filipsg
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 825 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez filipsg
-
Temat MW to w ogóle temat rzeka, i sam mam teorię że niektórym bardzo zależało na możliwie niegospodarnym prowadzeniu floty, tak żeby dziś dyletanci mogli brylować w mediach bzdurami o "najdroższym rodzaju sił zbrojnych" i okrętach "za dużych na Bałtyk". No, ale nie o tym tu mowa Fakt faktem, większości Europy się odwidziało utrzymywanie wielkich sił zbrojnych po 1991, wystarczy zobaczyć jakie braki mają Francuzi, Niemcy czy Brytyjczycy - oni dziś pod niejednym względem budzą się z ręką w nocniku, a my się dziwimy że z naszym wojskiem po biednych latach 90. jest problem? Tyle dobrego, że dziś mamy mniej-więcej ogólnonarodową zgodę co do tego, że w wojsko czas zainwestować. Na taką analizę bym nie liczył, bo przy jej tworzeniu można będzie się przy każdym punkcie pokłócić, co to właściwie jest "realny wzrost siły bojowej WP". Mastery dla Dęblina to dobry zakup, ale wielu twierdzi że można było kupić wersję uderzeniową od Włochów. Pewnie byłby to "realny wzrost siły bojowej", ale czy sensowny? "Polska" modernizacja Leopardów to też realny wzrost siły bojowej, ale na projekt zmarnowano masę czasu i chyba niepotrzebnie, bo perspektywy dla Leo w WP powoli się zwijają. I tak dalej, i tak dalej... I na litość boską, dajcie już spokój z tymi ołtarzami, bo robi się z tego aferę jakby MON zamówił batalion miniaturowych Licheniów na podwoziach gąsienicowych, a mówimy o małych skrzynkach z blaszanymi naczyniami w środku naprawdę, WP nie zbiedniało przez wyposażenie dla kapelanów.
-
1. W skali NATO czołgi stojące w Żaganiu już prężą muskuły na wschodniej flance. Jeśli Ci mało, to stoi ich więcej, razem z Challengerami i Leopardami, w republikach bałtyckich. 2. Macie w Lublinie infrastrukturę dla długoterminowego pobytu Abramsów? 3. Nie ma w tej chwili żadnego bezpośredniego zagrożenia atakiem lądowym na Polskę, więc po co przysuwać te czołgi bliżej?
-
Owszem, skupiłem się, bo najpierw odpowiedziałem na komentarz 17 czerwca, w którym ktoś nazwał Heydricha "katem Czechów" - co jest bzdurą. Z kolei Ty moją uwagę o władzy Heydricha w Czechosłowacji nazwałeś "alternatywną historią Protektoratu Czech i Moraw" nie mając ku temu żadnych merytorycznych podstaw. Nie przeskakuj teraz na Holokaust, bo od początku rozmawialiśmy tylko i wyłącznie o przewinieniach Heydricha wobec Czechów. A jeżeli Heydrich jest dla Ciebie nieobojętny, ale za to obojętni są dla Ciebie m.in. Rudel (facet który udzielał schronienia doktorowi Mengele, działacz partii neonazistowskich jeszcze długo po wojnie) i Goering (którego "dokonania" są chyba oczywiste) to ja już naprawdę nic nie rozumiem.
-
No to po kolei. Heydrich był protektorem Rzeszy od września '41. Wcześniej na tym stanowisku był Konstantin von Neurath, wyrzucony z tego stanowiska przez Hitlera za... bycie zbyt łagodnym wobec Czechów. Heydrich wziął się za rozbicie czeskiego ruchu oporu, i w ramach prowadzonej przez niego akcji Gestapo aresztowało kilka tysięcy osób, z których zgładzono ok. 500 osób. Żadnych "masowych rozstrzeliwań" za jego władzy w Protektoracie nie było, a reżim okupacyjny był nieporównywalny z tym co działo się w Generalnym Gubernatorstwie. Do Terezina (który zresztą rozpoczął działalność w listopadzie 1941, a więc na nieco ponad pół roku przed śmiercią Heydricha) trafiali Żydzi z terenu Protektoratu, ale nie np. Czesi z łapanek (bo za Heydricha żadnych łapanek nie było). W Polsce czy na Bałkanach w ramach walki z podziemiem stosowano odpowiedzialność zbiorową i pacyfikowano całe wsie za wsparcie partyzantki, w Czechach - nic takiego nie miało miejsca. Heydrich był protektorem tylko przez jakieś 9 miesięcy. Protektorat Czech i Moraw miał stosunkowo niezależną czeską administrację i standard życia był tam dla większości Czechów zupełnie znośny. Nie bez powodu Niemcy do końca wojny mogli polegać na sprzęcie wyprodukowanym przez Czechów w czeskich fabrykach. Jednym z działań Heydricha na stanowisku protektora było... podniesienie racji żywnościowych dla czeskich robotników, żeby zachęcić ich do wydajniejszej pracy, taki był z niego rzeźnik Czechów Zresztą jednym z motywów zabicia Heydricha był właśnie fakt, że czeski sprzeciw wobec okupacji był mocno średni, a rząd Beneša potrzebował jakiegokolwiek aktu oporu, żeby budować swoją pozycję w Londynie. Realne i masowe represje na ludność czeską spadły dopiero po zabiciu Heydricha. Więc tak, podtrzymuję swoją tezę, że za Heydricha zwykłym Czechom w Protektoracie żyło się nienajgorzej, tak jak nienajgorzej żyło się np. Francuzom w państwie Vichy czy Skandynawom w okupowanych Danii i Norwegii. Jeżeli ktoś tu zafałszowuje historię zła, to robisz to Ty przez jego wyolbrzymianie. Wracając do tematyki modelarskiej, Heydrich był pilotem i można produkować modele jego samolotu tak samo jak można robić Sztukasy fanatycznego nazisty Hansa-Ulricha Rudla, czy Fokkery i Albatrosy Goeringa, Udeta i Wolframa von Richthofena... a może w ogóle zakazać produkcji modeli niemieckiej i radzieckiej techniki z okresu II wojny?
-
Heydrich miał wbrew pozorom zupełnie nienajgorsze relacje z Czechami, za ich prześladowanie wzięli się dopiero jego następcy, w zemście za jego śmierć. Jak tak dalej pójdzie to KP wyda Sokoła w 1/72 przed Answerem
-
Sprzedam model krążownika klasy Ticonderoga. Model z wcześniejszych wydań, jeszcze bez blaszek, ale już z kalkomaniami produkcji włoskiej. Elementy plastikowe kompletne w 100%, w foliach. Cena - 40 złotych. KALKOMANIA NIEKOMPLETNA! Brak oznaczeń wyłącznie dla USS Normandy, poza tym komplet oznaczeń technicznych i numerów burtowych dla krążowników od CG-52 do CG-59 (czyli Bunker Hill, Mobile Bay, Antietam, Leyte Gulf, San Jacinto, Lake Champlain, Philippine Sea i Princeton). Po odbiór osobisty zapraszam w Gdyni, jest też dostępny na OLX z tanią wysyłką.
-
Wezmę Hasegawę 72-X12 (special bombs & lantirn pods)
-
PZL W-3 Sokół od Mirage Hobby w 1/72 i Answer Plastic Kits w 1/48, 1/72
filipsg odpowiedział Botan → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Dlatego właśnie twierdzę, że trzeba było zacząć od 1/72 - cena za śmigło byłaby niższa i więcej osób byłoby skłonnych kupić "kota w worku". Co do tematu się jednak kompletnie nie zgadzam - W-3 to jednak całkiem międzynarodowa maszyna, więc model powinien znaleźć wcale niemało odbiorców poza Polską. Argument o "maszynie bez przyszłości" w kontekście modelarstwa jest jednak śmieszny, bo bez przyszłości był gros polskich wynalazków XX wieku, o które błagają modelarze (Tankietki, Puławszczaki, Łoś, Iskra, Iryda, że o kuriozalnych prototypach z lat 30. nie wspomnę). O "braku historii" też chyba nie można mówić w kontekście maszyny która lata na trzech kontynentach, a Polakom dzielnie służy już z górą 3 dekady. Leopardy, Rosomaki i MiGi-29 też w takim razie nie mają historii. -
PZL W-3 Sokół od Mirage Hobby w 1/72 i Answer Plastic Kits w 1/48, 1/72
filipsg odpowiedział Botan → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Okej, ale porównaj to sobie z wysypem Puławszczaków i Karasiów po premierach IBG i Army Trochę w tym chyba błędu Answera (bo wydaje mi się że debiut w 1/72 byłoby łatwiej sprzedać), ale wciąż - można odnieść wrażenie, że temat nie chwycił. Fakt, że Answer mimo deklarowanych przez nich samych problemów jest w stanie utrzymać bieżącą dostępność modelu, też coś mówi o jego sprzedaży. -
PZL W-3 Sokół od Mirage Hobby w 1/72 i Answer Plastic Kits w 1/48, 1/72
filipsg odpowiedział Botan → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
To jednak trochę żenujące, że Ukraińcy pod ruskimi bombami, a Rosjanie pod zachodnimi sankcjami są w stanie wydawać nowe modele i wprowadzać je do jako-takiej dystrybucji, a Polacy wojną trwającą od 24.02.2022 tłumaczą się z tego, że nie wywiązują się ze swoich obietnic z 2021 roku i milczą na ich temat... Ale jeśli to prawda, to mam nadzieję że po monografii Sokoła na rynek trafi monografia wyprasek Sokoła, ze szkicem historii projektu, wpływem covida na policyjnego sokoła, i o formach które zaginęły na wojnie. Brzmi jak rewelacyjna historia, serio. Policyjny Sokół daje światełko nadziei na dalsze modele, ale nie widzę już sensu ekscytowania się jakimikolwiek deklaracjami Answera. Już nawet niemieckie obietnice dostaw broni dla Ukrainy mają lepsze oparcie w rzeczywistości. Jak coś wyjdzie, to będziemy się cieszyć i komentować. A tak swoją drogą, żeby nie było, że wieszam psy na panach z Answera - na forum jest w tym momencie 5 (słownie: PIĘĆ) warsztatów Sokoła (w tym wyśmienita rozprawa doktorska Adamsky'ego) i 1 (JEDNA) galeria, w innych miejscach też bieda - jakiej oczekujecie podaży i bogactwa wariantów, jeśli najwyraźniej nie ma popytu? -
Wystarczy wymienić kadłub, skrzydła, kokpit, owiewkę...
-
Z tym wznawianiem Puławszczaków to chyba przesadzili, ale cała reszta zapowiada się ciekawie znając tę firmę, kalki powinny być bardzo mocną stroną zestawów.
-
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
filipsg odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Ale ja nie stawiam tezy, że model nie ma rażących błędów, więc nie muszę niczego udowadniać. Mnie po prostu gros błędów w kupowanych modelach nie obchodzi (bo każdy model jest jakoś wadliwy), a do opracowań wykonanych na bazie szkieletowej dokumentacji podchodzę z dużą ostrożnością. W sieci są już dostępne rendery tego modelu, więc masz już materiał do samodzielnych porównań. Idąc Twoim tokiem rozumowania, trzydzieści lat temu kupiłbyś starego Yamato Tamki i w oparciu o ówczesne wydanie "Anatomy of the ship" stwierdziłbyś, że jest wart twoich ciężko zdobytych dolarów bo idealnie pasuje do tamtych planów. Tylko że trzydzieści lat później tamte plany są o kant d. potłuc, bo nawet kształt stanowisk plot. na pokładzie się nie zgadza Tak jak napisał Gała, o ile nie masz planów stoczniowych, to wszelkie plany modelarskie są takim samym bajdurzeniem i odtwarzaniem rzeczywistości z duuuużym marginesem błędu jak same modele. Dziś nawet samolociarze nie są w stanie dojść do dokładnych wniosków na temat wciąż latających samolotów z tamtego okresu, więc co możemy powiedzieć o tajnym okręcie sprzed 80 lat... -
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
filipsg odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Od momentu kiedy Skulski zaczął zajmować się tematem Yamato musiał wprowadzić kilka zasadniczych zmian w swoich planach okrętu, więc skąd Twoje założenie, że obecna dokumentacja Yamato, oparta na li tylko kilkudziesięciu zdjęciach i strzępkach dokumentów, jest absolutnym odwzorowaniem oryginału do którego trzeba się odwoływać? Ja rozumiem powoływanie się na plany, ale wybrałeś do tego chyba najgorzej udokumentowany okręt liniowy tamtego konfliktu -
PZL W-3 Sokół od Mirage Hobby w 1/72 i Answer Plastic Kits w 1/48, 1/72
filipsg odpowiedział Botan → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Co za przypadek, akurat pewne wydawnictwo absolutnie niepowiązane z producentami modeli plastikowych wypuściło monografię Sokoła... -
A jak przestaną kupować ropę, to dalej będziesz kupował rosyjskie modele, bo nie będzie na nie zakazu? Paliwa są towarem strategicznym i jako konsumenci nie mamy wpływu na ich pochodzenie (mam przynajmniej nadzieję że nie robisz biednym pracownikom stacji benzynowych awantur, kiedy nie wiedzą z jakiego kraju akurat pochodzi paliwo w dystrybutorze), tak jak państwowe przedsiębiorstwa nic nie poradzą w ciągu miesiąca na to, że wciąż surowców z Rosji potrzebują. Z kolei na każdą drobną gałąź przemysłu jak modelarstwo też odgórnych sankcji nie będzie, bo to niecelowe - dla rosyjskiej gospodarki upadek Zwiezdy i kilku producentów żywic będzie niezauważalny, a w Polsce opinia publiczna będzie drwić że nakładamy symboliczne sankcje zamiast robić coś sensownego. Drobne branże to przestrzeń dla bojkotów konsumenckich.
-
Tego komunikatu kompletnie nie rozumiem, żadnej takiej informacji na stronie DPD nie widzę, zresztą co przewoźnik ma do kraju produkcji przewożonego towaru? I czemu wciąż mogę kupić w polskim sklepie modelarskim ukraińskie modele z dostawą DPD?
-
A gdzie ja napisałem, że kupuję modele Zwiezdy? I czemu tłumaczysz takie rzeczy mi, zamiast napisać maila do Platza? Ja z Rosjanami interesów nie robię...
-
No tak, ale zakazu żadnego nie ma, a biznes to kiepskie miejsce na szukanie przyzwoitości. Japońskie firmy produkują swoje modele w Chinach i współpracują z chińskimi firmami mimo tradycyjnie złych relacji między Pekinem a Tokio i pomimo współczesnych chińskich zbrodni w Tybecie i Sinciangu, więc skąd pomysł, że mieliby teraz zerwać współpracę ze Zwiezdą? Kolega wyżej pisał o jakimś rzekomym zakazie, którego nigdy nie było. Modele Zwiezdy wciąż nawet w Polsce kupisz bez problemu...
-
A skąd wytrzasnęliście informację o japońskim zakazie handlu z Rosją obejmującym modele plastikowe?
-
PZL W-3 Sokół od Mirage Hobby w 1/72 i Answer Plastic Kits w 1/48, 1/72
filipsg odpowiedział Botan → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Zamiast modeli dostaliśmy monografię, żeby zobaczyć ładne zdjęcia wszystkich wariantów, których nie widzimy w plastiku! Ba - są nawet plany w 1/72, żeby sobie własnym sumptem poprawiać model Mirage'a Najśmieszniejsze że fanpage Answer Plastic Kits w ogóle o tej książce nie wspomina, mimo że to teoretycznie właśnie ich działka... -
I już wiemy jakie będą malowania w pudełkach, polonika z Siemirowic biorę w ciemno, zanim recenzenci zmasakrują złe kształty
-
Ja tylko nie rozumiem czemu wciąż idą do przodu jeśli idzie o jakość plastiku, a jakość kalkomanii zrobiła kilka kroków w tył...
