcza, podłoga. Etap 10. Tylna ściana, przednie reflektory, pas przedni. Jak już pisałem, tutaj było trochę szlifowania i zdzierania farby, bo tylna ściana nie chciała wskoczyć na swoje miejsce. Obyło się jednak bez większego bólu. Na koniec małe złożenie do kupy. Sambarek nabiera kształtów.
-
Można też za ok. 8 zł kupić przyśpieszacz i wtedy kilkudziesiąt sekund skraca się do ok. 2-3 sek.
-
Przymiarka kabiny trochę się opóźni bo zaczyna mi coś nie pasować. Chyba grubość farby zrobiła swoje. Jak ja nie lubię zdzierać ładnie położonej farby To w drzwiach wygląda raczej na mapę Polski. Tak naprawdę, to jeszcze nie wiemy gdzie to cudo będzie zarejestrowane. Może nad Wisłą ? Trzeba Marak'a zapytać Tak to jest mapa. Moją ideą było robić modele na polskich rejestracjach, jednak w przypadku Sambara byłoby to czyste S-F. A ponieważ okazję na wydrukowanie japońskiej mapy miałbym dopiero za miesiąc więc wymyśliłem, że japończycy jadą na doroczny zlot samochodów pożarniczych w Główczycach k/Dobrodzienia.
-
I Międzynarodowy Przegląd Modelarski Bielsko Biała 22-23 X
Marak odpowiedział tombie01 → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Pytanie do Organizatorów. Czy macie potwierdzone jakieś stoiska handlowe z Czech lub Słowacji? -
Etap 16 - Tylne lampy, błotniki i inna drobnica. Wystające rurki pozostawiłem sobie na koniec. Lampy itp na swoim miejscu. Tutaj Aoshima dostaje ode mnie duży minus. Dużo części w instrukcji ma pomyloną numerację. Takie proste do wychwycenia błędy nie powinny się zdarzyć. Etap 7. Wróciłem do etapu 7. Elementy kabiny Szyby wklejam na Magic, smarując obficie. Nadmiar kleju po włożeniu szybki wycieram z grubsza zwilżonym wacikiem. Klej po zaschnięciu staje się przeźroczysty. Na koniec delikatnie w rogach łapię szybkę jeszcze klejem CA. Boczne szybki. Postanowiłem odciąć masywne ranty które szpecą kabinę od środka. Nie był to najmądrzejszy pomysł. Okazało się, że szybki nie są zbyt dobrze spasowane i przy wklejaniu na styk powstały dość spore szpary, które musiałem zalać klejem. Estetyka modelu idzie w dół. Dorabianie pasów. Posiadane przeze mnie spinki fototrawione od samochodów rajdowych okazały się zbyt masywne. Musiałem wycinać spinki ręcznie. Po oszlifowaniu i pomalowaniu nie wygladają źle. Na zdjęciu jeszcze surowe. Boczki przygotowane do wklejenia. I zmontowany cały etap. Mam szansę jutro skleić kabinę do końca i zaprezentować Wam bardziej ciekawe zdjęcia.
-
Dzisiaj zwiedzałem nowo powstałą makietę kolejową w Gliwicach. Na sali oprócz głównych makiet kolejowych, wystawiono kilka dioram. Jedną z nich przedstawiajacą fragment trasy rajdowej postanowiłem tu pokazać. Diorama bazuje chyba na gotowych modelach w skali 1:18, ale jako całość ma taką duszę modelarską, realizm sceny rajdowej, według mnie najlepszy ze wszystkich dioram rajdowych jakie do tej pory widziałem. W zbliżeniach widać wiele niedostatków, ale wiedząc, że twórcy w około rok zagospodarowali 900 m2 powierzchni to uważam, że należy im się pełny szacun. A tu już klika autowych scenek z makiety kolejowej.
-
Ładniutki motorek. Widzę jeden (powtarzajacy się u wszystkich) mankament, czyli łby śrub (na osiach kół) z wycięciem na krzyżakowy śrubokręt. Gdyby te krzyże zaszpachlować, byłyby znacznie mniej widoczne.
-
Proponuję czasem słuchać tego co piszemy. W jedno popołudnie zrobiłeś to co powinno robić się 4 dni. Teraz gruba warstwa farby będzie schła ze 2 tygodnie albo dłużej. Po co kładłeś 2 warstwy podkładu skoro nie szlifowałeś ich? Proponuję odłożyć pomalowane detale na 2 tygodnie. Potem papier ścierny 1000-2000 i na mokro zeszlifować pomarańczę. Uważaj na krawędzie, zeby nie przetrzeć farby. Na koniec jeśli bedzie potrzeba delikatnie tryśnij jeszcze raz farbą i na drugi dzień przeszlifuj papierem ok. 5000 lub pastą polerską. Na to możesz trysnąć lakier bezbarwny dla ładnego połysku.
-
Ponieważ w wyniku awarii serwera wcięło mi ETAP 8 z komentarzami, zrobiłem drobne poprawki, dorobiłem mocowania pasów i prezentuję go ponownie. ETAP 18 Montaż konstukcji części strażackiej. Brakuje jeszcze bosaka, nie zdążyłem go pomalować.
-
Masz rację, powinienem tak napisać i zazwyczaj tak piszę. Na moje usprawiedliwienie mogę podać tylko to, że podobne zdanie co ja ma wielu modelarzy, o czym wielokrotnie była mowa również na tym forum. Zgadzam się z Tobą, że mając odpowiednie umiejętności jest to jednak możliwe.
-
Ponieważ cały weekend musiałem być w domu (żona zabrała mi auto - to takie wyjaśnienie dla Jacka), podgoniłem trochę mojego strażaka. Etap 14 i 15. Podłoga paki z ruchomymi prowadnicami motopompy Widoczne na zdjęciu miedziane prądownice mają wys. 7 mm, czyli 168 mm w rzeczywistości. Wyobrażacie sobie strażaka z taką mini prądowniczką. Zastanawiam się czy Aoshima prawidłowo kazała pomalować prądownice i końcówki węży na "copper". Bardziej by mi tu mosiądz pasował ale nie mam żadnego zdjęcia, żeby to sprawdzić. Etap 17 Główna konstrukcja na pace z wężami pożarniczymi (też oczywiście mini) (Etap 16 na razie opuszczam bo ma wystające przewody, które łatwo odłamać.) Kolorystyka końcówek węży trochę dziwna, ale nie będę kłócić się z Aoshimą, bo nie mam argumentów. I na koniec ciekawostka z internetu. W Japonii też obawiają się braku benzyny? Czy może drogi są za wąskie nawet dla Sambara?
-
Może zainteresuje Cię moja propozycja w dziale "Sprzedam" Pogłębianie po malowaniu - to chyba trochę ryzykowne.
