Skocz do zawartości

Marak

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 137
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Marak

  1. Przepraszam, za to sformułowanie. Chciałem tylko, napisać, że nie wiem co jest dalej, a wyszła niezamierzona złoźliwość, której na forum nie powinno być. Uważam, że robisz dobrą robotę, więc nie zniechęcaj się moją wypowiedzią. A jeśli już zabieram głos to dla jednoznaczności podaję. Aerograf jednofunkcyjny to taki, gdzie spust działa tylko góra-dół otwierajac dopływ powietrza. W aerografie dwufunkcyjnym spust działa dwustronnie góra-dół otwiera powietrze, przód-tył reguluje ilość podawanej farby.
  2. Niestety, tym razem dotrwałem do 9. minuty. Za dużo błędów merytorycznych. Aerograf HS Ultra jest, z tego co podaje literatura i co widać na przedmiotowym filmie, aerografem dwufunkcyjnym. To czy jest z tyłu śruba ograniczająca skok iglicy nie ma nic wspólnego z tzw. dwufunkcyjnością aerografu. Demonstrowana około 8 minuty śruba z przodu od spodu jednego z aero ogranicza ilość podawanego powietrza, a nie farby.
  3. O odklejenie się nie martw. Ale z elastycznością może być różnie. Kiedyś wzmacniałem tak stare kalki z Tamiy'i sidoluxem, trochę pomogło. Potem drukowałem własne kalki na drukarce laserowej i musiałem je obcinać przy samym nadruku co powodowało, że toner odpryskiwał i brzeg był postrzępiony mocno. Sidolux nie do końca pomógł, wiec spróbowałem bezbarwnego akrylowego z Gunze. Efektem było pogorszenie i większe odpryski, bo lakier akrylowy jest sztywny i kruchy. Więc mogę powiedzieć tylko tyle, że sidolux na pewno trochę pomoże. Spróbuj na jakichś kalkach ze złomu, natrysnąć lakier olejny. Olejne są z natury bardziej elastyczne. Acha, tamte kalki traktowałem potem SET-em i SOL-em. Nie było żadnych złych efektów. Edit: Na wszelki wypadek, najpierw je zeskanuj. Można spróbować wydrukować je ponownie. Choć nie znalazłem jeszcze wykonawcy do którego bym nie miał zastrzeżeń.
  4. U Ciebie powalają dwie rzeczy: jakość roboty i tempo prac. Jak osiągnąłeś ten wygląd ramy? Domyślam się, że to alclad, a co pod spodem? Wartałoby zamaskować ten łeb od śruby która robi za ośkę przedniego koła. Próbowałeś wzmocnić kalki lakierem?
  5. Marak

    Italeri 757 Mercedes 2238

    Podpisując się pod tym co napisał Raptowny, dodam od siebie, że jak już będziesz robił ciężarówki na dobrym poziomie, to możesz myśleć o dioramach ciężarówek. Plusem jest to, że gdy zrobisz dioramę militarną i wystawisz ją np. w Bytomiu, to będzie ona stała obok 30 super wykonanych dioram. A gdy zrobisz dioramę z ciężarówką to będzie ona stała obok dwóch pseudodioram pt. wrak na złomowisku, więc szansę na zauważenie masz sporą. A tematów też można sporo wymyśleć, np.: auto w myjni, rozładunek, warsztat, pole startowe do wyścigu trucków itp.
  6. Marak

    Scania 143M 500

    O ja Cię, ale ładna. Merytorycznie się nie znam, wizualnie dla mnie super. Bardzo podoba mi się ten lakier, nie przesadzony z połyskiem, taki w sam raz. Bardzo realistyczne kabelki.
  7. 1. Vallejo - nie znam, nie lubię, nie będę poznawał. 2. Humbrol 11 - to farba metaliczna, czyli rozcieńczasz normalnie benzyną lakową, terpentyną lub np. rozcieńczalnikiem Wamodu do farb olejnych. Właściwe metalizery Humbrola mają pięciocyfrowe numery od 27001 i jak na razie nie trafiłem na osobę która wiedziałaby czym je prawidłowo rozcieńczać, bo niby też można normalnie benzyną i jest OK, ale według mnie za szybko schną, więc nie są to normalne olejne farby. 3. Model Master serii 14xx - są gotowe do malowania, bez problemu przechodzą przez aero. Gdyby Ci jednak zgęstniały to jest do nich dedykowany rozcieńczalnik z MM (Thinner for Metalizer). Jest również bezbarwny do zabezpieczenia potem powierzchni (Sealer For Metalizer), ale zabezpieczyć możesz również sidoluxem.
  8. To jeszcze dobrze byłoby podać jakiej firmy metalizer?
  9. Do Solo, ale nie tylko. Ta folia ma chyba jedną wadę, że jest dosyć gruba. (Piszę chyba, bo przynajmniej ja takie spotkałem). Mnie kiedyś udało się w jakimś wiejskim sklepie kupić taśmę srebrną błyszczącą do pakowania, czyli tak cieńką jak popularna brązowa. Niestety po kilku latach, klej się zestarzał i przy rozwijaniu odrywa srebro od podłoża i taśma robi się przeźroczysta. Dlatego, mam taki apel. Patrzcie po marketach i innych sklepach. Może komuś uda się namierzyć taka taśmę.
  10. I masz 100% rację. Przejdź na CA lub Tamiy'ę jak to zrobiła większość kolegów.
  11. 1. Butli nie ma. 2. Gdy będziesz malował mocnym strumieniem będzie pracował ciągle. Zresztą mój AS-186 też przy dużych powierzchniach pracuje ciągle bo nie daje rady naładować butli. 3. Gdy będziesz malował precyzyjnie to będzie się włączał i wyłączał. U mnie mniej więcej to wygladało tak: 4 sekundy pacy, 4 sek. przerwy. I to jest główną (chyba) przyczyną małej żywotności tych kompresorów. 4. Głośność - Zarówno MAR jak i AS nie są aż tak bardzo głośne. Ja zamykam drzwi od pokoju i reszcie domowników hałas nie przeszkadza.
  12. Wizualnie to niczym się nie różni od tego co miałem MAR-3000. Podejrzewam, że jest jeden producent marki CE (Chiny Export), a w Europie naklejane są tylko różne tabliczki. Ponieważ na forum pisałem już o tych kompresorach to teraz w skrócie. Mój wydajność miał bardzo dobrą, ale szybko wysiadł. W tej cenie bez problemu kupisz AS-186 który co prawda jest nieco słabszy, ale ma butlę. Jak Ci zależy na wydajności to możesz kupić nieco droższy AS dwutłokowy (nie pamiętam dokładnego symbolu)
  13. Sprawdź ten przewód przed użyciem. Mój (identyczny) stawiał za duży opór i wykończył mi kompresor. (Ale być może mój egzemplarz był uszkodzony). Żaden aerograf nie ma regulacji ciśnienia. Regulacja z tyłu to ograniczenie maksymalnego skoku iglicy, co ogranicza maksymalne podawanie farby. Taką śrubę chyba łatwo dorobić. Przewiercić z tyłu otwór, przegwintować, wkręcić śrubkę, która bedzie opierać się o iglicę i już masz regulację.
  14. Twoja robota jak zwykle piękna, ale od wzorków na tym modelu można dostać oczopląsu i ataku padaczkowego. Projektant tych wzorków nie miał chyba "równo pod sufitem" Na temat motorków Italeri znasz moje zdanie, więc nie będę się powtarzał. Zamiat 3 Italeri lepiej kupić jedną Tamiy'ę, która daje o wiele więcej frajdy przy sklejaniu. Szkoda tylko, że z Tamiyi w tej skali można dostać praktycznie tylko modele prawie historyczne.
  15. Marak

    Ducati 996 SBK - Revell 1:9

    Całkowicie się z Tobą zgadzam, ale uważam, że i tak motorki revella są lepsze od italeri. Moim subiektywnym zdaniem revell ma tę modelarska duszę która powoduje, że chce się ten model sklejać, mimo jego licznych niedoróbek i uproszczeń. A klejąc italeri czułem się tak samo, jak składałem wnukowi autko z Burago. Sam nie wiem dlaczego, ale robiąc yamahę nawet jej nie pomalowałem, tylko nakleiłem kalki na goły niebieski plastik, aby ten model mieć już z głowy. I co jest najbardziej dla mnie wkurzające, że jak kto do mnie przyjdzie, to nawet nie popatrzy na piękną Hondę z Tamiyi (na zdjęciu poniżej z lewej) tylko wszyscy patrzą na tę nieszczęsną yamahę z italeri i mówią: "O ten, to jest piękny ścigacz".
  16. Dzięki.
  17. Siadam i oglądam. I już podziwiam. Niedługo zamierzam robić swoją pierwszą ramę. Czy stosujesz jakieś przyrządy, by rama nie była zwichrowana?
  18. Marak

    Italeri 757 Mercedes 2238

    Płynu używam (właśnie mi się kończy). Opinie na stronie, rodem z PRLa, czyli według mnie przesadzone. Płyn ma niby zastąpić "SETa" i "SOLa" (czyli 2 w jednym). Według mnie jest lepszy (mocniejszy) od SETa, ale na wierzch daję jednak SOLa, który z kolei jest mocniejszy od "MARK FIT" * Wyjaśnienie dla początkujących: SET i SOL to płyny do kalek z firmy Microscale. SET jest "pod kalki", smarujemy nim plastik w miejscu gdzie naklejamy kalki. Po wyschnięciu z wierzchu kalkę smarujemy SOL-em który rozpuszcza ją nieco. "MARK FIT" stosujemy zarówno "pod" jak i "na" kalki.
  19. Marak

    Ducati 996 SBK - Revell 1:9

    Dobrnąłem do końca. Ostatnie etapy budowy. Założony łańcuch, chłodnice, akumulator i inne duper..le. Zamontowana osłona Dałem plamy. Na chłodnicy nie usunąłem dziur po wypychaczach. W innych motocyklach boki chłodnicy są niewidoczne. Montaż przedniego koła z widelcem. Tu plamy dał Revell. Jak na tę skalę kierownica jest fatalna. Wszystko z jednego kawałka. Szpary na mocowaniach teleskopów. Tablica przyrządów to płaska kalka. Zmienię to w następnym modelu. Tu już mi się nie chce. Założony bak i siedzenie - model ukończony. Tu też nie pomyślałem. Nie popatrzyłem do instrukcji, że cały tył (to co białe) to kalka naklejana z 6 kawałków. W rzeczywistości wygląda gorzej niż na zdjęciu. Fragmenty zachodzą na siebie tworząc bardziej biały pasek. Kalka oczywiście popękała na załamaniach. Mogłem białe tło pomalować, a z kalki wyciąć tylko numery. W szafie czeka jeszcze następny zestaw, prawie identyczny. Ducati z 1999 r (ten był 1998). Gdy dojdzie do jego budowy postaram się poprawić newralgiczne miejsca
  20. Mam Adlera 7790 i jestem, a raczej byłem z niego zadowolony (przeszedłem na firmowy sprzęt). Tak jak pisał kjp_a_man są dwie szkoly. Osobiście doradzam kupienie najpierw "chińczyka", na tej samej zasadzie, że jak zrobisz prawo jazdy to nie kupujesz od razu Mercedesa S klasy. Sądzę, że "przyjemniej" jest skrzywić dyszę w chińczyku za 100 zł niż w aero za 800 zł. Dla tych co chcą mi napisać, że nie należy krzywić dyszy proponuję przejrzeć forum ile jest wpisów typu: "urwałem gwint" "rozwaliłem uszczelki" itp. A adler dalej mi się przydaje np. do surfacera, zeby nie świnić "Evolution", a przede wszystkim do mycia "evolution". Dlatego nie wystawiłem go na sprzedaż. Tak jak namawiają Cię inni, ta opcja z kupnem tych 2 używanych nie jest głupia. Nawet z kosztem przesyłki zmieścisz się chyba w cenie Adlera 7704, a zwróć uwagę, że ten górny na zdjęciu ma śrubę regulacji wydatku powietrza. Rzecz bardzo przydatna. Adler z tą śrubą kosztuje ok. 160 zł. Jesli zdecydujesz się na Adlera nie podniecaj się, że ma 2 dysze i nie staraj się ich wymieniać. Gwint na dyszy jest fatalny i po wykręceniu najłatwiej jest rozkalibrować aero.
  21. Zacznę od tego, że są też Humbrole akrylowe, ale te popularne w tradycyjnych puszkach to emalie olejne więc retardera nie potrzebują. (Jeśli wiesz to przepraszam). Popierając Ami aby nie mieszać niepotrzebnie chemii mogę Ci podać co ja próbowałem. A więć mam retarder tamiy'i i stosowałem go z: Tamiyą, Gunze H, akrylowymi Revellami, akrylowymi ModelMaster i Pactrą. Wszędzie bez zarzutu. Tyle, że po wycentrowaniu dyszy w moim Adlerze farba przestała zasychać, więc i retarder nie jest potrzebny. Dodaję go tylko wtedy, gdy temperatura w pokoju przekracza 25 stopni.
  22. Do niedawna używałem "płynu do mycia pędzli i narzędzi" z Castoramy. Myje super. Jednak gdy przeszedłem z pseudoiwaty na H&S Evolution zaczęły puchnąć uszczelki. W obawie o sprzęt przeszedłem na zmywacz Wamodu i izopropanol. Jednak z ich działania jako środka myjacego nie jestem całkiem zadowolony. Zaschnięte akryle (MM czy Gunze H) stawiają im duży opór, więc często muszę gdzieś maznąć płynem z Castoramy aby puściło. Staję więc w kolejce ludzi oczekujących na jakiś super wynalazek do mycia aero.
  23. Chyba typowo polskie. Jak nie używam, to znaczy że do dupy. Ja farbkę Bilmodel metalic aluminium kupiłem też w Bytomiu (w marcu). Otworzyłem ją po raz pierwszy i malowałem w lipcu. Żadnych ubytków nie zauważyłem. Farbka kosztowała 10 zł, a jakość co najmniej porównywalna z Alcladami i Super Metalikiem Gunze które kosztują 3-4 razy więcej. W porównywalnych cenach używałem do tej pory metalików Humbrola (27002), Gunze Metalic (218), ModelMastera (1401). Bilmodel jest od nich na pewno lepszy. Czekam na Bytom, żeby kupić kilka opakowań na zapas i mam nadzieję, że Pan Tomasz rozwiąże problem szczelności.
  24. Marak

    Ducati 996 SBK - Revell 1:9

    Taa... Byłem niedawno z żoną na zakupach w galerii. Jest drogeria to wstępujemy. - Ja: Czy ma Pani taki zamsz do naklejania na paznokcie. - Pani: Tak mamy, jaki kolor? - Ja: czarny, szary ciemny, szary jasny, brązowo-szary. - Pani: Takich akurat nie mamy. Jest czerwony jasny i ciemny, niebieski i zielony. Dodaje patrząc na żonę. - Pani ma niebieskie oczy, to ten niebieski będzie na pewno pasował. I teraz wytłumaczcie mi co ma kolor oczu żony do koloru tapicerki w moich modelach na które potrzebuję zamsz. Kontynuacja tematu: Zaczyna się ciekawsza cżęść budowy. Teraz szybko przybywa. Acha, zapomniałem wcześniej napisać, że kalki w tym modelu przypominają blachy. Naklejenie na krzywizny jest praktycznie niemożliwe. Muszę co kawałek nacinać. Szybko zmieniłem technologię i pod kalki daję "SOL", a na kalki zmywacz Wamodu (o którym przeczytałem na forum). Tylko trzeba go rozcieńczać z wodą ok 1:1, bo sam jest za mocny i robią się pęcherze. Przedni widelec tylko wsunięty. Reszta zmontowana.
  25. Marak

    Ducati 996 SBK - Revell 1:9

    Jednak pomysł sprawdził się znakomicie. Około godziny roboty, a był porządek w malowaniu. Oczywiście, nie zawsze jest taka potrzeba, ale w tym modelu jest 15 kolorów z czego 8 mieszanych. Najlepszy to (cytuję) kolor E = 40% ciemnozielony, 20% czarny, 20% ciemny brąz i 20% srebrny. Gdybym zapomniał o którymś elemencie i musiał mieszać drugi raz to bym się pewnie wkurzył, bo 2 godziny kombinowałem jak go uzyskać. Niby mialem wszystkie kolory tylko każdy z innej firmy i innego typu. Żeby było śmieszniej to inny mieszany (czarny + złoty) jest w 100% zakrywany przez kalki (imitacja kewlaru). Mogłem trysnąć czarnym i też byłoby dobrze. Kontynuacja: Silnik prawie gotowy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.