robert p
Użytkownicy-
Liczba zawartości
378 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez robert p
-
bardzo szybko wywnioskowałem, że za model najlepiej się zabrać, jak się ma już komplet dodatków. A maski z czego robiłeś?
-
Jakby fabryka była kiepska i nie umiała tego zrobić: Na sucho, przy użyciu plasteliny poskładałem prawie całość, co by zobaczyć, czy nie wyjdą jakieś niespodzianki. Kadłub ze środkiem zamknął się bez problemu. Kilka linii do poprawy. Więcej pasowania i szpachli pójdzie m.in. tytaj: Najgorzej dopracowany jest element, któru zakrywa to, co jest wokół wirnika. To samo dotyczy blaszki, która go zastępuje. Obydwa są za małe. Spód nie wygląda dobrze, ale to tylko kwestia tego, że za płytko wchodzi: Teraz wiem, że elementy kokpitu należy od spodu zaklajstrować. Chodzi również o fotele. Nie widać tego dobrze na zdjęciu. Dodatkowe roboczogodziny w planie: I wersje z drzwiami bocznymi:
-
Puki co jest tak. Polikwidowane wypychacze od środka w kadłubie, te co były by widoczne. Ale i tak je widać bo to CA. Na zewnątrz kadłub poszlifowany. Reszta po sklejeniu. Powycinane otworki i wszelakiego rodzaju inne dziurki. Od środka jeszcze to mnie czeka: Szybek do tego jeszcze nie przykładałem, ale i tak to wygląda nie ciekawie. Elementy przygotowane do malowania po zabiegach likwidowania przesunięć, wylewek i jamek: W sumie to chyba zrobię tak, że wszystko przygotuję do psikania, by się nie rozpraszać. Aaaa.... i zgubiłem jeden drążek....psia krewka....żeby chociaż nie był oszlifowany I taka uwaga, plaskit jest bardzo miękki i trzeba uważać przy obróbce. Ma to swoje dobre i złe strony... Edit: Zaintrygowany spasowaniem szkiełek do tych otworów, postanowiłem na szybko sprawdzić:
-
Zaczekam, aż zaczniesz brudzić, bo za sterylnie to jeszcze wygląda
-
Fajnie by było , coś tam miałem zrobione już wcześniej, ale jakoś nie mogłem się zabrać za założenie warsztatu. Znaczy się kantujesz ale całkiem fajnie kantujesz najlepiej to w gorącej wodzie
-
Ale grzejesz...urlop masz czy co?
-
72 to dla mnie za maluśkie jest Mam nadzieję, że będzie na co....
-
Tak. Ale jak na te czasy, to jakby z poprzedniego wieku pochodził
-
Witam, Ze Stukasem uzgodniliśmy, że odpoczniemy od siebie i aby nie siedzieć bezczynnie w jego towarzystwie, zabrałem się za wiatraczka. Bez żadnych udziwnień, wzniosłych czynów itp. Prosto z pudła będzie. Cel: malowanie, brudzenie, eksploatowanie itp. Taki test czegoś, czego jeszcze nie robiłem. Mały in-box: Faworyt malowania: Wypraski: Łopaty fabrycznie opadnięte: Kiepska powierzchnia kadłuba, linie podziałowe i imitacja nitów. Szlifowanie, poprawianie linii i nakłuwanie nitów nieodzowne: Co prawda kadłub już prawie doprowadzony do gładkości, a i linie i nity poprawione. Szczęka buldoga jest już bardziej powierzchniowo gładka. I jak większość detali ma spore wylewki: Rząd wielkości: Sądziłem, że jutro albo pojutrze pokarzę zdjęcia w kolorze, a tu prawie we wszystkim trzeba najpierw polikwidować przesunięcia. Niektóre są nawet spore: Zobaczymy co wyjdzie dalej...
-
I fajnie idzie. Dobrze, że silnik poprawnie pomalowałeś czyli lekcję odrobiłeś. Z malowaniem to Ci nie pomogę, bo nie mam z czego. Maski jak z Montexu, to może najpierw sprawdź, czy nie zostawią na oszkleniu niespodzianki. Mam nadzieję, że moja wersja masek była edycją limitowaną, co bym mógł potrenować robienie własnych masek.
-
No nie przesadzaj. Ja tam kupę błędów zrobiłem. Zwróć uwagę na pasowanie osłony silnika z kadłubem. Osłona jest ciut większa na obwodzie. Więc żeby nie ujmować jej po zewnątrz i nie odtwarzać linii, to zebrałem trochę na linii łączenia połówek i od środka po obwodzie w miejscu styku z kadłubem.
-
Wyśmienity. Jak Wy to robicie w tej skali. Niepojęte.
-
rimejk Nie żle Fakt. Trochę kiepska Też tak myślałem, że coś źle skleiłem. U mnie to prężyło z przodu na krawędzi styku podłogi z kadłubem Ja zrobiłem całkiem przeszkloną. MikeP nie postulował, więc chyba dobrze. Poza tym, wydawało mi się, że tak będzie mniej topornie w środku wyglądać. Takie złudzenie większej przestrzeni. Z dużym sentymentem będę kibicować
-
Też się zgapiłem Co tu pisać...tylko bym powtarzał co napisali wcześniej. Bajka
-
Jak-1b - ZTS Plastyk/Mastercraft 1:72 + dodatki własne
robert p odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Nareszcie malowanie a nie tylko czarowanie Jestem cholernie ciekaw, jak Jaczek wyjdzie w kolorze -
Dzięki. Jak dotąd PKL kojarzyło mi się z Polskimi Kolejami Linowymi
-
Wiem co to znaczy Dużo lepszym rozwiązaniem, również pod względem wyglądu linii było by zastosowanie rylca RB. A i samo prowadzenie jest pewniejsze. A co to za skrót? Pytam, bo sam jestem zainteresowany takimi planami z liniami podziałowymi i nitami
-
Witam po sporej przerwie, Deficyt czasowy jest coraz bardziej bezwzględny. Ale jakoś się toczy do przodu. Oprócz ponitowania skrzydeł, zdjęć nie zamieszczam, bo....wszystko wyjdzie po pierwszym malowaniu, zabrałem się za wypełnienie dziury w miejscu reflektora. Hase w tym miejscu ograniczyła się tylko do szkiełka. Wyglądałoby to tak, że w ogóle by nie wyglądało. A że dostęp po sklejeniu skrzydeł byłby żaden, to podzieliłem sobie boczne ścianki na połowę: I się nawet całkiem zgrało: Jak się skrzydełka sklei, to się wyrówna miejsce łaczenia. Chciałem zrobić reflektorek z wyciętego krążka, ale nie mam jeszcze tokarki w ręku, więc nie bardzo to wychodziło aby było okrągłe: Niechcący zmierzyłem ramkę od oszklenia i wyszło, że ma dokładnie tyle ile potrzeba i wyskrobałem soczewkę: I aby nie bawić się w polerowanie pod metalizer, to na bezczelnego przykleję wciśniętą folię aluminiową od kwiatków. Jest stosunkowo gruba 0,05mm i sztywna: Docelowo ma być podobne do tego: Została żarówka, ale żarnika robić nie będę Ktoś wie, jaki kolorek był we wnęce tego reflektora? I na razie tyle...
-
Czy ktoś może wie, jakiego koloru były te przewody od Flaka jak na rysunku? Nigdzie nie mogę znaleźć, a mam wątpliwości czy były w kolorze dolnego kamuflażu.
-
Ciężko mi idzie ze Stukasem...oj ciężko. Jak go skończę, to następny będzie jakiś Super Light...może z jakimiś naciągami albo coś.... Wsadziłem nos w kadłub: Ale przedtem, wsadziłem w nos żeberka chłodnicy, uprzednio pomalowane na stalowo: Ponitowałem, ale jeszcze nie do końca ogonek: Za to skończyłem nitować stery poziome. Długo to nie trwało, ale żeby jeszcze nie było to takie czasochłonne. Za duże kółka RB nabyłem. Dużo lepsze były by te mniejsze. Jak dla mnie oczywiście. Zdjęcia nie bardzo chciały wyjść, a nie chciałem pokazywać swoich "zdolnych" paluchów: A teraz bawię się w ciągnięcie drutów. Jakoś Edek wydaje się nie tylko za płaski, ale i za ubogi I wkleiłem te rurki z przodu, bo za często się gubiły To do następnego razu...
-
Zdecydowanie Twój model i jego wykonanie zasługuje na dużo lepszą sesję zdjęciową. Brakuje mi tych wszystkich wspaniałych smaczków, którymi raczyłeś nas w swoim warsztacie. Naprawdę szkoda by było, aby tego nie pokazać. Na razie domyślam się jaki jest Wspaniały, ale wolałbym to zobaczyć. Jesteś kolejnym przykładem, że nie święci garnki lepią
-
Nie rozumiem. Po co mam rozcinać coś, co i tak musiałbym w tym miejscu na powrót skleić. To żadna podpucha Problematyczne było u mnie wyprowadzenie geometrii końcówek lotek, tych wąskich. Jak znajdę chwilę, to prysnę mgiełką Surfacera, by obaczyć czy dobrze widzę
-
Uporałem się w końcu z lotkami. Zawsze coś poszło nie tak i już nie mam do nich zdrowia. Zostawiam jak jest. Nie umiem rzeźbić i na razie nic na to nie poradzę. Nie wiem, czy nie będę musiał się z tym jakoś pogodzić.
-
Jak-1b - ZTS Plastyk/Mastercraft 1:72 + dodatki własne
robert p odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
No taaaaak....kopaniem ogródka powinienem się zająć, a nie modelarstwem... -
Aeros Stranger/Dream - SP-MBDG - 1:72 scratch
robert p odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Przeźroczystość rewelacja, zupełnie jakby się patrzyło przez nic. W zestawie są trzy arkusze 300x145 [mm]. A masz zegarek co często staje...miałbym więcej czasu jak tak dalej pójdzie, to Ju będzie miał to, na co zasługuje...
