-
Liczba zawartości
1 739 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Kermit
-
Diorama - obelisk, pustynia, zasypane działo... (experyment)
Kermit odpowiedział Constructor → na temat → [D]Warsztat
Tego pochodzenia wulkanicznego są szynszyle czy ten pył? ;) Pozdrawiam -
To fakt. Trzęsące się ręce to albo starość, albo delirium albo Parkinson... nic wesołego. Zrobię nowe ostrzejsze i zamieszczę w miejsce starych. Proponuję skorzystać ze statywu. Niebo a ziemia! Pozdrawiam
-
O to samo mi właśnie chodziło... Pozdrawiam
-
Tylko, że tam jakoś tak nie widzę modeli plastikowych... Pozdrawiam
-
Tego jest dużo, dużo więcej. Według mnie (choć inni mogą być innego zdania), z wielu modeli Revella można zrobić coś całkiem przyzwoitego... Jak już wcześniej wspomniałem, postanowiłem objąć skalę 1:144 jako moją skalę wiodącą... Tak przy okazji znalazłem link do galerii mojego B-2 w skali 1:144: LINK Pozdrawiam
-
To wszystko zależy od samego modelu. Na przykład Revellowski B-2, który zrobiłem (na forum jest gdzieś galeria), ma wszystkie najważniejsze szczegóły. Ale model ten jest większy, niż na przykład Spitfire w 1:72. Natomaist bywają także modele, które są bardzo uproszczone. Jednakże ogólnie rzec można, że Revell przykłada dużą wagę do szczegółów, nawet w skali 1:144 (którą ostatnio bardzo polubiłem i chyba będę w niej działał najwięcej). Pozdrawiam
-
F-117 - można poznać po charakterystycznych statecznikach wystających spoza tyłu F-15. Pozdrawiam EDIT: byłeś szybszy, mirage3...
-
Jak dla mnie, to model i tak jest dobrze zrobiony. W szczególności porównując z moimi modelami. Dobre ujęcia fotograficzne, tylko szkoda, że nie pokusiłeś się o zrobienie ich w naturalnym oświetleniu, tylko wykorzystałeś lampę błyskową. Ona niestety uwypukla jedne błędy, inne natomiast tuszuje, a i czasem zdarza się, że kolor na zdjęciu nie jest taki sam, jak w rzeczywistości... Pozdrawiam
-
Witaj Osobiście się nie spotkałem z takim modelem; można ewentualnie poszukać na stronie sklepów modelarskich. Dość dużo okrętów w skali 1:400 jest na http://wcm.com.pl/. Pozdrawiam
-
poradnik jak malować areografem
Kermit odpowiedział konradgb → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Dokładnie, jak Majek napisał: "zdania uczonych są podzielone". Sam osobiście maluję tylko i wyłącznie akrylową Pactrą i nie rozcieńczam jej w ogóle (mowa oczywiście o malowaniu aerografem), a wychodzi znakomicie (przynajmniej w moich amatorskich oczach).Co do mieszania farb, ktoś mi kiedyś powiedział, że do każdej buteleczki akrylowej farby dodaje jeden lub dwa śruty z łożyska (takie kuleczki) i dzięki temu przy potrząsaniu farba jest lepiej mieszana. Sam chciałbym spróbować, tylko nie mam łożyska do rozebrania... Pozdrawiam -
jak połączyc ten włącznik????? pomocy
Kermit odpowiedział koksik750 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Trzeba jeszcze wziąć jeden fakt pod uwagę, o którym nikt nie pomyślał. Otóż masz rację, perdidos, że rezystory wydłużają żywotność baterii i ograniczają prąd, że się grzeją i że przez nie diody świecą ciemniej. Ale z drugiej strony, jeśli puścimy przez diodę pełny prąd, to jej żywotność też spadnie - szybciej się spali. A chyba lepiej, żeby trochę się pogrzało, nieco słabiej zaświeciło, niż żeby częściej wymieniać w pojeździe baterię i diody (te drugie to już chyba trudniejsze...). Więc ja bym, tak jak Piter, pozostał przy rezystorach. I uważam, że takie 500 - 750 Ohm spokojnie wystarczą. Diody będą się świeciły niewiele ciemniej od przypadku, gdy nie będzie rezystorów i dodatkowo o wiele dłużej... Pozdrawiam -
Chciałbym kiedyś coś takiego na żywo zobaczyć... To jest the best, i ta cena... $150000... Pozdrawiam
-
[Relacja] TS-11 Iskra po awaryjnym lądowaniu na plaży (1:72)
Kermit odpowiedział Kermit → na temat → [L]Warsztat
Gdzieś ktoś zarzucił mi nienaturalny układ kamieni. Tymczasem wzorowałem się na spotkanym w tamtym roku układzie na plaży w Gdyni Orłowie, niedaleko molo. Poniżej zamieszczam fotki, na których widać, iż w ten sposób kamienie bywają ułożone na plaży. Nie wnikam w to, kto lub co je tam ułożyło. Widok na molo od strony klifu - po prawej stronie widać wspomniane kamienie: Widok na klif od strony molo - na pierwszym planie przedmiotowe kamienie: PS: Sam osobiście stałem na tych kamieniach w sierpniu 2006r. ;) Pozdrawiam -
jak połączyc ten włącznik????? pomocy
Kermit odpowiedział koksik750 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Pamiętaj jednak, że w przypadku diod LED (świecących) napięcie potrzebne do widocznego zaświecenia jest zdecydowanie większe. Dla małych diod (o średnicy 3mm) wynosi ok. 1.5V (ostatnio testowałem), dla diod 5mm wynosi już niewiele ponad 2V, a dla jeszcze większych... no cóż, nawet bateria 3V nie dałaby rady...Dlatego w tym przypadku nie można podłączyć więcej niż 1 diodę w szereg. Zatem z jednej baterii trzeba wyprowadzić tyle przewodów, ile diod ma być podłączonych do tej baterii. Poza tym każda dioda musi mieć swój własny rezystor... Pozdrawiam -
jak połączyc ten włącznik????? pomocy
Kermit odpowiedział koksik750 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Ale żeście się ostatnio wszyscy uczepili tych fotografii... Jeśli to jest wyłącznik, to jak to napisał Piter, jeśli ktoś się zna na tym, to lepsze zdjęcie nie jest mu potrzebne. Z zasady w przełącznikach nie ma czegoś takiego, jak plus czy minus. Prawda jest taka, że wyłącznik czy przełącznik ma rozłączyć w którymś miejscu obwód i nie jest ważne, czy rozłącza ze strony plusa czy minusa.Jeśli natomiast chodzi o podłączenie, to Piter wystarczająco dobrze opisał. Jak masz obwód składający się z baterii, diody i rezystora (opornika), to w ten szereg wstawiasz przełącznik. Mniej więcej wygląda to tak: ----bateria-----wyłącznik-----rezystor-----dioda--- i z powrotem do baterii. Oczywiście kolejność nie ma żadnego znaczenia, jedynie ważne jest to, żeby plus baterii przypadał na odpowiednią (zwykle dłuższą) nóżkę diody. Jeśli podłączysz odwrotnie, to dioda nie będzie świecić (taką już ma naturę - czyli zasadę działania). Do wyłącznika podłączasz przewody w taki sposób, żeby jeden był przylutowany do środkowego pinu, a drugi do lewego lub prawego - jak chcesz (to już potem nie ma większego znaczenia dla działania obwodu). Jeśli chcesz podłączyć dwa obwody (wspominałeś osobno o obwodzie na przód i tył), to drugi obwód podłączasz tak samo, jak pierwszy, tylko że do drugiego rzędu pinów (tych nóżek wyłącznika). Pamiętaj o tym, żeby przewody były podłączone po tej samej stronie środkowych nóżek; w przeciwnym przypadku załączając na przykład przód będziesz wyłączał tył... Jeśli dioda przestaje świecić, to najprawdopodobniej podłączyłeś ją odwrotnie. Chyba, że bateria nie daje 3V tylko mniej. Poza tym, ja na Twoim miejscu podłączyłbym rezystor o wartości ok 750 Ohm, gdyż wtedy diody będą świecić dłużej - podłączając rezystor ograniczysz prąd płynący przez diodę, a zatem bateria będzie się wolniej rozładowywać. Mam nadzieję, że ten mój elaborat jakoś trafił... Gdyby coś jeszcze było niejasne, śmiało pytaj. Pozdrawiam -
[Relacja] TS-11 Iskra po awaryjnym lądowaniu na plaży (1:72)
Kermit odpowiedział Kermit → na temat → [L]Warsztat
Ale moją odpowiedź o przymocowaniu piasku to mogłeś zostawić...Więc odpowiem jeszcze raz: Myślałem nad tym, czy go przykleić, lecz nie przykleiłem. Jak się odwróci, to odpadnie. Ale po co odwracać? Pozdrawiam i dziękuję za opinie. EDIT: Byłeś szybszy, Andrzeju... Jak napisałem: myślałem o tym. Tyle, że zrezygnowałem z tego pomysłu. I tak nigdzie ta (pseudo-)diorama nie będzie jeździć. Zostanie u mnie. Przecież i tak w większości Wam się nie podoba... Oczywiście, są wyjątki. A wikol może zużyję na coś innego. -
[Relacja] TS-11 Iskra po awaryjnym lądowaniu na plaży (1:72)
Kermit odpowiedział Kermit → na temat → [L]Warsztat
? ? ?Przecież nigdzie nie napisałem, że chciałem zrobić zabawkę. Jeśli chodzi Ci o zdanie: to troszkę opacznie to zrozumiałeś - chodziło mi o to, że po przesunięciu Iskrą po powierzchni piasku naturalnie utworzyły się ślady po lądowaniu - według dalszej wypowiedzi: Jeśli jednak z czegoś innego wnioskujesz, to już nie rozumiem. Pozdrawiam -
[Relacja] TS-11 Iskra po awaryjnym lądowaniu na plaży (1:72)
Kermit odpowiedział Kermit → na temat → [L]Warsztat
Po długiej ciszy kolejna (i ostatnia) partia zdjęć. Wreszcie udało mi się znaleźć nieco czasu i podziałać trochę przy mojej "dioramie". Więc może po kolei: Zamówiłem podstawkę, na której będzie wszystko umieszczone. Podstawka, jak widać, jest ze szkła. Do podstawki dokleiłem kawałek pleksi, żeby oddzielić część wodną od części suchej: Następnie, jak już klej zasechł i połączenie było szczelne, dodałem pierwsze dwie warstwy piasku: Gdy leżał już tak, jak miał leżeć, dosypałem ostatnią warstwę piasku, tym razem drobniejszego od poprzednich: Piasek oczywiście został odpowiednio przygotowany - rozłożony w miarę równomiernie i w taki sposób, żeby jak najbardziej przypominał plażę. Nadszedł czas na Iskrę. Testowałem kilka różnych ustawień (na szczęście za każdym razem mogłem znów wyrównać powierzchnię piasku i zaczynać od nowa testy) i w końcu zdecydowałem się na poniższe: Jak widać, został już zrobiony odpowiedni żłób w powierzchni. Jego wykonanie było proste - wystarczyło pobawić się samolotem w lądowanie na piasku - i dzięki temu wszystkie ślady zostały zrobione naturalnie (w miarę). Później trzeba było się pobawić w zrobienie śladów po ludziach - zawsze nad morzem są wgłębienia po stopach ludzi. Samolot jest już na miejscu, trzeba więc nieco urozmaicić otoczenie. W tym celu dodałem trochę kamieni i innego badziewia, rozrzuciłem nieco elementów wypraski (wcześniej pomalowanych w kolor nadwozia) imitujących poniszczone elementy Iskry, wbiłem zbiornik paliwa i uzbrojenie z lewego skrzydła oraz imitację połamanej pleksi z osłony kabiny znad pierwszego pilota. Sami piloci natomiast siedzą sobie na kamieniach i czekają na "ratunek". Siedząc, pewnie rozmawiają i rozmyślają, jak bardzo im się oberwie za uziemienie Iskry... ;) Nadszedł w końcu czas na umoczenie dioramy. Wpłynęło morze i efekt widać poniżej: Swoją drogą, w Polsce to chyba nie ma takich różnic w poziomie wody między przypływem i odpływem... Na koniec dodałem jeszcze nieco kamyków i innych dupereli i stwierdziłem, iż dioramę uważam za skończoną. W miejscu przeznaczenia pod przezroczystą część podstawki zostanie położona kartka koloru niebieskiego w celu złudzenia optycznego, iż woda jest zabarwiona. A teraz diorama wygląda następująco: Oczywiście więcej zdjęć będzie, jak zrobię galerię już niebawem... Dziękuję za cierpliwość, rady i w ogóle. Pozdrawiam -
Mój patent na produkcję butelek platikowych z wodą
Kermit odpowiedział Marciu11 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Normalnie szok. A może pomyślałeś o produkcji seryjnej i sprzedaży np. na Allegro? Pozdrawiam -
Kalkomania (wszystko o Kalkomanii itp...)
Kermit odpowiedział Majek → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
To ja jeszcze wtrącę swoje 0.03 PLN do dyskusji i zapytam: jaki byłby efekt, gdyby lakierem błyszczącym pomalować tylko miejsce, w którym będzie kalka, a pozostałą część modelu zostawić, jak był; natomiast po nałożeniu kalki prysnąć go matowym? Pozdrawiam -
Nie masz się co obawiać. Jak kompresor będzie pracował z aerografem, to weźmie max 7A. Pobór prądu zwiększa się, gdy ciężej jest pompować powietrze - czyli w przypadku aerografu rzadko się to zdarza. Gdybyś pompował oponę, to wyglądałoby to tak, że na początku pobór byłby ok. 5A i zwiększałby się w miarę wzrastania ciśnienia w oponie aż do znamionowych 10A, gdyż coraz ciężej byłoby pompować powietrze z tą samą szybkością. Poza tym chyba nie będziesz używał aerografu non-stop tak długo, jak używa się karty graficznej... Jakoś sobie nie wyobrażam ciągłej pracy aerka przez 2h. W końcu nie malujemy TIRa w skali 1:1... Pozdrawiam
-
Coś Ci ostrość na twarzy kolesia po prawej stronie nie wyszła... ;) Pozdrawiam
-
Tylko dobrze by było, gdyby był to starego typu AT, gdyż ATX mają to do siebie, że już nie jest je tak łatwo za pomocą wyłącznika włączyć i wyłączyć... Oczywiście, da się to zrobić, ale trzeba je nieco przerobić. AT natomiast miały klasyczny przełącznik i było ekstra. Pozdrawiam
-
Tak Kermit Twój pomysł jest genialny z tym, że niestety zanim kupiłem aero już byłem w sklepie miałem ten kompresor w rękach ja patrzę a on potrzebuje...10A. Normalnie masakra, miałem już przygotowany zasilacz z tym, że 3A. A trafo 10A (120W) kosztuje tak w granicy 60zł (więcej niż aero). Więc teraz musze trochę kombinować. Pozdrawiam Grzegorz Skoro sam tego używam, to chyba sobie jakoś musiałem poradzić, prawda? I owszem, poradziłem sobie. Masz rację, że taki kompresor potrzebuje 10A. Ja na szczęście mam kilka zasilaczy typu AT ze starych komputerów (tych jeszcze, które same się nie wyłączały - nie wnikając w szczegóły typów AT) i jeden z nich pracuje jako zasilacz do kompresorka. A te zasilacze (w zależności od typu) dawały nawet 15A. Pozdrawiam
-
Można też sobie kupić przenośny kompresorek samochodowy i też jest ok. Sam tak używam. Jest tylko jedno ograniczenie - nie może pracować dłużej niż chyba 20 minut, bo się grzeje. A kompresorek kosztuje ok. 20 zł na Allegro. Pozdrawiam
