-
Liczba zawartości
617 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez slamacek
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
slamacek odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
U mnie wciąż w użyciu srebrna 11 z 76 roku chyba, a w szufladzie dziewiczy jeszcze komplet autentyków japońskich z najsłynniejszym „Mauve” do Rufe -
Teraz to już tylko czekać na pojawienie się w Europie. miało być na wiosnę… moj czeka na Tokkotaia i pewnie razem zacznę je robic
-
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
slamacek odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Ej bosman, marynarze się nudzą -
To ja od siebie wtrące, że czasem zdarza mi się sypnąć (albo położyć) w miejscu do zaszpachlowania) drobiny/wióry/cieniutkie paski ramki i potraktować je Thin Glue. W zasadzie po kilkunastu sekundach gotowa szpachlówka. Od jakiegoś czasu nawet nie maskuję specjalnie miejsca szpachlowania - dodaję do tych wiórków mniejsze ilości kleju.
-
niby nic się nie dzieje, ale to tylko dlatego, że po zmianie pracy okazało się, że chwile na hobby to mam tylko w weekendy, a i to nie wszystkie. zatem dużo wolniej niżbym zdecydowanie chciał, ale prace postępują. Miałem dość szukania dupełek do już zrobionych elementów, do wyciętych z ramek fragmentów, do szukania, gdzie to wszystko ostatni raz położyłem. I w całkowitym międzyczasie, z odpadów pleksy, powstał autorski moduł do systemu hobbyzone podwójna długość czyli 60 cm, trzy poziomy i miejsce na dwa pancerniki 1/700 jednocześnie. i co najważniejsze - wszystko uporządkowane i w zasięgu ręki. Jeszcze tylko magnesy i będę bardzo zadowolony
-
ale zestaw Kamikaze Tokkotai i tak kupię
-
Tyle, że jeśli będziesz chciał zrobić wcześniejsze piątki, to musisz u Edka usunąć blachy przy wylotach kolektorow
-
usiądę, podpatrzę, w końcu Książę Walii od tego samego producenta za miesiąc ze mną przyleci
-
Na ten spust to tylko palec przyłożyć. Dla mnie bomba
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
slamacek odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
O! Mój pierwszy Hurricane… ile to lat temu było -
dodatkowy zakaz oglądania zdjęć, rzutów i grafiki 3D pozininem na siebie nałożyć Wczoraj usunąłem łańcuchy z pokładu Fujimi i przymierzałem się do nałożenia metalowego pokładu od LionRoara (teoretycznie powinien pasować też do tego modelu, ale niestety, wymaga przeróbek). Ale jakoś tak zacząłem przeglądać znane ogólnie zdjęcia z widokiem na przód okrętu. I ewidentnie coś mi przeszkadzało, coś nie pasowało. Zatem Skulski i wszystko jasne: Fujimi w zasadzie odwróciło obramowanie wejścia do kluzy/przewłoki/gardzieli. Czyli mam kolejną kombinację. Dolny model to Pit Road i tam już jest bliżej oryginału Swoją drogą – Fujimi wejście do hangaru na poprzednich wersjach tak Musashi, jak i Yamato, też przeróbek wymaga. Nawet nie chciało im się drzwi zamarkować chociaż... A Pit Road znowu wykazał się ciekawszym podejściem – można, gdyby się komuś bawić chciało, zostawić otwarte drzwi i zamarkować coś wewnątrz hangaru no I przy okazji zrobienia zdjęć okazało się, że czyszcząc pokład przesadziłem z debonderm i tył blachy się nie trzyma. Do poprawy
-
do usunięcia
-
Obserwuję Twój warsztat chyba od samego początku (a to przecież zamierzchła przeszłość i wiele się z niego nauczyłem. Po pierwsze technicznie, a po drugie i trzecie itd co chyba o wiele ważniejsze - psychicznie. Bo błędy i ich poprawianie, nauka na nich jest istotną częścią naszego hobby (i nie tylko hobby). chciałbym być perfekcjonistą, któremu wszystko przychodzi łatwo i za pierwszym razem. Ale tak się nie da. To co najpiękniejsze w tym wszystkim - to nauka pójścia na kompromis ze swoim własnym kontrolerem jakości. A przecież w ogólnym rozrachunku tylko to sie liczy i to jest ważne. od przykład z wczoraj - sklejałem naprawdę drobne fototrawionki (w końcu to skala 1/700) i wysłałem kumplowi, który zawsze pyta o zdjęcia z postępami prac, zdjęcie z kwadratami circa 1 mm kwadratowy powierzchni - a on pyta, gdzie ta część jest, bo on na fotce tylko jakieś paprochy widział zatem dziękuję bardzo za Twój warsztat i te słowa powyżej napisane. Warte naprawdę zapamiętania
-
tak przy okazji pytanie - czy któraś z firm produkujących blaszki robi same osłony do tych działek? Bo Fine Molds sprzedaje je tylko w zestawie WA25 razem z działkami. A samych działek mam już trochę na półce, a osłon brakuje...
-
-
to co Fine Molds robi w serii Nano Dread z plastikiem to jakaś magia. I tylko szkoda, że zestawy dedykowane to wersje super hiper specjalne. Bo drugiego nie kupiłem, a oczy wciąż nie dowierzają w to co widzą nawet przez szkło powiększające... potrójne działka maszynowe 25 mm WA23 razem z osłoną WA25 (osłona do przyklejenia) jeszcze przed ostateczną obróbką a dla skali - końcówka oprawy skalpela nr 3. To naprawdę nie jest wydruk 3D
-
Już arkusik przygotowany. Ale przy okazji zrobiłem porządek na biurku
-
ptiing! i szukaj wiatru w polu. a przecież ta poprzeczna blaszka ma (prawie) centymetr na centymetr... chyba łatwiej będzie dorobić
-
swoją drogą - zamiast ostrza nr 11 (prosty trójkąt) przeszedłem na półokrągłe ostrze nr 19 i już jest dużo lepiej. Druga sprawa: przejście ze skalpela na Olfę AK-4 też wyraźnie poprawiło komfort pracy z blaszkami. Nie bardzo widać to na zdjęciu, na którym pokazuję różnicę między przodem a tyłem blaszki (tak na wszelki wypadek, gdyby komuś spadła z biurka i się zastanawiał - tył z zasady jest płaski, pozbawiony szczegółów wierzchniej części blaszki) trochę biżuterii na pokład działowy nadbudówki weszło (przy okazji polecam zestawy pęset nr 5 - naprawdę idealna wielkość do fototrawionek) ale po spojrzeniu do Skulskiego i obróceniu sklejonej części centralnej - złapałem się za głowę. Będzie trochę szpachlowania i centrowania... No ale te formy mają 20 lat, a Fujimi dalej trzepie na nich Yamato, Musashi i tego cudaka Kii z nowości pozawarsztatowych: korzystając z dzisiejszej promocji zamówiłem Musashi z 1942 roku z tych nowych form Fujimi - z ciekawości oczywiście
-
Dobra, zrozumiałem. Nie chodzi o ostrza, tylko oprawkę. Mam AK4, kupię i tego AK1. Porządnych oprawek do ostrzy i skalpeli nigdy dość dzięki za podpowiedzi
-
Czyli ostrza półokrągłe powinny być lepsze?
-
Twarde podłoże! To może być to bo do tej pory wycinałem na tekturze introligatorskiej - spróbuję jeszcze dziś wieczorem.
-
skradzione kilka chwil wczoraj i dzisiejszego ranka macie pomysł jak i czym wycinać równo blaszki (którym ostrzem skalpela?), żeby potem nie szlifować resztek? Bo w moim wypadku 11 nie bardzo się sprawdza a w tych dwóch modelach to będzie naprawdę tona żelaza
-
na razie walczę z obydwoma Musashi i Romą. Czyli wszystkie okręty w stoczni
