Troszkę zdjęć przed malowaniem podkładem. Modelowi brakuje już tylko dwóch małych blaszek, których nie wklejam, bo nie chcę złamać podczas dalszych prac. Rurkę pitota zrobiłem z igieł iniekcyjnych, oraz blaszek dodanych do zestawu. "Rurki" wklejone są jedna w drugą, zalane klejem CA i oszlifowane (wygląda trochę jakby przewężał się pręt metalowy). Nie wiem czy malować to metalizerem, czy zostawić... Muszę jeszcze wymalować i wkleić dyszę silnika, by na spokojnie zabrać się za malowanie. Przepraszam za jakoś zdjęć, robiłem je telefonem, bo aparat pożyczyłem. Wloty powietrza zaślepiłem masą modelarską, na którą przykleję przygotowane już osłony zrobione z blaszki aluminiowej, z tacki do grilla