Masy akrylowe (White Stucco (bardzo drobna), White Pumice (grube ziarna) i inne granulacje itp.) te w słoikach - wygodna sprawa, cena znośna. Łatwe w aplikacji, dobrze się malują, można je barwić pigmentami i farbami przed nałożeniem, ale kupa barwników na to idzie. Narzędzia można myć potem wodą - wodą też można je rozcieńczać. Dobre jako "osnowa" do dosypywania piasku, żwiru czy innego syfu na podłoża, choć same dają radę. Po wyschnięciu twarde, dobrze się trzymają. Lekko elastyczne więc nie pękają.
Woda "Still Water". Przeźroczysta, rzadka, samopoziomująca, bezzapachowa, można rozcieńczać wodą. Niestety ogromnie traci na objętości, trzeba wylewać warstwa za warstwą, bardzo silny menisk wklęsły po wyschnięciu. Ładny połysk, ładna przeźroczystość, można zabarwiać odrobinką farby. Lepiej czymś sztucznie wypełnić zbiornik i tym specyfikiem wylać parę ostatnich warstw.
"Water Effects" - biała masa w słoiku, po wyschnięciu przeźroczysta. Można bawić się w różne kształty. Dobrze się barwi - można uzyskać ciekawe efekty mokrego błota dosypując syfu.
Wszystko bezzapachowe, nietoksyczne, akrylowe (czy tam akrylowo-winylowo-poliuretanowe, w każdym razie nie daje "w czapę").