Skocz do zawartości

Lucas HS

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 284
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Lucas HS

  1. Lucas HS

    I co teraz ?

    Neoplan!!... ... a o co chodzi?
  2. Model jakiś sklej
  3. I tak obydwa niedostępne ;-)
  4. Zgodzić się trzeba z tym, że łączenie blach na zakładkę zrobiono liniami wklęsłymi. Mam jednak pytanie. Ile widzieliście plastikowych modeli lotniczych z blachami na zakładkę? A nity? Nie lepsze takie niż żadne? No a poszycie płócienne wystarczy przeszlifować. 10 min roboty. Nie miałem żadnych oczekiwań, bo nie wiedziałem, ze wyjdzie taki model, ale bardzo pozytywnie się zaskoczyłem jak go zobaczyłem. Tyle ;-)
  5. Hej! Widziałem w zaprzyjaźnionym sklepie nowy model Antonova An-2 firmy Valom w skali 1:48. Muszę powiedzieć, że model jest GENIALNY. Oczywiście wgłębne linie, model przenitowany jest 10 razy lepiej niz najnowsze tamiye! Gęsta siatka nitów, po kilka linii nitów na panel poszycia. Nie wiem jeszcze jak ze spasowaniem, ale wątpię, że mogłoby być złe. Fajne oszklenie i dobre kalki. Dodatkowo mikro blaszka fototrawiona. Model ma dużo części, a i po złożeniu otrzymujemy model pokaźnych rozmiarów. Około 25cm długości i aż ok. 45cm rozpiętości skrzydeł. Nie miałem ze sobą aparatu, więc niestety nie mogę dostarczyć zdjęć wyprasek, ale wierzcie na słowo - wszelka "hasemiya" się chowa. Może znajdzie ktoś In-Boxa? Bo ja nie potrafię. Oraz link [zdjęcie jest linkiem] do sklepu - nigdzie indziej tego modelu nie widziałem:
  6. Lucas HS

    Mig-29 UB 1/72 Italeri

    Popracuj także nad geometrią modelu. Mam na myśli podwozie główne, które koniecznie wymaga poprawek.
  7. Mimo wszystko za takie coś nie skazywałbym kogoś na kalectwo przywiązując go do niesprawnej maszyny Takie kary to dla weteranów wku..wkurzania.
  8. Niezbyt miły jesteś Chmura. Nie siedzę w temacie, ale nawet jeśli Sławko się myli, to podaj argumenty przeciw wyjaśniając, że nie ma racji. Ale po co zapędzać się dalej?
  9. Ok, wróciłem z wakacji i zabrałem się za B-2. Owiewkę wypolerowałem ponownie, zamaskowałem i pomalowałem model tam gdzie trza było. Okazało się, że po zdjęciu maskowania zszedł wosk, który fajnie nabłyszczał powierzchnię. Trzeba będzie więc to zgrubnie zamaskować, psiknąć model lakierem matowym, wypolerować i pędzelkiem ramy oszklenia zmatowić. Granice ram jeszcze podretuszuję wykałaczką, żeby były proste i równe. Jestem bardzo zadowolony z efektu, bo z czegoś takiego: Wybrnąłem do tego i po polerce będzie jeszcze lepiej: Widoczek dla ukazania rozmiarów modelu: Oraz obecne miejsce zamieszkania Ducha [nie, korsarz nie jest na zimowej podstawce. To tylko biały podkład przed jej pomalowaniem]: I tak na marginesie. To czym zajmuję się, kiedy nie kleję. Warto zwrócić uwagę na opisy, tłumaczą one pewne niedoskonałości jak i zamysł. Ten akurat dzisiejszy: http://www.youtube.com/user/LucasStrat#p/u/0/A0Zg7og1Mdk Pozdrawiam!
  10. Po prostu mierzysz na planach i odpowiednio trasujesz na modelu.
  11. Dziękuję za pomoc koledzy! Przejechałem się na rowerze do sklepu lakierniczego. 20 km machnięte, więc przyjemne w pożytecznym - pojeździłem sobie. Zakupiłem papiery ścierne 1500, 2000, 2500, 3000 oraz pastę polerską TEMPO. Wyszlifowałem owiewką na mokro papierami, a później wypolerowałem watą. I jestem bardzo zadowolony! Na zdjęciach sama powierzchnia owiewki wygląda dużo gorzej, natomiast nie widać oparów CA i paproszków, które zaplątały się jakoś od wewnątrz. Myślę, ze jak pomaluję ramy owiewki, to będzie wyglądało bardzo dobrze. Teraz efekt psuje widok szpachlówki, kleju itd. I obyło się bez sidoluxu! Przepoleruję to jeszcze kilka razy w różnych kierunkach przed malowaniem, żeby pozbyć się mikro rys. Dziękuję raz jeszcze, jestem w siódmym niebie wiedząc, że wybroniłem się jakoś z podbramkowej sytuacji z tą owiewką.
  12. Znów nieco podłubałem. Nieco przy liniach podziału, nieco przy powierzchni modelu, nieco przy detalach. Przykleiłem na całym modelu blaszkowe światła do lotu w szyku (w sumie 8 prostokącików), zalałem szczeliny między blaszką, a modelem CA, a później DEBONDEREM to zmyłem. Zrobiłem też trochę detali w miejscu mocowania statecznika pionowego. Ze zdjęć wynika, że bez statecznika jest tam na prawdę niewiele elementów. Toteż więcej nie zrobię. Wrzucam też fotę wlotu powietrza, który jest raczej w kiepskim stanie. W następnej aktualce pokażę poprawiony - mini szlifierką i nowymi frezami z "markietu". Bless!
  13. Wielkie dzięki za rady! Spróbuję z pastą do zębów, polerkami do szponów i pastą polerską. Jak wyszlifuję owiewkę do mlecznej powierzchni, to ta pasta Automax/Tempo wypoleruje ją aż do idealnej [fabrycznej] przejrzystości?
  14. Niewiele zrobiłem :( Musztardę wyszlifowałem i nałożyłem surfacera w celu zaszpachlowania ewentualnych mikro szczelinek. Których jak się po jego powierzchni okazało - nie było. Teraz to "szlifnę" i pozostaje kwestia............... jak to wypolerować? Pewnikiem jest szlifowanie coraz to drobniejszymi papierami. Jak na razie mogę zejsć tylko do 1200, to niczego "cieńszego" w gradacji nie mam. Ale pójdę do jakiegoś kosmetycznego w poniedziałek i nakupię polerek do paznokci. Wyjdzie mi lekko mleczka kabinka z mikro ryskami. Wtedy chyba zamaskuję z grubsza na około i poleję sidoluxem, po czym dam mu ocieknąć na papier, który będzie na około. Później przeszlifuję krawędzie (poza owiewką) i przystąpię do malowania ram. Co Wy na to?
  15. Oj, ale zauważyłem, że nie domalowałeś wnętrza chłodnic i widać kolor żywicy.
  16. Do surfacera wystarczy rozcieńczalnik który podałeś. Rozcieńczasz bardzo mocno. Zacznij od 1:2.5. Aero umyjesz po tym acetonem, lub rozcieńczalnikiem dedykowanym, jest on jednak drogi, a aceton nie
  17. Dokładnie. Co do ram czasowych - to chyba niepotrzebne, bo nie mamy do czynienia z żadną rocznicą etc.
  18. Aha, dobrze, że powiedziałeś
  19. KonDi - to jest podstawka pod mojego MiGa-29 w 1:48. Plamy to mocno rozcieńczona farba olejna dla plastyków, strzepywana z pędzla z różnych odległości. Dzięki gościu za pochlebne komentarze
  20. Ok, popsikałem nieco i się tym zmęczyłem. Model nie dostał jeszcze białego na dolne powierzchnie, a i na górnych nie jest to docelowa ilość warstw. Tak to wygląda: Pzdr!
  21. Dlatego właśnie jej "użyłem" w swoim żarcie
  22. Sławku drogi. Z tą musztardą, w moim drugim wątku, to był zwyczajny żart. Wszystkie żółte klajstry i inne wypełniacze, które widać na zdjęciach moich modeli, to szpachlówka poliestrowa firmy Tamiya.
  23. Musztarda to blef ;-) Zapomniałem wkleić Wam zdjęcia z momentu łatania dziury powstałej w już pomalowanym modelu powstałej przy naprawie instalacji elektrycznej.
  24. Tą polerkę traktuję zupełnie jako eksperyment. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Dziś chyba odbędzie się sesja malarska z udziałem farby bez koloru, czyli białej
  25. Może masz rację co do nitów. Przemyślę to. Jak dotychczas: -wyrąbałem dziurę w modelu, przykleiłem na nowo ciężarek, oraz wstępnie załatałem dziurę (za 10 minut biorę się za szlifowanie tego miejsca) -zaszpachlowałem i wyszlifowałem wszystkie niedoskonałości na powierzchni modelu, które zauważyłem. -przeryłem na nowo wszystkie linie podziałowe, które zatarły się podczas budowy modelu. -wypolerowałem caluśki model pastą polerską do lakierów samochodowych dla wyrównania powierzchni, która po surfacerze miejscami była mocno chropowata oraz wyczyszczenia białych powierzchni. Ułatwi mi to dalsza robotę, czyli polerkę koloru białego (kiedy już go na model nałożę). Będzie mniej polerowania w przyszłości. Pasta działała raczej chemicznie niż fizycznie, bo polistyrenu nie poleruje tak ładnie jak lakier podkładowy. Pasta jest niebieska, chyba Kleen-Flo. Dostałem słoiczek od dziadka. Polerowałem watą 100% bawełny. Tak to wygląda: Pzdr.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.