-
Liczba zawartości
1 144 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kret69
-
No niestety, prawdziwy hardcore to nie urwane nogi czy rece tylko te minuty oczekiwania z przerazajacym wizgiem w tle ;) Szkoda, ze Regal sie na konkurs nie nadaje, bo bede sie meczyl z dwoma gniotami na raz ;)
-
W tematyce konkursu miesci sie kilka karetek, wiec i ja sie dolacze. Model zamowiony - Sokol w wersji TOPR (ech, gdyby gdzies byla Anakonda).
-
Witam, nie wiem, o ktory model dokladnie Ci chodzi, z jakiego okresu itp. Generalnie w skali 1/72 znam tylko model Keil Kraft'a " London transport route master double decker" - jakos tak (nie pamietam numeru) i to jest maszyna z okolic lat 40-50 (pamieta wojne bo widzialem fotki tych autobusow uszkodzonych po bombardowaniach). Jesli chcesz szerszy przekroj, to polecalbym przyjrzec sie die-cast'om takich firm jak EFE, Corgi czy Oxford Diecast. Mozna je kupic w sklepach wysylkowych z UK, bez cla. Nie zamawialem jeszcze wiec nie powiem, czy sie do czegos nadaja - mozliwe, ze na model "z marszu" sa lepsze niz Keil Kraft. Pozdrawiam serdecznie Krzysztof
-
Przepiekny. Czy w oryginale model tez ma ladowisko? Tu fotki do niemieckiego UH1D w wersji SAR: A TU (KLIKT) nawet modelik znalazlem (dobry na wzor malowania). Pozdrawiam serdecznie Krzysztof
-
Swietny projekt. Jesli chcesz zrobic cos inspirowanego, a niekoniecznie dokladnie wedlug zdjecia, to narobie Ci smaku kilkoma dodatkami: http://www.cmkkits.com/lode/ http://www.cmkkits.com/figurky/ (wyszukaj kilka stron dalej zestawow portowych, szczegolnie tych: http://www.cmkkits.com/figurky/bridge-crew-for-schnellboat-s-100-guard-with-bino/ , http://www.cmkkits.com/figurky/german-crew-for-37-mm-aa-gun-for-schnellboot-s-100/ , http://www.cmkkits.com/figurky/german-deck-crew-for-schnellboot-s-100-3-fig/). Pozdrawiam i przepraszam, jesli sie spodobaja ;) Krzysztof
-
No to juz. Ostateczny wyglad po poprawkach: Bardzo wszystkim dziekuje za komentarze i wskazowki. Mam nadzieje, ze nastepny model bedzie dzieki nim lepszy (pocwicze zaraz na dwoch mniejszych projektach). Pozdrawiam serdecznie Krzysztof
-
Dzieki za komentarze. O ile droge sprobuje rzeczywiscie potraktowac, o tyle biel w srodku zostanie. Jestem zwolennikiem czystych modeli (bo to modele) wiec juz weathering byl dla mnie ciezki, a po prostu nie potrafilbym polozyc brudu na sekcje medyczna po szkole, jaka dostalem od mojej pani od aseptyki ;). Natomiast to rzeczywiscie nie powinien byc bialy kolor do malowania kabiny, tylko stopniowo rozjasniany kremowy. Po Waszych komentarzach i zdjeciach widze, ze malowanie to moja najslabsza strona. Bede musial temu poswiecic wiecej uwagi w przyszlosci.
-
W zasadzie zblizam sie do konca budowy. Zostaly jeszcze redukcje kosmetyczne: malowanie swiatel (nie mam srebrnej farby chwilowo), krzyza z przodu szoferki (gdzie jest krzyz? zapytacie), wstawienie szyb. Dopiero na zdjeciach zauwazylem, ze podczas ostatniego malowania pieczolowicie pilnowana kratka chlodnicy zostala jednak czesciowo zalana - jeszcze nie wiem, jak to poprawic (igla?). Zostaly mi trzy elementy do zrobienia od zera - nosze (4 sztuki), koce (2-4 sztuki) i cisnieniomierz (jesli jeszcze bedzie mi sie chcialo, ale czesc elementow juz sobie do niego przygotowalem). Personel medyczny na zdjeciu to troche sci-fi - prawie na pewno nie bylo takiego kroju sukienki pielegniarskiej przed rokiem 1943 w UK, jaki ma ta pani z kubeczkiem. Dodatkowo, nawet dzis u mnie w pracy zadna szanujaca sie pani nie ubralaby sukienki powyzej kolan do pracy, i choc nasze babcie znamy juz z okresu po klimakterium (wiec sila rzeczy nie bylismy swiadkami, co potrafily wyprawiac za mlodu) to jednak zasady przyzwoitosci w Wielkiej Brytanii w latach czterdziestych byly troche surowsze niz dzisiaj. Ta sukienka to raczej lata 50 - poczatek 60 po wojnie, zreszta fryzura tez by to sugerowala (no chyba, ze pomalujemy ja na bialo tak, jak dosyc specyficzny i na pewno niebrytyjski model czepca). No ale trudno, nie mam innych pan chwilowo na stanie (dorwanie zestawu WAAF w 1:72 lub 1:76 graniczy z cudem). Pani sprawdzajaca pod swiatlo zawartosc/oznakowanie buteleczki (mozna tez uzyc jej do zakladania/kontroli kroplowki) jest pomalowana zgodnie ze zdjeciami, jakie znalazlem na sieci. Cala scena musialaby sie jednak odbywac na zapleczu lotniskowego ambulatorium, bo generalnie - nie wiem jak wtedy - w odziezy szpitalnej nie nalezy opuszczac miejsca pracy. Wtedy jednak zasady aseptyki byly znacznie luzniejsze. Stosujac sie do Twoich uwag, Rafal, sprobowalem jeszcze podszlifowac maske i tamte zacieki - wyszlo, jak wyszlo. Drzwi tym razem zostawiam - moze kiedys jeszcze zrobie jakiegos Austina K2, to wtedy poprawie ten blad. Drzwi generalnie za ladne nie sa i zdaje sobie z tego sprawe. Calosc wraz z diorama wyglada teraz tak:
-
Moze za pozno, ale zgodnie z konwencja genewska pojazd oznaczony czerwonym krzyzem lub polksiezycem nie moze byc uzbrojony. O ile wiem, Niemcy tego tez generalnie przestrzegali. Poza tym patrze zafascynowany - ja szykuje sie na ten model w 1:72 kiedys tam. Pozdrawiam serdecznie Krzysztof
-
Figurki cywili 1/35, czasy współczesne - czy są takie?
kret69 odpowiedział krzychu83 → na temat → [R]Nowości i In-Boxy
Preiser. http://www.preiser-figuren.de/1:32-Preiser,cat-394 w 1:35 tylko z drugiej wojny, 1:32 bedzie za duze? Mozna tez u nich zamowic swoja figurke ponoc. Pozdrawiam Krzysztof -
Piekny model. Wybacz, ze sie spytam (ale naprawde nie wiem) - jaka to skala? Pozdrawiam Krzysztof
-
Myslalem o tym, mialem kilka pomyslow, ale juz to tak zostawie. Te drzwi w modelu to okolo 120 mm grubosci. Nie wiem, ile mial oryginal, mysle, ze pomiedzy 5 a 8 cm. Jest to rozbieznosc, ale juz ja zostawie. Nastepnym razem wiecej uwagi poswiece zdobyciu planow oryginalu. Poczatkowo i tak chcialem po prostu skleic sobie model ;)
-
Farby poszlo kilka warstw, to byl pewien wypadek. Otoz poprosilem w sklepie o jakis kolor bazowy w spraju akrylowy, ale dostalem olejny. Troche mi to pomieszalo szyki i zmusilo do nalozenia kolejnych warstw. Niektore rozcienczalem, ale nie wszystkie tak samo... Sprobuje potraktowac to laczenie dremelem, ale boje sie, ze wtedy widoczne stana sie warstwy farby. Drzwi ida do poprawki jak juz skoncze z reszta. Pozdrawiam i dziekuje za komentarze Krzysztof
-
Tez bede podgladal.
-
Witam, nie idzie ta relacja tak jakbym chcial, glownie z przyczyn technicznych (najpierw aparat, potem lacze z intenetem). Tym niemniej, Zlozylem Austina niemal w calosci (wywietrzniki dachowe musze przykleic po kalkomanii), sprobowalem tez lekkiej waloryzacji na zewnatrz. Jest wstepnie pomalowany i przed polozeniem kalkomanii - niestety troche sie tym etapem martwie, bo widze, ze troche sie pozmienialo od czasu jak ja kladlem kalkomanie. Czy nalezy najpierw pomalowac caly model lakierem bezbarwnym blyszczacym (i czy moze to byc np. akrylowy Motip w spraju, czy lepiej Vallejo?) i potem klasc a potem jeszcze raz polozyc lakier matowy? W ktorym momencie wykonywac zabrudzenia? Czytam forum i usiluje sobie to uporzadkowac, bo jeszcze nigdy tego w taki sposob nie robilem. Pare rzeczy zdecydowanie nie wyszlo - linie klejenia na masce sa zbyt widoczne (wybrany przeze mnie sposob montazu budy wlasciwie skazal mnie na takie efekty); opony nie sa tak dobre jakby mozna je zrobic (widzialem, ze na innym forum ktos je dodatkowo poszerzal); lewa dolna lawka na nosze jest niezbyt dobrze wykonczona i nawet polozenie na to miejsce miski nerkowatej nie maskuje tego zanadto. Mozna tez bylo (co zobaczylem zbyt pozno) pocienic rame przednieo wiatrochronu. Stracilem tez w przeprowadzce jeden wywietrznik dachowy, usiluje zrobic jakis zamiennik. Do poprawy pojda jeszcze lusterka, tylne drzwi, lampy (nie mam srebrnego koloru, jak sie okazalo) oraz oczywiscie szyby, ktore wkleje na koncu (podpatrzylem to przy okazji podziwiania Stara 266 ;) ). Pojazd bedzie stal na malej winietce, jest juz w zasadzie gotowa (maluje juz tylko ostatnie detale i figurki). Sam model wyglada tak:
-
Nie nie, grill bedzie z siatki. Ze szpachli tylko te dwa podtrzymujace prety, ktore jak widac na zdjeciu musialem usunac po nieudanym pocienianiu.
-
Witam, awaria aparatu uniemozliwila mi regularniejsze wpisy, ale oczywiscie nie zatrzymala prac. Zlozylem bude i szoferke i powoli zblizam sie do najbardziej ryzykownego (czytaj - najlatwiejszego do spaprania) etapu - malowania. Buda w srodku wyglada tak: Szoferka z tylu tak: A z przodu tak: Dodalem pedaly i gasnice. Calosc poczatkowo pomalowalem biala akrylowa farba Vallejo, ale nie podobal mi sie efekt po pedzlu. Kupilem nowy pedzel oraz farbe Tamiya (zielona), niestety nastapilo male nieporozumienie i kupilem farbe na bazie olejnej, a nie akrylowej. Mam nadzieje, ze nie spowoduje to strasznych konsekwencji, ale troche juz sie martwie. Baza bedzie ciemnobrazowa a na jej podstawie beda szly kolejne rozjasnienia. Wnetrze szoferki jest odrobine jasniejsze - zrobilem je takim, zeby mozna bylo zobaczyc detale. Nie wiem w ktorym momencie wkleic szyby, ale nie chce, zeby bylo na krawedziach na ktorych sa przyklejone widac oryginalny kolor plastiku modelu. Chyba przykleje kropelka na farbe. Z najwiekszych wyzwan zostaja: - maska (front) - mam juz siatke, ale podczas pocieniania tych pretow co ida posrodku grilla niestety troche przesadzilem i musialem je zlikwidowac; plan jest taki, ze zaloze na naklejona siatke cienkie takie prety wymodelowane ze szpachlowki; - schodek z tylu - mam profile evergreen ale zasiade do tego schodka na sam koniec, bo troche sie go obawiam; - drzwi - pocienienie; mam tu pewien pomysl. Calosc po wstepnym zalozeniu kol wyglada tak:
-
Witam, przejrzalem dostepna oferte i wydaje mi sie, ze figurki godne rozwazenia zawieraja nastepujace zestawy: Preiser 72520 - obsluga lotniska NATO Preiser 72535 - wspolczesna Bundeswehra na placyku (tam jest mniej wiecej pluton, ale jedna druzyna jest w ciuszkach na gorsza pogode) Alternatywa zywiczna to CMK, polecalbym sie przyjrzec tym zestawom: U-Boot 1 U-Boot 2 U-Boot 3 A takze zestawy ML80396 i ML80397 tej firmy (zaloga U-Boot'a wyplywajacego i wracajacego. Znalazlem je na eBay'u, ale na pewno ktorys z naszych rodzimych dostawcow to sprowadzi. Oczywiscie malowanie byloby inne. Wspolczesne wojska pancerne US rowniez maja dwie figurki w cieplych ubraniach, ale wymagalyby przeklejenia glowek. Pozdrawiam serdecznie Krzysztof
-
[In-Box] 1903 Wright Flyer – skala 1/20
kret69 odpowiedział Epheli → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Tu by sie az prosilo o figurke zywiczna projektu jakiegos dobrego rzezbiarza... Piekny model. -
PayPal to glowna opcja zaplaty. W kilku miejscach system powtarza, ze 20 EUR to kwota orientacyjna (najdrozsza opcja) i nalezy najpierw skontaktowac sie ze sklepem i poprosic o wyliczenie. Mail z wyliczeniem niestety potrafi nie przychodzic dlugo.
-
Rozumiem.
-
Kupilem swiatlowod z metra w firmie Soled, na Allegro tutaj na przyklad: http://allegro.pl/promocja-swiatlowod-0-75-mm-gwiezdziste-niebo-i1868032416.html - tylko tu jest od razu szpula 100m, a wystarczy 1-2. Mi sie bardzo podobalo to, co zrobiles. Ustawienie batyskafu (ulepionego np. z green stuffu lub jakiegos zlomu malutkiego) jako tak naprawde obudowy koncowki swiatlowodu dawaloby ladny efekt. Zarowke LED z bateria zainstalowalbys w podstawce. Przemysl to jeszcze, duzo roboty wlozyles w ten efekt.
-
Witam, czy znacie jakies strony na ktorych znalazlbym wykaz modeli samochodow z okresu PRLu produkowanych w skali 1:72 przez RUCH? Znalazlem tylko kilka wpisow hobbystycznych na forach. Marzy mi sie kilka ambulansow z tego okresu w skali 1:72. Pozdrawiam Krzysztof
-
Artur, a bylbys w stanie spojrzec na spod tego Barkasa i podac, co to za firma robila? Napis powinien byc na spodzie modelu. Bo jednak (patrzac po kolach, ale i burtach) mam podejrzenia caly czas, ze to stary RUCHowski 1:72... te niemieckie modele z tamtych serii moga miec innego producenta podanego. Oryginal byl wysokosci doroslego czlowieka (moze nawet nizszy). Nigdy nie widzialem Barkasa stojacego obok Mi-2 wiec ciezko mi powiedziec, czy to zestawienie na zdjeciu jest w jednej skali, czy nie... I jeszcze pytanie - przerabiales tego Barkasa, czy to byla sanitarka od nowosci? Pozdrawiam Krzysztof
