Skocz do zawartości

neptun1939

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 179
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez neptun1939

  1. Świetnie się prezentuje. Jedynie to bym usunął taśmę ammo ze środka bo strasznie płaska jest i psuje efekt...
  2. Kadłubek wylądował w koszu. Próba jego zrobienia z masy modelarskiej spełzłą na niczym... Do gry wchodzą kawałki plastiku: Dziś postaram się nadać im kształt bryły silnika. Jeśli się uda jedziemy dalej ze szczegółami. Potrzebuję również dobrego zdjęcia lotki tej maszyny. Chodzi mi o: krawędź natarcia, powierzchnię górną i dolną ( czy były "fale" jak na skrzydle).
  3. Powoli powstają oficerki. Zastanawiam się tylko który ma lepsze proporcje, ale skłaniam się ku temu złamanemu (tylko muszę odchudzić podbicie). Główka dostała kołnierzyk z patkami, teraz tylko zrobić na nich wężyk i "niespodziany krzyżyk": Oraz ogólny plan podstawki: I tyle jak na razie. Teraz tępo prac spadnie bardziej, gdyż od 1X zaczynam studiować...
  4. Witam. Mnie jakoś nie interesuje fejsbuch wydawcy ( bo nie posiadam tam konta), podobnie strona producenta. Co do comba modeli to są na stronie producenta. Proszę sobie sprawdzić. A jeśli chodzi o dostępność modeli to nie mam z tym problemu, chociaż mieszkam na zad&piu, a najbliższe miasto ( Żywiec) to niestety niewiele większa wioska. Ale jest tam taki magiczny sklepik Inmedio i tam wystarczyło sobie założyć teczkę i problem z modelami rozwiązany. Sprzedawca odkłada mi po numerze z seri FTF i WLU IX 1939 i wystarczy raz w miesiącu, przy okazji nawiedzić sklep by odebrać swe gazety. Kto ma problemy z dostępnością modeli to niech sobie założy teczkę czy to w Inmedio czy Empiku. A jeśli chodzi o TKSa z KMem to co was to dziwi? Skoro jest już gotowy model to po co robić nową formę ( ok. 100 tys. zł) by zmienić w niej 2 części, jak taniej wychodzi z każdej takiej formy odciąć fragment z dodatkowymi częściami (innej wersji) które można wykorzystać ponownie jako granulat do produkcji nowych modeli. Podstawy ekonomii Panowie się kłaniają. Podobnie było z 265-tką, do PZ Ib dodano jedną wypraskę w miejsce wieży i nikt nie burzył, a teraz jak ten sam myk zrobili z TKSem to wielkie oburzenie... Tyle w temacie.
  5. Takie mundury były stosowane przez krótki okres czasu w Europie, gdyż często mylono swoich w takich mundurach z Waffen SS. Te mundury skierowały na siebie dużą ilość "friendly fire" i żołnierze nie za chętnie je nosili dlatego Sztab Generalny Armii Stanów Zjednoczonych zdecydował o wycofaniu ich z użycia na europejskim teatrze działań. Co do figur to pomaluj im siatki na garnkach na jakiś inny kolor, najlepiej na pochodną piaskowego. Nie wiem czy przypadkiem pan z Thompsonem ma dobrze wklejoną saperkę... Wydaje mi się że jest ona bez sensu przytwierdzona ( na łopatce), przerzuć ją na pas wojaka. Podobnie ma się sprawa z bagnetem, przemaluj mu pochwę na zielono: https://www.google.pl/search?q=m1+bayonet&rlz=1C1GTPM_enPL566PL566&espv=2&biw=1366&bih=643&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=QZYNVPjkBrCI7AbTj4CwBw&ved=0CAYQ_AUoAQ Nie wiem też, ale wydaje mi się że pan z Grandem ma ładownicę wklejoną na szelkach na plecach. Jeśli tak to jest to bezsensowne jej umiejscowienie, bo jak miał z niej brać amunicję? Przypatrz się figurą bo widać ze masz niepomalowane paski na plecach.
  6. A dziury jak były, tak są...:
  7. Początek walki z silnikiem: Kadłubek:
  8. Zapadła decyzja w sprawie podhalańczyka. Będzie to sierżant z pocztu sztandarowego podczas ostatniej defilady 3-ciego, która miała miejsce 3 maja 1939r w Bielsku. Podczas tej defilady Podhalańczycy ubrani w mundury polowe z pełnym wyposażeniem i "salamandrami" maszerowali z replikami chorągwi krzyżackich zdobytych pod Grunwaldem, które zrzucano pod stopami trybuny, na której stał gen. bryg. Józef Kustroń, dowódca 21 DPG. Całość będzie się prezentowała, podobnie jak ta figura ofiarowana dowódcy 4PSP: (foto - zbiory własne) Na I ogień poszedł mundur figury - był to galowy mundur z lat 80. XXw. Należało go przerobić na wz.36 w tym celu trzeba było usunąć klapy marynarki, zaszpachlować powstałą dziurę, usunąć guziki ( za mało i zły rozstaw), dokleić pasek plastiku by stworzyć linię guzików, usunąć dolną kieszeń ( za bardzo wysunięta do tyłu, za mała, nieprawidłowy kształt) wkleić na jej miejsce prawidłową, dorobioną z płytki 0.2 mm, dorobieniu koalicyjki. Pozostało mi dorobić kołnierzyk munduru z patkami i podhalankami. Kolejną rzeczą do poprawy była peleryna podhalańska, również z lat 80. By była peleryną podhalańską wz.36 trzeba było zaszpachlować "szwy" oraz nadać jej właściwy kształt. Moś: "Peleryna podhalańska wzór 1936 [...] wykonana była z dwóch płatów sukna zszytych przez środek pleców, jej szerokość w obwodzie wynosiła połowę koła, zaś jej dolna krawędź, w pozycji stojącej noszącego, była z przodu na 45 cm, a z tyłu na 40 cm nad powierzchnią ziemi. Peleryna miała być obszerna w ramionach [...] W przodach peleryny przecięte były pionoiwe otwory na ręce, z naszytymi na wierzchu, wzdłuż całej długości otworów, paskami w kształcie listewek przyciętych na obu krańcach w kąt. Pośrodku każdej z listewek była pionowo obszyta dziurka zapinana na płaszczowy guzik. Peleryna podhalańska zapinana była na 6 guzików płaszczowych. [...] zapinka. W pelerynach [...] wykonana była z dwóch podwójnie splatanych sznurów jedwabnych, trzyskrętowych, barwy ochronnej złożonych na połowę i połączonych trzema przyszytymi na stałe przesuwkamia. Sznur lewy zakończony miał być pętelką, a prawy baryłką." Pozostało mi poprawienie "listewek" dorobienie sznurków łączących. Kapelusz podhalański przed obróbką dobrze widoczna szarotka i haftowany orzeł przypinany na agrafkę: Docelowy wygląd: ( foto Moś: Strzelcy...) Stan na dziś: usunięte późniejsze emblematy,dodane zakończenie paska filcowego biegnącego w około kapelusza, brak "dziewiętnastki", sierżanta, puchu i orlego pióra oraz podhalanki: Wyfrezowałem od dołu podhalańczyka. Nadmiar żywicy, a zarazem pierwotny kształt dna figury, zaznaczony kolorem czerwonym.
  9. neptun1939

    Normandzka ulica 1/35

    No i pięknie jest. Lufa pozostanie czarna? Takie małe pytanko: ten metaliczny przedmiot w zasobniku to łuska czy termos?
  10. Cześć. Wnętrze sowietów na biało.
  11. Zapowiada się ciekawie. Będę podglądał. Żabojady z jakiej firmy będą?
  12. Wzoruję się na zdjęcia. Podłogi raczej nie wymienię, gdyż i tak jej nie widać bo pilot zasłania większość. Podobnie jest z fotelem... Jeśli zastrzały są za grube to je jeszcze pocienię. Kolejna porcja zdjęć wieczorem/późną nocą.
  13. Gąski do poprawy. Te zdjęcia Ci powiedzą co i jak: https://www.google.pl/search?q=how+to+destroy+kv1&es_sm=122&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=j-nsU6ORC-n14QTCuYGgAw&ved=0CAgQ_AUoAQ&biw=1366&bih=643 Malowanie również, bo wygląda jakby go białym błotem przesmarowali...
  14. A czemu ta PZ III ma niezaszpachlowaną dziurę na osłonie działa?? I czemu ta antenka ma takie fale Dunaju??
  15. Soda oczyszczona na wikolu. Soda była troszkę zbita z powodu długiego leżakowania. Przed nałożeniem porozbijałem grudki paluchem i później naniosłem sypiąc bezpośrednio na dość grubą warstwę czystego wikolu. Ślady robione po ok.5 min od nałożenia jak już klej troszkę stwardniał.
  16. Coś cicho... za cicho... Powolutku do przodu. Teren pod gwardzistę przygotowany. "EsEs-mańce" z eMGietą na pozycji. Obecnie wyszywam gapę i replikę opaski za Kurlandię. Zdjęcia wkrótce ;o)
  17. Niestety nie wiem. Kupiłem ją od użytkownika elwira-x na allegro. Dalsza część relacji. Przerabiana obecnie książeczka (ciężko było dostać) plus podhalańczyk: Pocieniowana twarz. Paprochy do do wywalenia (kartka papieru powinna rozwiązać sprawę):
  18. Niestety nie udało się skończyć go przed Woodstockiem . No nic jedziemy dalej. Powstają zastrzały, kokpit(wieczorem powinien być skończony) pomalowany głównym - teraz muszę dodać kilka manometrów, rozrusznik Vieta i pilota . Skrzydła otrzymały właściwy profil. Pomalowane zostały podkładem. Wyszły ryski po szlifowaniu. Ogon wymaga jeszcze pracy ( kilka drobnych elementów, szlifowanie i szpachlowanie szparek/rysek). Jedna lotka otrzymała prawidłowy profil z dołu, dla porównania "deskowata" II: Zastrzał główny - troszkę go jeszcze muszę podpieścić: Elementy składowe (75%) kokpitu w farbie Ogon - widoczne rysy po papierze ściernym: Prawidłowe profile skrzydeł: To chyba tyle na dziś. CDN...
  19. Problemem właśnie jest kasa. A że posiadałem takiego na magazynie, to postanowiłem się z nim zmierzyć.
  20. Witam. Niedługo okrągła 100 rocznica wybuchu Wielkiej Wojny i z tej okazji, zmotywowany i zachęcony do pracy przez mą przyjaciółkę :P, postanowiłem zlepić jakiegoś szmatopłata z tamtych lat. Wybór padł na Fokkera DVII, którego kiedyś zakupiłem za dyszkę, następnie, już po przysłowiowym wytrzeźwieniu, porzuciłem w czuleściach magazynu. Dwa dni temu odgrzebałem go i stwierdziłem że brakuje: zastrzałów, kalek, kokpitu płata łączącego koła itd itd... Przeglądając części wysunął się wniosek: chińska zabawka, z najniższej półki jest lepiej wykonana niż ten "model"... Ale słowo się rzekło, rękawicę podjąłem i drogi powrotnej już nie ma... Ma luba wybrała już malowanie dla tego modelu: I zdjęcie oryginału: Co z tego zamierzam zrobić? Myślę, że uda mi się zrobić w miarę przyzwoitą replikę. Czas operacyjny: do Przystanku Woodstock mam nadzieję się wyrobić Prace rozpocząłem od wycięcia Dremlem lotek, steru kierunku i wysokości: Następnie zauważyłem że skrzydła maja nieprawidłowy profil ( z dołu jest "deska" ) więc maksymalnie pocieniłem skrzydło, wkleiłem wręgi i obecnie uzupełniam braki warstwami szpachli (nie szlifowana jeszcze). Prawidłowy profil skrzydeł: Wersja producenta: W czasie gdy szpachla schła obejrzałem figurkę pilota... okazało się że na lewej ręce ma olbrzymią narośl, podobnie z nogami. Gogle pilota również pozostawiały wiele do życzenia, więc je pomniejszyłem. Kolejną operacją było wyciągnięcie butów z nóg. W chwili obecnej lotnik prezentuje się następująco. Czeka go jeszcze usunięcie przesunięć form, zaszpachlowanie dziury na klatce i malowanie. Gdy już wykończyłem lotnika zabrałem się za kadłub. Rozpocząłem od wywalenia wszystkich "detali" z nosa. Niestety ten plastik jest tak twardy że skalpel się go nie chwyta.... Z pomocą znów przychodzi dremel i masa pilników. W kilku miejscach za mocno wjechałem w strukturę kadłuba i obecnie schnie z nałożoną warstewką szpachli. Co mogę powiedzieć o "detalach" tego modelu? Koła i chłodnica idą do poprawy To coś jak się domyślam z założenia miało imitować KMy... Ps.Już leżą w koszu Zastrzały, pewnie i tak je wymienię Silnik w zestawie prezentuje się tak: A ma wyglądać tak ( na dole strony są zdjęcia) http://www.wwi-models.org/Images/Lawson/FokDVII/index.html W budowie replik pomocna mi jest strona: http://www.wingnutwings.com/ww/productdetail?productid=3079&cat=1 To chyba tyle. Wieczorem kolejny raport z budowy
  21. Cześć. Fajny. Kiedyś sobie takiego z zespołem zmajstrujemy;P Ps. Jedziemy na 20 Woodstock Festiwal ??
  22. Witam po dłuugiej przerwie. Coraz bliżej końca. Pozostał już tylko matt i może troszkę więcej rdzy na gęsiach. W Przyszłości może dojdzie mała podstawka. ;o) Ciapy z kleju przy linach zostaną są już usunięte. Ps. Napis Izabell na dziale został celowo tak napisany tzn. chaotycznie i opadającą czcionką.
  23. Podpatrzę z chęcią. Z wierzą jest problem taki, że się nie mieści i jest za blisko od pancerza przedniego. Nie mieści się, gdyż producent uciął jedną rajkę pocisków, za żaluzjami. Powinny być 4 rajki, a są 3. Jak zrobisz 4 to odstaje. Wiem bo mam tak w moim kotku. Z wierzą to masz dużo niedoróbek. Pełno nadlewek na detalach i dziur w częściach. Producent nie postarał się tutaj z odwzorowniem wnętrza. Jeśli chcesz to wrzucę na chomika materiał, jaki zgromadziłem do budowy swojego Kotka ( ok.200 zdjęć wnętrza i książka ze zdjęciami wnętrza). Tutaj masz galerię mojego modelu, z innego forum. http://www.modelarstwo.org.pl/forum/viewtopic.php?f=84&t=47242&hilit=+tiger&sid=6bbc53c078bc7c1ae8a7e41d3cca1d90
  24. Będąc ostatnio w tym sklepie, trafiłem na te warsztaty. W 100% były tam dzieci w przedziale wiekowym 6-15/16 lat. Dla starszych i bardziej zaawansowanych modelarzy pewnie szału tam nie będzie... A 17 V co będzie, jeśli można zapytać?
  25. A co ta swastyka robi na osłonie? Nie spotkałem się z taki oznakowaniem IV... Kamo strasznie "nieczytelne". A zacieki rdzawe do wywalenia, bo takie nienaturalne są.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.