Marak
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 137 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marak
-
Rzeczywiście, straszny problem... Chciałbym takie mieć. A na poważnie. Revell robi farby a) olejne lub olejne syntetyczne które konfekcjonowane są zawsze w metalowe puszki - tu jest problem, bo nie wszystkie rozcieńczają się dobrze w benzynie. b) akrylowe wodorozcieńczalne które konfekcjonowane są: b1) - w niebieskich prostopadłościennych pojemnikach - jako farby oddzielnie sprzedawane b2) - w mlecznych plastikowych kubeczkach - gdy są w zestawach z modelem. Jeśli masz dalej wątpliwości, weź kroplę farby i zmieszaj ją z kroplą wody. Olejna zwarzy się. Akrylowa rozcieńczy. Ponieważ jak widać na zdjęciach, te zestawowe są akrylowe, więc rozcieńczaj je wodą. Te dokupione, jeśli są w metalowych pojemnikach możesz rozcieńczać Wamodem do farb olejnych.
-
Tak jak pisze karambolis8, nawet 2 bary to już jest takie absolutne maximum i to zależy od tego jakie masz aero. 2 bary maluję Adlerem bo mam w nim redukcję przepływu do zera, 1-1,5 Evolution przy zredukowanym przeplywie do 30%. Natomiast dziwi mnie zachowanie Twojego kompresora. Zrób taką próbę. Na rozładowanym i wyłączonym kompresorze podnieść i odkręć maksymalnie w lewo pokrętło reduktora (ale nie na chama). Włącz kompresor, nabij butlę aż się wyłączy. Manometr powinien pokazywać zero. Zakładam, że masz założone aero które blokuje ujście powietrza. Teraz podnieść i wkręcaj powoli pokrętło reduktora. Ciśnienie powinno powoli rosnąć (pierwszych kilka obrotów z reguły jest martwych - to tak jak sprzęgło w samochodzie trzeba wyczuć). Gdy osiągnie przykładowe 2 bary naciśnij spust w aero tak jak przy malowaniu. Ciśnienie powinno nieznacznie spaść, aby przy puszczeniu spustu wrócić na 2 bary. Niewielkie obroty pokrętłem reduktora powinny pozwolić na dowolne ustawienie ciśnienia. Jeśli zachowanie twojego kompresora jest inne - reklamuj sprzęt. Uwaga ogólna. Coraz więcej nowych forumowiczów "wstydzi" się podawać swojego miejsca zamieszkania. A może w pobliżu mieszka bardziej zaawansowany kolega, który mógłby Ci pomóc.
-
Nic nie napiszę, bo już nie wiem co pisać. Szczena opada i tyle.
-
No to już bez ironii. Zawór reduktora dzieli cały układ na dwie komory. Po jednej stronie wysokociśnieniowej masz butlę dopompowywaną z kompresora. Jest to część wysokociśnieniowa, ok. 4 bar. Nazwę ją w skrócie WC (od wysokie ciśnienie) Po drugiej stronie (niskociśnieniowej NC) masz wężyk i aerograf. U Ciebie jeszcze zawór. Z założenia przy zamkniętym aerografie ta część też powinna być szczelna. Powietrze nie ma gdzie uciec. Zawór reduktora jest na początku zamknięty dociskany mocną sprężyną. Wkręcając pokrętło regulatora napinasz drugą sprężynę po drugiej stronie zaworu i suma sił od ciśnienia i sprężyny otwiera zawór, powietrze z WC przechodzi do NC - ciśnienie na manometrze rośnie. Kręcąc w drugą stronę zamykasz zawór i nic nie może się dziać. Strona NC jest szczelna, aero zamknięte, zawór reduktora zamknięty - ciśnienie po stronie NC zostaje jakie było. Dopiero otworzenie aero powoduje upust powietrza i spadek ciśnienia. Jak pisałem wcześniej są reduktory które przy regulacji w dół wypuszczją nadmiar powietrza na zewnątrz, albo "wprew prawom fizyki" przerzucają z NC do WC, ale to nie ten poziom cenowy raczej. Przy kompresorze z butlą, niewielkiej nieszczelności szybko nie zauważysz bo gdy spadnie ciśnienie reduktor się otworzy i będzie uzupełniał powietrze z butli, więc na manometrze będzie stało cały czas np. 2 bary, dopóki w butli będzie więcej niż 2 bary.
-
Jestem oczywiście spokojny, i myśląc na spokojnie doszedłem do wniosku, że są 3 możliwości: a) twój AS-186 posiada reduktor z automatycznym wyrównaniem ciśnienia; b) właśnie obaliłeś podstawowe zasady pneumatyki, więc można zrobić dokumentację i wysłać do kapituły nagrody Nobla; c) masz jednak nieszczelność np. na gwincie tego zaworu który wstawiłeś. Punkt c) łatwo sprawdzić zostawiając naładowany, lecz wyłączony kompresor np. na 24 godziny. Zobaczysz czy zejdzie ciśnienie.
-
Szkoda, że nie czytasz tego co napisałem wcześniej. Jeśli nie naciśniesz spustu aero, to ciśnienie nie spadnie. Dokładniej opisując, ciśnienie przed regulatorem wynosi ok 4,5 bar, jeśli wkręcasz regulator to otwierasz zawór i ciśnienie za regulatorem rośnie. Jeśli odkręcisz regulator to ciśnienie (powietrze) się nie cofnie bo nie ma jak. Trzeba upuścić nadmiar ciśnienia przez aero. Jeśli u Ciebie ciśnienie maleje samoczynnie to znaczy, że gdzieś masz nieszczelność którą trzeba usunąć. Chyba, że masz kompresor z regulatorem który ma automatyczne wypuszczanie powietrza. AS-186 ma jednak najprostszy regulator sprężynowy.
-
Jak wkręcasz ciśnienie powinno rosnąć od razu. Jak wykręcasz, aby ciśnienie spadło musisz mieć wciśnięty spust w aero, żeby wypuścić powietrze. Tzw. bąblowanie w zbiorniczku świadczy: a) nieszczelne połączenie na mocowaniu dyszy b) dysza nie wystaje przed osłonę. Jak pisał kolega Cooper69 było o tym kilkadziesiąt razy na forum.
-
Tak myślałem, że nie dasz rady ich zdjąć, dlatego pisałem by je tylko przybrudzić, ewentualnie możesz miejscami trochę spiłować by wyglądały jak używane. Odnośnie stopni, to źle się wyraziłem. Chodziło mi o ten podest z blachy ryflowanej za kabiną.
-
To samo odczucie, co kolega Enten. Opony absolutnie nie pasują do reszty. Jeśli nie dasz rady ich spiłować, to przynajmniej domaluj jakieś błoto itp. Reszta, co prawda nie moja bajka, ale wygląda super. Czy ten stopień z blachy ryflowanej był w zestawie?
-
Byłem na dobrej drodze aby dorobić butlę do mojego MAR-3000, ale zdążył się spalić. Według mnie sprawa jest prosta. Odkręcasz reduktor, wstawiasz trójnik. Przykręcasz reduktor i butlę. Wyłącznik ciśnieniowy jest już w kompresorze na ok. 4,0 bar, więc jest zbędny. Butla musi mieć jednak zawór bezpieczeństwa. Ja zrobiłem go sam, ale samoróbek tego typu nie będę na forum prezentował. Z tego co słyszałem, to butle-opryskiwacze ogrodnicze mają już w sobie zawór bezpieczeństwa, tylko nie wiem na jakie ciśnienie ustawione. Musi być więcej niż 4 bary, żeby najpierw zadziałał wyłącznik na kompresorze.
-
Dzisiaj wigilia, więc moja żona jak większość kobiet szaleje po mieszkaniu szykując kolację. Ja ponieważ, bardzo kocham swoją żonę, więc aby jej nie przeszkadzać siedzę cichutko w kącie i przeglądam stare wydawnictwa modelarskie. Trafiłem na coś takiego. Może się komuś przydać. Cytuję z "Poradnik modelarski - aerografy" wydawca Paweł Grochowski PAYO 2008 r. Inne zasilanie aerografów. Najprostsze dwa sposoby na rozwiązanie zasilania w powietrze aerografu to: 1) Dętka samochodowa. Proszę zwrócić uwagę, że dętka automatycznie stabilizuje ciśnienie i to w dość szerokim zakresie ponieważ jej elastyczne ścianki cały czas ściskają znajdujące się w środku powietrze. Takiego efektu nie uzyska się w żadnym innym sztywnym zbiorniku. 2) Zbiornik plastikowy ogrodniczy z ręczną pompką (do oprysków). Mam taki zbiornik o pojemności 12 litrów z zaworem bezpieczeństwa otwieranym przy 3,5 atm (0,35 MPa). Zbiornik taki doskonale nadaje się do zasilania aerografu, do czyszczenia elementów mechaniki precyzyjnej, a także elektroniki (komputerów, sprzętu RTV, foto). Używałem z powodzeniem takiego zbiornika przez kilka lat. Nie wiem czemu promuje się to bezsensowne rozwiązanie ze sprężonym powietrzem w aerozolach. Gdybym miał przez kilka lat kupować pojemniki ze sprężonym powietrzem dawno bym z torbami poszedł. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem jest kupno lub budowa profesjonalne go kompresora modelarskiego. Niestety wielu modelarzy nie stać na taki kompresor więc najlepszym wyjściem będzie tzw. „zbiornik ogrodniczy”, który można będzie docelowo wykorzystać przy budowie profesjonalnego kompresora jako zbiornik wyrównawczy. Koszt średniej wielkości zbiornika to około 60 zł. W handlu są dostępne zbiorniki o pojemnościach 3, 6, 9 i 12 litrów, myślę więc, że każdy z modelarzy znajdzie coś dla siebie.
-
Czekamy razem z Tobą
-
Tak jak pisał Karambolis to taka "drobna" wada piwat, która powoduje, że ja w swojej już od kilku lat nie odkręcam dyszy. Odkręć troche dyszę. Posmaruj o-ring maskolem i próbuj ja wkręcać i wykręcać do skutku aż: 1 dysza ustawi się centralnie, 2 dysza będzie wystawać ok. 0,3 mm przed osłonę. Te 2 warunki są niezbędne by aero pracowało prawidłowo. Jak Ci się uda ustawić, zalej z zewnątrz gwint dyszy maskolem aby spełnić trzeci niezbędny warunek, czyli połączenie dyszy musi być szczelne.
-
Używając Clearów z Revella, Humbrola, Gunze i Tamiy'i mogę potwierdzić, że te z Revella są jakieś dziwne i trochę wyblakłe. Choć wydaje mi się, że malowałeś Yellow a nie Orange. Wszystkie pozostałe są według mnie praktycznie jednakowe i nie widzę żadnej różnicy między np. Humbrolem czy Gunze.
-
Star 266 gaśniczy Bonex 1:24 wg projektu Mariusza Kity
Marak odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
Jestem po rozmowie z kolegą Łukaszem (cssrally) i mam upoważnienie do przekazania namiarów. mail: ccsrally@o2.pl tel. 505 813 789. Kolega Łukasz dysponuje też możliwością odlewania ż żywicy przeźroczystej (np. szkła reflektorów) Przymierzam się więc do wykonania modeli na koguty pożarnicze. Jeśli są chętni, to kosztami formy moglibyśmy się podzielić. -
Star 266 gaśniczy Bonex 1:24 wg projektu Mariusza Kity
Marak odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
Wysłałem maila do kolegi ccsrally z zapytaniem, czy mogę podać namiary na niego. Jak tylko się odezwie, przekażę. -
Spytam tak z ciekawości, bo nigdy nie miałem do czynienia z takimi butlami (zasobnikiem). Czy jest szansa, ze taka butla starczy na pomalowanie 1-go małego modelu? Wydaje mi się, że ja zużywam więcej powietrza na jedno umycie aero.
-
AS-186 ma włącznik trójpozycyjny (przynajmniej mój) - przy włączeniu w górę ładuje do ok. 4 bar, przy włączeniu w dół ładuje do oporu ok. 6 bar (niezalecane). Tak jak piszesz tym pokrętłem regulujesz ciśnienie. Na dole masz spust odwadniacza, którym od czasu wypuszczasz wodę (i powietrze po skończonej pracy). Ciśnienie 2 bary to już takie max. Wszystko zależy od aero, farb, również np. od wężyka który "pochłania" część ciśnienia, przyzwyczajeń modelarza itp. Część kolegów reguluje ilość farby ciśnieniem i wtedy malują nawet poniżej 1 bara. Ja ustawiam ciśnienie ok 1,5-2 bary i reguluję przepływem na aero.
-
Zgadzając się z kolegami, po raz drugi zadam to samo (może retoryczne pytanie): PO CO? Po co Ci ten zawór? Po co chcesz odkręcać wężyk od kompresora? Wężyk jest na gwincie, uszczelnionym o-ringiem. Po parunastu odkręceniach połączenie zrobi się nieszczelne. Ja na początku swej przygody mając oba połączenia na gwincie (kompresor i aero) nie odkręcałem ich przez kilka lat. Gdy dorobiłem się drugiego aero zaoptrzyłem się w szybkozłączki od strony aero. Do kompresora wężyk jest na stałe przykręcony. Po zakończeniu malowania powietrze z butli należy spuścić, więc ten zawór jest całkowicie zbędny.
-
Tylko po co? O-ringi nie przepadają za częstym odkręcaniem.
-
SKODA FABIA S2000 Kościuszko/Szczepaniak Rajd Niemiec 2010
Marak odpowiedział powerpablo → na temat → [C]Galerie
Też bardzo ładne autko. Podziwiam czyściutką biel. Duży plus za polskie barwy. -
Również dołączam się do zachwytów. Mały minus za drobne skazy - chyba kalka źle siadła.
-
O ja Cię... Będzie piękny strażak. Czekam z niecierpliwością. Jakiej firmy jest ten RAL?
-
Z tego punktu wynika, że równie dobrze będzie, jak zamiast podkładu prysnę model samym sidoluxem i na to położę farbę. Nie wiem skąd taki wniosek. Ja podkład stosuję w dwóch celach: 1. główny - wychwycenie błędów, 2. poprawa przyczepności do plastiku. Sidolux nie ma żadnej z tych cech. Natomiast w niczym nie przeszkadza między warstwami. Ale zakładam, że jest to w zasadzie ostateczność, a nie zalecane działanie.
