Skocz do zawartości

filipsg

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 836
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez filipsg

  1. Nie narzekaj, bo wydadzą kolejnego Jajamota albo innego B-smarka każda nie-pancerna łajba pod anglosaską banderą to miła odmiana...
  2. Sprzedam najlepszego Shermana M4A4 w skali 1/72 - oryginalne wydanie Dragona, z DSami i blaszkami. Model kompletny, części poza elementami kadłuba w foliach. Dorzucam też elementy z zestawu 7312 (Sherman V 'Tulip') - arkusz kalkomanii i elementy wyrzutni rakiet. Cena: 100 złotych. Możliwy odbiór osobisty w Trójmieście, wysyłka - najchętniej inpostem, ale do dogadania.
  3. IBG zapowiedział swoje czerwcowe nowości w 1/72: -BTR-4E -BTR-4E 'with slat armor' -Chevrolet C60L Office Lorry -Cromwell Mk. IV z kadłubem typu D (czyli zapewne identyczne wypraski co ostatnio, z innymi instrukcjami co do szpachlowania linii podziału na płycie nadsilnikowej) z pięknym boxartem: W skali 1/35 tylko Chevrolet C60L Ambulance. Poza tym Cromwellem wszystkie boxarty są w katalogu parę postów wyżej, nie ma sensu powielać
  4. filipsg

    Scharnhorst 1:700

    Bardzo ładny! Gratuluję poradzenia sobie z takim ambitnym tematem na początek. Widać naprawdę ładną pracę z blaszkami, ale tym bardziej dziwi mnie, że w paru miejscach wyszedł pośpiech w klejeniu - rzuca się w oczy np. krzywy reflektor na kominie na ostatnim zdjęciu, i krzywe tratwy na hangarze samolotu (1. i 4. zdjęcie w galerii). Więc na przyszłość - wolniej Kamuflaż robiłeś z ręki, czy sprayem/aerografem? Na okręcie nigdy nie wywiesza się dwóch bander, powinna być jedna - albo na flagsztoku na rufie, albo na maszcie głównym. Poza tym, tę na maszcie głównym przykleiłeś do góry nogami. I na koniec pytanie, bo nie znam tematu - Scharnhorst naprawdę miał oznaczenia na głównym pokładzie w formie czerwonych prostokątów w osi kadłuba, zamiast pasów od burty do burty, jak na Bismarcku? Dziwnie to wygląda...
  5. Nasz prawie-myśliwiec na horyzoncie:
  6. A z innych nowości, w paru sklepach jest już możliwy preorder ukraińskich USV można też zajrzeć do instrukcji: https://www...com/1-35-scale-ukraine-s-maritime-drone-usv-mkr35-028
  7. Ot i rynek modelarski w pigułce. Człowiek od lat czeka na sensowne wydania legendarnych okrętów, rynek "cywilów" właściwie nie istnieje, a nagle okazuje się, że warto wydać model uzbrojonego kutra rybackiego w dużym nakładzie i w trzech skalach - bo jest niemiecki Ale skoro jest sens wydawać niemieckie kutry rybackie, to może ktoś jednak wyda zdobyczne niemieckie trałowce Putzig, Westerplatte, Oxhöft i Rixhöft...?
  8. Katastrofy były dwie... http://www.combinedfleet.com/Fourth-Fleet-Incident.htm
  9. To nie do końca tak. Faktycznie niszczyciele typu Fubuki odniosły ciężkie uszkodzenia podczas ćwiczeń floty w 1935 (Hatsuyuki i Yugiri straciły dzioby do wysokości głównej nadbudówki!) po czym wszystkie okręty typu trafiły do stoczni na przebudowy, w ramach których dociążano i wzmacniano kadłuby i obniżano środek ciężkości przez zmiany w konstrukcji nadbudówek. Po tych modyfikacjach wyporność okrętów wzrosła, bo problem leżał w stateczności i wytrzymałości kadłuba, a nie w wyporności jako takiej. Niszczyciele trzeciej serii typu miały węższy pierwszy komin, ale nie miało to nic wspólnego z powyższą kwestią, a wynikało tylko ze zmian w siłowni (jeden kocioł zamiast dwóch pod tym kominem, o ile dobrze rozumiem źródła obcojęzyczne). Zresztą widać to w późniejszych typach niszczycieli japońskich - tam kominy są bardziej symetryczne, a pierwszą różnicą rzucającą się w oczy jest stale "kurcząca się" nadbudówka dziobowa. Do czasu typu Akizuki nie powstały ładniejsze nadbudówki niż te na wczesnych Fubuki Kominy na niszczycielach II serii zostały za to skrócone przy okazji przebudowy w 1936, o ok. 1 metr.
  10. Piszę raz jeszcze - WSZYSTKIE śmigłowce w 1/48 są niszowym tematem, więc to nie do mnie, a do Answera powinieneś kierować uwagi, że "wypada oddzielić marzenia od brutalnej rzeczywistości". I trzymając się "brutalnej rzeczywistości" - ilu znasz kolekcjonerów niemieckich śmigłowców policyjnych, sklejających w 1/48? Albo w ogóle kolekcjonerów maszyn policyjnych w 1/48? Twoim zdaniem to jest grupa gwarantująca "szybszy zwrot" niż ludzie sklejajacy maszyny wojskowe? Myślę że wszyscy spędzający weekend na forum internetowym mają równie wesołe życie
  11. Tymczasem żołnierze 56. BLot pochwalili się bardzo ładnym, konkurencyjnym modelem Głuszca:
  12. Litości, teraz jeszcze będziemy robić z Answera ofiarę niewdzięcznych modelarzy... Wiesz, ile na tym forum liczy stron (nie wątków) dział z galeriami samolotów? 202. A ile stron działu galerii śmigłowców? 15! I większość z tych 15, przynajmniej na ostatnich stronach, to totalna dominacja 1/72. Wszelkie maszyny SAR i policyjne też nie są w tym gronie jakoś bardzo obecne. Answer z pełną świadomością zaczął swoje wydawanie modeli plastikowych od modelu który nie dość, że jest niszowy przez wzgląd na sam typ maszyny, bo mało kto skleja śmigła, to jeszcze wybrał trudniejszą i mniej popularną skalę 1:48. Ba! Nawet w skali wariantów Sokoła zaczął od dziwadeł (Policja, czeski SAR, wczesne śmigła MW...) zamiast najpopularniejszych wersji wojskowych. I to jest wina tych obrzydliwych polskich modelarzy, że w Bytomiu stał jeden Sokół? A ile w ogóle stało tam śmigłowców w 1/48 w stosunku do skali imprezy? Czy w związku z tym, że zwykle nie sklejam śmigieł, ale robię wyjątek tylko dla Anakondy w 1/72 (i - o zgrozo - nie jeżdżę do Bytomia, ani tym bardziej do Świdnika), dożywotnio tracę uprawnienia do krytykowania modeli Answera?
  13. I absolutnie nieosiągalnego Greyhounda w 1/72, skoro już przy psach jesteśmy...
  14. Piękny Ten Szortran Tymczasem "gównoburzy" ciąg dalszy: https://www.kfs-miniatures.com/1-72-pzl-w-3sp-anakonda-answer/ Porządne zdjęcia mówią same za siebie. Porównanie kadłubów wrzucone wyżej jest jednak dość miarodajne, a kadłub Anakondy to niczym nieuzasadnione mydło. O ile się nie mylę, Arma w przeciwieństwie do Answera od początku robi swoje modele w formach stalowych, więc faktycznie jest to różnica. Z tym, że ta różnica nijak nie powinna wpływać na skazy w owiewkach ani na złą jakość odlewów z nowych form.
  15. To jest przełomowa technologia! Nowe formy, które dziedziczą stopień zużycia po starych - dzięki temu firma zachowuje ciągłość i tradycję
  16. Piękny! Bardzo dobra decyzja z tym Rumunem, kamo znacznie ciekawsze niż smutna ruska zieleń. Wygląda jakby chciał się zamaskować na złomowcu pełnym naszych łaciatych Mi-2...
  17. Czyli oprócz "gównoburzy" mamy jeszcze "hejt". Mhm... Dlaczego więcej rozmawia się u nas o modelach polskich producentów, niż o zagranicznych? Z dwóch zasadniczych powodów: 1. Wiedza i dokumentacja na temat "poloników" jest... w Polsce, więc to jasne, że to na polskich forach podchodzimy do nich najbardziej krytycznie. A to właśnie "poloniki" (czy to polskiej konstrukcji, czy tylko "z plusem za polskie malowanie") są najczęściej robione przez polskie firmy i ściągają najwięcej komentarzy. O zagranicznych modelach zagranicznych maszyn zwykle nie ma sensu się rozpisywać, bo są rozbijane na części pierwsze na zagranicznych forach przez ludzi mądrzejszych od nas, więc wystarczy się powołać na "znane problemy z..." 2. Dlatego, że ani do Kinetica, ani nawet do Airfixa czy jakiejkolwiek innej obcej firmy zwykle nie da się zastosować "argumentów", z jakich składa się większość tych dyskusji: - "gównoburza" - "zrób lepszy" - "to pokaż swoje modele" - "przecież to short run" - "da się skleić" Gdyby je wyciąć, to każdy wątek o polonikach skurczyłby się minimum o połowę. Jeżeli każda dyskusja o jakości modelu jest "gównoburzą/hejtem" to trzeba usunąć działy inboxowe na tym forum, i będzie spokój. Przecież ostatecznie nawet Sokół z AJ-Model jest okej, bo to niepokalany polski short-run, którego "da się skleić".
  18. W jaki sposób wolno krytykować polskie modele, żeby nie zostało to uznane za gównoburzę? Bo ja już nie wiem. Uprzejmie proszę o jasne instrukcje.
  19. Grupa prywatna, nic tu nie zobaczymy ale pojawiły się też na Polskim Modelarstwie Redukcyjnym, wrzucam tylko jedno, żeby nie robić spamu: Zagadka dla nie-roszczeniowych - gdzie się kończy łopata śmigła, a zaczyna nadlewka? Polska wyłącznie w znaczeniu produkcji, czy została w jakimś większym stopniu przejęta przez Polaków (IBG)?
  20. Twoim zdaniem nie ma na rynku nic pomiędzy short-runami a nową Tamiyą? I skąd w ogóle pomysł, że ktoś tu oczekuje poziomu nowej Tamki? Na razie nie widzę tu nawet poziomu Hasegawy z lat 80. Jeśli oczekiwanie w miarę stałej jakości wyprasek to już roszczeniowość, to nie wiem po co w ogóle silić się na in-boxy...
  21. Chyba mi się to nie zdarzało, ale muszę się zgodzić z Josteinem - przy czym głównie co do meritum, niekoniecznie co do sposobu jego wyrażania. Sam dalej trzymam kciuki za Armę i Anakondy w 72 kupię, ale... Jak zauważył autor recenzji na KFS, pajączki na szybach to najpewniej efekt zbyt wąskiego kanału wtryskowego w ramce, to by też wyjaśniało, dlaczego Answer tak, a nie inaczej odpowiada na krytykę na FB: Ale kurczę, czy przy tak długim przygotowaniu tego modelu, i przy postach tego typu pojawiających się już latem: Naprawdę nikt nie zauważył wcześniej, że ramka z oszkleniem jest źle zaprojektowana? Ja rozumiem, że teraz nic już z nią nie zrobią, bo ten projekt prawdopodobnie zeżarł tyle czasu i środków, że nijak by się to nie spinało finansowo - ale to z kolei świadczy o kiepskim pomyśle na biznes... Jeśli w opracowaniu modelu robi się jeszcze takie błędy, to może trzeba było zacząć od czegoś tańszego i mniejszego, a nie od polskiego śmigła w 1/48, czyli czegoś potrójnie niszowego, co potem trzeba dociągnąć za wszelką cenę, nawet kosztem jakości? Póki co wygląda to tak, że nie widzieliśmy jeszcze wielu z obiecanych pudełek z Sokołem w obu skalach, a wypraski - nawet nowe - już wyglądają na spracowane. Polecam poszukać zdjęć W-3RL w skali 1/48, które już latają po fejsie, przecież to wygląda jak model zupełnie innego producenta. I nie, nie kupuję przypomnień o tym, że na Ukrainie jest wojna, bo stamtąd dalej wychodzą modele światowej klasy, pomimo rakiet i blackoutów. W-3 w 1/72 to wyłącznie wojenna produkcja i jakimś cudem W-3A wygląda znacznie lepiej niż Anakonda. Ten mało urodziwy druk 3D to też kwestia rakiet spadających w okolicy? Po takim okresie oczekiwania naprawdę spodziewałem się czegoś dopracowanego, a póki co Answer nie daje żadnych podstaw by zakładać, że dalej będzie lepiej. Poniżej dwa wykluczające się komentarze w sprawie Biesa, które padły na przestrzeni dwóch tygodni. Można je interpretować optymistycznie, a można pesymistycznie, ale ja przejście z "Biesa mamy" do "nad szkłem jeszcze pracujemy" postrzegam jako dowód, że jednak krytyka się czasem przydaje Z podejściem "dobry, bo polski" ani my nie dostaniemy dobrych modeli, ani Answer jako firma daleko nie zajedzie.
  22. Tylko że różnica między Academy/Hasegawą/Fujimi a G.W.H. i Fine-Moldsem jest znaczna, jeśli idzie o możliwosci konfiguracji i 'pootwierania' modelu. Mi w temacie Tomcata wystarczy Academy, dlatego G.W.H. niezmiennie mam na sprzedaż, jakby ktoś coś
  23. I w przypadku Fulcruma taka osoba w ogóle nie kupi G.W.H., tylko np. Trumpka w pudełku IBG.
  24. Ała... Nie mogę go nie kupić, ale mam nadzieję że WARM jednak będzie odbiciem jakości w górę, a nie kolejnym krokiem w dół.
  25. Emden w 1/700 już powoli pojawia się w sklepach, można sobie popatrzeć na zawartość w trochę lepszej rozdzielczości: https://www.hobbyeasy.com/en/data/ern8o3pstkmmnzzlzpva.html Polska cena zapowiada się całkiem przyjemnie (to w końcu nieduży okręt był) ale ja mam nadzieję na osobną wkładkę z boxartem, śliczny jest
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.