Skocz do zawartości

slamacek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez slamacek

  1. U mnie wciąż w użyciu srebrna 11 z 76 roku chyba, a w szufladzie dziewiczy jeszcze komplet autentyków japońskich z najsłynniejszym „Mauve” do Rufe
  2. Teraz to już tylko czekać na pojawienie się w Europie. miało być na wiosnę… moj czeka na Tokkotaia i pewnie razem zacznę je robic
  3. Ej bosman, marynarze się nudzą
  4. To ja od siebie wtrące, że czasem zdarza mi się sypnąć (albo położyć) w miejscu do zaszpachlowania) drobiny/wióry/cieniutkie paski ramki i potraktować je Thin Glue. W zasadzie po kilkunastu sekundach gotowa szpachlówka. Od jakiegoś czasu nawet nie maskuję specjalnie miejsca szpachlowania - dodaję do tych wiórków mniejsze ilości kleju.
  5. niby nic się nie dzieje, ale to tylko dlatego, że po zmianie pracy okazało się, że chwile na hobby to mam tylko w weekendy, a i to nie wszystkie. zatem dużo wolniej niżbym zdecydowanie chciał, ale prace postępują. Miałem dość szukania dupełek do już zrobionych elementów, do wyciętych z ramek fragmentów, do szukania, gdzie to wszystko ostatni raz położyłem. I w całkowitym międzyczasie, z odpadów pleksy, powstał autorski moduł do systemu hobbyzone podwójna długość czyli 60 cm, trzy poziomy i miejsce na dwa pancerniki 1/700 jednocześnie. i co najważniejsze - wszystko uporządkowane i w zasięgu ręki. Jeszcze tylko magnesy i będę bardzo zadowolony
  6. ale zestaw Kamikaze Tokkotai i tak kupię
  7. Tyle, że jeśli będziesz chciał zrobić wcześniejsze piątki, to musisz u Edka usunąć blachy przy wylotach kolektorow
  8. usiądę, podpatrzę, w końcu Książę Walii od tego samego producenta za miesiąc ze mną przyleci
  9. Na ten spust to tylko palec przyłożyć. Dla mnie bomba
  10. O! Mój pierwszy Hurricane… ile to lat temu było
  11. dodatkowy zakaz oglądania zdjęć, rzutów i grafiki 3D pozininem na siebie nałożyć Wczoraj usunąłem łańcuchy z pokładu Fujimi i przymierzałem się do nałożenia metalowego pokładu od LionRoara (teoretycznie powinien pasować też do tego modelu, ale niestety, wymaga przeróbek). Ale jakoś tak zacząłem przeglądać znane ogólnie zdjęcia z widokiem na przód okrętu. I ewidentnie coś mi przeszkadzało, coś nie pasowało. Zatem Skulski i wszystko jasne: Fujimi w zasadzie odwróciło obramowanie wejścia do kluzy/przewłoki/gardzieli. Czyli mam kolejną kombinację. Dolny model to Pit Road i tam już jest bliżej oryginału Swoją drogą – Fujimi wejście do hangaru na poprzednich wersjach tak Musashi, jak i Yamato, też przeróbek wymaga. Nawet nie chciało im się drzwi zamarkować chociaż... A Pit Road znowu wykazał się ciekawszym podejściem – można, gdyby się komuś bawić chciało, zostawić otwarte drzwi i zamarkować coś wewnątrz hangaru no I przy okazji zrobienia zdjęć okazało się, że czyszcząc pokład przesadziłem z debonderm i tył blachy się nie trzyma. Do poprawy
  12. do usunięcia
  13. slamacek

    Frajdolarzerka

    Obserwuję Twój warsztat chyba od samego początku (a to przecież zamierzchła przeszłość i wiele się z niego nauczyłem. Po pierwsze technicznie, a po drugie i trzecie itd co chyba o wiele ważniejsze - psychicznie. Bo błędy i ich poprawianie, nauka na nich jest istotną częścią naszego hobby (i nie tylko hobby). chciałbym być perfekcjonistą, któremu wszystko przychodzi łatwo i za pierwszym razem. Ale tak się nie da. To co najpiękniejsze w tym wszystkim - to nauka pójścia na kompromis ze swoim własnym kontrolerem jakości. A przecież w ogólnym rozrachunku tylko to sie liczy i to jest ważne. od przykład z wczoraj - sklejałem naprawdę drobne fototrawionki (w końcu to skala 1/700) i wysłałem kumplowi, który zawsze pyta o zdjęcia z postępami prac, zdjęcie z kwadratami circa 1 mm kwadratowy powierzchni - a on pyta, gdzie ta część jest, bo on na fotce tylko jakieś paprochy widział zatem dziękuję bardzo za Twój warsztat i te słowa powyżej napisane. Warte naprawdę zapamiętania
  14. może komuś zalega?
  15. tak przy okazji pytanie - czy któraś z firm produkujących blaszki robi same osłony do tych działek? Bo Fine Molds sprzedaje je tylko w zestawie WA25 razem z działkami. A samych działek mam już trochę na półce, a osłon brakuje...
  16. naprawdę nadziwić się nie mogę, jak oni to zrobili I chyba najlepsze zdjęcie tegoż elementu:
  17. to co Fine Molds robi w serii Nano Dread z plastikiem to jakaś magia. I tylko szkoda, że zestawy dedykowane to wersje super hiper specjalne. Bo drugiego nie kupiłem, a oczy wciąż nie dowierzają w to co widzą nawet przez szkło powiększające... potrójne działka maszynowe 25 mm WA23 razem z osłoną WA25 (osłona do przyklejenia) jeszcze przed ostateczną obróbką a dla skali - końcówka oprawy skalpela nr 3. To naprawdę nie jest wydruk 3D
  18. Już arkusik przygotowany. Ale przy okazji zrobiłem porządek na biurku
  19. ptiing! i szukaj wiatru w polu. a przecież ta poprzeczna blaszka ma (prawie) centymetr na centymetr... chyba łatwiej będzie dorobić
  20. swoją drogą - zamiast ostrza nr 11 (prosty trójkąt) przeszedłem na półokrągłe ostrze nr 19 i już jest dużo lepiej. Druga sprawa: przejście ze skalpela na Olfę AK-4 też wyraźnie poprawiło komfort pracy z blaszkami. Nie bardzo widać to na zdjęciu, na którym pokazuję różnicę między przodem a tyłem blaszki (tak na wszelki wypadek, gdyby komuś spadła z biurka i się zastanawiał - tył z zasady jest płaski, pozbawiony szczegółów wierzchniej części blaszki) trochę biżuterii na pokład działowy nadbudówki weszło (przy okazji polecam zestawy pęset nr 5 - naprawdę idealna wielkość do fototrawionek) ale po spojrzeniu do Skulskiego i obróceniu sklejonej części centralnej - złapałem się za głowę. Będzie trochę szpachlowania i centrowania... No ale te formy mają 20 lat, a Fujimi dalej trzepie na nich Yamato, Musashi i tego cudaka Kii z nowości pozawarsztatowych: korzystając z dzisiejszej promocji zamówiłem Musashi z 1942 roku z tych nowych form Fujimi - z ciekawości oczywiście
  21. Dobra, zrozumiałem. Nie chodzi o ostrza, tylko oprawkę. Mam AK4, kupię i tego AK1. Porządnych oprawek do ostrzy i skalpeli nigdy dość dzięki za podpowiedzi
  22. Czyli ostrza półokrągłe powinny być lepsze?
  23. Twarde podłoże! To może być to bo do tej pory wycinałem na tekturze introligatorskiej - spróbuję jeszcze dziś wieczorem.
  24. skradzione kilka chwil wczoraj i dzisiejszego ranka macie pomysł jak i czym wycinać równo blaszki (którym ostrzem skalpela?), żeby potem nie szlifować resztek? Bo w moim wypadku 11 nie bardzo się sprawdza a w tych dwóch modelach to będzie naprawdę tona żelaza
  25. na razie walczę z obydwoma Musashi i Romą. Czyli wszystkie okręty w stoczni
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.