Skocz do zawartości

filipsg

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 836
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez filipsg

  1. Czym się różni w takim razie "grillowanie" Spitfire I przez IBG od "grillowania" Spitfire'a V przez Eduarda?
  2. Jakimś cudem nikt jeszcze tego tu nie odnotował, ale już wkrótce dostaniemy MiGa-29 od Armory w 1/144; w pierwszym wydaniu 9.12 pod czerwoną gwiazdą. Podobno mają wyjść także Poloniki.
  3. Gdyby kosztował sensowne pieniądze, to nawet dla kalkomanii warto by było kupić - kilka ciekawych oznaczeń jest w zestawie, a druk od Cartografa. Szkoda, że raczej nie będzie kosztował sensownie - cena szykuje się w granicach 70-80 zł. Na marginesie, a propos cen: przepak Italeri, cena katalogowa - 19,50 EUR IBG w Aviation Megastore - 23 EUR IXc Eduarda - 11-12 EUR Makaroniarze to dopiero mają ciekawą politykę cenową
  4. I to mi się podoba, i o to chodzi. Wreszcie coś ciekawego.
  5. Wygląda jakby był tapicerowany, a nie nitowany.
  6. Wracając do tematu Nowości lotniczych w skali 1:72 Na scalemates jest już dostępna instrukcja do F-14 Tamiijuni, i rzuca się w oczy parę ciekawych rzeczy: https://www.scalemates.com/products/img/3/2/9/1669329-20-instructions.pdf - bardzo fajny i dobrze przemyślany patent z maskami do malowania wlotów powietrza - smugi smarów i innego syfu na chowanej części skrzydeł w formie kalkomanii - skrzydła elegancko nasuwane na mechanizm składania skrzydeł po złożeniu kadłuba, rozwiązanie chyba skopiowane z 1/48 - kabina otwierana, możliwość wystawienia sondy do tankowania i drabinki - kalkomanie na hełmy pilotów!!! No chyba, cholibka, kupię jednak
  7. Po pierwsze i najważniejsze, pudełka i grafiki z samolotami są żółto-niebieskie od ładnych paru lat, bo żółty od zawsze był kolorem pudełek Zwiezdy, a niebieski symbolizuje modele lotnicze, tak jak zielony pancerkę. Po drugie są tak oddani patriotycznej produkcji modeli ruskiego sprzętu, że za zmianę kolorystyki loga nic im się nie stanie (zwłaszcza, że gwiazda została, a i żółto-czarny schemat można elegancko powiązać ze wstęgą św. Jerzego). Są tak "odważni", że figurki piechocińców zgodnie z rosyjską nowomową nazywają "uprzejmymi ludźmi": Mówisz o kupowaniu modeli rosyjskich, czy rosyjskiego sprzętu? Bo chyba nie odróżniasz tutaj hipotetycznego modelu Shermana wyprodukowanego w III Rzeszy od modelu Focke-Wulfa wyprodukowanego w Polsce. Ja nie chcę ruskich modeli, nieważne czy przestawiają T-34, 7 TP czy Papamobile. Hmm, nie wiem, może dlatego że od ruskiego gazu jesteśmy uzależnieni infrastrukturalnie na poziomie kontynentu, a zabawki do sklejania to kwestia prostej konsumenckiej decyzji?
  8. Proporcje są takie, na jakie pozwalał oryginalny kiosk i kadłub Foxtrota. W bliskich kadrach się to dobrze sprawdziło, żadnej tragedii tu nie ma.
  9. Roden zapowiedział swojego E-8 Sentry. Ciekawe, na ile będzie lepszy od Mistercrafta/Academy.
  10. Bierę od razu. "3 wersje" reklamowane przez Hellera to po prostu standardowe maszyny o nb. 1,2 i 3 (dokładnie tyle E-2 lata we Francji), niestety nie ma w zestawie żadnego malowania okolicznościowego, np. z jednego z Tiger Meetów.
  11. Jeżeli chodzi o lotnictwo, to zasadniczo tak. Hasegawa, tak jak Fujimi, wciąż znaczą dużo, ale głównie na rynku japońskim. Z kolei pod względem oferty dla modelarzy okrętowych stoją o kilka poziomów wyżej niż Tamiya, która olała ten rynek dawno temu. Żadna z tych firm jeszcze długo nie odejdzie w zapomnienie
  12. Po Tamijuni w ogóle nie ma co się spodziewać takich fajerwerków, są wbrew ich filozofii. Ich F-35A w 1/72 nie wniósł właściwie nic nowego do tematu, bo jest pozamykany na cztery spusty, i mocno zastanawiam się czy ten F-14D będzie oferował coś ponad to, co można już znaleźć w istniejących modelach.
  13. Ciekawe wersje, pudełkowy TA719 wisi pod dachem hangaru w muzeum RAF w Duxford.
  14. Wcale nie dziwna, FineMolds ogranicza się tylko do II serii tego typu, I serią nigdy się nie zajęli. A moim zdaniem I seria ze swoimi unikalnymi wieżami jest przepiękna
  15. Kilka przemyśleń na szybko, po odbiorze Mustanga z preorderu: - żadnych pułapek w rodzaju zapadlisk na kadłubie, ogólnie detal ładny i ostry - opony bez przesunięcia form i z dobrze schodzącym się bieżnikiem, ale co z tego skoro przez środek opony idzie dość masywny szew po łączeniu formy - szpachlowane skrzydła wyglądają moim zdaniem bardzo fajnie, zakitowane linie podziału są delikatne ale widoczne, weathering powinien zgrabnie to wydobyć - fajnie że są zaznaczone miejsca na rakiety dla Koreańczyka, ale nie ma rakiet - ciekawe czy będzie wydanie koreańskie z drukowanymi rakietami? Drukowane bomby też by się mogły przydać, bo zestawowe - tak jak zbiorniki - wyglądają raczej tak sobie - jestem zadowolony z drukowanych części w preorderze, całkiem obiecująco wypada koncepcja KMów w formie jednego "trójzęba"
  16. Myślę, że żywiczny zasobnik od Eduarda albo innego Quickboosta to kwestia czasu, zwłaszcza że coraz więcej państw będzie tego zasobnika używać. A Revell to niestety mydło straszliwe.
  17. Jutro znowu będzie pomidorowa, zrobiona z rosołu z wczoraj... https://youtu.be/RleTwu7ueac?si=uA3Y-zDbh6RYm0Ji
  18. Wiem, że nie mieli. A co się stało z Toro, że nowości nie będzie?
  19. Nie widać tego idealnie na tych zdjęciach, ale czy nie jest przypadkiem równo z pozostałą częścią tablicy, za to z dość szeroką obwódką?
  20. Po co kombinować, skoro plastikowy element nie ma szans być lepszy od blaszki, i z reguły leci do wymiany na blaszkę w pierwszej kolejności? Z kolei jeśli ktoś chce się ograniczyć do kalkomanii na plastiku, to taka tablica jest zupełnie wystarczająca.
  21. Podobny motyw, tzn. amerykańska kapitulacja pod Golden Gate, był w japońskiej kampanii w Battlestations: Pacific. Ech, będę musiał sobie odpalić.
  22. Tego jeszcze nie grali, teraz czekam na Musashi jako okręt muzeum w 2025 i Shinano z pokładowymi odrzutowcami... zwracam uwagę na pochodzenie śmigła i wyrzutni na zimnowojennym jajamocie
  23. Jakoś umknęło, że od tygodnia na blogu wisi już instrukcja do P-51D: https://armahobbynews.pl/en/blog/2025/09/03/70070-p-51d-mustang-1-72-instruction-sheet Krowa z czystymi srebrnymi skrzydłami, takiego wyglądu Mustanga bronił też przedstawiciel Army w komentarzach na Facebooku.
  24. Ale na zdjęciu wykonanym z boku i od góry widać, że ta hipotetyczna resztka białego pasa sięga może 1/5 szerokości skrzydła, więc to nie jest tak, że ktoś chciał zostawić na srebrnym samolocie komplet białych pasów. Nijak mi nie pasuje, że skrzydło zostało zielone, bo przy bucie widzimy minimum trzy barwy. Najjaśniejszy fragment znajduje się dokładnie tam, gdzie na zielonym samolocie był biały pas szybkiej identyfikacji. Obok jest ostro odcięty, najciemniejszy fragment, który musi być OD, bo na zielonej Krowie nie było przecież pasów inwazyjnych. A skoro to jest OD, to jaśniejszy kolor pod nim i pod bielą to...?
  25. Ja swoją pewność odnosiłem tylko do sugestii, że kładli srebrzankę na oryginalny kamuflaż temu przeczą i wspomnienia Andersona, i zdjęcia na których wyraźnie widać ciemniejsze panele przy wydechach. A może kamuflaż zszedł dość gładko i odsłonił fabryczną srebrzankę na skrzydłach? To by wyjaśniało różnicę między skrzydłem a kadłubem za jego plecami. Co do jasnego fragmentu i obić przed butem, porównałem to sobie ze zdjęciem jeszcze-zielonej Krowy z podobnego kąta: Moim zdaniem to co widać przy nodze Andersona to resztki białego pasa szybkiej identyfikacji i bardzo mały fragment farby OD, spod których przebija fabryczna srebrzanka: taka sama na całej długości skrzydła, wyraźnie jaśniejsza od OD, ale ciemniejsza niż biel i NMF.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.