No i powoli niespiesznie naklejam sobie oną sklejkę. W sumie to nie wygląda źle, ale żadnych słojów to tam raczej nie widać, z drugiej strony w tej skali to może i powinno tak być. W tym wypadku HGW postawiło chyba na realizm a nie na zostanie Majkelem Dżeksonem modelarstwa plastikowego. To mój pierwszy model z takimi wynalazkami, więc dla mnei to i tak bezcenna lekcja jak sie z tym obchodzić. Następnym razem jednak przetestuję coś innego. Oblepiłem spód i sporą część boków kadłuba, coś tam potem jeszcze poczaruję olejami, ale bez przesady w sumie wygląda to całkime ciekawie. Z resztą oceńcie sami.
Wielkie Joł
PS nie widzę specjalnie potrzeby odnoszenia się do powyższych wpisów, myślę że wszyscy powiedzieli co mieli do powiedzenia, a co do OT to mi nie przeszkadza, u mnie w relacji można pisac co się chce, o Ciapkach, Pułkownikach, modelarstwie śledczym, czy wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą