kornik_69
Użytkownicy-
Liczba zawartości
4 119 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kornik_69
-
Vallejo to dobre farby jednakże wymagają specyficznego traktowania. Model Air są bardzo rzadkie. Zwykle nie wymagają rozcieńczania, ale aby dobrze kryły trzeba je dobrze rozmieszać i wstrząsnąć przed malowaniem. Ja to już 10 minut przed malowaniem zawsze trzęsę buteleczką Vallejo Model Color natomiast to farby nieco gęstsze, ale świetnie nadające się do malowania pędzlem. Według mnie lepiej niż Vallejo Model Air. Nie wiem czy dobrym pomysłem jest inwestować w całą paletę jednej firmy. Cleary np. bardzo dobre robi Gunze (Seria H). Ogólnie Gunze to również bardzo dobre farby do aerografu. Przy zastosowaniu oryginalnego rozcieńczalnika (Levelling Thinner) dają piękną bardzo gładką powierzchnię, której nie trzeba bardzo długo polerować. Dlatego są świetne do malowania cywili.
-
Koła jak już wspomnieli koledzy, rzeczywiście nie są najszczęśliwszym elementem Twojego Benza, ale najgorsze są w nim moim zdaniem same zdjęcia, gdyż nie dość, że przekłamują wygląd lakieru. Spróbuj zrobić je na jednolitym np. białym tle. Pomysł na model miałeś bardzo dobry, bo każdy typowy "ulicznik" daje sporo możliwości. Mam nadzieję, że kolejne Twoje projekty również będą miały podobną tematykę. Powodzenia w następnych projektach! Kornik
-
Z tym lakierem to niestety jest ten mankament, że ziarno metaliku jest zbyt grube Poza tym model prezentuje się bardzo fajnie. Szczególnie felgi i delikatny tuning naklejkowy przypadły mi do gustu. Pozdrawiam Kornik
-
Generalnie Twój "Wódz" prezentuje się bardzo ciekawie aczkolwiek w niektórych miejcach widać delikatną "skórkę pomaraczową". Szczególnie jest ona widoczna na szczycie baku i osłonce łańcucha. No chyba, że taka chropowata jest sama faktura powierzchni. Bardzo podoba mi się za to wykończenie siodełka i okulary Gratuluję fajnego modelu! Kornik
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
kornik_69 odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Ja zwykle najpierw przemywam model letnią wodą z mydłem, a po wyschnięciu odtłuszczam nasączoną w denaturacie szmatką. -
MiG-29 UB "czerwona piętnastka" Academy 1:48
kornik_69 odpowiedział Lucas HS → na temat → [L]Galerie
Piękna robota Łukaszu Pogratulować -
Audi A4 DTM "Timo Scheider" + poradnik dla poczatk
kornik_69 odpowiedział kubaaaaa → na temat → [C]Warsztat
Będzie bardzo dobry. Ja używam tego samego specyfiku tylko, że nakładanego z aerografu. -
Audi A4 DTM "Timo Scheider" + poradnik dla poczatk
kornik_69 odpowiedział kubaaaaa → na temat → [C]Warsztat
Pomiędzy punktem 2 i 3 należy karoserię całą przeszlifować, aby pozbyć się niedoskonałości i zmatowić powierzchnię, przed nałożeniem podkładu. -
Fajnie, że postanowiłeś kontynuować projekt. Mam tylko pytanie. Czy powierzchnia po malowaniu jest gładka ? Bo na zdjęciach wygląda jakby miała na sobie delikatny meszek...
-
Witam Fajnie zobaczyć pierwszego ukończonego Łazika na forum. Z widocznych błędów sam wymieniłeś prawie wszystko. Ja dodam jedynie nieco krzywą lufę od RKM-u wz.28. Ogólnie model wygląda nieżle,ale trochę się chyba spieszyłeś z budową. Myślę, że gdyby poświęcić mu nieco więcej czasu to mogłoby być znacznie lepiej. Mam nadzieję, że wkrótce zobaczymy kolejnego Łazika z Twoim wykonaniu Pozdrawiam Kornik
-
Bardzo efektowna i ładnie wykonana Szyłka! Pogratulować Kornik
-
Audi A4 DTM "Timo Scheider" + poradnik dla poczatk
kornik_69 odpowiedział kubaaaaa → na temat → [C]Warsztat
Ano każdy ma swoją metodę -
Audi A4 DTM "Timo Scheider" + poradnik dla poczatk
kornik_69 odpowiedział kubaaaaa → na temat → [C]Warsztat
Nie używam do polerki żadnej maszynki gdyż polerując ręcznie (kolistymi ruchami) mam większą kontrolę nad procesem, dzięki czemu mogę uniknąć przetarć lakieru w newralgicznych miejcach takich jak krawędzie, przewężenia i załamania. Używam dość twardego kawałka filcu zarówno w formie małego kółeczka (nadasdka do maszynki) jak i prostokątnego większego, do polerki większych powierzchni. Ważne jest aby filc nie był zanieczyszczony żadnymi paprochami. Polerka odbywa się bezpośrednio filcem na lakier. Warunki są dwa: 1. Powierzchnia po malowaniu musi mieć trochę czasu (4-7 dni) aby lakier dobrze przywarł, wysechł, stwardniał. Przy mechanicznej polerce jest to niezmiernie ważne. Niektórzy modelarze aby skrócić ten proces wkładają karoserię do piekarnika ustawionego na odpowiednią temperaturę, ale ja osobiście nie stosowałem tej metody. 2. Ruchy muszą być koliste, a filc nie może być zbyt mocno przyciśnięty do powierzchni, gdyż nawet dobrze przywierający lakier może pod wpływem zbyt mocnego nacisku odejść od platiku i zrobić nam kuku. Należy pamiętać, że dla uzyskania pożądanego efektu wysokiego połysku, polerka filcem musi zostać wsparta polerką Pastami polerskimi (np. Tamiya). Pasty nakładamy już po zakończeniu etapu malowania, zabezpieczania lakierami bezbarwnymi i polerki filcem. Po wypolerowaniu powierzchni pastami i oczyszczeniu jej ciepłą wodą z oraz miękką szmatką, nakładamy wosk modelarski. Jest jeszcze jedna dość pomocna (i w moim mniemaniu ważna) rzecz, o której zapomniałem wspomnieć wcześniej. Chodzi o linie podziału na karoserii. Dobrze jest już w czasie obróbki i przygotowywania karoserii do malowania pogłębić je przy pomocy igły, grzbietu skalpela bądź rylca modelarskiego. Robiąc to możemy znacznie polepszyć ostateczny wygląd modelu, a w niektórych wypadkach nie będziemy nawet musieli zapuszczać washa, który często nieumiejętnnie zapuszczony powoduje, że patrząc na model widzimy tylko czarne linie dominujące na całej jego powierzchni. -
Audi A4 DTM "Timo Scheider" + poradnik dla poczatk
kornik_69 odpowiedział kubaaaaa → na temat → [C]Warsztat
Witam Widzę, że będziemy mieli jednocześnie dwie ładne Audice na warsztacie. To nie lada gratka i bardzo mnie to cieszy. Ze swojej strony podobnie jak kolega Przemek, służę pomocą. Do listy potrzebnych narzędzi należałoby dodać jeszcze kilka rzeczy, które nie nieraz okazują się bardzo potrzebne: 1. Miękkie szmatki bawełniane (najlepiej pocięte ze starego T-shirtu) - przydają się bardzo często gdyż jak zapewne się domyślasz sklejanie cywili wymaga dużej sterylności pracy. Część szmatek wykorzystaj do czyszczenia pędzelków, inne do prac z pastami polerskimi, a jeszcze inne do czyszczenia elementów w trakcie prac. Niezmiernie ważne jest aby nie używać jednej szmatki do kilku różnych zadań. 2. Porządny dwuskładnikowy (SET i SOL) preparat do kalkomanii. Odradzam wspomniany wyżej Decalfix gdyż lubi sprawiać niespodzianki. 3. Taśma maskująca Tamiya do zabezpieczania elementów w trakcie malowania; 4. Dobrym specyfikiem przydatnym w malowaniu jest rozcieńczalnik Gunze Levelling Thinner (butelka z żółtą etykietką). Nie jest on konieczny, ale bardzo pomocny w szczególności w pracy z opornymi farbami. 5. Gąbki polerskie 3M. Bardzo ułatwiają pracę nad karoserią. Jej obróbka, matowienie i wygładzanie trwa krócej i jest wygodniejsze. 6. Powinieneś zmontować sobie własnoręcznie podstawkę (stelaż) na którym będziesz mógł zamontować sobie karoserię do malowania, tak aby nie musieć jej dotykać. 7. Jeśli chodzi o metalizery to polecam farby firmy Model Master i Alclad. Te pierwsze są tańsze, a efekt dają też całkiem do rzeczy. Kilka rad na początek: 1. Zawsze przed rozpoczęciem prac malarsko-wykończeniowych starannie myj ręce gdyż każde zanieczyszczenie może potem osiąść na powierzchni modelu i zepsuć cały efekt. 2. Zawsze przed rozpoczęciem prac malarsko-wykończeniowych dokładnie odkurz okolice warsztatu malarskiego i przewietrz pomieszczenie. To zmniejszy ilość kurzu i paprochów, które mogą osiąść na modelu; 3. Z pistoletu-dozownika wziętego po płynie do mycia szyb spryskuj delikatnie wodą okolice warsztatu do malowania. Zwilży to powietrze i powstrzyma pozostały kurz przed unoszeniem się w powietrzu. W poniższym linku odnajdziesz poradnik dotyczący kalkomanii,a na stronie numer 2 jest też parę słów dotyczących polerki. http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=22731&postdays=0&postorder=asc&start=0 Ogólnie polecam zajrzeć sobie do działu poradnikowego, gdyż moc wiedzy w jego tematach się kryje. W razie pytań wal jak w dym. Powodzenia! Kornik -
Nieźle wykonany i napewno weselszy od Challengera. Bardzo ciekawy jest kamuflaż. Pozdrawiam Kornik
-
Wspaniały i efektownie wykonany zestawik Moje gratulacje! Kornik
-
Wykonanie ładne i schludne, aczkolwiek sam model trochę ponury... taki mało świąteczny
-
Witam Nie wiem czy komentarz wigilijną porą dobrze wróży na przyszły rok czy nie, ale w wolnej chwili między rodzinną kolacją,a pasterką powiem kilka słów na temat Twojej maszyny. Jak już zostało powiedziane, nie jest on wykonany bezbłędnie, ale i tak wygląda całkiem nieźle. Podoba mi się ogólny zamysł projektu, gdyż ma pazur, ale jednocześnie nie jest przesadzony. Główne mankamenty natomiast to: 1. Nie dostateczna polerka lakieru (szczególnie na masce), która powoduje, że karoseria wygląda trochę zabawkowo. 2. Nieco pokraczny wygląd tyłu, spowodowany głównie przez lampy cofania, tylny zderzak i naklejkę logo Tamiya 3. Klamki mogłyby być nieco bardziej podkreślone. Poza tymi trzema kwestiami, Nissan robi naprawdę dobre wrażenie. Napewno prezentuje się atrakcyjniej niż 206-tka. Oby tak dalej. Życzę powodzenia w następnych projektach! Pozdrawiam Kornik
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
kornik_69 odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Początkowo cążki i nóż do tapet/wykładzin wystarczą, ale wierz po pewnym czasie, gdy zaczniesz przeprowadzać bardziej skomplikowane operacje (a nie tylko wycinanie z wyprasek), dobry skalpel stanie się niezastąpiony. Należy odróżnić szlifowanie od polerowania. Do spiłowywania i grubszej obróbki pilnik diamentowy, grubszy papier ścierny, a do polerki powierzchni papier wodny 1000,1500,2000, gąbki ścierne oraz twardy filc. Papier ścierny i wodny kupisz w sklepach z artykułami budowlanymi. Pinceta powinna być jak najtwardsza, gdyż przy miękkim metalu nie będzie się dobrze zaciskać i nie pozwoli nam dokonywać aż tylu manerów z elementami, ilu byśmy sobie życzyli. Dobrze jest mieć na warsztacie pincetę z ostrym końcem oraz płaskim. Dobrze jest nawiązać kontakt ze sklepem modelarskim w miejscu zamieszkania (bądź jego okolicy) gdyż jeśli będziesz dobrym klientem, to sprzedawca będzie bardziej skory do sprowadzenia Ci nawet rzadszych modeli i dodatków. Na allegro warto kupować modele, które już jakiś czas na rynku są, gdyż można znaleźć niezłe okazje. Można też tam często znaleźć rarytasy, które nie są dostępne gdzie indziej. Warto również odwiedzać sklepy internetowe z uwagi dość duży asortyment takowych. Należy się jednak liczyć z tym, że koszt wysyłki niektórych modeli zarówno zakupionych na allegro jak i w sklepach internetowych może dość znacznie zwiększyć końcową sumę jaką będzie trzeba wyłożyć. To pytanie słyszałem już w tym roku chyba z 20 razy. Tak naprawdę nie powinno się oceniać modeli tylko po nazwie na pudełku, gdyż można się w ten sposób nieźle zrobić w balona. Są firmy (jest ich dość spro) których oferta jest mocno nierówna.Zawiera zarówno modele stare (lata 70-te, 80-te), nowe (oparte na nowych formach projektowanych komputerowo) oraz przepaki modeli innych firm (również różnej jakości). Dlatego też nie można oceniać modelu tylko po stwierdzeniu, że jest to np. Italeri albo Academy. Modele powinno się oceniać indywidualnie i na tej podstawie dokonywać wyboru. Pozdrawiam i życzę powodzenia Kornik -
Bardzo fajna fotka kolego Jacku G. Prosimy o więcej
-
Witam Jak widzę, postanowiłeś zrobić nam tym swoim Zero mały prezent świąteczny czyż nie? Miło było obserwować twoją pracę nad tym modelem. Koniec końców wyszedł on nieźle. Nie piszę w superlatywach (super, extra, czad, słitaśnie, mega, git) gdyż pomimo tego, że model wykonałeś na dość dobrym poziomie, to według mnie mogłoby być jeszcze lepiej. Bardzo cieszyło mnie to, że gdy coś było nie tak, to nie rzucałeś modelu w kąt, a zaczynałeś pracę od początku. To Ci się bardzo chwali. Model wykonany jest schludnie i czysto, nie wyłapałem technicznych niedoskonałości (może poza nieco zzieleniałymi rurami wydechowymi, którym przydałby się wyrazistszy odcień ciemnej przepalonej i podrdzewiałej stali). Co do estetyki natomiast, to efekt końcowy budzi nieco mieszane uczucia. Wiem, że metodę przygotowania "japońskich" obić lakieru zastosowałeś pierwszy raz i pewnie traktowałeś to małe Zero jako swego rodzaju eskperyment, ale według mnie trochę przedobrzyłeś. W pewnym momencie wszystko wyglądało już całkiem fajnie, ale niestety postanowiłeś pójść dalej i pobawić się w "stan pośredni" czyli widoczne na gołym metalu pozostałości zieleni. W niektórych miejscach wygląda to nieźle, ale niestety jest też kilka takich miejsc, gdzie wyszedł Ci swoisty efekt niedoskonałej zaprawki malarskiej. Koniec końców masz w niektórych miejscach zielone placki, a w kilku innych "postraszony" zielenią goły metal. Mam nadzieję, że w następnych Japończykach pokusisz się o cieniowanie i przebarwienia metodami pre i postshadingu, które wspomożesz nieco "czystszymi" obiciami. Bazę masz całkiem dobrą,talentu Ci nie brak, a samozaparcie jest Twoją bardzo mocną stroną. Coś mi się wydaje, że spod Twojej ręki wyjdzie jeszcze sporo bardzo ciekawych i efektownie wykonanych modeli. Pozdrawiam Kornik
-
Wspaniała robota! Gratuluję Kornik
-
Całkiem ciekawy i nieźle wykonany samochodzik. Jedynie te linie podziału trochę dają po oczach... Pozdrawiam Kornik
-
Mniej więcej tak. Początek nie jest zły. Należy dążyć do tego aby tylko linie i zagłębienia były zacienione, a powierzchnia pozostała jak najczystsza. Pamiętaj! Wash to nie technika śladów eksploatacji (czy jak kto woli "brudzenia"). Jest to metoda służąca do podkreślenia trójwymiarowości modelu.
-
Bardzo chciałem zobaczyć ten model u kogoś na warsztacie przed zakupem własnego. Dzięki Twojej relacji będę miał okazje Powodzenia! Kornik
