-
Liczba zawartości
805 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez PabloA
-
Witam, Dla odskoczni od samolotów postanowiłem zbudować sobie jakąś łajbę, zainspirowało mnie pewne zdjęcie wypatrzone w internetach Wybór padł na zestaw Fujimi w skali 1/700. W zestawie była dołączona blaszka z relingami, siatkami oraz anteną radaru, dokupiłem lufy mastera dla armat 127mm a od podstaw wykonałem maszty. Pierwszy raz miałem do czynienia z tą skalą i ogólnie z tematem marynistycznym, dlatego proszę o łagodne biczowanie ? Pod względem merytorycznym do modelu podszedłem na totalnym luzie, nie sprawdzałem w jakiej konfiguracji jest krążownik i czy brakuje jakiejś antenki itp. Chciałem po prostu zrobić jakąś odskocznie od samolotów i ciekawy dodatek do gablotki ? Woda to Transparent Water Gel od AK, zapraszam do oglądania ?
-
Wszystko sprzedane
-
Witam, Na sprzedaż posiadam następujące modele okrętów US Navy z IIWŚ w skali 1/700 : 1. USS Hancock - Hasegawa, wypraski w foliach - cena 40zł 2. USS Alabama - Hasegawa, pokład przyklejony do kadłuba - 30zł, 3. USS Bogue - Tamiya, wypraski w oryginalnych foliach - 75zł. Wszystkie modele posiadają kadłuby do linii wodnej. Cena za wszystkie 3 modele to 130zł z przesyłką na mój koszt. Wysyłka pojedynczych modeli paczkomatem 12zł lub paczką pocztową 15zł.
-
obniżka ceny do 190zł
-
Piękny, gratuluję modelu!
-
Obniżka do 200zł
-
Witam, Na sprzedaż ląduje ww. model wraz z dodatkami: 1. Blaszki Parta do kokpitu, 2. 4 żywiczne fotele Neomega KT-1M 3. Raketa Kh-22 (AS-4 Kitchen) Amodelu. Model jest kompletny, wypraski bez folii. Połówki kadłuba wycięte z ramek choć nie jestem pewien czy oryginalnie były w ramkach ? Pudełko posiada trochę wgnieceń i przetarć. Cena za zestaw to 210zł, przesyłka w cenie ?
-
Witam w mojej najnowszej galerii! Model zbudowany na spontana, miał iść na sprzedaż, nikt nie chciał więc zbudowałem :P Jeśli chodzi o sam model to może nie jest najlepiej spasowany (szczególnie chodzi o łączenie płata z kadłubem na spodzie i wloty powietrza) ale sprawił mi bardzo dużo frajdy. Z dodatków wykorzystałem rurkę pitota od Mastera i RBF-ki ze Steel Scorpion'a, dekielki na wlotach i dyszy to wykonanie własne. Malowany prawie w całości Guzne serii H, kolor czerwono-pomarańczowy zmieszałem sam na oko ;) Zapraszam do oglądania
-
Kawał pięknej roboty Panie kolego! ;) mam nadzieję ujrzeć go kiedyś na żywo!
-
Maski wyrzuciłem, chciałem dać drugą szansę producentowi ale faktycznie najlepsza jest żółta taśma Tamiyi ;) Po ciężkich walkach udało mi się chyba uporać z kadłubem. Jak już wcześniej pisałem, sporo szpachlowania było przy osłonach wlotów powietrza oraz na grzbiecie kadłuba. Na miejsce trafił też zasobnik z działkiem, też nie pasował idealnie... Na modelu jest już pierwsza warstwa podkładu, zostały drobne poprawki i kolejna cienka warstewka podkładu. Póki rozpocznę zabawę z malowaniem chciałbym jeszcze odtworzyć nitowanie kadłuba za tylnymi dyszami, wygląda to tak jak na zdjęciu nr 51: https://www.net-maquettes.com/pl/pictures/av-8b-harrier-ii/?afg43_page_id=5#afg-43 Kupiłem nity z HGW dla skali 1/48 jednak wydaje mi się, że są zbyt delikatne. Dlatego w Bytomiu zaopatrzę się w nity dla skali 1/32 i się zobaczy jaki będzie efekt. Powoli powstaje też podstawka: dalsze prace ruszą jak coś wymyślę z tymi nitami, choć jest jeszcze trochę drobnicy do zrobienia i uzbrojenie. Pzodrawiam ;)
-
Bardzo fajnie to wygląda, Chewbacca jak nic!
-
Jakoś to ogarnę bez rozklejania, potrzebuję tylko trochę czasu ;) Na pewno nie pomyliłem, na odwrót w ogóle by nie pasowały
-
Chyba więcej roboty bym sobie zrobił żeby to oderwać niż przy szlifowaniu bo wiele części kleje a zarazem szpachluję CA ;) osłona po drugiej stronie pasuje o wiele lepiej, jakoś sobie z tym poradzę, żadne doświadczenie nie idzie na marne ;)
-
Witam ponownie, Ostatnio udało mi się trochę powalczyć z Harrierem a było z czym bo trochę roboty mnie kosztowało złożenie całego kadłuba w jedną całość. Najwięcej kombinowania było z połączeniem przedniego segmentu kadłuba z całą resztą. Trochę problemu sprawiła część bezpośrednio na kabiną i górna nasada skrzydeł. Tak prezentuje się całość: Nie najlepiej wyszły też osłony wlotów powietrza, gdzie powstał niewielki uskok,tak więc czeka mnie jeszcze trochę szpachlowania i szlifowania. Osłony wlotów mają trochę inny profil niż reszta kadłuba,choć może to ja gdzieś popełniłem jakiś błąd? jakoś się to opanuje. Udało mi się też skończyć podwozie, starałem się odtworzyć większość przewodów i kabli na goleniach, może jeszcze styram trochę bardziej opony, oto efekty: Teraz chyba zabiorę się za zasobnik z działkiem 25mm bo taki zamierzam umieścić pod kadłubem. Ze wstępnych przymiarek wychodzi na to, że będę go musiał przykleić przed malowaniem bo nie pasuje idealnie. To by było na tyle, zapraszam do oglądania ;)
-
Proszę bardzo, to te lufki: ;) https://www.mojehobby.pl/products/Browning-M2-aircraft-.50-caliber-12.7mm-barrels-2pcs-3149215.html
-
Model faktycznie nie należy do przyjemnych a mi się zachciało z nim jeszcze w scratch bawić ;) Lufy jak najbardziej wymień bo efekt będzie o wiele lepszy! Pozdrawiam i życzę powodzenia ;)
-
Witam, dziś mały update. Wpasowałem Airesową kabinkę pomiędzy połówki kadłuba. Odlew jest bardzo dokładny i wystarczy lekko zmniejszyć grubość ścianek tych połówek aby wszystko ładnie pasowało: Popracowałem też nad resztą karoserii, na razie większość elementów złożona jest "na sucho" W grzbietowej części płatowca, która będzie łączyła przód i tył kadłuba wyciąłem otwory na wloty powietrza. Po wstępnym przypasowaniu wiem, że trzeba będzie trochę pokombinować aby wszystko dobrze się spasowało: I na koniec ostatnia dostawa akcesoriów do Harriera ;) Pozdrawiam ;)
-
Nowy Rok -nowe postanowienia SU -22 M4 Kitty Hawk 1:48
PabloA odpowiedział jureczek → na temat → [L]Warsztat
Bardzo fajnie Ci idzie! szparą się nie przejmuj, zalej rzadkim CA, przeszlifujesz i po problemie ;) -
Świetnie się prezentuje! gratuluję!
-
Witam Tym razem postanowiłem wziąć na warsztat coś z silnikiem odrzutowym i wybór padł na najbardziej aktualną wersję Harriera II Plus. Bazą będzie model Hasegawy: Oraz kilka dodatków: Są wśród nich: - żywiczny kokpit Airesa, - blaszki Eduarda, - żywiczny zasobnik AN/AAQ-28 Litening od Edka, - maski Montexu, Jadą jeszcze do mnie 2 zestawy kalek z Microscale. Na początek tradycyjnie zabrałem się za kokpit. Żywica Airesa jest bardzo fajnie odlana z dużą ilością detali, to zestaw dedykowany do Harriera II (bez plusa) dlatego z zestawu Edka musiałem dodać drugi ekran na tablicy przyrządów. Oto jak wyszło: Aby wpasować wannnę kokpitu do kadłuba należało odrobinę zeszlifować wewnętrzną powierzchnię połówek kadłuba, dodatkowo wyciąłem w nim otwory na stopnie. Fotel i wyświetlacz HUD zostawię sobie na później bo póki co byłyby narażone na uszkodzenie. To tyle na dziś, zapraszam do oglądania
-
Super, że wróciłeś z aktualizacją, pięknie to wygląda!
-
Dzięki Jerry ;) rury trochę już rozwierciłem, widać trochę zbyt mało, fajnie że wróciłeś do sowjego TBF-a
-
Faktycznie mocno sknocili ten kokpit, ta sama sytuacja jest w Hellcacie z Hobby Bossa w 48, pewnie przeskalowali razem z błędami. Ale nic na to nie poradzisz i z zaciekawieniem będę podglądał Twoją relację
-
Faktycznie wkradł się byk, za bardzo po hamerykańsku napisałem Dzięki wszystkim za wsparcie, powoli budowa idzie do przodu. Jakie macie patenty na robienie pokrowców na lufy?? Pozdrowionka ;)
-
Być może tak jest ale to mój pierwszy okręt więc zgodność z oryginałem póki co pominę ;) jeśli chodzi o sam model to elementy kadłuba pasowały do siebie bardzo dobrze. Oto jak wyszła podstawka: Na pomalowaną podstawkę naniosłem małą szpachelką cienką warstwę masy. Początkową jest ona nietransparentna w kolorze białym, dopiero z czasem się klaruje. Po wygładzeniu i odczekaniu kilku minut zacząłem pędzelkiem modelować fale. Po następnych kilku minutach, gdy preparat zaczyna gęstnieć poprawiłem jeszcze raz pędzelkiem aby fale posiadały ostrzejsze krawędzie. W sumie jak na pierwszy raz to jestem zadowolony z uzyskanego efektu Przy pewnej wprawie można uzyskać z pewnością ciekawe efekty przy pomocy tej masy. Jedynym problemem jaki napotkałem było to, że po nałożeniu masy tektura na styropianie dość mocno nabrała wilgoci i porobiły się "kocie łby" w miejscach, gdzie nie była przyklejona do styropianu. Po wyschnięciu nierówności się trochę zmniejszyły i wbrew własnej woli uzyskałem efekt pofalowanego morza Po 24h gdy całość wyschła przy pomocy kawałka gąbki i pędzelka białą farbą napćkałem pianę wzdłuż kadłuba i w śladzie okrętu oraz zaznaczyłem delikatnie niektóre grzbiety fal. Boki podstawki okleiłem kawałkami tektury i pomalowałem na czarno - praktycznie z samych domowych odpadów udało się coś zrobić ;) A teraz kilka fotek samego modelu. Póki o udało mi się skleić w całość kadłub: Pozdrawiam ;)
