Skocz do zawartości

Usul

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    575
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Zawartość dodana przez Usul

  1. Zdecydowałem się przykleić, ona nie jest tak wątła jak myślałem.. A teraz pytanie, bo mam trochę rozterkę - czy różnicować jeszcze farbę podwozia, robić bardziej niejednolicie ? Preshading wszedł nieźle, niby to 72'ka, ale całkiem duże tu te połacie i nie wiem czy nie porobić większego zróżnicowania powierzchni (oczywiście wszelkie wasze itp. przede mną)
  2. Dokładnie - brakowało mi nazwy "anteny poręczowe" - wiedziałem tylko, że to anteny - dzięki. No właśnie mam rozterkę - sam widzisz jakie dziury są wyryte pod nie, ale miejsce jest newralgiczne - typowe, żeby chwycić samolot, stąd też mam tą obawę.
  3. Chcę "zamknąć" exitowy zestaw kalek niemieckich maszyn przejętych przez aliantów, stąd wybór malowania Z tym, że na wypraskach wygląda to znacznie lepiej niestety się zgodzę.... Wracając do modelu, przyjrzałem się wszystkiemu jeszcze raz i popracowałem jeszcze trochę nad szlifowaniem, szczególnie krawędzi natarcia. Zrobiłem preshading i położyłem wstępną warstwę koloru na spód (testuje mieszankę koloru ). Muszę też dokleić tą drobnice na dole, żeby zaszpachlować te dziurki co są... Tak to teraz wygląda:
  4. TAK! Jak to miło usłyszeć, że nie tylko mnie to "boli". Ileż się nakląłem przy tym to moje, ale od razu lżej na sercu, że to nie tylko ja cierpiałem
  5. Tak, jesteś czujny Jest delikaty "schodek", ale zdjęcie baaardzo go uwypukliło - mocne światło było z drugiej strony, co dało cień. Trochę nad nim popracowałem. Ogólnie składanie tego oszklenia to jest masakra (oszklenie na dole zbudowane jest z 3 oddzielnych części, przednie z 4), nie pokazywałem zdjęcia z dołu, bo to co tam się działo.... przyzwoitość nie pozwalała na pokazanie tego. Dziś z 2-3h siedziałem z papierkiem ściernym i starałem się "coś" z tym zrobić. Teraz wygląda to tak (psiknałem znów podkładem, bo na przezroczystym plastiku mało co widać). Generalnie było sporo drobnych miejsc do szpachlowania i szlifowania - okolice gondol silnika, wloty powietrza, oszklenie itp. Wiem, że na zdjęciu widać jeszcze niedoskonałości (to już jest mocne przybliżenie) - będzie poprawione
  6. Udało się podoklejać oszklenie, ale co było szlifowania to moje. Ogólnie obejrzałem całą bryłę i było trochę miejsc i do szpachlowania i do szlifowania. Teraz położyłem podkład i robię kolejną "kontrolę". jeszcze kilka miejsc widzę + parę linii trzeba przetrasować, bo się zatarły (np. górny szew kadłuba - tak jak łączenie połówek). Wygląda to teraz tak:
  7. Kupiłem merkave z menga ( taka Meng TS005 Merkava MK.3 Roller System), ale widzę, że ma gumowe gąski. Jakie "normalne" gąski mogę jej dokupić, może ktoś wie kto je produkuje i gdzie je kupić, bo znaleźć nie mogę..
  8. Najpierw contactką, potem poprawiłem leciutko ca, ale upewniłem się - tablica nie była w pobliżu żadnych szybek, nie zaparowało nic przezroczystego. Dziś wklejam oszklenie, na sucho nie licuje się, ale w sumie nie spodziewałem się cudów, mimo, że całkiem lubię airfix'a to jednak za pięknie być nie może - oszklenie to kółko z min. 3 części
  9. Super pomysł - Polak, spit i cycki! Obserwuję!
  10. Tak, doszedł wash, tu bezpośrednio po aplikacji, trochę go wytrę jeszcz (szczególnie te "czarne rowki") . Dodatkowo trochę spolerowałem tą ściankę/gródź i psiknałem ponownie szary. Dokleiłem największą drobnicę, której prawie nie widać - tabliczkę między pedałami, tabliczkę na sterze itp. No i tablica przyrządów oraz skrzyneczki co poszły na oszklenie. Chcę zamykać całość, zamaskować, wrzucić podkład i przekonać się jak dużą będzie walki z tym airfixem
  11. Kabina powoli zaczyna wyglądać. Ogólnie chcę ją skończyć i zamknąć, by nic nie zniszczyć podczas dalszych prac:
  12. Siadam i przyglądam się
  13. Tak i mi się wydawało, dzięki za potwierdzenie! czyli szpachlowanko
  14. Trochę posklejałem, żeby była widoczna bryła. I od razu wyszło trochę "airfixowych" bolączek - tu szpara, tam szpara, w paru miejscach ślad po otworze wlewowym. Swoją drogą te dolne pylony wydają się tak zrobione, żeby były specjalnie szpary po bokach. coś może ktoś wie ?
  15. Ah, z przyjemnością popatrzę, bo czasem, jako "samolociarz" też do Was "pancerniaków" wpadam z jakimś warsztatem
  16. Akurat czytam lot Ćmy Folleta, więc koniecznie trzeba będzie nabyć:-)
  17. Przyszły pasy, więc je dokleiłem (od razu fotel zaczął jakkolwiek wyglądać) i skleiłem w końcu połówki kadłuba., Tak to wygląda - do kabiny - poszedł w ruch "ulubieniec" modelarzy, czyli tryb makro
  18. Możesz mieć rację, teraz na spokojnie jak patrze, to tak to wygląda:-)
  19. Ja od siebie dorzucę takie zdjęcia (moim zdaniem dozwolone jest i RLM02 i 66 i mix
  20. Dobra, to co było do zrobienia przed złożeniem połówek - zrobiłem prawie wszystko . Rozjaśniłem wszystkie panele i większe powierzchnie lekko jaśniejszym szarym. Z elementów PE to poza przyrządami zmienione też zostało oparcie fotela, bo te oryginalne jest baaardzo grube. Zostało tylko jeszcze lekko powashować, zmatowić i będę sklejał kadłub
  21. Powiem szczerze, że dzięki Waszym rekomendacjom tej książki i ja ją zamówiłem.
  22. Zacząłem zabawę z biżuterią, oszklenia niby sporo, więc coś tam trzeba podoklejać
  23. Nowy rok, nowy model Wracam do tematu "In Enemy Hands", który zacząłem od Amerykańskiego Ju-88 (galeria TUTAJ). Teraz przyszła kolej na Heinka. Klasyka, czyli 111'stka w rękach RAF'u, o ciekawym oznaczeniu "HS-?". Wcześniej samolot należał do 7./KG 4 i miał oznaczenie 5J+GR. Model będę budował z zestawu Airfix'a, dokładnie z zestawu "Motorhead". (akurat ten udało się dorwać). Parę tych airfixów skleiełm (m.in. Avro Vulcan, Ju-87, T3 Provost - wszystko wrzucałem na forum) i skleja je się całkiem dobrze, mimo wad o których zawsze piszę Z dodatków mam Eduardowe maski oraz drobiazgki do wnętrza. zamówię chyba jeszcze pasy, bo brakuje mi ich. Kalki to oczywiście Exito Decals. Zrobiłem jakieś pierwsze cięcia i coś tam "psiknąłem":
  24. Wszystko jest zestawowe, żadnych dodatkow tu nie dobierałem.
  25. I poszedłem dalej: - skończyłem prace nad podstawą kamuflażu - dokleiłem sprzęt (łopaty, nożyce itp.) - dokleiłem tłumiki, a następnie blaszane osłony tłumików - przykleiłem kaleczki - duuużo chemii, żeby ładnie ułożyła się na "okienkach" - przykleiłem lufy - domalowałem pierdoły co były w kolorze kamo (a nie powinny) Teraz wygląda to tak - właśnie prysnąłem bezbarwny i kolejny krok to jakieś obicia, zacznę nakładać jakieś błotko itp.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.