Z jednej strony masz zupełną rację i trudno się nie zgodzić..! Ale z drugiej strony MON oszczędza od 1990 roku i dlatego nasza armia jest tam, gdzie jest. Możliwie szybko trzeba nadrobić 30 lat zaniedbań organizacyjnych i sprzętowych. Raz, że nasz park maszynowy to skansen w zdecydowanej większości, a dwa, że sytuacja na wschodzie przyspieszyła pewne decyzje (nie tylko jeśli chodzi o Polskę).
Inna sprawa, że gdyby przez te wszystkie lata sukcesywnie, ale zdecydowanie rozwijano i modernizowano posiadany sprzęt to bieżące potrzeby były by mniejsze. Ale jak się wszystko "dojeżdżało" do końca i nie ma już w zasadzie czego łatać to trzeba wysupłać djengi i marsz do sklepu...