Witam
Myślałem, że po B-52 na warsztat w skali 1/144 wezmę coś małego jednak wyszło inaczej Postanowiłem zmierzyć się z modelem dość wiekowym, który będzie wymagał sporo własnej inwencji. Na początek inbox:
Formy pochodzą chyba z lat 80 jak nie nawet z 70-tych. Jest sporo nadlewek, spasowanie pewnie też będzie dalekie od ideału cały kadłub oprócz drzwi i linii powierzchni sterowych jest goły także będzie sporo zabawy z ryciem. Jakieś materiały już uzbierałem, w tamtym roku strzeliłem też w Ostravie kilka fotek holenderskiemu KC-10 więc będzie się na czym oprzeć ;) Trzeba będzie również dorobić sporo szczegółów samemu, od podstaw zrobię też pewnie boom do tankowania.
Jako, że zestawowe kalki nadają się tylko do muzeum, musiałem sprowadzić takie zza oceanu:
Zestaw pozwala na wykonanie maszyny z bazy Travis.
Trochę czasu jeszcze minie zanim będą jakieś postępy ponieważ muszę jeszcze kilka rzeczy przemyśleć i rozplanować a założona relacja będzie mnie do tego motywowała ;) muszę też pomyśleć o jakimś samolocie, który będzie podczepiony do przewodu. Obecnie chodzi mi po głowie F-22, polski F-16 lub B-2. Wszelkie sugestie mile widziane ;)
Pozdrawiam