Skocz do zawartości

neptun1939

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 179
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez neptun1939

  1. Problem z tą formacją jest taki, że niewiele materiału ikonograficznego się zachowało. W gruncie rzeczy najlepiej przerabiać z figur o pożądanej przez Ciebie pozycji, bo i tak wszystkie detale musisz usunąć z munduru i zrobić im kombinezon. Problem będzie stanowiła broń długa do tych figur, bo karabinu Maroszka nikt nie robi... Broń krótka to może być dowolna ( oficerowie sami sobie ją kupowali ).Ogólnie to bardzo ciężki temat sobie wybrałeś. Ja bym próbował przerabiać z niemieckich Fallschirmjager od Dragona, bo tam najmniejszą powierzchnię ( nogi od kola w dół) musisz pokryć masą, by zrobić jednolity kombinezon.
  2. A ja jakoś jej używam od ponad roku i zachwalam. Owszem topi plastik, ale odpowiednia wprawa i jest gites. Zaczyna topić dopiero gdy przytrzymamy w jednym miejscu przez więcej jak 5s. Kilka elementów zeszlifować i już się ma wprawę do roboty nią. Dla mnie bomba za tą cenę. Ps. Widzę że firma Comparator zmieniła nazwę na Niteo Tools, bo design, kolorystyka, ułożenie i zawartość elementów ta sama co w Comparatorze.
  3. Aż chce się zacytować klasykę: Analizując zdjęcia przedziału radiowego Adlera wyszło na to, że CAŁOŚĆ musi zostać przerobiona. Również wzorowanie się na bazowym modelu budy okazało się błędem - jest ona całkowicie niepoprawna kształtem... Zdjęcia repliki, na której się wzorowałem również zapędziły mnie w kozi róg... No nic, robię odpoczynek od samochodów. Jednym plusem tej "tragedii" było wykonanie szkicu dynamicznej winietki do "13". Zdjęć nie daje bo nie ma czego fotografować. W chwilach odpoczynku rozgrzebałem wszystkie trzy "jedynki". Obecnie mam wycięte i obrobione wszystkie części. Dziś uzupełniłem dziury w błotnikach oraz je zaszpachlowałem. Pojutrze postaram się wrzucić zdjęcia z przebiegu prac.
  4. Zależy od ilości bolców na pasie i stopnia. Twój figurant ma 1 bolec, czyli pas szeregowego wz.31 (sowiecki pas był bardzo podobny do polskiego, wiec dlatego tutaj użyłem wzoru polskiego) . Powinien być bez koalicyjki, bo ta przysługiwała oficerom, czy pod oficerom to nie pamiętam, ale raczej też. Gdybyś usunął 1 bolec i dałbyś 2 to jak najbardziej może być - tylko w tedy pamiętaj o odpowiednio wysokim stopniu na rogatywce i pagonach.
  5. W sensie jak jedną szelkę? Polska kawaleria używała głównie takich szelek: Szelki francuskie: http://nestof.pl/towar/szelki-francuskie-demobil Lub polskiej produkcji: http://nestof.pl/towar/szelki-kawaleryjskie-nestof Co do orła - w tej skali będzie on miał mniej jak pół milimetra więc wystarczy, że pacniesz srebrną farbą podłużną kropkę. Z tym spiłowaniem czapki w kwadrat to nie bardzo. Rogatywka wz.27 ( bo taką ma ten kawalerzysta ze zdjęcia) była miękka bez usztywnienia. Dobrze widać jej ułożenie na zdjęciach portretowych. Tutaj masz przykład zdjęcia podhalańczyka z 3 PSP w tej czapce (z mojej kolekcji) http://www.aukcjoner.pl/gallery/021493798-.html#I1 Widać dobrze, że ta rogatywka nie ma "twardych rogów" i zarysów jak późniejsza garnizonowa wz.35. Po prostu te rogatywki nie miały usztywnienia i wszystko zależało od tego jak bardzo jest znoszony materiał oraz jak się ułoży na głowie.
  6. Pas z ładownicami do wywalenia - nasi używali 3 komorowych wz.22. Krasmiejce natomiast dwukomorowych do mosina: skórzanych, parcianych lub kierzowych (najpopularniejsze). Polacy Takich: https://www.google.pl/search?q=%C5%82adownica+wz.22&espv=2&biw=1366&bih=643&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwiVkrnNs7HJAhXCvhQKHeClD6oQ_AUIBigB Kacapy takich: https://www.google.pl/search?q=%C5%82adownica+wz.22&espv=2&biw=1366&bih=643&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwiVkrnNs7HJAhXCvhQKHeClD6oQ_AUIBigB#tbm=isch&q=%C5%82adownice+kierzowe&imgrc=_ W kwestii ładownic : nie były noszone na koszarach, tylko na ćwiczeniach i manewrach. Na zdjęciu, które odtwarzasz widać że brak jest ładownic. Śmiało daj mu goły pas, by nie kombinować z przeróbkami ładownic. Czapka do wywalenia, jak wspomniałeś, - nie przypomina w niczym: rogatywki wz.19, wz. 27, wz. 35 ( polowej a tym bardziej garnizonowej) ani polowej wz.37. Do czapki KOPu też jej sporo brakuje - słowem no jest to typowo radziecka czapka. Wszystko co ma na sobie żołnierz wywal - szelki, paski. Koszula od bidy ujdzie bo w tej skali i tak nie widać, a zawsze możesz powiedzieć że to koszula amerykańska, bo te były używane u nas do pewnego okresu. http://imageshack.com/f/697/koszus12.jpg Powodzenia w budowie.
  7. CKM do przemalowania. One były w kolorze maskującym, zielonym/khaki. Jedynie tłumik płomieni na końcu mógł być czarny. A samochodzik ładny.
  8. neptun1939

    Zima 1918 r w Bobrujsku

    A mnie zaczyna wciągać ta praca. Z niecierpliwością czekam na koniec, bo temat zaprawdę bardzo oryginalny, a sposób wykonania jeszcze bardzie.
  9. Rzeźba i detale owszem piękne, ale co to właściwie przedstawia? Kolesia w stylu "więcej szpeju"? Jakoś do mnie ani trochę nie przemawia kompozycja: bo ni to partyzant, ni to rolnik, ni to cham ze wsi, słowem taki pokemon. Co do modelu: pięknie zmalowany, tylko broda taka za gładka kolorystycznie.
  10. 7urgen dzięki. Tymczasem walki trwają. Dziś główny ogień skupił się na Kfz.13: Jutro muszę dorobić półkę, usunąć wszelkie śmieci i paprochy, które uwidoczniło makro i jeśli starczy czasu zabiorę się za 14, by doprowadzić ją do podobnego stanu.
  11. Prace nad projektem uważam za otwarte. Cała historia otwarcia zaczyna się dwa tygodnie temu, kiedy to miałem przymusowy wyjazd do szpitala oraz informację: hoduje w sobie zwierzątko Po powrocie decyzja: trzeba się wziąć za robotę, bo pudła w magazynku się piętrzą, a nic nie ubywa. Jako pierwsze do boju ruszają Orły. Środkami walki mymi zostały: skalpel, dremel, pilniki, papier ścierny. Cel? Budy. Pocienianie ścianek, szybka koncepcja podstawek, przerzut na komputer, przeszukanie neta w poszukiwaniu zdjęć i dalsza praca. Na chwilę obecną bawię się z wnętrzami 13 i 14. Największym problemem będą radia i cała aparatura nadawczo-odbiorcza, o której producent nie pomyślał, chociaż wydał wersję radiową Adlera... Co udało mi się zrobić do tej chwili? Zdjęcia mówią same za siebie: Za jakość zdjęć przepraszam - wykonane na szybko, w warsztaciku.
  12. No zapowiada się ciekawie ;) Ps. Widzę że kolega też ma biedronkowego dremla.
  13. Powoli i opornie idę do przodu. Nie jest to szczyt moich marzeń i osiągnięć, ale tak już pozostanie. Teraz muszę rozwiązać mocowanie goleni podwozia w C202 oraz wyryć linie w C200: Opinie i komentarze jak najbardziej wskazane.
  14. neptun1939

    Nordic Warior 75mm

    Ładnie zmalowany. Wydaje mi się, że strzała jest za gruba. Hełm na pewno nieepokowy - częsty błąd w przedstawianiu Nordyków. Nie ogarniam podstawki... Trąci scenami z Tomb Raidera z 2013r...
  15. Zgodnie z wytycznymi mundurowymi kołnierz ciemno zielony prawie czarny plus białe patki. Postaram się zrobić lepsze zdjecia i wrzucić wieczorem
  16. Powoli na sucho składam modele z serii i myślę nad podstawkami ( 3 projekty gotowe ). Niedawno zakupiłem łowców czołgów WH ze wschodu w 35, więc należało poćwiczyć przed ich rozpoczęciem. Efektem ćwiczeń jest wykonanie I drużyny strzelców WH z 7 D.Piechoty szturmującej Węgierską Górkę. Figury będą miały poprawione malowanie twarzy i części ciała. 3-4 niedługo wykorzystam na podstawce pod dowódczego Adlera. I na deser polska pięść pancerna:
  17. Sierżant został poskładany w całość ( bez nóg - w trakcie realizacji ). Teraz muszę poszpachlować dziury, dorobić guziki, zaczep peleryny, detale kapelusza, wężyki na patki oraz podhalanki na płaszcz, kapelusz i patki. Wymieniona ręka pochodzi z zestawu Winter granadiers Dragona. Troszkę muszę nad nią jeszcze popracować by pasowała kształtem do drzewca sztandaru.
  18. Na wstępie proszę wybaczyć jakość zdjęć. Robione na szybko wieczorem przy dość słabym warsztatowym oświetleniu. Po kilku dniach walk całość prezentuje się następująco: Wymienione detale, obecnie po przegrzebaniu internetu, kilku włoskich monografii próbuję odtworzyć poprawny kształt wnęk podwozia z MC 202 serii VII. Prawdopodobnie dziś dokończę ostatni element i wszystko pokryję podkładem. Próba rozklejenia C 200 zakończyła się totalną porażką. Całość jest tak mocno poklejona, że próba rozbicia tego skutkuje złamaniem elementu... Na szczęście po nieudanej próbie z silnikiem porzuciłem dalszą działalność destrukcyjną ( silnik oderwany, uszkodzenie nie będzie widoczne po ponownym jego wklejeniu). Kolejną porażką była próba wklejenia osłon goleni podwozia. Te elementy zupełnie nie pasują do swego miejsca! O ile te większe jakimś barbarzyńskim sposobem udało by się tam wcisnąć, o tyle po wklejeniu mniejszych mamy piękną dziurę miedzy nimi plus uskok w poziomie na 2 mm... Z pomocą przychodzą warsztatowe śmieci upchane i wklejone we wnęki plus szpachla. Na chwilę obecną zostały one "zarzucone" szpachelką i czekają na obróbkę. Ostatecznie wybrałem malowanie do tej maszyny: Dopiero kolejny C 200 będzie w malowaniu włoskim.
  19. Z chęcią poobserwuję. Czy masz publikację z seri WLU IX 1939? Tam powinny być jakieś materiały zarówno o K-20 jak i kanonierce. Powodzenia w budowie! Ps. Gdzie tak tanio dorwałeś polistyren?
  20. Cześć. Ma tym I archiwalnym zdjęciu są założone gąsienice z Tygrysa. Co do pomysłu na dioramkę możesz się wzorować końcową sceną najnowszego filmu estońskiego - 1944. Prace zapowiadają się ciekawie więc zapewne będę często tu zaglądał. Powodzenia w budowie
  21. Te skórzane szelki od plecaka, na zdjęciu z leżącym panem, to wcześniejszy model tornistra, chyba wz.24 ( nie pamiętam teraz oznaczenia), który był w większej części wykonany ze skóry. Wystarczy spojrzeć na zdjęcie by zobaczyć zupełnie inny typ szelek, niż te na figurze.
  22. Z błędów: Szelki tornistra nie były skórzane tylko brezent ( kolor musztardowy), zły kolor salamandry ( zbyt butelkową zielenią zalatuje). Brak pasa nośnego od Muła., ładownice mają dziwny biały pasek przez środek... Ogólnie figura ładna, tylko te błędy ( wybacz "zboczenie zawodowe" )
  23. Tradycyjnie łuski, a na łączeniu prawej strony wieży z jej przodem piękna nadlewka, a z drugiej szczelina. Wybacz, ale nie wygląda to za ładnie, bo dopracowałeś szczegóły, a zapomniałeś o podstawie.
  24. Gęś koło włazu kierowcy bezsensu. Na czym się opiera? W warunkach normalnych czy to na postoju, a w czasie jazdy (to już na pewno) spadła by. Kolor też wydaje mi się troszkę za jasny, ale pewnie po modulacjach i brudzeniu pociemnieje.
  25. Wośku masz rację. O to mi chodziło, tylko ja to nazwałem zmatowieniem, a nie chropowatością - po prostu zabrakło mi słownictwa na tamtą chwilę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.