-
Liczba zawartości
892 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Merten
-
Räder müssen rollen für den Sieg! Temat o pociągach
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Warsztat
No i brankard po pierwszym pomalowaniu. Na razie z grubsza tylko aerografem, bez wykończenia szczegółów. Te błyszczące plamy to podkład lakieru pod kalkomanie. Okna zasłonięte taśmą maskującą, zarówno te z boku, jak i na "poddaszu" (w tej podwyższonej części). Nie wiem jeszcze czy przecierać dach (pod spodem jest folia aluminiowa), czy jednak to odpuszczę i po prostu go spatynuję. Pomyślę jeszcze, tym bardziej, że mam już inną goń myślową i wracam do tematu węglarek. Ta pierwsza już tu w wątku występowała. Też jeszcze nie dokończona i należy jej się miejscowo warstwa lakieru matowego. Tymczasem powstała "wariacja" na jej temat, czyli starsza wersja. Te węglarki (typ Halle) były budowane pomiędzy 1910, a 1925 rokiem i ta druga to ma być początkowa seria. Jak widać inne są w niej ostojnice kół, same koła (szprychowe) oraz inne, bardziej filigranowe zderzaki. Nie ma też wzmocnień na burtach (tych pasków idących ukośnie). Znów nie wiem czy kleić kalkomanie, patynować, czy jechać dalej z kolejnymi formami do odlewów nieco większych węglarek (Essen/Bresalu/Konigsberg).... Nosi mnie i na razie wolę zaczynać niż kończyć. Kłopot polega na tym, że każda zmiana (robienie wzoru do formy, odlewanie formy z silikonu, odlewanie gotowych elementów z żywicy, klejenie, malowanie, patynowanie) wymaga rewolucji "na warsztacie" i jak już się za coś wezmę, to lepiej ciągiem zajmować się jedną z tych działalności... -
Räder müssen rollen für den Sieg! Temat o pociągach
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Warsztat
Wrzuciłem fotki na flickr. Dajcie proszę znać czy teraz widać. -
Räder müssen rollen für den Sieg! Temat o pociągach
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Warsztat
Co polecacie w takim razie? Fotosik to tylko 150 fotek można włożyć, imageshack też nie bardzo działa. Jak pomyślę o wklejeniu 200 zdjęć z tego wątku, to chyba w tym czasie skleję ze dwa modele. -
Räder müssen rollen für den Sieg! Temat o pociągach
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Warsztat
Stary kotlet, ale jak patrzę, że nic tylko czołgi i czołgi.... Jakby ktoś miał problemy z oglądaniem zdjęć, to podaję rozwiązania zalinkowane przez użytkownika Taki Jeden Firefox extension https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/photobucket-embedded-fix/?src=search Chrome extension https://chrome.google.com/webstore/detail/photobucket-embed-fix/naolkcpnnlofnnghnmfegnfnflicjjgj?hl=en Minął dobrze ponad rok i do roboty czas wrócić. Tu już trochę retrospektywne zdjęcia rozgrzebanego kiedyś brankarda. Obecnie tak naprawdę rzeźbię już coś innego... Na pierwszym zdjęciu dach z tektury i musiało pójść trochę szpachli. To jest to białe. Ułatwiłem sobie życie i ściany zrobiłem pełne (dla stabilności konstrukcji) wycinając tylko dziurę na okno w drzwiach. 210 Zestawienie ze zrobioną kiedyś cysterną... A tu dach, który pokryłem folią aluminiową. Na łączeniach zrobione ślady jakby blacha dachowa była łączona nitami. Nie najgorzej według mnie to wyszło. Folia aluminiowa będzie pomalowana na szaro i po cieniowana, ale zastanawiam się nad jakimiś przetarciami. Na dachu zrobione kominki. Jeden od pieca-kozy i dwa trzy od oświetlenia. Dla ułatwienia zrobiłem odlewy. Wagon miał gazowe oświetlenie i te "cosie" na dachu, to kominki odprowadzające spaliny z gazu. Między nimi drut, czyli instalacja gazowa, którą w oryginale rozsądnie wyprowadzono poza sam wagon. Przepraszam, ale dawno tu nie zaglądałem (do wątku) i przegapiłem. W modelach robię i ramę i trochę uproszczony układ hamulcowy. Fotkę wkleję, ale dokładniej zobaczysz to na instrukcjach LZ Models. Można ściągnąć z ich strony. W instrukcjach mają super jakości fotki swoich modeli. Co do 4-osiowych, to tak, jest taki plan. Pewnie najpierw platforma typu Koln, ale to nie priorytet. -
No nie wydawało mi się, żebyś taki błąd zrobił. Nie zmienia postaci rzeczy, że coś jest nie tak z proporcjami. Ta przerwa między ramą a resorami w modelu jest zdecydowanie za duża. Tak to wygląda przecież na oryginale: Kolejny pomysł jaki mi przyszedł do głowy, to za małe koła, ale.... aż nie do wiary.
-
Przepraszam, ale coś mam wrażenie jakby ten wagon był na szczudłach. Czy sprawdzałeś odległość środka zderzaków od powierzchni szyn? W rzeczywistości powinno być 1050 mm (w 1:35 równe 30 mm), a tu wygląda na jakoś sporo więcej (?).
-
Też na swoich łaty naklejałem na dachach, ale większe. Na zdjęciach jak widziałem, to zawsze zajmowały znacznie większe powierzchnie na dachu. To tak trochę dziwnie jednak wygląda.
-
Myślałem, ze oznaczenie baterii haubic. Ale to i tak "nie leży w kontekście". Powinien być trapez na kółkach. A te dywizjony odkażania (było 5) i dywizjony odkażania dróg (3) w 1942 przekształcono już w normalne dywizjony Nebelwerferów.
-
Fajny. A co to za oznaczenie na prawym błotniku?
-
Rosja, tak? Brawo!
-
Naklej na zwykłą szarą taśmę klejącą (taką jak do klejenia kartonów) i zalej silikonem i zobaczysz, że się nie połamie. Ale oczywiście każdy ma swoje metody. Mi się nie chciało bawić z dwuczęściowymi, a poza tym za mało czasu na takie kombinacje i potem umieszczenie odlewów w pojemniku ciśnieniowym do momentu zaschnięcia żywicy. A kotek ładnie wychodzi...
-
Jedna uwaga: nie trzeba. Niepotrzebne utrudnienie. Jak się kupi odpowiednio elastyczny silikon, to nawet bardzo skomplikowane elementy można odlać z jednoczęściowej formy. Np. w uchu do lin wystarczy zabezpieczyć samo ucho w środku, żeby silikon nie przeszedł na wylot... i już.
-
No i niby to wszystko wiem, ale jak patrzę, że i tak ta rama jest wygięta, to nawet nie wiem czy jest sens, czy lepiej ją zrobić jeszcze raz. No zobaczę, czy weny wystarczy. Tymczasem inna rama (ciągnika) trochę poklejona. Bez szału, ale powoli. Za to rozkleiłem kółka napędowe. Dobrze, że kleju do nich oszczędnie użyłem, więc obeszło się bez strat. I druga część narzekania na model Rohrwagena z PRECISIONModel. Te koła są nawet podobne, ale nie za bardzo. Trumpeter zrobił je znacznie lepiej. Trzeba będzie po kupieniu mozdzierza zrobić odlew kół... Pięknie.
-
Co do merytoryki (2-iej SS Panzer Regiment GrossDeutschland Division), to ani ona SS, ani 2-ga. Model za to wyszedł fajnie. Minus za gąsienice na kołach napędowych. Za to Zimmerit nawet bardzo fajnie.
-
A ok! To akurat łatwo zmienić. Dobrze, ze nie sklejone zbyt mocno. Dziękuję, bo bym się zdziwił przy zakładaniu gąsienic.
-
Daleko jeszcze do zakładania gąsienic więc nie mogę przymierzyć. O co chodzi z tymi zębami na kołach napędowych? Nie powinny być na środku koła? jakieś przesunięcie w stronę któregoś z brzegów, czy przesunięcie po obwodzie?
-
Dla zdrowia psychicznego na chwilę odkładam temat "o pociągach" (Räder müssen rollen für den Sieg!) i wracam do tego co kręci najbardziej, czyli do artylerii. A takiego zestawu jeszcze tu nie widziałem: ciągnik 12-tonowy z moździerzem 21 cm Mrs 18. Sam moździerz, jak i armatę 17 cm Kanone 18 kleiłem już jakiś czas temu i były tu warsztaty. A teraz o zestawie... Tak naprawdę moździerze te były transportowane przez dwa ciągniki, bo na czas transportu były rozkładane na dwie części. O modelu Sd.Kfz. 8 marzyłem od dawna i nawet planowałem kupić ten żywiczny od DesKit, ale powstrzymywało mnie to ile kosztował i fakt, że trzeba by kupić dwa. Na razie na warsztat trafia jeden ciągnik z Trumpetera i tak zwany "Rohrwagen", czyli laweta do przewozu lufy. Ten drugi z modeli to oczywiście żywica. No i tylko sam moździerz jeszcze nie kupiony. Same modele: Coś tam podłubane. No i w trakcie oglądania "Rohrwagena" trochę szlag mnie trafił. Nie wiem jak można tak bez sensu odlewać modele w żywicy!?!? Jak teraz usunąć ten potężny nadlew spod ramy?? Oj czuję, że co najmniej ten element trzeba będzie zrobić od zera... Zresztą inne części też nie zachwycają.
-
Räder müssen rollen für den Sieg! Temat o pociągach
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Warsztat
Masz rację Bazylms. Trochę to wygląda inaczej. Deski na wagonie "drapałem" sam z płytek polistyrenowych, a drzwi są z żywicy i do tego nieco skrócone (niższe) niż z wagonu krytego. Co więcej upaprały się za bardzo szpachlą, bo trochę miałem z nimi szlifowania. Spasowanie dwóch kawałków żywicy na płasko trochę mnie przerosło, a nie chciało mi się roić drzwi od zera. Zobaczę jak to wyjdzie po farbie... -
Räder müssen rollen für den Sieg! Temat o pociągach
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Warsztat
Trochę się wątek zawiesił na brankardzie, więc może pora odgrzać kotleta? W międzyczasie powstały na przykład drzwi do wagonu. Zacząłem tez robić wnętrze, ale po przymierzeniu dachu i założeniu okien zorientowałem się, że to bez sensu, bo kompletnie nic ni będzie widać. Na pierwszej fotce w porównaniu z wagonikiem PIKO w skali HO (1:87). Ten wagonik ma ze 40 lat i służy mi tu dzielnie jako inspiracja. Kolejna sprawa to resory. Te robione przez producenta to resory do wagonów towarowych, a brankard to wagon osobowy i pióra resorów były dłuższe, żeby przebywający w nim kolejarze mieli jakiś komfort. Na zdjęciu wycięty resor z blachy mosiężnej i paski posklejane cyjanopanem, a na następnym już przymierzony na kole. Teraz pora polakierować, utopić w silikonie i startować z odlewami. Niby cztery resory można zrobić "z ręki", ale może się przyda do wagonów osobowych... -
Charków 1943 w tym kolorze??
-
Tamiya 35345 PzKpfw. V Panther Ausf.D - występ nr 1
Merten odpowiedział przemek → na temat → [M]Warsztat
Pisanie o Panterach z pułku Grossdeutschland, to tak trochę... na siłę. Wiem, ze w instrukcji malowania tak pisali, ale to sa takie sobie "źródła". Producenci często nawet nie piszą poprawnie nazw pojazdów na pudełkach, więc trudno się na tym opierać. Swoje Pantery, to ten pułk dostał bodajże w listopadzie 1944. Do tego czasu były tylko "przyszywane", a ich własne wałęsały się po różnych frontach. Ale to tak na marginesie... -
No jak się podaje informacje z Wydawnictwa Militaria, to zawsze lepiej dodać, ze to stamtąd. No dobra. Jak tam efekty? Lepi się?
-
Nie było takiego... Był za to 664. schwere Paznerjager-Abteilung (8,8 cm) A 4. PzDiv 3 lutego podporządkowano sztab 664. batalionu (bo tak się go powinno nazywać) przeciwpancernego z jedną kompanią oraz kompanię Nashorn, ale nie z tego batalionu, który miał działa holowane, ale z 519. Po froncie wschodnim od chyba jeszcze wiosny pałętała się jedna kompania tegoż 519-tego batalionu... początkowo w GA "Północ", potem w GA "Środek" w 3. APanc, a potem zawędrowała nawet na Pomorze...
-
"Nashorny" z zasady nie były przydzielane do dywizji pancernych. To sprzęt samodzielnych ciężkich batalionów przeciwpancernych. Skąd informacja, że jakieś należały do 4. PzDIv?
-
Ja tam tylko uprościć robotę chciałem. Pewnie, że nie wszytko było na biało pomalowane, ale też czasem coś jeszcze bywało. Widać to na zdjęciach niektórych pojazdów potopionych w Zatoce Gdańskiej, czy nawet na sowieckich czołgach, które resztki kamuflażu zimowego miewały. @premier1986 - jak ni chcesz zimowego kamuflażu, to po prostu trzeba by założyć, że malujesz pojazd z okresu koniec marca/początek kwietnia. Tu bez względu czy zdecydujesz się na więcej czy mniej plam kamuflażowych, to i tak w dużym stopniu zniknąć one mogą pod brudem, błotem, itd. W tym czasie ten pojazd byłby już raczej mocno styrany.
