Skocz do zawartości

Szydercza Gała

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 042
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez Szydercza Gała

  1. KlONtFa podwójnegosmarka
  2. Schematycznie, do kibla
  3. Misie podoba
  4. BendOM jakieś czary-mary czy pełny realizm i profesjonalizm...... ??
  5. Ruskie nie malowali w tym czasie.
  6. Mareczku, jaki odkurz, to jest przeciez przeryte szczotkOM do zEMbUF, a faktura, choć jet tylko skutkiem ubocznym, to nie jest nieporządanym skutkiem ubocznym No bier się do makarona, bo ja też niegługo bede musiał usiąść do blaszek, bENdEM w ciONgu to powinno pójść szybko i bezboleśnie
  7. Pomijając już wszystko inne... te płyty sa w takim samym stopniu różne, jak te prawdziwe. Przeciez nie robiłem ich stemplem jak Reksio, tylko malowałem Z RĘKI aerografem w związku z czym każada z nich jest inna
  8. Żółte kUminy były na białym, zielony był cały zielony.
  9. Wygląda spoko technicznie, jest tylko jedno ale... podkład który stosuje sie na łajbach jest czerwony (red oxide primer)...... Gdybyś użył troche bardziej cielisto-piaskowego koloru, to to właśnie mogłoby robic za kamień czajnikowy, po dłuzszym casie od ostatniego skrobania, mozna by to w sumie załatwic filterm....
  10. Schematyzm rozumiem jest słowem tygodnia? A jak mają wyglądać prostokątne płyty stali o bardzo podobnych wymiarach, ułożone w dwóch rzędach. Bo to jest drugi rząd od poszycia dennego a nie pierwszy, ten jak widzisz już się wtopił.... A poza tym REKSIO jest de beściak I za samą negatywną sugestię z nim związana Ochrana Cię wytropi i zaprosi na rozmowę edukacyjną przed oblicze Pułkownika Mitrofanowa
  11. Wszystko poza kadłubem traktuj i maluj jako osobne moduły
  12. Parę minut, tylko tyle żeby wysechł.
  13. To nic nowego, tak samo jak w poprzednich. Lakier do włosów trzy cieliste odcienie do malowania ryjUf i stara szczotka do zębów. Tu nie było czarnego pasa pomiędzy kolorami ale na fotkach widać że przy pływaniu siedział głęboko dlatego wszedłem z kamieniem na szary. To tylko fukawkowy półprodukt pójdą jeszcze kredki i oleje, ale to na koniec. Najpierw łosze srosze i reszta nad linią wody. Z kolorkami to najpierw ciemny najszerzej, obite szczotOM, a potem coraz jaśniej i coraz węziej ku górze tak samo za każdym razem przeryte. To kilkudniowy proces bo zawsze daje warstwę tamijuniowego cleara po obiciu i daje mu wyschnąć dobę przed kolejną warstwą hejrspreja
  14. To nie jest rosyjski okręt na francuską modłę, tylko francuski okręt zbudowany przez francuską stocznię, na zamówienie rosjan, a Twoje Borodino to ten sam projekt, "ulepszony" dodatkowo przez ruskich i zbudowany w rosyjskiej stoczni.... z wiadomym skutkiem
  15. No i fukawka na kołek, nich sie schłodzi tera wkroczOM do akcji oleje. trochę zbliżeń W końcu będzie jakaś odmiana....
  16. Jedź z tym koksem.
  17. Ale przynajmniej jest wesoło Dziś drugą "warstwę" kamienia czajnikowego bendEM nakładał, Jak dobrze pójdzie to od nowego tygodnia Fukawka pójdzie na kołek i zacznie się zabawa z olejami, a poten cos w końcu polepię
  18. Tego łosza na blastbagach możesz zrobić w szarościach, albo szarobrązowy. Sam biały też nie powinien być idealnie biały. To tak samo jak z czarnym
  19. Gans, ostronie z tymi fotkami, na pierwszym masz wiécej rdzy niż właściwych osadów, a pozostałe dwa pokazują już oczyszczone kadłuby z zaprawkami.... wpisz sobie w gogla antifouling paint, hull cleaning drydock i temu podobne wariacje, znajdziesz fajniejsze fotki
  20. może być, tylko nie maluj schematycznie
  21. Póki co in plus Sebastianie, jest co co miało być, co będzie dalej czas pokaże
  22. Siemano IMPERATORZE, fajnie że wpadłeś
  23. Wiesz, ja Cie po części rozumiem, też kiedys pisałem takie głupoty o realiźmie i tym podobnych bzdetach. U mnie wynikało to z braku umiejętności i strachu przed spróbowaniem czegoś nowego. Dość łatwo można sie z tego wyleczyć, trzeba tylko chcieć spróbować. Jak juz raz przekroczysz tą granicę, powrót to "realistycznych" modeli malowanych oryginalnOM farbOM nie jest kuszącą perspektywą. Oczywiście że niektóre próby i eksperymenty bedą nieudane, taka jest kolej rzeczy, ale nawet takie są potrzebne. Sun Tzu twierdził że wygrane bitwy niczego nie uczą, tylko porażki maja wartość edukacyjną.... coś w tym jest. Tak więc zamiast stosowania argument nie bo nie, proponoję zanabycie fukawki i rozpoczęcie prawdziwej zabawy. Jak juz załapiesz bakcyla, sam będziesz się śmiał potem z bzdur które wypisywałeś, wierz mi, znam to z autopsji
  24. No to widzisz jakie masz pole do popisu? Działaj, czekam na efekty z utęsknieniem. Ja z NAVIGĄ skończyłem Wariagiem 7 lat temu. Albo nawet lepiej zrób NAVIGowski i postawimy je koło siebie, zobaczymy który będzie fajniej wyglądał PS a w tych swoich budynkach to ustawiasz co którąś cegłę na sztorc albo wpoprzek żeby nie było schematycznie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.