Skocz do zawartości

neptun1939

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 179
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez neptun1939

  1. Powoli dobijam trzeciego ruska. Pocieniowany mieszok ( w kolorze naturalnego lnu) i pokrowiec na łopatkę piechoty:
  2. Niewiele. Ścibor robi Sci-Fi. Pisałem mu o błędach na figurkach wrześniowców, to odpisał, że to jego wina i go nie bardzo interesuje robienie poprawnych historycznie i merytorycznie figurek... Więc z pojazdami jest zapewne tak samo
  3. I to jest wiadomość, jaką chciałem usłyszeć ;D
  4. Gonimy z tematem. Szpachla na korpusie wyszlifowana i dopasowany korpus pod ładownice. Następnie na poleciał podkład. Na zdjęciu w kółku zaznaczone miejsce do poprawki szlifierskiej Ładownice do MP-40 poskładane, wklejone na papier, co umożliwia ich wyginanie: I zapodkładowane: Później wleciała Pactra A30 Olive Drab z aero: Granat skończony: Może jutro uda się wycieniować ładownice i zmalować na nich skóry. Mam wątpliwość co do tej ładownicy bez tej kieszonki z boku, czy ona nie leży zbyt poziomo na figurce. Prosił bym by się jakiś spec-rekonstruktor od szkopów wypowiedział, czy jest możliwość by się tak mogła ułożyć ta ładownica.
  5. Udało się wygospodarować trochę czasu i podganiam temat figurek. Detale wyciągnięte, dodane szwy, Zapodkładowana: Następnie z aero naniosłem kolor bazowy - jeszcze mokra farba miejscami: Myślę że jutro uda się coś pocieniować
  6. Jakoś mi warsztat umknął... A tutaj takie ślicznotki się majstrowały...
  7. Bardzo ładna dwururka.
  8. No Panie przepiękny jaczek! Jedyne do czego się doczepię, to te paski/zacieki na górnej powierzchni skrzydeł wyglądają dziwnie/sztucznie.
  9. Powoli idę do przodu. Łopatka zmalowana. Pozostało zrobić biały wash na szwach i dodać troszkę więcej brudu (błota i śniegu) na sztychu. Manierka zmalowana, zostało obić kubek i dodać zacieki/brud na futerku. MP40 zmalowany. Pasek dorobiony z kartki papieru, zostało go pomalować i będę dopasowywał łapy do broni. Kolejny na tapecie będzie granat i buty.
  10. Pierwsza Foka skończona:
  11. Witam. Pierwsza z wielu fok skończona. Miniatura przedstawia maszynę Unteroffiziera ( plutonowego) Juliusa Händela z 13 eskadry JG 54, lotnisko Nasielsk-Chrycynno lipiec 1944 r. Jak pisze Eduard maszyna nie posiadała oznaczeń IV. Gruppe JG 54. Jednostka po ciężkich walkach i stratach w lipcu/sierpniu 1944 została wysłana na odpoczynek do Illesheim, ale za długo nie wypoczywali, bo zostali skierowani do walki z 8 armią powietrzną USA. Sam pilot poległ 23 września 1944 r. w walce z Thunderboltami USAAF w okolicach Kleve/Nimwegen. Tyle historii. Teraz o modelu. Model z zestawu Eduarda Profipack. Od siebie dodałem nitowanie (niestety znów prawie go nie widać), przeryłem cześć linii podziałowych wg. planów, lufy KMów wymienione na igły. Malowanie dedykowanymi farbami AK do Luftwaffe. Brudzenie to kredki akwarelowe z empika, suche pigmenty z AK i suche pastele mieszane na oko. Brudzenie wzorowałem trochę na pracy forumowego kolegi panDespota, ale w większej części na zdjęciach archiwalnych. Jedynie kurzenie i brud od spodu jest lekką fantastyką - chciałem ukazać maszynę intensywnie eksploatowaną ciężkimi walkami. Sam model bardzo przyjemny w budowie i na pewno jeszcze z kilkanaście ( dziesiąt ? ) Foczek od Edka zbuduję. Duży problem i zapewne to jest przyczyna zagubienia nitów, stworzył mi Gloss od Tamki i naczuczenie posługiwania się nim. W ogólnym rozrachunku uznaję model za udany ( w skali szkolnej takie bardzo mocne 4+).W niedalekiej przyszłości dojdzie mała winietka z figurkami Zvezdy ( Luftwaffe Ground Forces) i fragmentem lotniska. Warsztat: Dość gadania foty. Jedyne zdjęcie oryginału jakie znalazłem: I moja interpretacja: Zapraszam do komentowania i krytykowania.
  12. Jeśli aktualne to bym wziął. Poproszę o dane do przelewu na priv.
  13. Nie wiem o jakiej rzeczy mówisz, ale na pewno musisz płytę ryflowaną na podłodze zedrzeć. Drzwi obiłeś intensywnie, a podłoga niemalże dziewicą jest. A tego typy rzeczy się mocno zużywały ( podkute buty, łuski wyrzucane z zamka działa itd itp). Oprócz tego co wyżej, to w całym ujęciu świetnie się to prezentuje.
  14. Ja tam nie narzekam na offtop bo się czegoś nowego o niemszczyźnie dowiaduję :).
  15. To jeszcze "stare" kalki edka. Tymczasem pierwsza Foka stanęła na nogach. Zmalowałem detale itp. Do podwozia dodałem wężyki: Dokupiłem też nowe narzędzia do nitowania:
  16. Zacząłem wyciągać detale z figurki. Na razie bardzo wstępne prace. Farba z mordek zmyta ( brak foty) Dobrałem kolejne figurki do tych sowietów - 3 zestawy w fajnych pozycjach z Chin, ale to jak dojdą to wrzucę info co i jak
  17. Powoli do przodu. Definitywnie zamknąłem malowanie mordki - furażerka była do skończenia i ją dziś skończyłem. Pozostało dodać brud, zarost itp. Połączenie kaptur-bluza raczej gotowe. Wrzucę podkład to się okaże. Następnie na tapetę trafiło wyposażenie. Jako pierwszą przerobiłem Klappspaten: eMPicza prawie gotowa - zostało dorobić pasek i można podkładować. Magazynek zestawowy będzie leżał koło figurki na ziemi. Zacząłem wpasowywać wyposażenie do munduru. Klappspaten już dopasowana ( na zdjęciach przyłożona na sucho)/ I to tyle na dziś. Kolejne aktualizacje niebawem.
  18. Świetnie Ci wyszedł ten dzban.
  19. Pierwszy skończony. W przyszłości dojdzie jeszcze wpasowany jeden-dwóch fizylierów ostrzeliwujących się z za wieży i jakieś skrzynki. Ale to już podczas wpasowywania na dioramkę.
  20. Witam. Pierwszy z kilku teciaków 85 pod berlińską dioramę skończony. Model wykonany prawie prosto z pudła. Dodana została tylko toczona lufa, uchwyty z druciku oraz dorobiłem klakson, którego brakowało. Malowany Pomarańczową Hataką barwami do kacapskiej pancerki. Sam model bardzo przyjemny w budowie, ale trzeba ściśle trzymać się instrukcji w kolejności montażu, by nie mieć zonka, jak ja z wieżą, którą później było ciężko wpasować w model. Model celowo tak mocno ubrudzony - analiza archiwalnych zdjęć teciaków z Berlina pokazuje jak bardzo te czołgi tonęły w kurzu i brudzie. Jedynie błota jest dodane więcej - tutaj akurat też jest Ok, gdyż docelowa scenka przedstawiać będzie początki walk w mieście, w tym fragment parku. Biały punkt, to miejsce odklejenia patyczka pomocnego w malowaniu . Po zdjęciach już zarzuciłem go błotem. Zapraszam do komentowania, wytykania błędów itp. Ps. Kolejne na warsztat wlecą francuskie szkraby z FtF w 72.
  21. Czasem nie warto "babrać się" z modelami Vintage - szkoda czasu i środków na niektóre, a efekt końcowy "taki se". Skoro są tam białe kruki sprzedaj je - będziesz miał na kilka więcej sztuk nowych łatwych i przyjemnych w budowie modeli np. Airfixa czy Revella. A na tych nowszych zdecydowanie łatwiej będzie Ci nabrać wprawy. Mówię z doświadczenia, bo sam przerabiałem ten temat - głównie lepiło się Mastercrafty, bo były tanie i ogólnodostępne, a "porządne" modele Revella, Italeri czy innych były od dużego święta i wychodziły zdecydowanie lepiej niż Mastercrafty.... Tak czy inaczej powodzenia w budowach
  22. Dobry żart, ale 1 kwietnia już dawno był, a najbliższy za kilka miesięcy... Swoją drogą... Masz jaja, że jako 21 letni gość odważyłeś się pokazać takie coś i uważasz, że tylko wymienione przez Ciebie rzeczy "mogły być lepiej wykonane" (skoro mogły to czemu nie zostały?) MacW - o co Ci chodzi z moderatorami? Oczekujesz, że ktoś będzie chwalił i bronił 21 letniego byka za odwalenie największej fuszery i partactwa w historii modelarskich forów internetowych w swojej kategorii wiekowej? Jeśli tak, to oświecę Cię - fora modelarskie w Polsce to nie skopany Facebook, gdzie każdy zachwyca się każdym jednym skopanym "modelem" piejąc same "ochy i achy" i besztając tych co krytykują. Tutaj nie da się napisać jednego dobrego słowa "o tym czymś" co zaprezentował autor. To nie jest kwestia tego, że coś jest wykonane niezgodnie ze sztuką modelarską ( zabawa dla Ciebie - znajdź tam jedną rzecz wykonaną poprawnie [nie mówimy o aspekcie modelarskim, ale zwykłych zdolności manualnych "dnia codziennego"]) . Problem jest, że tutaj zwykłe, proste czynności dnia codziennego są skopane i nijak nie da się tego obronić w żaden sposób. Takie coś jak wyżej mogło wykonać dziecko do lat 8, ale nie chłopak lat 21.
  23. Przejrzałem zdjęcia z Charkowa i nicholery tak się nie układają fałdy na charkówkach jak zrobił to Dragon. Zaszpachlowałem te kreseczki co dali. Będę robił nowe fałdy z Greenstuffa. Zacząłem też wyprowadzać połącznie kaptura z bluzą. Na razie 4 raz zalane szpachlą Gunze.
  24. Drugi Krasmiejec zmalowany. Standardowo bez brudzenia - to dojdzie podczas wpasowywania w dioramę. Obecnie schnie pokryty mattem. Ps. Podczas robienia zdjęć torszku zdarłem mu nosek buta. Już poprawiony Zacząłem pracę nad figurą nr.3: Gotowe elementy. Mosina musiałem przeciąć, bo nie da się go włożyć w łapę tej figurce. Łączenie będzie przykryte dłonią więc nie powinno być problemu. Łopatka gotowa w 70% - zostało pocieniować pokrowiec. Łby mają farbę do zmycia jest to emalia z pierwszego podejścia do tych Kaco ;). Bryła figury poddana oględzinom. Notuję co trzeba poprawić itp. Kolejne postępy niebawem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.