-
Liczba zawartości
1 149 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kret69
-
piękny
-
[Hasegawa] UH-1H Iroquis, 1:72, lekko poprawiany
kret69 odpowiedział kret69 → na temat → Sklejamy tanią Hasegawę
Tak. Na szczęście dla Ciebie ten model nie ma wiele wspólnego z wariantem C. Będzie to wersja późniejsza i przerabiana, z grubym statecznikiem ogonowym i zainstalowanym filtrem cząstek stałych. Wiem że takimi latał po wojnie australijski SAR. Nie wklejaj Pitota na dach tylko zostaw Pitoty na dziobie (i wsadzić tam antenki z drucików). Będziesz musiał jedynie przedłużyć łopaty i być może, jak wgłębisz się w materiały, zmienić samo mocowanie wirnika ogonowego (bo B z ogonem grubym miały ciągle mocowanie od B, C podobno miały inne). Ale jak tego nie zrobisz to nikt nie zauważy - jedynym widocznym mankamentem HobbyBoss'a jest długość łopat. -
[Hasegawa] UH-1H Iroquis, 1:72, lekko poprawiany
kret69 odpowiedział kret69 → na temat → Sklejamy tanią Hasegawę
Tak jak napisałem - to jest eksperyment. Pierwszy raz w życiu łączę dwa modele w taki sposób. A dopiero drugi czy trzeci dorabiam takie panele/detale. Także każda uwaga jest cenna. Poniżej wszystkie wirniki wraz z masztami i stabilizatorami do UH-1 jakie możemy wydobyć z zestawów w skali 1:72. Od lewej: - Revell UH-1D - Hasegawa UH-1H - Italeri UH-1B/C/F - Hobbyboss UH-1B/C/F - ESCI UH-1D - Italeri UH-1N (miałem tylko pomalowany) - Fujimi UH-1N - Aeroplast UH-1D/H/N Hasegawa i Revell mają stabilizatory odlane na tej samej wysokości razem z głowicą i łopatami oraz okropnie uproszczone maszty, co w zasadzie je eliminuje. Ale z kolei mają przyzwoite wymiary łopat, które zarówno w krótkich Italeri jak i Hobbyboss są za krótkie. Italeri, ESCI czy Fujimi szkoda mi brać na części. W tym wszystkim Aeroplast wcale nie wygląda tak źle - ma w zasadzie wszystkie elementy odwzorowane, tylko za grubo. Połączenie łopat od Hasegawy/Revella z masztem i stabilizatorem od krótkiego Italeri wydaje mi się najlepszym pomysłem. -
[Hasegawa] UH-1H Iroquis, 1:72, lekko poprawiany
kret69 odpowiedział kret69 → na temat → Sklejamy tanią Hasegawę
Trudno się mówi, odpalę po pracy jakiś film, wezmę papier i będę sobie szlifował... Z poważnych rzeczy zostaje już tylko wirnik, poprawki w kabinie i drzwi boczne -
[Hasegawa] UH-1H Iroquis, 1:72, lekko poprawiany
kret69 odpowiedział kret69 → na temat → Sklejamy tanią Hasegawę
O ile na górze jest w miarę gładko, o tyle na dole widać że podkład w spraju nie służy takim zabawom z maskowaniem. Chyba będę musiał to przetrzeć papierem na mokro. -
[Hasegawa] UH-1H Iroquis, 1:72, lekko poprawiany
kret69 odpowiedział kret69 → na temat → Sklejamy tanią Hasegawę
Chcę zrobić tak, żeby było widać wszystkie główne łączenia na ogonie i na liniach nitów. Niby aerografem też tak mogę, ale nie zawsze wychodzi mi to równo. -
[Hasegawa] UH-1H Iroquis, 1:72, lekko poprawiany
kret69 odpowiedział kret69 → na temat → Sklejamy tanią Hasegawę
To co zrobiłem jest zapewne bardzo głupie, ale miałem ogromną ochotę wypróbować zamaskowanie zamiast zwykłego preshadingu. Przy okazji okazalo się, że w jednym miejscu trzeba jeszcze poprawić łączenie. -
Na dół może Tamiya XF-18, na górę XF-17? Chociaż ta 17tka taka trochę ciemna wychodzi.
-
Ten na górę też mi się wydaje mocno za ciemny
-
[Hasegawa] UH-1H Iroquis, 1:72, lekko poprawiany
kret69 odpowiedział kret69 → na temat → Sklejamy tanią Hasegawę
Mam wątpliwości czy to najlepszy ogonek na świecie, no ale jest. Pierwowzór wyglądał tak: Zaś drobnicę na dach lepiej wziąć z Revella. Niby przeryta Hasegawa, ale lepiej. Ostatecznie dach można uznać za zamknięty temat. -
A co on taki pomarszczony?
-
Armorcast robi zestaw do konwersji A na L. I tam jest.
-
Jak w temacie. Wystarczy mi tylko kadłub, może być nawet z połamanym ogonkiem. Oczywiście jak ktoś się chce pozbyć wybrakowanych lub nie niesklejonych to też chętnie rozważę. Jakby ktoś miał niepotrzebne i chciał się pozbyć to ja z chęcią odkupię lub przyjmę za coś dobrego.
-
[Hasegawa] UH-1H Iroquis, 1:72, lekko poprawiany
kret69 odpowiedział kret69 → na temat → Sklejamy tanią Hasegawę
Przez dwie godziny szukałem dzisiaj materiałów referencyjnych do zrobienia prawidłowego ogonka. Ponieważ szkoda mi tego czasu, wrzucam tu co znalazłem. Najważniejsze do zapamiętania na kolejne dni budowy - śmigiełko ma być z LEWEJ! -
Wszyscy znają to zdjęcie. Choć nie ma na nim karetki, Warszawa M20 w wersji sanitarnej odegrała w tym wydarzeniu tak dużą rolę że postanowiłem zrobić własną wersję. WIĘCEJ NA BLOGU.
-
Jeśli to z ZONA to obstawiam okolice bitewnej skali 28mm - coś jakby 1:54 ? Ale fajne niektóre, zupełnie nie "gamingowe"
-
Tak, to 1/72. Figurka po prawej to Dark Alliance "Stalkers Set 1" w wersji"saute", pomalowany tylko. Figurka po lewej to ta sama figurka ale ogolona, z dodanym plecakiem z dwóch skrzynek amunicyjnych (T-Model chyba), lufami i prowadnicą taśmy z MiniWorld. Nie widać, ale w tej prowadnicy można wsunąć własną taśmę - czy to z MiniWorld czy z Abera na przykład. Ale jej wygięcie tak, żeby to było realistycznie ustawione, graniczy z cudem.
-
Dobra decyzja. Próbowałem ostatnio wygiąć tak prowadnice metalowe z MiniWorld - wyglądają super ale takie wygibasy to naprawdę trudny temat w ich przypadku, i w efekcie wyszedł mi potworek
-
Wsadzono M197 na tego maluszka? To może lufa z Mastera?
-
A skąd je wziąłeś te miniguny? To Twoje odlewy?
-
-
Ciekawostka. Rozumiem, że chodziło o karetkę odziedziczoną od Amerykanów przez jakiś szpital? Bo jedyne białe karetki WC-54 jakie znam to były floty, ale w Wietnamie już używano M37 i M43. WC-54 zaczęto wymieniać już w Korei. Nie widziałem tego zdjęcia, ale będę pamiętał.
-
Lambretta o wielu imionach: TukTuk, skuter, taczka - to pojazd który jako ambulans w zasadzie nie powinien być używany. Ale jest. Jego niska cena i koszty eksploatacji, wystarczający udźwig i łatwość obsługi sprawiły, że od początku istnienia był wybierany przez wiele społeczności jako karetka/ambulans. Ten konkretny model jest wzorowany na ambulansie z Pleiku z 1967 roku. W całej Afryce, ale także Bliskim Wschodzie i Azji, jeżdżą niezliczone odmiany takich pojazdów. w 2019 / 2020 roku stał się nawet bohaterem skandalu w Afryce Południowej, kiedy to minister zdrowia Dr Zweli Mkhize zakontraktował takowe jako element swojego koncertu korupcyjnego z okazji COVID-19. Jak sam przyznał w 2020 roku, te pojazdy nie spełniają wymogów stawianych współczesnym ambulansom. Mimo to jako transport szpitalny i w biedniejszych rejonach (a nawet w takim kraju jak Zjednoczone Emiraty Arabskie) funkcjonują do dziś. Model to przerobiona Germania Figuren. Oryginał jest krótszy, typowo do przewozu pasażerów.
-
A u kogo teraz dobrze i w miarę szybko? Nie musi być tanio.
-
Za stówę plus wysyłka mają jednego w Brazylii, w mieście Ribeirão Preto. Nie żartuję, naprawdę mają. Ogólnie ciężko je namierzyć. Mistercraft próbował zrobić UH-1N w bardzo podobnym malowaniu ale floty (napis NAVY na ogonie), ale nie podejmuję się oceny jak im to wyszło. Ba, nawet nie mogę znaleźć tego konkretnego produktu - zresztą już przynajmniej jeden sklep zamieścił ostrzeżenie, że producent tak często zmienia kalkomanie że proszą o kontakt celem ustalenia jakie mają być w środku...
