-
Liczba zawartości
1 144 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kret69
-
Igły do punkcji lędźwiowej? https://medicaldepot.pl/materialy-jednorazowe/diagnostyka/igly/do-znieczulen/igla-do-nakluc-bd-spinal-needle-1-2-x-90-mm-1-szt-7340.html Są w różnych średnicach. W środku jest bardzo cienka stalowa igła - prowadnica które będzie zarówno wytrzymała jak i długa.
-
[Hasegawa] UH-1H Iroquis, 1:72, lekko poprawiany
kret69 odpowiedział kret69 → na temat → Sklejamy tanią Hasegawę
Tak jak napisał pmroczko. Ogólnie cały przód Huey'a Hasegawy (I Revella - bo poza detalami to jest praktycznie ta sama wypraska) wygląda jak dziecięcia zabawka. Chyba najlepiej widać to na zdjęciu tego Revell'a. https://www.mojehobby.pl/zdjecia/4/7/7/143_rd.jpg Próbowałem już kiedyś zmienić tylko przednią szybę, ale rzeźbienia jest tyle samo jak nie więcej, a efekt ciągle słaby. Jeśli nie chcesz się bawić w rzeźbienie to najbezpieczniejszym wyborem będzie Italeri UH-1D plus elementy dorobione samodzielnie lub zabrane z Revella UH-1H (bo Revell'owski UH-1D to nie to samo co amerykański UH-1D - ten niemiecki to był Dornier na licencji i przypominał zaawansowane H raczej). Natomiast jak chcesz robić np. HH-1H to już i tak musisz sobie skombinować ogon od UH-1N. -
MH-53 - jeśli aktualny to poproszę.
-
[Hasegawa] UH-1H Iroquis, 1:72, lekko poprawiany
kret69 odpowiedział kret69 → na temat → Sklejamy tanią Hasegawę
Oczywiście, cały spód jeszcze będę przerabiał - choćby żeby normalnie zamontować płozy. O ile szkło z HobbyBoss'a rozumiem (znacznie prostsze w montażu jeśli nie otwieramy bryły) o tyle tył z ESCI jest dla mnie nieco dyskusyjny. Jeśli sama belka ogonowa to OK. Jeśli kadłub z gondolą silnika... to efekt trochę bez sensu, bo ta gondola jest za pękata i gładka jak pupa niemowlęcia. A w Huey'u gontola to wywietrzniki i dziurki. Tak, zgadza się. Ten model nie nadaje się nawet do poprawek. Ale jego zaprojektowana konstrukcja jest - i to jedynie udowadniam - najlepsza z dostepnych na rynku. Natomiast części z niego do innych Huey'ów są bardzo dobrym pomysłem. -
[Hasegawa] UH-1H Iroquis, 1:72, lekko poprawiany
kret69 odpowiedział kret69 → na temat → Sklejamy tanią Hasegawę
Na dzisiaj chyba wystarczy. Złożony na sucho, postawiony na jakichś znalezionych w naprędce płozach (zestawowe to pomyłka - nie mam szans oczyścić ich tak, żeby jako-tako wyglądały). Silniki to od góry T53-L13B 1400, z zestawu ESCI/Italeri, który ładnie by pasował wraz z przekładnią i wydechem (ale bez grodzi), a niżej T53-L-5 - ładniejszy w detalu, z własną komorą, no ale jednak wiemy że to silnik od "B", a nie od jakiegokolwiek porządnego Huey'a. Niemniej zamierzam użyć tego drugiego bo w tej skali już mało komu zrobi to różnicę, a chcę też użyć zestawowego mocowania przekładni bo jest chyba najładniejsza z dostępnych jeśli chodzi o detal. Ponieważ zerżnąłem z jednej strony odrobinę za dużo - muszę i tak poczekać aż zastygnie green stuff. A ponieważ jest trzecia w nocy, nie będę uruchamiał dremela żeby zdjąć z foteli pasy. Zostaje mi do zrobienia kabina pilotów i zamykam. -
PUDEŁKO Za ten model zapłaciłem 36,19 PLN. Mam nadzieje, że to spełnia kryteria taniości. Jak zwykle traktuję konkurs do zmuszenia się do sklejenia czegoś, ale tym razem także do pewnego eksperymentu. UH-1D/H, czyli "długiego" Huey'a nikomu chyba przedstawiać nie trzeba. Mimo tego, w 1:72 praktycznie nie ma dobrych jego modeli. A Hasegawa jest zarazem najlepszym i najgorszym - zaraz wyjaśnię dlaczego. Na rynku są 4 modele "długich" Huey'ów w skali 1:72: - ESCI/ Italeri, trochę na wyrost uważane za najlepszy, będący de facto przepakiem starego ESCI ale minus specjalistyczne ramki (np. dla wersji MEDEVAC); ten model ma ładną bryłę i jest w miarę sklejalny, ale ma zbyt szeroką gondolę silnika bez praktycznie żadnego na niej detalu no i ma te słynne nie wiadomo skąd boczne drzwi z asymetrycznymi oknami; - Hasegawa - mająca prawidłową bryłę i prawidłową gondolę silnika, ale okropny, nieakceptowalny przód kadłuba i bardzo ubogie wnętrze - do tego drzwi boczne zrobione tak, żeby mogły się otwierać co wygląda bardzo źle po otwarciu (szczeliny); - Revell - będący przeróbką Haseawy ale bez wszystkich nitów, za to z wypukłymi liniami podziału blach (albo raczej miejsc przyczepienia poszycia do wręg?); ale Revell ma coś ciekawego, on ma te specjalistyczne ramki od ESCI których nie ma w Italeri - i żeby nie było za łatwo, przynajmniej te do wersji MEDEVAC są zmniejszone (sic!) żeby pasowały do wnętrza; - Aeroplast, obecnie pakowany przez Mistercraft. Tak, wiem, czytałem ostatnią gównoburzę - jeszcze w tym poście postaram się pokazać, że mimo podstawowego problemu (bryła) jest to jeden z najlepiej zaprojektowanych modeli UH-1 - i to od D do N. W praktyce w chwili pisania tego tekstu - nie ma dobrego modelu UH-1D/H. Dlatego spróbuję zrobić model Hasegawy, ale z dodaniem przodu od modelu "B" z Italeri - do niedawna najtańszego w zasadzie modelu śmigłowca na rynku innego niż Aeroplasty czy Mistercrafty (a i to już niekoniecznie). Oraz takiego pudła złomu Huey'ów w 1/72, które mi się ostały: Inbox dla porządku. Podłoga - w UH-1D jest ryflowana, więc pomniejszyłem schemat części fototrawionych do odpowiednich rozmiarów i przeryłem linie na papierku od papierosów. Czeka mnie jeszcze doklejenie dużej ilości kółek mocujących. Kolumnę przekładni zostawię jak jest, bo akurat detal maty wytłumiającej jest na niej wystarczający (i lepszy niż w Italeri). Dodam za to sufit, bo nie ma. Najpierw jednek zacznę niestandardowo, czyli od kadłuba. Wyciąłem planowane do doróbki elementy z jednej strony Oprócz otwartej kabiny planuję zrobić otwarty przedział awioniki na dziobie oraz otwarte pokrywy silnika. Następnie wyciąłem przód z jednego z licznych UH-1B jakie mi się walają. Po oszlifowaniu wszystkiego i wycięciu także części dachu z "B", wygląda to następująco. I tu zobaczcie co mam na myśli mówiąc o zaprojektowaniu Aeroplasta. Ta godzina rzeźbienia w skądinąd droższych i "zachodnich" modelach (i lepszych oczywiście też, wymiarowo i jakościowo) to w Aeroplaście jest po prostu decyzja, które części wyciąć z ramki i zestawić ze sobą. Chcecie mieć model D? Nie ma sprawy. H? Prosze bardzo, to tylko inne anteny. N? Oczywiście, inna gondola i przód. J? Zostawiamy gondolę z D ale przód dajemy z N.... itd. Do tego te przezroczyste części są naprawdę przyzwoite.
-
Rewelacja.
- 24 odpowiedzi
-
- eurocopter
- ec135
-
(i 10 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Przysiadam się, bo mnie też to czeka.
-
Jak zwykle rewelacja.
-
Cudo. A maszyna piękna, zwłaszcza jak się powoli wychładzasz w wodzie. ?
-
Vallejo Mica Flake Gel nada się na taką teksturę?
-
Technika którą możesz chcieć wygooglować nazywa się "object source lighting", robiona zarówno aerografem jak i pędzlem. Nie znam się na tym zupełnie więc nie podam sprawdzonego linka do tutoriala ale po prostu wpisz to i zacznij szukać. Jest tego bardzo dużo.
-
Bulaje fototrawione - co polecacie, gdzie, itp?
kret69 odpowiedział modelist constructor → na temat → [O]Warsztat
GPM ma spory wybór, ja od nich brałem. https://sklep.gpm.pl/akcesoria/fototrawione/bulaje -
Od zawsze niedostępny na magazynie.
-
A teraz?
-
"Gonna tell Aunt Mary 'bout Uncle John He claims he has the music But he has a lot of fun Oh baby Yes baby Wooh baby Havin' me some fun tonight, yeah" "Redbird 22" to kryptonim fikcyjnej maszyny CIA w "pewnej republice południowoamerykańskiej" która dostarczyła zespół majora "Dutch'a" Schaeffaera najpierw do bazy wypadowej a potem do dżungli na "niewłaściwą stronę granicy". Kto oglądał "Predatora" ten wie jak to się skończyło. ? Model to Aeroplast/MisterCraft. Kolory takie a nie inne bo po pierwsze - w samej scenie otwierającej film były dwie maszyny w dwóch kolorach, po drugie w scenie lotu nad dżunglą światło było tak dziwne, że kolor filmowego UH-1 jest dla mnie do tej pory zagadką - raz czarny, raz zielony/oliwkowy. Dlatego wybrałem ciemnozielony i zero oznaczeń, bo wiadomo, tajna misja, CIA, te sprawy. Bardzo przepraszam za drobinki - nie mam zielonego pojęcia jak je wykurzyć (nomen omen).
-
Jak na "saute" i na pierwszy raz wyszło całkiem znośnie. Co do malowania to się nie wypowiadam ale kabina do podszpachlowania w miejscu łączenia. Ja tam jestem wiernym fanem MisterCrafta. Tylko trochę mnie zawiedli ostatnimi zapowiedziami - nie ma UH-1 z kalkami MEDEVAC. A swoją drogą ciekawi mnie, dlaczego w tym komplecie Lynxa nie ma tych nowych łopat (wygiętych na końcu). Plastyk ma je w ofercie na osobnej ramce do tego modelu malowanego na biało z UN. Te łopaty powinny być chyba standardem np. dla maszyn w Afganistanie w Helmand, ale Mistercraft dając malowanie do tych maszyn dodaje stare łopaty.
-
Jeśli "pora odpocząć od Spitfire'ów" to co teraz? coś sci-fi? Bardzo ładne modele.
-
Nawet kratownicowy ogon do Bell'a 47 jest od nich nie do zdobycia. A mieli gotowy drukowany 3D.
-
Przepiękny. Miał dodane blaszki, czy to tylko plastik?
-
Dzień dobry, Daleki strzał, ale może ktoś chciałby zrobić wersję inną niż ta której ja poszukuję? Mam na wymianę kalkomanie od Revella AH-1G, dokładnie te : Zaś poszukuję kalkomanii Special Hobby do tej dokładnie wersji: Z tego zestawu: https://www.mojehobby.pl/products/AH-1G-Cobra-Marines-1-72.html Ktoś poratuje?
-
A myślałeś kiedyś, żeby spróbować sił ze skalą np. 1:72 i zrobić dioramę ze śmigłowcem? Albo ze skalą 1:285 - 1:300 i zrobić jakąś sekcję samej elektrowni?
-
No niestety trochę tak to wygląda. Trudno się mówi, będę walczyć z tematem.
-
Zakładam ten wątek nie tyle żeby się chwalić, bo nie ma czym, ale żeby się poradzić. Postanowiłem rewitalizować stary modelik RUCHu z lat osiemdziesiątych. W zasadzie miałem tylko niekompletne nadwozie, więc je naprawiłem, odlałem i pracowałem na odlewie (bo plastik oryginału łamie się przy byle nacisku). Dokładnie to ten element w tle: Dodałem burty bo w oryginale nie są kompletne, wnętrze i używając części od Warszawy M20 z Military Wheels (o dziwo, pasują) próbowałem zrobić podwozie. Powinienem był zrobić ramę od podstaw, ale nie byłem pewien jak to wyjdzie: Dodałem drzwi. Dużym błędem było nieuwzględnienie klapy silnika, zamiast tego postanowiłem tylko pocieniować oryginalny element bo mi się wydawał przyzwoity. Największym koszmarem było oszklenie, zwłaszcza przednie szyby. Efekt na teraz jest taki: Co mogę zmienić lub poprawić?
-
Historia pewnej klapki czyli Autosan H9-03 z US-71 1:72
kret69 odpowiedział kret69 → na temat → [C]Warsztat
Na chwilę obecną wygląda to tak. Dorobiłem wycieraczki, wykańczam podstawkę. Dwie figurki ładujące nosze czekają na pomalowanie. Nie bardzo wiem co jeszcze mogę poprawić.
