Witam
Nie zgodzę się, że w końcowej fazie prac główną rolę odegrały ograniczenia w zakresie umiejętności czy warsztat. Od samego początku model budowałeś starannie i naprawdę miło się Twoją relację oglądało. Malowanie i początkowe prace nad śladami eksploatacji robiły bardzo dobre wrażenie i z niecierpliwością czekałem na kolejne posty.
Niestety tempo prac i sama relacja uległa zmianie gdzieś w połowie prac nad śladami eksploatacji, nie wiem czy to pod wpływem naszych krytycznych komentarzy (czynionych w 100% w dobrej wierze) czy z chęci jak najszybszego ujrzenia gotowego modelu
Koniec końców model wyszedł trochę nierówno. Sklejenie czyste, malowanie ładne i efektowne, ślady eksploatacji i wykończeniówka tak pół na pół.O większości niedoskonałości powiedział już kolega Pankot13. Od siebie dodam:
1. Trochę słabe ukurzenie gąsienic i dolnych partii pojazdu (który przecież przejeżdża przez piaszczysty teren)
2. Białawy piach na ostrzu łopaty
3. Połyskującą powierzchnię jarzma armaty i lufy
4. Odstającą wykonaniem od całości projektu figurkę (pojazd lepiej 5. prezentowałby się bez niej)
5. Płaską rdzę na wydechach
Pochwała natomiast należy Ci się oprócz sumienności jaką się wykazałeś w pierwszej połowie prac, również za to, że całkiem fajnie udało Ci się stonować rdzawe zacieki. Nie dają po oczach jak wcześniej. Podoba mi się również wykonanie oleistych plam oraz reflektor.
Konkludując jest naprawdę dobrze, choć myślę, że jeśli poświęciłbyś ostatnim pracom wykończeniowym nieco więcej czasu i wykazał się większą dozą cierpliwości, to byłoby naprawdę ekstra. Trochę dziwi spora dawka tej ostatniej podczas prac nad błotnikami, spawami czy łopatą i nagły jej brak w ostatniej fazie budowy.
Jestem jednak niemalże pewien, że przy okazji kolejnych projektów jeszcze nas mile zaskoczysz
Pozdrawiam
Kornik