Do tej pory oglądałem warsztat i się nie odzywałem, dlatego że mi się podoba.
Solo nie wiem ile masz lat i jak długo zajmujesz się modelami, ale to co robisz rokuje na przyszłość.
No to tera jedziemy:
Do Witkowskiego, ośmieliłem się tak napisać bo uważam Cię za przyjaciela, ton twoich wypowiedzi jest tak sarkastyczny że nie spodziewałem się tego po Tobie, raczej oczekiwałem porad praktycznych a nie wypowiedzi typu "starczy na wiertło", Marcin to nie Ty.
To teraz Dorotka, wydajesz się człowiekiem słusznego wieku, znającym sie na rzeczy. Po twoim warsztacie widać że wiesz co robisz, jak to robić (co oznacza że masz spore doświadczenie). Chociaż jak dla mnie Twój kokpit kotka nie powala (a tyle zachwytów).
Dorotka wytykałaś że kalki źle położone, za cholere nie wiem gdzie, że za wielkie wgłębienie przy dyszy, Solo źle zinterpretował instrukcje albo nie zwrócił uwagi, wgłębienie jest na spodzie kadłuba (też nie wiedziałeś?).
Pęknięte kalki ? No proszę zluzuj.
Czepiliście się faceta tylko nie wiem czemu?
Może dla tego że robi i to całkiem nieźle, ma co na półce postawić, a wy Panowie?
Solo robisz tak jak najlepiej potrafisz na tą chwilę, dodajesz coś od siebie, coś kombinujesz i cały czas podnosisz swój warsztat.
Jako sklejacz trzymam kciuki, i oby tak dalej a za jakiś czas będziesz wymiatał.
Trochę to chaotyczne, ale rzadko piszę (wole pogadać), nie mniej mam nadzieję że zrozumiałe.