Skocz do zawartości

Marak

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 137
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Marak

  1. Marak

    Aerograf

    Czyżby ? Ile czasu jesteś w stanie malować nieprzerwanie model ( z naciskiem na "model") do momentu kiedy farba przestaje lecieć ? Ile razy musisz go przedmuchiwać , ile razy parchnie , prychnie , zatka się , strzeli itp ? Nie jestem miłośnikiem Vallejo, wręcz są na mojej liscie 3 farb których nie kupuję, bo mi nie leżą, ale pisać o vallejo air, że to nie są porządne farby, to już gruba przesada. Ich wada to słaba przyczepność (i dlatego ich nie kupuję), ale są to farby z drobnym pigmentem, fabrycznie odpowiednio rozcieńczone, pięknie kryją i należą obok Gunze i Tamiyi do farb z górnej półki. Konkretnie, to pomalowałem nimi 1 model (samolot w 1:72, aero adler 7790 z dyszą 0,3). Nie dawałem opóźniacza, ani rozcieńczalnika. Cały model był najpierw pomalowany białą błyszczącą, potem pasy niebieskie i czerwone. Ani razu farba nie zaschła mi w dyszy i nic się nie przytkało. Więc jeśli kolego Cassino masz problemy z malowaniem, to w tym procesie biorą udział 3 czynniki: człowiek, aero, farby. Wykluczając więc winę farb i człowieka przyjrzyj się aero. Najczęstszy chyba błąd z tymi pseudoiwatami to zbyt głęboko (za mocno) wkręcona dysza lub dysza krzywo wkręcona. Potem brudna dysza. Ja bardzo się zdziwiłem, gdy Pan w sklepie udowodnił mi, że moje aero zużywa zbyt dużo farby i za szybko maluje bo dyszę mam częściowo przytkaną. A jeśli jesteś zdecydowany zakupić coś lepszego, wejdź w kontakt ze sklepem fine-art z Wrocławia. Mają kilka typów aero i kompetentną wiedzę.
  2. Marak

    Castrol Celica Tamiya 1:24

    Według mnie, zniszczyłeś ładny model.
  3. Już sobie trochę utrudniłeś życie, bo jeśli szpachlowałeś CA (dobry wybór), to linie trzeba nacinać po kilku godzinach, kiedy klej ma mniej więcej twardość plastiku. Teraz CA jest już znacznie twardszy, więc trudno będzie naciąć. PS. Potwierdzam, że narzędzie jest bardzo fajne, nie tylko do nacinania linii, ale również do cięcia i wycinania otworów np. odcinanie drzwi w samochodach.
  4. Fajny pomysł. Będziesz miał trochę zabawy z tym spoilerem na dachu.
  5. Marak

    Volvo FH 4 750

    Kiedys się mówiło "paluszek i główka to ucznia wymówka". W nowszej wersji to brzmi "paluszek, egzaminy i główka to irizara wymówka". A model pięknie się zapowiada. Będę obserwował uważnie.
  6. Do kjp_a_man Nie chciałem pisać książki więc, oczywiście, używałem skrótów myślowych. Czyli pisząc kabina miałem na myśli drobne elementy wewnątrz. Pisząc o lakierze matowym miałem na myśli, że kolega musi dopisać do listy lakier matowy, a nie to czy go dawać bezpośrednio na kalki. W wielu sprawach każdy z nas może mieć swoje zdanie, ale dwie muszę sprostować. Italeri wyraźnie pisze, że w pędzelkach z okrągła rączką jest włosie syntetyczne (barwione na żółto), a w tych z trójkątną rączką jest włosie naturalne, więc trudno nie zauważyć różnicy. Choć ktoś może napisać, że jemu syntetycznym maluje sie lepiej. I druga sprawa, piszesz "W dwóch trzecich przypadków nie daję bezbarwnego połysku przed kalkami. To jest niezgodne ze sztuką! Fuj! Bywa, że tak położone kalki srebrzą. Zwłaszcza na brzegach." To już pojechałeś po bandzie. Wszyscy stosują połysk by kalki nie srebrzyły, a Tobie srebrzą po położeniu połysku. Ciekawa teoria... i chyba raczej nieprawdziwa. Ja zostaję przy swoim. Pod kalki daję sidolux jako najprostszą odmianę lakieru bezbarwnego. Zresztą sidolux ma jeszcze jedną zaletę. Jest lakierem bardzo obojętnym, tzn. nie gryzie się raczej z żadnym innym lakierem i można go dawać nawet na farby metaliczne. Czyli dobrze oddzielić farby bazowe od np. washu by mieć pewność, że coś się nie rozpuści.
  7. O ile dobrze widzę to Twój model jest matowy, więc nie staraj się go malować farbami błyszczącymi, tym bardziej, że nie dajesz kalek. Bo rozpuszcza plastik. Bardzo małe elementy np. golenie podwozia - potrafi przeżreć na wylot. Ale przede wszystkim taka rozpuszczona spoina jest miękka, i bardzo trudno ją potem oszlifować. Pod surfacerem ciągle ją widać i trzeba praktycznie zawsze szpachlować. Przy dużych elementach np. połówki kadłuba w 1:32 zanim posmarujesz już stwardnieje. Klejem CA, czy Tamiyą, złożysz połówki kadłuba, spasujesz, zepniesz gumką, czy klamerkami i posmarujesz po wierzchu. Klej sam wpłynie w spoinę. OK. Potem i tak pewnie dojdziesz do wniosku, że płyny są potrzebne. Więc raczej yellow, a nie clear yellow. Farby typu clear są przeźroczyste. Służą do malowania np. świateł pozycyjnych na elementach przeźroczystych.
  8. To ja Ci trochę namieszam. Zacznę od tego co wcześniej pisałeś. Na Twoim miejscu zamiast TG130 kupiłbym Adlera dwufunkcyjnego typ (o ile pamiętam 7790). Co do listy. Jeśli farby Tamiya to i rozcieńczalnik raczej od Tamiyi, choć Gunze jest dość uniwersalny. Pędzelki wziąłbym więcej i te z trójkątnymi rączkami (mają lepsze włosie). Do kabiny będziesz potrzebował najdrobniejszy 000, Potem 00 i 0, 1,2. Czwórka może się czasem przydać ale niekoniecznie. Jeśli chcesz na poważnie sklejać, odpuść klej contacta. Ja wolę kleje CA, ale chyba Tamiya extra będzie najlepszym wyborem. Farba Gunze H326. Jesli tylko ta jedna farba z Gunze to może spróbować serię C, żeby nie kupować oddzielnego rozpuszczalnika, a jeszcze sensowniej do kompletu dobrać coś z Tamiyi. Tylko farby "C" lepiej kłaść pod farby wodne, a nie na wierzch. Ponieważ model ma duże kalki więc płyny do kalek, Set i Sol. Ponadto pod kalki musisz dać sidolux, więc na wierzch z kolei lakier bezbarwny matowy. Nie wiem do czego Ci farba Clear Yellow. W lotnictwie potrzebowałem zawsze na światła clear red i clear green.
  9. Mój sposób. Naprawdę dobry. Z dowolnego plastiku np. stare karty telefoniczne wycinasz kwadraciki, ok. 7 x 7 mm. Wyrzucasz nakretkę. Po skończonym klejeniu zatykasz otwór takim kwadracikiem. Możesz wcześniej lekko ścisnąć buteleczkę, aby "zassało". Klej Super Glue tak zatkany po pół roku był dobry.
  10. Wojskowa definicja mówi, że "chlebak, jak sama nazwa wskazuje, służy do noszenia granatów", więc jeśli jesteś wojskowym możesz emalię dawać jako podkład. Jeśli nie jesteś, kup podkład. Podkład ma za zadanie wgryźć się w plastik i dlatego najczęściej jest na osnowie celulozowej, a nie olejnej. Ponadto dobry podkład jak np. surfacer fajnie zalewa drobne niedoskonałości, a uwypukla grube.
  11. 1. Rozcieńczalnik - do pędzla woda destylowana. Do aero należałoby użyć dedykowanego rozcieńczalnika, tylko, że Pactra chce nas z torbami puścić. Rozcieńczalnik kosztuje tyle co farba, więc ja używam z Gunze (Mr Hobby) Aqueous Hobby Color Thinner 110 (błękitna etykieta). 2. Retarder (opóźniacz) - Kiedyś kupiłem Paint Retarder Acrylic z Tamiyi i używałem go do wszystkich akryli. Obecnie mam zasadę, że opóźniacz daję tylko w upały powyżej 25 stopni. 3. Podkład - Surfacer lub z lenistwa podkład samochodowy z puszki, ale przy lotnictwie 1:72 ryzyko, że pozalewasz szczegóły.
  12. Moim zdaniem pierwszy wariant był bardziej prawidłowy. Zgadzajac się z tym, że np. srebrana Pactra słabo kryje, uważam, że mieszanie do jednego modelu trzech producentów nie jest zbyt dobrym pomysłem. Tamiy'i nie rozcieńczysz wodą. Poza tym nigdy nie wiesz co sie ze sobą może pożreć. Rozcieńczanie farb wodą do aero to jednak kiepski pomysł, jeśli już to dobry podkład pod spód. Farba clear yellow do niczego Ci chyba nie jest potrzebna, a Clear Red to pewnie 1 kropla na światełko, wiec obojętnie z jakiej firmy. Pierwszy model i tak za 2 lata wyrzucisz bo Ci będzie wstyd, więc staraj się nie komplikować malowania. Chyba, że Twoim celem jest porównanie jak maluje się farbami różnych producentów to wtedy ma to sens (tylko teoretycznie).
  13. Zajefajny
  14. Jako podkład pod czerwony daj srebrny lub złoty (lepiej). Drobinki metalu zatrzymają czerwony na krawędziach. Stosuję tę metodę do wszystkich małych dupsów które maluję pędzlem na połysk.
  15. Pomysł autorstwa p. Andrzeja Ziobera z AeroPlanu. Małe elementuy obrabiać wkładając ręce do dużego przeźroczystego woreczka foliowego. Najpierw wydawało mi się to śmieszne, ale teraz często stosuję. PS. Moja najfajniejsza przygoda. Robiłem ciężarówkę. Na wieczku od farby leżał duży chromowany zderzak (taki 8 cm x 1,5 cm). W pewnym momencie podbiłem go do góry. Widziałem jak koziołkował i spadł na biurko, po czy zniknął. Przeszukanie całego biurka, potem normalnie podłoga i wszystkie kąty. Za biurkiem jest grzejnik, więc rozkręcanie grzejnika. Znalazłem po tygodniu, na biurku - w pudełku z pędzlami. Patrzyłem na niego tyle razy, ale dobry chrom robił jako lustro więc widziałem 3 dodatkowe pędzle.
  16. Piękny model, pięknie wykonany. Trochę chyba przesadziłeś z tymi czarnymi liniami na dachu. Zbyt mocno przykuwają wzrok. I drugi drobny błąd (ale popełniany przez większość) - zbyt duży połysk. Auta rajdowe tak się nie świecą, chyba że to egzemplarz z muzeum. Ale to już takie czepianie, bo ogólnie bardzo mi podoba mi się.
  17. U mnie niektóre używane Pactry stoja już kilka lat i do skały im jeszcze daleko. Nie moge sobię wyobrazić co oni z tą farbą robili. Może stały na słońcu na wystawie... No cóż, ja bym na Twoim miejscu omijał ten sklep z daleka, tylko najpierw zażądaj zwrotu pieniędzy. Nie czytaj podobnych głupot. Jesli jesteś pełnoletni to wiesz do czego służy wódka. Jeśli nie jesteś to i tak wódki nie wolno Ci kupować. Weź przykład ze Spottera i stosuj dedykowane rozcieńczalniki. Piszę to z pełną odpowiedzialnością, bo też najpierw stosowałem wodę, wódkę i spirytus. Do pędzla dalej często stosuję wodę. Ale na aero zrobiłem próbę na Pactrach, MM i Gunze H stosując powyższe badziewia i dedykowany rozcieńczalnik. Różnica jest kolosalna. Poza tym, o ile pamiętam (tu się moge mylić) to chyba akurat Tamka nie bardzo łączy się z wodą.
  18. Smrodu i tak nie unikniesz. Bo farba nie śmierdzi, ale do umycia aero wszystkie środki śmierdzą. Ponadto pod farby akrylowe musisz dać podkład, który też jest śmierdzący. Dlatego pomyśl od razu nad jakimś wyciągiem, jeśli malujesz w domu. Zaschnięte Pactry to nienormalne. Musiały lata stać w sklepie. Pigmenty w fabach zawsze osiadają, ale po 2-3 min. potrząsania buteleczką powinno się wymieszać. Ja wrzucam do farby stalową kulkę - niestety w farbach akrylowych te kulki rdzewieją, więc za długo nie można ich trzymać. Jednak gdy farba jest już mocno zbrylona to niby się rozmiesza, ale w aero będzie sprawiać kłopoty zatykajac dyszę.
  19. Zgadza się to co piszesz i fajnie się nimi maluje. Ich wada to kiepska przyczepność. A ja nie lubię jak mi farba schodzi z taśmą maskującą Niby tak, bo obie to produkt Testorsa, tylko Pactra jest w Polsce rozlewana. Jednak w kryciu i w jakości jest wyczuwalna różnica. Chociaż coraz częściej wracam do Pactr bo są najlepiej dostępne. Lubię je bo dobrze i szybko schną. Nie lepią sie do palców po wyschnięciu i są praktycznie bezkolizyjne z innymi farbami. Czyli mogę je kłaśc na dowolną inną i nie zdarzyło mi się, żeby coś zareagowało ze sobą. Zgadzam się z Solo, że najlepsze są Gunze (seria C to farba celulozowa-akrylowa - super przyczepność i krycie, niezły smród). Jednak zdarzyło mi się, że nawet lakier bezbarwny serii H Gunze zaczął reagować z powierzchnią pomalowaną białym samochodowym sprayem. Moim zdaniem to wszystkie farby nie są złe. Kwestia gustu. Ważniejsze jednak, żebyś nie wchodził w zbyt dużą ilość producentów, bo potem półki pełne rozpuszczalników, zmywaczy itp i ciągle trzeba pamiętać co z czym nie można mieszać. Acha, za co jeszcze daję + Pactrze i Bilmodels. Że są w małych pojemnikach. A jak farby jest dużo to wychodzi niby taniej tylko po pomalowaniu modelu połowa Ci zostanie i po 3-4 latach wyschniętą wyrzucisz.
  20. To za chwilę będziesz duuużo mądrzejszy. Dostaniesz 10 odpowiedzi z których każda poleci Ci inną farbkę, pisząc, że ta zachwalana przez poprzednika jest do niczego. Więc ja zacznę, a koledzy mnie wyprostują: W kolejności akryli lubię: Modelmaster, Gunze, Pactra, Revell. Nie lubię Vallejo i Life Colorów. Tamiy'ą malowałem sporadycznie więc jej nie oceniam. Nie malowałem jeszcze akrylowymi Humbrolami, a podobno są nie najgorsze. W najbliższym czasie chcę wypróbować Billmodels. Wypróbowałem ich metalizery i są super, więc może i akryle bedą tak dobre.
  21. Mnie nie chodzi o zasadność stosowania retardera (opóźniacza) tylko o wynalazek pt. farba "H" rozcieńczalnik "C". Kiedyś taki wynalazek za radą sąsiada zastosowałem do malowania płotu. Farba olejna i rozcieńczalnik nitro. Malowało się super, pięknie kryło, farba się lepiej rozcieńcza i szybciej miesza niż w benzynie, pieknie schnie tylko... po pierwszej zimie cała z płotu spadła. Podobnie w modelarstwie. Ktoś wymyślił, ze jak się rocieńczalnik "C" nie warzy z farbą "H" to należy go stosować, mimo, ze Gunze nigdzie tego nie potwierdza. A poruszając drugie zagadnienie, czy to dużych powierzchni musi być opóźniacz. Robię głównie wozy pożarnicze w skali 1:24, więc trudno sobie wyobrazić w modelarstwie większe powierzchnie. Do farb H daję rozcieńczalnik H, a kilka kropel retardera (z Tamiy'i") tylko wtedy, gdy temperatura w pokoju przekracza 25 stopni.
  22. Ciągle nie mogę zrozumieć dlaczego nie można (jak Bóg i Gunze zaleca) farb serii "H" rozcieńczać thinnerem do farb "H"? Konieczne są takie "wynalazki"?
  23. Marak

    Aerograf

    Widzę, że sprowadzam Cię na złą drogę. U mnie było tak. W pewnych źródłach wyczytałem, że chińczyk w zupełności wystarczy i kupno aero powyżej 100 zł to snobizm, idiotyzm itd. Druga skrajna teoria którą wyczytałem w recenzji p. Ziobera, który testował jakieś amerykańskie aero (już nie pamiętam jakie), ale zakończył artykuł słowami "Jak widać już aerografem za niewiele ponad 1000 (tysiąc) zł, można całkiem nieźle malować". Byłem zwolennikiem pierwszej teorii - malowałem Adlerem 7790 i klnąc wielokrotnie, jednak wydawało mi się, że jest wszystko OK. Do czasu, aż na konkursie w Bytomiu firma "Fine-Art" uruchomiła stoisko, gdzie można było sobie wziąć do ręki Ultrę, Evolution czy Infiniti i samemu malować. Po dwóch miesiącach stałem się posiadaczem evolution i żałuję tylko trochę, że jednak mogłem wziąć Infiniti. Co prawda nie da się tak do końca sprecyzować różnic (to tak jakby posiadacz małego fiata i mercedesa dyskutował jaki samochód należy kupić), ale dla mnie dwie są najbardziej istotne. 1. Precyzyjne działanie spustu, którym mogę dozować ilość farby. 2. Dobre rozwiązanie systemu centrowania dyszy co powoduje, że aero maluje zawsze tak samo. Adler po każdym rozkręceniu dyszy malował inaczej.
  24. Marak

    Aerograf

    Jeśli zdecydujesz się na kupno w "fine-art", zadzwoń do nich, gościu jest miły i fachowiec, doradzi Ci najlepiej. Ja bym dołożył ok. 100 zł i zamiast ultry z 2 dyszami wziął evolution z dyszą 0,2. Mam evolution z 2 dyszami i tylko nie widzę żadnej potrzeby żeby zmieniać. Wszystko maluję dyszą 0,2. Przechodzi wszystko i akryle i emalie a nawet farby metaliczne. U nich kupisz też do aero przewód z szybkozłączką. Na pewno będziesz musiał kupić też przejściókę na kompresor bo w aero używane są najczęściej gwinty 1/8", a na dużym kompresorze na pewno masz większe wyjście. Tak jak pisał kjp_a_man z czasem będziesz dokupywał wiele rzeczy, ale ja szybko dokupiłem skrobak do czyszczenia dysz (też w fine-art). Odnośnie mycia. Wodą na pewno nie umyjesz. Jeśli myślisz o poważnym malowaniu to nie próbuj też wodą czy wódką rozcieńczać farb. Da się, ale różnica między wodą a dedykowanym thinnerem jest taka jak między szampanem a winem musującym za 5 zł. Z myciem tych lepszych aero jest trochę kłopotu bo mają też bardziej delikatne uszczelki. Chińczyka myłem płynem do mycia pędzli z marketu i było OK. W evolution już uszczelki od tego puchną. Do akryli kupisz w "fine-art" płyn do mycia aero (Pan Ci też pewnie zdradzi sekret tańszego płynu), ale po metalizerach mam kłopot. Dostałem teraz polecany przez niektórych kolegów alkohol izopropylenowy, lecz jeszcze nie próbowałem.
  25. Marak

    Aerograf

    Nie wiem jakiego masz Adlera. (Mój był 7790). Ale chyba wszystkie wyglądają podobnie. Gdy odkręcisz wężyk powietrza, to patrząc w otwór (w aero) zobaczysz zaworek podobny do zaworków w dętkach samochodowych. Trzeba go wykręcić i tam jest sprężynka która odbija spust.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.