-
Liczba zawartości
5 077 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
30
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Szydercza Gała
-
Palcem w nosie, czyli nazistowska dłubanka
Szydercza Gała odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
Kolejne starcie z kioskiem, dorobiłem osłonę anteny radionamiernika, podstawę kompasu i tubę głosową, znów powywalałem toporne części i pobawiłem sie drutem Teraz trzeba wypłukac paździochy, tu i tam zajechac debonderem i walic podkład -
Palcem w nosie, czyli nazistowska dłubanka
Szydercza Gała odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
Dziś bawiłem się kioskiem wywaliłem zestawowe poręcze bo były grubaśne i toporne, dokończyłem poprawianie kształtu łamacza fali na przedzie kiosku. Całkiem fajnie sie sztukuje takie badziewia folia do bindowania, na to szpachli i włala Dorobiłem też żeberka wzmacniające, z tego samego cudownego materiału. -
Palcem w nosie, czyli nazistowska dłubanka
Szydercza Gała odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
No dobra żeby nie było że się obijam, poszpachliłem toto, nawet nie poszło 5 ton szpachli, czego się spodziewałem, po poczytaniu jaki to ten model stary, niedokładny itd. Dowierciłem kilka brakujących otworów co to się Niemco-Ukraińcom zapomniało ( no dobra może nie zapomniało, technologicznie zrobienie ich byłoby trudne, bo wypadają na łączeniu 2 elementów ), szału nie robią, ale robię postepy, te na 2 burcie pewnie wyjdą lepiej. Musiałem tez trochę doładować szpachlą łamacz fal na kiosku, bo siętrochę w/w nie udał w kiosku jest też kilka dziur, jam skurczowych, czy jak sie toto zwie, ale mogło byc gorzej. -
OORP Gryf i Generał Haller - 1/72 - od podstaw - projekt MOW
Szydercza Gała odpowiedział Marwaw → na temat → [O]Warsztat
Bardzo porządny okręt, tylko czemu zostawiłeś taki pozapadany kadłub???? -
To ja tylko w kwestii formalnej, bulaje są zazwyczaj mosiężne, więc nie rdzewieją, ich "korozja" ma inny kolor, więc rdzawe zacieki wypadałoby przenieść gdzie indziej, poza tym model wygląda
-
Palcem w nosie, czyli nazistowska dłubanka
Szydercza Gała odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
Nie wiedziałem że powinienem -
Palcem w nosie, czyli nazistowska dłubanka
Szydercza Gała odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
Ja nie mam upodobań, bo jestem zielony jak szczypiorek na wiosnę A chętnych do udzielenia pomocy jak na lekarstwo.... Zacząłem szpachlować dziada.... -
Palcem w nosie, czyli nazistowska dłubanka
Szydercza Gała odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
ja nie lubie jak wszyscy, dlatego moj nie bedzie w efektownym malowaniu z pudelka, ale w zupelnie zwyczajnym jako U-19 Schepkego, nawet bez 19 na kiosku. Co do pasowania, to wregi trzeba bylo lekutko opilowac, podobnie wklejenie pokladu wymagalo drobnej ingerencji pilnikiem, ale bez przesady, nic z czym nie poradzilby sobie 8-latek Zastanawiam sie tylko czy juz po zaszpachlowaniu i oszlifowaniu walnac go zwyklym podkladem i zrobic podejscie 2 do preszejdingu, czy lepiej walnac go calego na czarno zamiast podkladu, jak to zrobil wspolmodelarz ktorego relacje widzialem tu na forumie..... -
Myślę że rozumowanie Twoje słusznym jest, nie wiem tylko czemu chlewu się nie spodziewałeś??
-
No i mnie ubiegłeś Ridżu w rozpoczęciu nowej relacji, nie ładnie, nie ładnie. No i wogóle to co to za LEGO TECHNIC na śruby poskręcane???
-
Witam Panie (o ile jakieś są ) i Panowie, mam nadzieję że ta relacja nie będzie ciągnęła sie latami jak poprzednia Tutejszym bohaterem będzie U-19 ICM 1:144. Inboxa jak i relację z tego zestawu widziałem już na forumie więc nie będę zadręczał publiczności szczegółami. Tu pudło: Mój nie będzie w tym malowaniu, na pudle jest jako U-9 z białym kioskiem. No i żeby nie było że po próżnicy nabijam posyty, fotka zlepionego kadłuba: Serdecznia zapraszam Współmodelarzy do czynnego udziału w niniejszej pseudorelacji
-
Zapewne masz rację, ale biorąc poprawkę na to, że to mój pierwszy model, uważam że wyszedł całkiem przyzwoicie. Jeżeli zacznę coś przy tym pokładzie teraz grzebać, kiedy wsztstko juz jest poprzyklejane,to zapewne skończy sie to jakaś spektakularną kleską (już raz musiałem ratować reling ) Przyjmuję krytykę i się z nią zgadzam, miałem co do tego pokładu wielkie plany, a skończyło się tym co widać, brak doświadczenia, wyciągnąłem wnioski i następny bedzie z pewnością lepszy
-
No i dobra Panowie, zasadniczo skończyłem, teraz trzeba toto walnać matowym akrylem... którego nie mam Póki co więc zamieszkał sobie w pudełku śniadaniowym ( nie ma jeszcze gabloty ) i czeka aż takowy zanabedę ;-) . Zdjęcia zrobione w średku nocy, więcnie oczekujcie zbyt wiele. Jak będzie polakierowany na porządnej podstawce, to zrobięmu pożądnąsesję i galerię. Poprawiona rdza na kotwicy: no i reszta:
-
Mówisz i masz, rdzy już nie ma To to takie suche coś Tamiyi było (pigment to sie nazywa tak? ) w 2 odcieniach: rust i orange rust. W rzeczywistości nie było takie jasne, jak lipa to lipa na koniec podziałam coś przy tych kotwicach olejami. No i zapomniałem że jeszcze scum line bedę próbował rzeźbić jako donalyah00 próbował mnie tłumaczyć jak to zrobić bedzie ubaw
-
Tak to wygląda na chwilę obecną, na tej burcie chyba juz skończyłem, ale sami oceńcie No i samobójcy:
-
Miniaturowy okręt podwodny Molch - Mikromir 1/35
Szydercza Gała odpowiedział bożo wpożo → na temat → [O]Warsztat
Facet który pływał w tej parówce, zazwyczaj nie miał wnuków, ponieważ był jednorazowy -
No i pora na kolejne wejście z laboratorium Dextera Złoszowałem pokład i burty ( w przypadku pokładu wycierając łosza starłem biedronę następnym razem walnę warstwę sido pomiędzy, to chyba powinno zapobiegac takim jajcom nie? ) W sumie jest chyba nieźle? Kiosk tylko sobie stoi na pokładzie, na szmaty na kiosku dałem delikatny filtr z żółto-brązowego, żeby nie wyglądały tak nowo, ale chyba będę musiał zarepetować, bo na fotkach nie widac chyba efektów..... A tutaj z rydwanami samobójców.... Z tego co widziałem na fotkach to one były bardzo ciemno szare, albo czarne, przywiązane do pokładu linami z podkładkami z drewna lub czegos takiego.... Ktoś się orientuje jak to dokładnie było? Te liny to chyba stalowe, bo jakoś nie widzi mi się żeby używali konopnych pod wodą..... Wielkie Joł
-
Z szybami ciekawa koncepcja, do przetestowania nastepna raza Dno jest narazie tylko wycieniowane przy malowaniu ,jeszcze troche je wypaskudze. Natomiast poklad i burty maja tylko biedrone polozona i stwierdzilem ze lepiej dac mniej niz za duzo ( na fotkach wyglada to delikatniej niz w realu, poza tym na burtach niewiele widac przez odbijajaca sie lampke ) Pojda na to wszystko jeszcze washe, zacieki, obicia, rdza itp, a nie jestem zwolennikiem robienia modeli plywajacych wrakow . Jak po tym wszystkim uznam/uznamy ze to zamalo, to zawsze bedzie jeszcze mozna dopackac Co do otworow, to te w poziome sluzyly zapewne do odprowadzania wody z pokladu kiosku, natomiast te ulozone po luku.... czort wie japonce kierowali sie feng-szui przy projektowaniu okretow, wiec moze mialy po prostu mesko wygladac? Byly zaznaczone na modelu to wywiercilem Fotek tej lajby nie znalazlem zbyt wiele.... PS sory za brak polskich znakow, ale w robocie nie mam
-
Proszę Ridżu mówisz i masz. Zbiedronowałem pokład 3 różnymi brązamii, chyba udało mi się uzyskać odpowiednio delikatny efekt ( przy tej skali kontrast pomiedzy odcieniami desek nie powinien byc zbyt duży o ile wogóle powinien byc widoczny ) Zaciapałem też prawie całą lewą burtę tutaj używałem czarnego, białego i szarego ( na samym dziobie dałem też trochę niebieskiego, ale jakoś mi efekt nie podchodzi... ) Polepiłem tez nowe Trąby Eustachego, bo w modelu dali tylko jakiś wyrób klocopodobny Pewnie wypadałoby dorobić porządne przewody do tego , ale stwierdziłem że szkoda czasu, jak tester to tester, ciągle musze sobie o tym przypominać, żeby się nie zagłebiać zanadto w szczegóły No i na koniec chyba pierwszy raz cyknąłem mu fotkę z kioskiem na kadłubie..
-
No i pora na budę Miazgi nie robi, no ale jak komuśtam kiedyś napisałem, nie można zupełnie uniknąć własnych doświadczeń Nie dałem rady i musiałem troche poudziwniać. Ulepiłem na kolanie jakąś antenę, bo plastikowy kloc z zestawu był dla mnie niestrawny, podobinie jak szklany wiatrochron na dachu kiosku. Szyby mostka zrobiłem clearfixem. Tak wiem wiem za jakość wycinania samych szyb należy mi się następnym razem nie bedę się wydurniał tylko wszystko wyrżnę i wstawię równiutkie ładne słupki. Aaa no i przykleiłem moje pierwsze w życiu blachy Wszelkie komentarze na temat, lub nie, mile widziane
-
no w sumie nawet podobny, tylko mu peleryne Ridzu bedziesz musial dorobic z ortalionu konicznie
-
No a gdzie masz onych LudziUF co to na puzderku stoi napisane że są inkludet??
-
No właśnie cały mój preszejding sie wziął i zamalował Jutro pojade go sidoluxem i sprawdzę tą metodę o której pisałeś wcześniej.
-
No i kolejna odsłona, namordowałem się z tym maskowaniem Dobrze że to nie jakiś okręt liniowy W sumie jednak opłaciło sie nad tym posiedzieć, wygląda całkiem przyzwoicie:
-
Na tej fotce, to akurat gros tego co wyglada jak rdza jest chyba odbiciem łuny zachodzącego/wschodzącego słońca na mokrym kadłubie i kiosku.....
