Skocz do zawartości

Szydercza Gała

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 041
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez Szydercza Gała

  1. To taśmy, przez kóre szmatowe pokrycie było przyszpilone do żeber. Można je oczywiście poprzyklejac osobno, ale równie dobrze można zaakcentować ich istnienie w taki właśnie sposób. Podpatrzyłem to gdzieś od kogoś, taka o koncepcja. Górny płat, tym razem pod nadzorem jedeynie Ciapka juniora. JOŁ
  2. Nic CIapuś nie zeżarł, winni rozpuszczania takich plotek trafili juz do piwnic Twierdzy, co by pułkownik Mitrofanow zupełnie nam nie zardzewiał. Jak mawiał klasyk gatunku "z akumulatorem na jajach jeszcze nikt nie kłamał" Tak wygląda obecnie nasze helmutowy latawiec... pstrokato Zacząłem też znęcać sie nad górnym płatem:
  3. No właśnie skończyłem malować bazy i pozdejmowałem taśmy z niego. Zakładam że zajmę sie sklejką w weekend
  4. Ciąg dalszy wciągania rozpuszczalnika nosem Dzis wystrugałem Helmutowi ster kierunku i namalowałem kozacki pasek za kabiną. Pasek ony jest tajnym masońskim symbolem przynależności do kasty przeżuwaczy rzeżuchy Heil Mussolini.
  5. Znowu nic nie kumacie RADZIECKIEJ myśli technicznej... to tak jak w pepeszy albo kałachu... są luzy, ale za to sie nie zacina i nawet małpa potrafi to obsługiwać Po prostu stoczniowcy mieli dobry dzień i na swoje kartki dostali po litrze denaturatu plus wiadro rzeżuchy na ryj
  6. Miło poobserwować kolegę szmaopłatowca Jakie plany względem sklejki wenątrz kadłuba?
  7. Dzięki No jak to po co?? A czym Helmut ma zjeść zupe po ciężkiej porannej bitwie???? To był produktywny weekend, nawciągałem sie rozpuszczalnika za ydzień Pewnie dlatego pokój troche wiruje, ale co tam Wypaciałem jeszcze statecznik poziomy : No i obiecana fotka, Ciapuś próbuje zeżreć płótno ze skrzydła Helmutowego ladadła, a TATUŚ nadzoruje WIELKIE JOŁ
  8. Jest gites Ridżu, powinieneś jescze dodać jakąś mewę, bo skoro juz obe.srały te pachoły w taki malowniczy sposób to powinny być też reprezentowane na scence
  9. No i dolny płat sie pomalował był, to koniec etepu pistoletowego, potem pewnie będę cos tam jeszcze ciapał olejami i innymi wynalazkami. Karwa zowu zapomniałem o Ciapku, a już nawet miałem przygotowanego do zdjęcia rodzinnego jego tatusia, czyli EUZEBIUSZA CIAPATEGO Nic to, będzie niespodziajka przy następnych fotkach
  10. Co do Ciapka, to jezeli takie jest zyczenie szacownej publicznosci... Tylko skalowo Ciapek nie wyglada tak imponujaco jak przy 1:200 A podklad taki o: samochodowy, taki odpowiednik MOTIPA, ten konkretnie jest do plastików typu zderzak i tego typu badziewia, no i jest bialy. Uzywam go glownie tam gdzie kolorem koncowym jest bialy, mniej warstw, mniej roboty
  11. No i pora na apdejt Kadłub z ogonem i dolnym płatem zapodkładowane, trzeba tylko wygładzić 2000 i w weekend zacznę kłaść bazy na dziada. W międzyczasie zrobiłem Helmutowi zęby, co by nie tylko odszczekiwać, ale i odgryzać sie mógł swoim prześladowcom... zamiast miałczeć Zdjęcia szału nie robią, a to dlatego że żona moja Zofjia zabrała nasz dobry aparat, więc musiałem robić kompaktem zaprojektowanym do obsługi przez małpę
  12. No cóż teraz to już trochę musztarda po obiedzie....... Porzeźbimy zobaczymy, gdzie jest powiedziane że nie można pobawić sie olejami na kalkach?
  13. Po eksperymentach wewnątrz kadłuba, doszedłem do wniosku że moje umiejętności w produkcji drewna nie osiągnęły jeszcze takiego poziomu żeby zrobić to na zewnątrz kadłuba. Dzisz przyszły zabawki: Na wypadek wtopy wszelakiej mam jeszcze zapas w postaci innej sklejki, co prawda inna skala, ale zawsze coś sie da zrobić Pozlepiałem te walające się kawałki, teraz pora na mozolne wyprowadzenie łączeń pod podkład: Wielkie Joł
  14. No i mesiek, nie chciało mi się robić przewodów z rozdzielaczy do "szyn" i tak ich nie widać. Zrobiłem tylko przewody z "szyn" do świec, te widać świerzo zachlapane łoszem olejnym wiec trzeba będzie jeszcze poczyścić i dodać parę zaciekó z oleju potem. Azbestowe taśmy na kolektorach dolotowych mogły wyjść lepiej, ale na żywo wyglądają lepiej niż na fotkach.. tragedii nie ma
  15. Kabina w zasadzie by była, nie wkleiłem jeszcze podstawy km-ów z obrotomierzem, ale mam juz zrobione, teraz pora na meraśka No i na dowód że gó.wno widać
  16. A co ja poradzę? Taki se niemiaszki zaprojektowali, niezbyt inteligentne rozwiązanie moim zdaniem, biedny Helmut musiał się schylać A co do kabli to zrobiłem ten od przepustnicy, może jeszcze zrobię linki od steru kierunku, wiecej nie ma co bo i tak g.... bedzie w tej kabinie widać.
  17. No jak już druga strona to porac coś pokazać , powoli niespiesznie kabina zbliża sie ku końcowi:
  18. A ten kondor pasendorfer to tak apropo czego?
  19. Bez jaj Marek, jak mialoby zalac Pulkownika, on ma do dyspozycji krazownik dwa okrety podwodne i na dokladke dwa niewykonczone torpedowce. Nawet WALEC CIECIWY mu nie podskoczy, a jakby nawet probowal, to spusci ze smyczy BORSUKA, albo rypnie garem RADIOAKTYWNEGO BIGOSU i bedzie po grzybkach ... spiryt.... to juz zupelnie inna historia
  20. Nic specjalnie wymyślnego, ot namalowałem olejami paski w kilku odcieniach, a potem zblendowałem starym pędzlem rozczapierzonym jak grabie do liści Dzięki temu właśnie powstały słoje. Widzi mi sie że ta metoda ma przyszłość, trzeba tylko dopracować detale
  21. w takiej scenerii to chyba raczej jakis czarodziej z krainy OS albo i inna czardziejka z Ksiezyca by bardziej pasowala niz ona lutka Ewentulanie mozesz walnac JELCZA z tymi laseczkami na pace, zeby potem gnac nim przez knieje Ridzu
  22. No i bojcy zdiełali kolejną wersję sklejki, ta jest chyba bardziej udana, ale sami oceńcie. Co wyjdzie z połączonych mocy obu koncepcji obaczym niedługo, bo na drugiej burcie już nasmarowałem słoje Tu wszystko razem pod osobistym nadzorem CIAPKA: W sumie tą metodą słoje też wychodzą... zbliżenia: No i ukończona poducha ciotki Helgi i prawie skończony fotel, aa no i kszynka za amunicyję co by Helmut mógł do wrogów ludu szczelać Rozpisujcie sie do woli, wszekie pomysły lub bzdury mile widziane
  23. Spoko loko, eksperymenty trwaja, inz Lysenko mial chwilowe zalamanie po nieudanych probach, ale noc spedzona w piwnicach TWIERDZY w towarzystwie agenta Smokina i jego ulubionego "tlumacza" ( mlotek 1,5 kg ) przywrocila mu jedynie sluszny punkt widzenia
  24. Ciesze sie ze sie Wam podoba Co do zgnilej zielonej linii, to namalowalem takowa ponad ta bialo-rozowa wapienno-solona moze na fotach dobrze jej nie widac,ale ona tam jest.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.