filipsg
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 836 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez filipsg
-
Prawie rok minął, ale się doczekałem odpowiedzi ;) Dzięki za informacje. Mam jeszcze jedno pytanie, wiesz może jakie były różnice między Kumano a Suzuyą w początkowym okresie wojny? Tak samo minimalne jak przy duecie Mogami/Mikuma?
-
Witam, szukam informacji o chińskich wozach bojowych i czołgach importowanych z III Rzeszy, głównie materiałów odnośnie Sd.Kfz. 221 i 222.
-
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
filipsg odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
http://www.1999.co.jp/eng/10281513 Typhoon dostępny już wkrótce -
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
filipsg odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Ale to bydlę będzie -
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
filipsg odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Tu trochę więcej o Osie: http://www.1999.co.jp/eng/10245971 http://www.merit-intl.com/meritnew/index.php?dest=products&sku=MIL-67201 No niestety kalki tylko radzieckie, ciekawe czy i kiedy doczekamy się jakichś polskich (ORP Puck oczywiście ) -
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
filipsg odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Kurczę, nie dość że Osa w 1:72 to jeszcze Jaskółka w 1:350? Jaki piękny dzień -
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
filipsg odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Te nowe podwodniaki Hobby Bossa zapowiadają się świetnie- ja planuję dorwać Akułę Wiadomo coś o planach Fujimi na przyszły rok? Przede wszystkim jak planują rozwinąć swoją kolekcję "pełnokadłubowców" 1:700 (Mogami, dajcie mi Mogami...) Na razie wiem tylko że w styczniu ma wyjść Kirishima, jeśli wierzyć komputerowemu tłumaczeniu z japońskiego- w wersji z 1942. https://www.1999.co.jp/eng/10255130 -
Które modele oceniasz wyżej pod względem składalności i detali? Kumę od tamki czy Jintsu aoshimy?
-
Witam! Ostatnio jakoś tak bardziej wkręciłem się w temat okrętów tej klasy (zwłaszcza że sam Mogami to chyba mój ulubiony okręt Połączonej Floty) ale nie udało mi się znaleźć odpowiedzi na pewne nurtujące mnie pytania. 1. Jakie były różnice między poszczególnymi okrętami serii w czasie kiedy wszystkie były jeszcze/już 5-wieżowymi ciężkimi krążownikami? Czy z tamiyowskiego modelu wczesnej Mikumy w siedemsetce (31342) da się zrobić Mogami w tej samej konfiguracji dział z czasu bitwy z HMAS Perth i USS Houston? 2. Tamka podaje w instrukcjach do swoich modeli że krążowniki tej klasy miały kabel demagnetyzacyjny na kadłubie we wczesnym okresie wojny. Zdaje się potwierdzać tą teorię fakt że żaden model Mogami w późniejszej konfiguracji tego kabelka nie ma, a sam nie znalazłem żadnych rozstrzygających tę kwestię zdjęć, poza zdjęciem tonącej w 1942 Mikumy na której jak byk widać instalację demagnetyzacyjną: Czy to możliwe że tak jak wszystkie pozostałe okręty miały w trakcie wojny dorabiany kabel demagnetyzacyjny, tak klasa Mogami w tym samym czasie miała ten kabel ściągany? 3. W jakim okresie/okresach krążowniki te miały na górnych płytach wież japońskie flagi? Wszelkie zdjęcia mile widziane Z góry dzięki za pomoc i pozdrawiam!
-
Powiem szczerze że nigdy jeszcze nie grzebałem w żywicy i jakoś planów takich nie miałem, ale zwłaszcza te silniki kuszą, oj kuszą... Co do warsztatu- szczerze nie wiem, pewnie nieprędko, ostatnimi czasy mam jakiś taki odpływ weny ale zbliżają się święta i ferie- wielka laba, to możliwe że wezmę się za niego.
-
Witam! Z różnych przyczyn, głównie gabarytowych i cenowych, zdecydowałem że mój B-29 zamiast w skali 1:72 będzie w 1:144. Chyba jedyną dostępną u nas Superfortecą w tej skali jest dzieło minicrafta, od którego odstraszyła mnie jednak wysoka cena i totalna pustka wewnątrz kadłuba, postanowiłem więc zaryzykować i sprowadzić B-29 od Fujimi z Japonii. Jego główną wadą jest właśnie to że już chyba nigdzie poza Japonią go nie ma- ale kupiłem go na HobbySearch za 1620 Jenów (~11 Euro) a że kupowałem też parę innych rzeczy to koszty dostawy się rozłożyły i zakup portfela nie bolał. To konkretne wydanie jest z 1998, ale nie jest to ani pierwsze, ani jedyne wydanie tego modelu.* Na początek kalki. W zestawie są dwie opcje: "Dauntless Dotty"i sławetna "Enola Gay" Ramki z częściami. Jak widać części są bardzo ładne, delikatne i całkiem nieźle zdetalizowane, zwłaszcza jak na tą skalę i wiek. W ramkach znajdzie się między innymi kompletna komora bombowa do której załączono i Little Boy'a i zestaw bomb "klasycznych", a nawet Fat Mana, mimo że dla jego nosiciela czyli "Bockscara" nie ma kalek. W kabinie pilotów można zamontować też panele i wolanty (ich widoczność po złożeniu to inna kwestia). Jak widzicie, masa z której odlano ramki nie była idealnie wymieszana ale myślę że nie będzie to wielkim problemem. Duży plus należy się za pomysł na wieżyczki z KM-ami - nie są wsadzane w dziurę w kadłubie tylko po prostu trzeba je wkleić na miejsce co zaoszczędza czasu modelarzom robiącym "atomowe" Superfortece- nie muszą męczyć się ze szpachlowaniem dziur po wieżyczkach. Największą wadą są zaś "zamknięte" od przodu gondole silnika, co znacznie upraszcza montaż ale też wygląda po prostu słabo, no i nie ma tu żadnej imitacji silników. No i instrukcja. Zwróćcie uwagę na pewien błąd merytoryczny o którym nawet otwarcie i dużymi literami ostrzegli nas Japończycy Generalnie (albo jak to mówią w Marynarce: admiralnie) jestem zadowolony z zakupu. Dobra jakość części i sporo niezłych detali są sporymi zaletami tego modelu, nawet mimo tych nieszczęsnych wlotów powietrza silników i niepoprawnych łopat śmigieł. No i to w końcu B-29, czyli nawet mimo małej skali jest to niemały kawałek plastiku Już drugi raz robię in-boxa modelu z Fujimi i już drugi raz mogę z czystym sumieniem polecić ten model *- poza tym wydaniem wypraski te były jeszcze w (co najmniej) 3 zestawach: -B-29 Superfortress "Heavenly Laden"- wydanie na 50 rocznicę zakończenia II wojny światowej, paradoksalnie wzbogacone o kalki z wojny w Korei -B-29 Pacific War vs. Raiden & Shoki - chyba najnowsze wydanie, z naprawdę sporym wyborem kalek i dwoma myśliwcami japońskimi, oczywiście droższe od pozostałych o około 1000 jenów -KB-29 Tanker Po tym co udało mi się powynajdywać po sklepach w Japonii wnioskuję że dostępny z tych trzech jest jeszcze tylko ten drugi (no a do tego ten mój oczywiście) Pozdrawiam!
-
Pewnie, że nie można porównywać marynarki naszej i japońskiej, bo co by jednak nie mówić, Bałtyk to nudna i brudna kałuża w porównaniu z Pacyfikiem. Niemniej to co się (nie) dzieje w naszej MW woła o pomstę do nieba. Jak tak dalej pójdzie i kasa zamiast na okręty będzie szła na kolejne maszyny do Afganistanu (w którym przecież miało nas już nie być) i utrzymanie naszych "wspaniałych" F-16, to wkrótce NATO będzie musiało do nas na patrole wysyłać swoje okręty na dyżury do nas, tak jak myśliwce na Litwę, Łotwę i Estonię
-
Hmm... faktycznie, jak to zauważyłem z brzegu to nie widziałem za dokładnie, a jak teraz się przyjrzeć to faktycznie, chryzantema to to nie jest. Mój błąd
-
A ja byłem w trzecim rzucie, ale nie było aż tak źle z tłumami jeszcze. W końcu po coś się przychodzi te pół godziny przed czasem Od góry zdjęcia wpływającej do portu Kashimy, naszej "ekipy powitalnej", trochę zdjęć zacumowanej już Kashimy oraz Shirayuki i Isoyuki. Na drugim od dołu zdjęciu widać na mostku chryzantemę, którą najwyraźniej przenieśli na powojennych okrętach na mostek z dawnego stanowiska na dziobie. Osobiście uważam że na starym miejscu (i w złotym kolorze) prezentowała się lepiej. Przy zwiedzaniu powaliła mnie (nie)znajomość angielskiego wśród Japończyków- miałem dwa proste pytania dotyczące tych jednostek, trzech chłopa się w końcu z ich załogi zebrało i żaden nie rozumiał wiele więcej poza "Isoyuki" i "Shirayuki" No i trochę z innej beczki, choć wciąż tego samego kraju: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/japonia-pokazala-swoj-najnowszy-okret-najwiekszy-od-ii-wojny-swiatowej,345234.html Czyżby potęga Imperium się odradzała?
-
To ja najpewniej wybiorę się i w środę (na salwy i zwiedzanie) i w czwartek (na koncert), bo i tak nie mam co robić w wakacje
-
Jak zobaczyłem że wrzuciłeś tę galerię to wiedziałem że będzie zapierała mi dech w piersi... ...nie pomyliłem się
-
Witam! Miałem taki kaprys żeby skleić sobie jakiegoś małego podwodniaczka na biurko przez weekend, i wybór padł na Seawolfa z HobbyBossa. Za 12 złotych dostałem dokładnie to co chciałem, czyli ładny, szybki w sklejaniu model (aż 5 części...) w lekkim, łatwym i przyjemnym malowaniu. Niestety niespecjalnie mogę ten model polecić na weekendowy projekt relaksacyjny, bo o ile sklejałem go 15 minut to szpachlowanie kadłuba zajęło mi większość popołudnia w piątek, sobotę i niedzielę Wiem, że model gamą kolorów nie powala, ale koniec końców Seawolf jest ładny, zgrabny i dobrze wygląda na półce. Kadłub malowany NATO Black tamki, detale farbami Humbrola i Vallejo. I dla zobrazowania rozmiarów tego "potworka": Myślę że nawet pomimo tego potknięcia z kadłubem sprawię sobie jeszcze jakiegoś małego podwodniaczka z tej serii Pozdrawiam!
-
Na pewno do modelu dojdzie kabel demagnetyzacyjny Tamki, łańcuch z RB-model i flagi (jeśli jakieś znajdę, bo chodzi tu głównie o biały sztandar- a już długo szukałem i nigdzie nie ma). Wczoraj dotarły do mnie blachy Edka i mam pytanie techniczne- blachy są czarno-szare, to już jakiś fabryczny podkład który można od razu normalnie malować?
-
Z tą normalnością się nie zgodzę. Nowiutkie japońskie krążowniki w tej skali kosztują w Japonii w granicach 9000 jenów, a nowy Yamato 20 000 jenów. Rozumiem, że superpancernik jest większy niż krążowniki, ale to wciąż nie usprawiedliwia ceny ponad dwa razy wyższej. Mam wrażenie że w nowym Yamato dopłacamy nie dość że za "metkę", to jeszcze za "Magię Yamato". Innymi słowy za pudło z napisem "PREMIUM" płacimy jak za "PREMIUM", ale dojście do jakości "PREMIUM" wymaga jeszcze sporo pracy i pieniędzy. http://fow.az.pl/forum/viewtopic.php?f=22&t=7096
-
Szczerze...nowego Yamato uważam za wielką wtopę Tamki- wypuszczać model za tak kosmiczną sumkę z tyloma błędami... może i ma linie podziału poszycia i inne "uwspółcześnienia", ale ta cena, zwłaszcza przy tych błędach jest wręcz zaporowa. Wolę sobie pogmerać przy "emerycie".
-
Tak, wiem. Wiem że nie powinienem rozgrzebywać tylu tematów na raz. No ale... jakoś tak wyszło No i nie mogłem się już pohamować od rozpoczęcia dłubania przy tej pięknotce, która od pół roku kusiła mnie swymi kształtami z szafki nad biurkiem Ani okrętu, ani modelu chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Sławetna stara Tamka, niestety pełna błędów merytorycznych. Pomocą w budowie będzie mi monografia "Superpancernik Yamato" Skulskiego. Okrojone wydanie polskie, które niestety również jest merytorycznie nieaktualne ale i tak na pewno się przyda. Model wzbogacony będzie łańcuchem RB-Model i blachami Eduarda, które są oparte na ww. publikacji Skulskiego- czyli też nieaktualne... (blaszki nota bene idą do mnie już trzeci tydzień- a że razem z blaszkami przyjdą niezbędne rzeczy do Bismarcka i Hatsuyuki, to naprawdę nie miałem już cierpliwości do siedzenia i czekania ) Mój Yamato będzie w malowaniu z ostatniej operacji Ten-Ichi-Go, czyli z... ciemnym? Czarnym pokładem? Na razie planuję użyć farby XF-63 (German Grey). Zobaczymy co z niej wyjdzie. Resztę okrętu będę pryskał sprejami Tamki, TS-33 oraz -66 Dobra, koniec paplania: budowę zacząłem od wklejenia pokładu rufowego. Jak widać szpachli trochę na to pójdzie. Z głównym pokładem też będzie trochę gimnastyki bo kadłub jest nieco węższy niż pokłady, ale to wykonalne ;) Zrobiłem też to co lubię robić najbardziej, czyli wywierciłem (a raczej wydrążyłem) otwory w lufach artylerii 460 i 155 mm. Przy Yamato z operacji Ten nie powinno zabraknąć białego proporca samurajskiego. Niestety w zestawie go nie ma. Wie ktoś może skąd można wytrzasnąć taki proporzec? Liczę na Wasze rady i wsparcie
-
http://polska-zbrojna.pl/home/articleshow/8707?t=Japonskie-okrety-w-polskim-porcie Pierwsza w historii wizyta japońskich sił morskich w Polsce, ba, na Bałtyku. Co prawda to nie Yamato, Takao czy inna "dawna" cesarska piękność, niemniej święto dla mnie wielkie Kto się wybiera? Ja tam na pewno będę, takiej okazji sobie nie odpuszczę
-
Świetny efekt, wypróbuję u siebie i zobaczymy co z tego wyjdzie Wspominałeś coś na początku o drugiej metodzie z gipsem. Ma ktoś linki do instrukcji dla takiego patentu? Tej wersji też jestem ciekaw. Jakiego dokładniej silikonu używasz? Ja mam Silikon/Uszczelniacz/Klej Bosman i nie wiem czy się nada... Pozdrawiam!
-
Wiem że temat już dość niemłody, ale ośmielę się spytać- jak skończyła się/kończy się praca nad Yukikaze? Też chcę się za ten temat kiedyś wziąć i jestem ciekaw który lepiej się prezentuje, "trampek" czy tamka ...czy mam wrażenie, czy nikt nie zauważył że po malowaniu jedna lufa z wieży rufowej gdzieś przepadła?
-
Witojcie! RB-Model oferuje kilka wymiarów łańcuchów mosiężnych do okrętów,które są moim zdaniem znacznie lepszą opcją niż łańcuchy fototrawione. Zastanawiam się tylko, które z pięciu oferowanych przez nich wymiarów ogniwa są najlepsze do skali 1:350 http://rbmodel.pl/index.php?action=products&group=086 "mniej więcej" wydaje mi się że najlepszy byłby drugi najmniejszy wymiar, a Wy jakie byście wybrali? Pozdrawiam!
