Skocz do zawartości

kornik_69

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4 119
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez kornik_69

  1. Ładnie wykonany modelik w ciekawym malowaniu. Nie jestem tylko pewien czy komory podwozia nie powinny być pomalowane na Zinc Chromate. Poza tym jest bardzo fajnie! Gratuluję i pozdrawiam Kornik
  2. Wierzę w Ciebie Mustangowy Padawanie ! Niech moc będzie z Tobą
  3. Niestety nie jest jeszcze do końca dobrze... Niestety "Mustangowy spód" to chyba najbardziej denerwująca część budowy P-51 i to niezależnie od zestawu nad jakim pracujemy
  4. Teraz czeka Cię doprowadzenie do porządku tzw. "Mustangowego Spodu". Pracuj,działaj, szpachluj, wyrównuj.
  5. Mnie tam to na jakiś szaber wygląda No a tak na poważnie kolego Stroju, to kolejny raz pokazałeś klasę wykonując bardzo fajny i realistycznie wyglądający model. Takie wysłużone maszyny, "które niejedną już walkę na sztachety widziały" mają swój specyficzny urok Moje gratulacje i oby więcej pojawiało się tego typu projektów! Pozdrawiam Kornik
  6. kornik_69

    T-90 Revell + Ace 1/72

    Model naprawdę pięknie wykonany, tylko zdjęcia miejscami nieco niewyraźne. Aż chciałoby się go zobaczyć w terenie. Może jakiś mały fotomontaż ?
  7. kornik_69

    F6F-3 Hellcat - 1:48

    Fajnie, że postanowiłeś wrzucić go na forum Model widziałem na żywo i moje zdanie już znasz. Jest git
  8. Jakoś ciężko mi uwierzyć, że nie da się zmyć malowania, nieco lepiej rozcieńczyć farby i malować cieńszymi warstwami przy użyciu taśmy maskującej Przy dość ładnie wymalowanej karoserii to wnętrze naprawdę nie wygląda zachęcająco...
  9. kornik_69

    Matilda Tamiya 1:35

    Bardzo miła dla oka scenka. Gratuluję! Kornik
  10. Wnęki podwozia oraz klapy osłon podwozia głównego i ogonowego we wczesnych Mustangach były w większości malowane na srebrno (nie pozostawiane w gołym metalu, ale malowane). Zdarzały się również zabezpieczane Zinc Chromate, ale to głównie w ostatnich seriach produkcyjnych Allisonów, a także w malowanych ad hoc w jednostkach np. teatru CBI.
  11. No i znów wyciągnąłeś z rękawa ciekawego Polonika. Wady modelu i wykonania wymieniłeś sam. Ja za to wymienię zalety, którymi jest sama chęć wykonania tego samolotu i bardzo ładnie wykończony silnik Pozdrawiam Kornik
  12. kornik_69

    F14A Hasegawa p19 1:48

    Pomimo, że jestem z tych "niepoprawnych" zwolenników F-18, to mam do was "Tomcatożerców" ogromny szacunek, bo nawet jeśli robicie swoje kocury na sposób relaksacyjny, to wyglądają niesamowicie. Same warsztaty dają sporo do myślenia, a efekt końcowy jest "opadoszczenny". Nie inaczej jest i tym razem. Zbudowałeś pięknego Tomcata Moje Gratulacje! Pozdrawiam Kornik
  13. Przykro mi to mówić, ale fotele wyglądają "mocno niewyjściowo". Malowanie jest niedokładne i grube. Przypominają trochę czekoladowe dziwadełka przeczepiane na torty urodzinowe Nie dałoby się nad nimi jeszcze popracować ? Mogłeś również pomyśleć o pogłębieniu linii podziału tak aby nie trzeba było kombinować z zapuszczaniem ich washem. Delikatny wash natomiast rzeczywiście przydałby się w skrzelach.
  14. Masz nienajgorszy model, zacząłeś całkiem ok i jestem ciekaw jak pójdą Ci kolejne etapy budowy. Nie marudź, nie mędrkuj tylko bierz się do roboty, bo chcę wreszcie zobaczyć porządnego "Allisona" na tym forum!!!
  15. Jakiś fiolet, niebieski, albo może coś pastelowego ? Nie potrafię zbyt dobrze zdefiniować koloru karoserii więc jest mi trochę trudno dobrać. Ty widzisz karoserię na żywo. Chodzi po prostu o to, że robiąc czarne felgi, przypieczętujesz jakby jego smutnawy wygląd. Przydałoby się go jakoś przełamać...
  16. Bardzo podobają mi się te felgi i to nawet bez przeróbek, ale czy muszą koniecznie być czarne ? Może jakiś inny nieco żywszy kolorek ? Niestety na zbliżeniach karoserii widać paprochy na lakierze Spróbuj robić zdjęcia na jednolitym kolorystycznie tle.
  17. Fajnie się prezentuje ten kolorek. Będzie jeszcze pewnie potrzebował polerki i wosku, ale początki są całkiem, całkiem Jakie będzie wnętrze ?
  18. Witam Adamie Twój śmigłowiec robi niesamowite wrażenie. To, że zaprezentowałeś go w taki właśnie sposób czyni go (pomimo swej szarości) niezmiernie atrakcyjnym i oryginalnym. Wspaniale wykonane są przebarwienia i detale takie jak chociażby łańcuchy mocujące. To takie swoiste smaczki. Do Twojego modelu mam tylko dwa "ale" : 1.Oszklenie przedniej szyby i przednich drzwi, które wygląda jakby było zanieczyszczone; 2. Taka winietka aż się prosi o członków obsługi pokładowej lotniskowca, którzy przygotowują maszynę do lotu Można je jednak złożyć na kanwę czepialstwa Moje najszczersze gratulacje! Pozdrawiam Kornik
  19. Wspaniała robota! Moje najszczersze gratulacje, w szczególności za Orlika Pozdrawiam Kornik
  20. Moses tylko nie rób ze mnie tyrana, bo nie w tym leży istota moich komentarzy Po prostu miło jest patrzeć jak modelarz się rozwija, a jego projekty stają się coraz doskonalsze technicznie i merytorycznie. Mam tylko nadzieję, że nie jestem w tej opinii odosobniony...
  21. Tak ma prawie każdy modelarz, chociaż jedni mają trochę więcej, a inni nieco mniej cierpliwości. Pociechą może być to, że patrząc często na gotowy model, w którego wykonanie włożyło się wiele pracy, sił i czasu, mamy ogromną satysfakcję i pewną dumę
  22. Malowanie rzeczywiście ambitne również dlatego, że biały nie jest wymarzonym kolorem do malowania. Ja w każdym razie życzę Ci powodzenia. Wierzę, że będzie dobrze.
  23. Silnik miód-malina
  24. Tu nawet nie chodzi o kwestie "będzie widać czy nie" ale o zwykłą modelarską schludność i ćwiczenie warsztatu pędzelkowego. Jak już teraz kolega Pepociufakers będzie sobie odpuszczał i starał się szukać wytłumaczenia dlaczego zrobił coś po łebkach na odczepnego, to nie nauczy się, żeby w przyszłości tego nie robić. W końcu albo uczymy się czegoś i staramy się modelarsko rozwijać, albo jesteśmy wygodni i stoimy w miejscu.
  25. "Zlepiacz z sentymentem" to bardzo dobre określenie Twojej osoby i twojego "modelowania". To fajnie, że nie wybrzydzając zabierasz się za takie maszynki.Rzeczywiście coraz fajniej Ci one wychodzą. Co do Antka, to bardzo słuszna koncepcja, aczkolwiek model będzie wymagał od Ciebie pewnego wysiłku. Który zestaw bierzesz na warsztat ? Co do Decalfixu, to niestety nie był dobry wybór i szczerze życzę Ci szybkiego wyczerpania tego specyfiku abyś miał pretekst do nabyciu płynów dwuskładnikowych Microscale lub Gunze. Są o niebo lepsze i współpracują z większością znanych mi kalkomanii. Decalfix niestety ma swoje humory i zdarza mu się czasem żółknąć i pękać. Polecam Ci poradnik dotyczący kalkomanii, który od jakiegoś czasu tworzymy z kolegami bazując na swoich doświadczeniach: viewtopic.php?t=22731 Powodzenia! Kornik
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.