Skocz do zawartości

Szydercza Gała

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 042
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez Szydercza Gała

  1. Szczerze wątpię Bartku. Sam nie jestem pewien czy zastosuję tą metodę na kadłubie podobnych rozmiarów. I nie chodzi o efekt, bo ten póki co jest dokładnie taki jaki miał być, a pracochłonność tego rozwiązania. W końcu wymalowanie tego zajęło mi pół roku, a siedzę przy nim praktycznie codziennie... Może ktoś wpadnie na pomysł jak to zrobić szybciej, czego życzę sobie i Wam AMEN
  2. W płytach pancernych ex definitio nie ma bulajów. Nie na ściankach tylko na wręgach, które stoją w równych odstępach, w tym wypadku co metr. Tak przyznaję nie chciało mi się przesówać 8 z 150 bulajów żeby nie wypadły na łączeniu. Czuję się zdewastowany faktem że mój model nie dorasta do Twoich oczekiwań, mimo wszystko jednak jakoś to przetrwam i nie będę odchodził z foruma.
  3. Nie bardzo widze gdzie blachy "powykrzywiały" burty, ale dobra nich Ci będzie Tu natomiast czuję się zabity na śmierć A jaki maja mięc kształt? misiów albo jednorożców???? W całej tej zabawie o to właśnie chodzi, żeby pokazać trochę więcej samej KONSTRUKCJI kadłuba, taki mój fetysz lub jak woli Spiton dziwactwo.
  4. No to teraz Krzychu odważnie i z ułańską fantazją, do boju
  5. Dlaczego off, ja bym raczej powidział że jak najbardzien ON the topic Nie twierdze też że jest to JEDYNIESŁUSZNA metoda, za każdym razem próbuje czegoś nowego, tak więc burza mUzgUFF jest jak najbardziej mile widziana. A scumlajn to robie właśnie kredkami na sam koniec, albo tuSZ przed glonem z gomPki, zależy jaki mam humor Płyn od ramireza to przelany do innej buteleczki sprej do włosUF, a co do TEGO JEDYNEGO to on tez jest w butelce i wygląda tak:
  6. Ramirezy nie znajOM sie na statkach, można u nich podpatrywać samą technikę, ale juz jak i gdzie jej użyć to inna historia. Ja zaczynam od kamienia czajnikowego, bo to jeszcze z fukawki na lakier do włosUF i szczotke do zEMbuF. Ale potem do akcji wchodzą oleje. Zazwyczaj zaczynam od łosza srosza, a potem zadrapki i obicia, potem zacieki wszelakie na części nawodnej. Kończę kredkami i olejowymi efektami na dnie. Mam nowy lakier do włosów, to jest pono TEN lakier.... pożyjemy zobaczymy. Dziś zaczne sobie zalepiać kadłub..... znowu
  7. Spoko loko, jak przyjdą fafluny, łosze srosze, zadrapy, obity i i cała reszta to się ładnie zblenduje. Poza tym on ma być kontrastowy. To ma być statek z efektem łał, który będzie zdobił mój telewizor marki Rubin, po wsze czasy KIIRRCHOOOLLLMM !!!!!
  8. Właśnie to, bazy sOM:
  9. No i Faza II zakończona, pora ruszyć z kopyta, póki co zlepiłem i pomalowałem (prawie) 18 części z plastiku
  10. No tak, ale ten drewniany pokład nakleja się NA plastikowy, ergo jego łączenie z burtą i tak bedziesz musiał wyprowadzić... Więc jak mawiaja moje znajome słowackie mechaniki... silnik w piczy
  11. No wiesz teraz to akurat masz ich do wyboryu do koloru I co tam się tak cicho w warsztatach zrobiło, nazisty nie KcOM lutować pancerza w upale czy jak?
  12. POKŁAD i PODKŁAD to nie to samo kolego......., ja pytałem o ten pierwszy.
  13. Kamień czajnikowy na dnie zawsze robię na lakier Krzychu, żyj meczem
  14. A czemu malujesz go bez pokładu? Jak go potem wszpachlujesz nie niszcząc tego co już zrobiłeś?
  15. No dzis już chyba ostatnie hajlajty i przejdziemy do wazy CZeciej. A potem będę mógł wypróbować mój nowy lakier do włosów
  16. Z bania się nie wynika żadna nauka. Zamiast się bać trzeba było spróbować, a jakby nie wyszło, zmyć i spróbować jeszczwe raz. A tak dzieci w muzeum bedą oglądały plaskatego statka ....
  17. Teraz jest na niej jeszcze więcej taśmy, bo wyciągałem górne krawędzie pancerungu i takie tam różne
  18. Tamijunia jest jak skała, ale błotem też można, jak widać na 18 poprzednich stronach Jeżeli chcesz kupować, to rozważ pomarańczowe Hataki, są ponoć zajebiaszcze. Miałem w ręku, wąchałem ( mocno nie śmierdzą, w zasadzie prawie wcale ) widziałem prezentację, sam nie miałem okazji malować, ale czekam tylko okazji żeby kupic i wypróbować No i oczywiście najważniesza sprawa to PODKŁAD. Musi byc prawdziwy śmierdzący, nie żadne tam akrylowe gówna. Im wiecej czaszek na butelce tym lepiej
  19. Uuuu pani porucznik awansowała??? Krzychu przeca on cały był juz oblepiany 19897 razy i to na valejowskim błocie. A pokład malowany Tamijunią, więc tam juz wogóle nie ma żadnuch szans na odłażenie....
  20. NA STOS HERETYKU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! SZEFOWI tam na górze blastbagi powinny sie podobać, może odpuści
  21. Łosz nie ma nic wspólnego z brudem, podkreśla tylko trójwymiarowość bryły..... o czym rozmawialiśmy już tu 1000000000 razy...........
  22. Poza wspomnianymi wyżej relingi i olinowanie do poprawki. Zadrapki sa jakieś dziwne, jakby zrobione ołówkiem ( zakładam że o tych esach floresach pisze Hans ). No i jak zwykle pod linią wodną nUFka Funkiel, może powinieneś sie przerzucić na Łoterlajny? Ogólnie jednak widzę postęp i góra wygląda nawet całkiem fajnie.
  23. No, nie chciało mi sie nieść go na kanapę zeby zrobić fotkę na tle funky koca ciotki Brunhildy Tak wiec może znUF wyciąge dziś ciocię Iwatę z pudełka
  24. A co jak inni mogOM, to ja teSZ. Miałem jeszcze takOM fajnOM ze statkiem po przekątnej, ale co za dużo to nie zdrowo Taśma to ZUOOOOO
  25. Nooom ciekawie sie zaczyna robić. Coś więcej o tych blastbagach byś napisał może? Mam ich troche do zrobienia w niedalekiej przyszłości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.