-
Liczba zawartości
1 182 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez neptun1939
-
Foka dostała kalki. Analizując zdjęcia maszyn z końca wojny jak i wraków nigdzie nie natrafiłem na ślady napisów eksploatacyjnych więc ich nie daję - pójdą tylko te widoczne na focie oryginały, na osłonach goleni podwozia. Z drugiej strony mała katastrofa. Pierwszy raz w życiu takie coś mi się stało. Podczas zabawy z płynami ( Microset i Microsol), przy przesuwaniu kalki na właściwe miejsce, kalka oderwała farbę do gołego plastiku... Na szczęście małe punkciki, które muszę zakryć białymi plamami I po kolejnej analizie zdjęcia okazało się, że Eduard wprowadza w błąd w instrukcji nakazując użyć owiewkę jaką dałem, podczas gdy ma być ta druga wersja z "bańką". Więc owiewkę muszę malować od nowa. Na szczęście zauważyłem to przed białym więc mały problem. Poniżej dwie wersje owiewki. Teraz kwestia malowania bieli mnie nurtuje: malować z aero jak we wszystkich pracach jakie widziałem, czy pędzlem? Analizując zdjęcie z epoki dochodzę do wniosku, że plamy były nanoszone za pomocą pędzla. Co ciekawe boki są rozmyte, ale same plamy mają ostre rysy, raczej nie do namalowania pistoletem, bez maskowania, a w to się raczej nikt nie bawił. Oryginał (fota z neta) I z tej samej jednostki czerwona "9" wraz z innymi na lotnisku Csar lub Raab. Z tej foki "9" kradnę pomysł na obmalowanie swastyki w białą ramkę. Teraz pozostaje kwestia malowania skrzydeł. Wersja podana przez Eduarda w instrukcji nadaje się do regału z bajkami z Mchu i Paproci. Co ciekawe, Mistercraft podaje bardziej prawdopodobną interpretację malowania górnych powierzchni w wężyki i esy-floresy, co jest logiczne biorąc pod uwagę, że kadłub jest malowany tak samo ( nieregularne kreski nanoszone od ręki) Podobnie proponuje jakiś tam producent kalek: Dlaczego sądzę, że wersja Edka jest błędna? Wyjaśnia to zdjęcie innej maszyny z tej jednostki opisywane jako lotnisko "Raab, tuż przed odlotem na Węgry w styczniu 1945". na krawędzi natarcia skrzydła ewidentnie widać pasy, takiego typu jak na kadłubie "9" malowane z ręki. Jeszcze nie zdecydowałem czy skopiuję schemat z Mastercrafta czy z tej drugiej wersji. Na noc jeszcze jedną warstwę Sola dam na kalki, rano wrzucam gloss, a po południu/wieczorem biały i żółty. Ps. włoski z patyczków higienicznych już usunięte.
-
W kolorach. Bluza wczoraj wycieniowana. Może jutro uda się portki pocieniować
-
Może i by się dało. Czy jest lepiej kontrolowaną nie wiem. Dla mnie na pewno nie. Może jest to wina oświetlenia miejsca do malowania, z którym toczę zażarte boje i nie mogę dojść do porozumienia, jak też niezbyt częstym używaniem aerografu. Co do spodu, faktycznie mało co widać - za "grubo" położyłem warstwę RLM76. Chciałem bardziej stłumić no i praktycznie stłumiłem do 0...
-
Foka dostała prawie wszystkie bazowe kolory kamuflażu. Teraz gloss, kalki następnie, bezbarwny (satyna), białe esy-floresy ( muszą być malowane na kalki i częściowo jako obramówka kalek ( min. "2 <", +), malowanie żółtych pasów (patrząc na fotę oryginału były one malowane jako ostatnie już na białe wstawki) i osłony silnika od spodu na żółto, gloss, wash, matt, brudzenie i Satyna. Czerwona osłona nie jest wklejona - muszę silnik pomalować, ale to dopiero po zmalowaniu żółtego spodu. Owiewka (tylna część) przymocowana do taśmy bluetackiem. Zróżnicowanie powierzchni wyszło super, ale jak zawsze nie umiem tego uchwycić na zdjęciach - gołym okiem widoczne bardzo dobrze, natomiast jak robię zdjęcie to zanika... Jedynie na spodzie na RLM76 jest ono słabo widoczne.
-
Baza pod malowanie kamuflażu przygotowana. Może dziś wieczorem zacznę nakładać barwy maskujące.
-
Malowanie rozpoczęte. Wpierw, po zamaskowaniu kokpitu i wnęk podwozia, poszedł podkład: Następnie preshading Panzergrauem: Kolejnym etapem było wypełnienie paneli, pomiędzy preshadingiem, Green Zinc Chrome ( tylko na powierzchniach gdzie idzie RLM 76). A później na to kilka odcieni zieleni i niebieskiego: Dorzucę jeszcze troszkę zielonego, bo go jest za mało i po liniach nitów zrobię preshading z French Blue. Następny etap to podobne przygotowanie powierzchni pod kamuflaż RLM74/75 i kolorowe wstawki ( żółty spód osłony silnika i czerwony pierścień na nosie, który dla wygody malowania mam zdejmowany.
-
Bardzo ładna Suka Ci wyszła.
-
Pierwsze kolorki wjechały. -Wnęki i golenie na RLM02 -Koła całość Flat Black od Model Mastera. Jak wyschnie to opony z pędzelka przemaluję czarną pactrą, lub Panzergrauem. -owiewka i kokpit RLM66 - Śmigło i wiatraczek RLM70 Całość zostawiam do porządnego wyschnięcia i w piątek będę maskował oraz kładł podkład.
-
A z kolei jeszcze inni producenci dają ją jako Zieloną 2 Bądź tu mądry i pisz wiersze... Ale patrząc po innych samolotach z tej eskadry (min. czerwona 9) wydaje mi się, że czerwień jest odpowiednia. Kalek też innych nie mam, więc zrobię ją jako czerwoną 2.
-
Poskładana do kupy, gotowa do podkładowania. Owiewka i przód nosa położone do zdjęcia. Golenie wymagały odcięcia kilku elementów osłon - tak wynika ze zdjęcia oryginału. Wężki z ramki rozciągniętej nad świeczką. miejsce montażu końców ustalone na bazie rysunku z monografii FW190 od Kagero. Tak samo jest z podwójnymi pylonami pod bomby 50 kg... Edek nie nakazuje ich montażu i nie uwzględnia na schemacie malowania, a na zdjęciu oryginału są... Dodana imitacja fotokarabinu: Reszta drobnicy przygotowana do malunków: Zastanawiam się czy łopatki wentylator za śmigłem nie pomalować na czerwono. Jest tylko jedno znane mi ujęcie tej maszyny (z boku) i nie widać ich. Ktoś doradzi coś?
-
Ponitowana. I drobnica, częściowo gotowa do montażu, częściowo do obróbki: Dziś postaram się wrzucić podkład na całość i chyba będzie można zacząć zabawę z malowaniem
-
Szkopy zmalowane - zostało pomalować okucia broni i lekko pobrudzić . Trzeba się brać za podstawkę. Z czego najlepiej zrobić bazę pod elektrostatyczne "sianie" trawki?
-
Ładnie wygląda, chociaż jak dla mnie zbyt mocno się odgryza modulacja ( za ciemna jest), stłumił bym ją o 50%.
-
Ładnie się zapowiada.
-
Dzbanek ale nie z Miniartu, Republic P-47M Thunderbolt 1:48 Tamiya
neptun1939 odpowiedział Polosss → na temat → [L]Warsztat
Powodzenia w budowie. Chętnie popatrzę, chociaż to nie moja skala -
Jamki skurczowe
neptun1939 odpowiedział zaruk → na temat → Cięcie, gięcie, termoformowanie, obróbka materiału
Zależy od szpachli jakiej użyjesz. Na bazie moich doświadczeń: * wamod zmywalna wodą kruszy się * Humbrol nic się nie kruszy * Tamiya nic się nie kruszy * szpachla w płynie Mr.Dissolved Putty nie kruszy się * szpachla dwuskładnikowa do samochodów ( ta co do niej włókno szklane dodają w osobnym pojemniczku) nie kruszy się Z CA nie eksperymentowałem z ryciem nigdy, ale podczas szlifowania zawsze wydaje mi się, że jest to materiał strasznie twardy i ciężko będzie w nim ryć. -
Jamki skurczowe
neptun1939 odpowiedział zaruk → na temat → Cięcie, gięcie, termoformowanie, obróbka materiału
Ale w czym problem? Nakładasz normalną szpachlę modelarską i później ryclem/szpilką/igłą/ostrym skalpelem/specjalnym narzędziem do rycia linii podziałowych odtwarzasz linię. Dużo roboty nie ma i też jest to prosty odcinek linii, nie jakieś kółka, wzierniki gdize musiał byś mieć specjalny szablon -
Ślicznie zmalowane i wykonane letadło.
-
Oficjalnie czołg skończony. Prace trwają nad podstawką, galeria będzie całości dopiero ( model z podstawką)
-
Narzędzia tak mają być, były malowane kamuflażem: Tutaj kilofa prawie nie widać, tak się pięknie zlał z kammo: Tłumik będzie jeszcze traktowany pastelami/pigmentami na rdzę. Najwidoczniej zapomniałem o tym napisać, chociaż w trakcie malunków wspominałem
-
Po kalkach, washu, macie i kurzeniu. Na całość lekko jeszcze wrzucę wodną mieszankę z suchych pasteli. Oglądając zdjęcia oryginałów doszedłem do ciekawego wniosku - podwozie i układ jezdny kurzył się tak, że nie widać farby kamuflażu, ale wanna niemalże zawsze jest dziewiczo czysta. Ostateczna koncepcja podstawki: fragment polnej drogi, obok bardzo płytkie wgłębienie terenu (rów) i wysoka trawa na poboczu w której jest zaparkowany pojazd, wokół którego ostrzeliwują się szkopy. Elementy ramki z epoki - przedwojenne listewki, które zostały oczyszczone z farby. Jutro muszę Wikol kupić i przykleić je do podłoża. Wehrmacht w podkładzie. Będzie mieszanka mundurów M37 i M40 (2:3). Figurki to FtF (PzB38), Hasegawa( klęczący i rzucający) i Italeri (leżący) Hotchkiss w kurzeniu. Zostało koła prowadzące podbić metalikiem. I widok spod spódniczki Na gąsienice pójdzie jeszcze suchy pędzel (po zewnętrznej) by troszkę podbić wystające elementy i delikatnie dodam ziemi na fragmencie gąsienicy co będzie zaryty w trawce/terenie.
-
Piąty bojca poprawiony, farba zmyta i w podkładzie, tornister dostał kolor bazowy ( oprócz koca)
-
Wznawiamy pracę nad Dzierzbą F-8. Złożona na sucho: Zaszpachlowane błędne luki ( nie da się przez nie ponitować kadłuba) Usuwanie luków inspekcyjnych na skrzydle ( jak pisze instrukcja i plany) Zapełnienie szpar pod szpachlę ( błąd przy klejeniu kadłuba gdzieś. Podobnie miałem z A-8) Może uda się jeszcze w tym roku ponitować kadłub.
-
Czwarty bojca w wersji czystej skończony. Troszkę zdeformowany pyszczek mi wyszedł, ale nie każdy musi być piękny Został jeszcze jeden i oficer.
-
Maluch dostał kalki. Po przednim glossie (pod kalki) była skórka pomarańcza. Obecnie położyłem kolejną warstwę Błysku ( nie uwzględniona na zdjęciu) i jest ok. Myślę, że jutro wieczorem uda się położyć Washa i matt.
