To akurat zrozumiałe. Z medycznego punktu widzenia u krótkowzrokowców praca w małych odległościach jest łatwiejsza, gdyż aby lepiej widzieć, trzeba bardziej zbliżyć oczy do obiektu, co dla "zdrowych" osobników dla ustawienia ostrości przy takich odległościach powoduje już tzw. zeza (trochę makabrycznie się wyraziłem). Na przykład:w moim przypadku, przy zdjętych okularach i przy wadzie -5dpt aby widzieć dany obiekt ostro i wyraźnie, muszę zbliżyć go na odległość 0,07m i nie powoduje to takiego zeza, jak w przypadku zdrowego człowieka (jeśli w ogóle będzie on potrafił skupić wzrok przy tak małej odległości). Wszystko to jest spowodowane innym kątem zdolności zbierania układu optycznego.
Pozdrawiam