Za stary jestem, żeby uwierzyć że tak jak pisałeś tyłu wrogów że sprzętem wymknęło się z pułapki. Ukraińcy od jakiegoś czasu informowali, że most Antonowski i inne przeprawy mają w zasięgu artylerii. Więc zapewne gdyby chcieli to odcięli by ruskich od prawego brzegu. Ale zdobywanie miasta było by krwawe dla obu stron. Trzeba pamiętać, że Ukraińcy nie pokryli by miasta ogniem, w przeciwieństwie do ruskich. A czyszczenie miasta wielkości Chersonia blok po bloku i uważając na cywilów to szmat czasu i mnóstwo ofiar. Zakładam, że się dogadali że umożliwią im odwrót za oddanie miasta i pozycji.