Widzisz, to jest wlasnie moment, kedy musisz zaufac swojej intuicji. Wez to tak na chlopski rozum. Tak w ogole jest taka jedna zasada, ktora wiele moze Ci rozjasnic - zanim skleisz, 5 razy przymierz. Zloz sobie elementy na sucho do kupy, mozesz sobie pomoc tasma klejaca, plastelina, czymkolwiek i wtedy zobaczysz, ktore elementy bedzie Ci latwiej pomalowac po sklejeniu jakiejs wiekszej calosci, a ktore przed przyklejeniem. Generalnie jest tak, ze drobiazki maluje sie osobno, czasami nawet przed wycieciem z ramki, a wieksze czesci, np. elementy kadluba, czy wiezy, jak w przypadku czolgu, maluje sie po sklejeniu ich do kupy, wyszpachlowaniu i wyszlifowaniu, itd. Ponadto, nawet jezeli cos przykleisz, a okaze sie, ze ciezko Ci to bedzie pomalowac (bo jest to jakis malutki drobiazdzek, ktory ma inny kolor, niz cala reszta), zawsze mozesz delikatnie oderwac i przykleic pozniej, po pomalowaniu. Tak naprawde ocena tego co kiedy przykleic, czy pomalowac to jest kwestia wprawy i wyobrazni. Dlatego dobrze jest sobie wszystko jakos tak tymczasowo poskladac razem, zeby widziec jakas wieksza bryle i moc latwiej ocenic, ktore elementy beda w tym samym kolorze i mozna je malowac razem.