Jesteś dobrze zrozumiany kolego dr.watson.Ale dla mnie tak naprawdę model miał stanowić tło dla figurek.To co przeszedłem z gąskami w tym modelu utwierdziło mnie po skończeniu całej winietki ,że jestem permanentnie zadowolony ze swojej pracy.Gąski co chwila się rwały i musiałem montować je na druciki ,,ala friule.,Oczywiście kupno friuli nie wchodził w rachubę bo budżet był zamknięty.Także ja rozumiem ,że każdy widzi to inaczej i to szanuję.Figurki starałem się zrobić jak najlepiej i tylko dlatego,że trafiłem na nie na e-bayu kupiłem je do tego modelu i ten model.Także starałem się je wypieścić.W końcu za figsy wybuliłem kurczę 30 funciaków .Nie wypadało figur malować na odwał.Pozdrawiam.